Tak sobie kombinuję...

21.03.10, 19:56
Zrobiłam sałatkę z pieczonych buraków i imbirem i smak mnie po prostu
zachwycił. Tak sobie kombinuję, zebyu zrobić zupę, ale marzy mi sie nie krem,
ale barszcz czysty. Tylko nie wiem, co byłoby wsadem do tej zupy. Czysty
barszcz jadałam dotąd tylko z pasztecikami i uszkami grzybowymi, które mi
kompletnie nie pasują do wersji imbirowej. Może ktoś rzuci pomysłem. Może ktoś
jadł już coś takiego?
    • Gość: km Re: Tak sobie kombinuję... IP: *.net-serwis.pl 21.03.10, 20:17
      Proponuję słone paluszki (domowe), może z francuskiego ciasta
      Pozdrawiam
      km
    • hermina25 Re: Tak sobie kombinuję... 21.03.10, 20:30
      ja bym fasolkę dała :)
      jasia
      • figgin1 Re: Tak sobie kombinuję... 21.03.10, 21:12
        Jaką?
    • marghe_72 Re: Tak sobie kombinuję... 21.03.10, 21:55
      Ja bym dała nie tyle fasolkę co fasolę :)
      Białą, cannellini albo Jaś.
      U nas się tak jada, co prawda bez imbiru, ale..
    • figgin1 Re: Tak sobie kombinuję... 21.03.10, 22:08
      Fasola to dobry trop, ale jasie i inne takie nie do końca mi grały więc
      wymyśliłam, frażoletka! I makaron ryżowy! Oj, już czuję ten smak na
      podniebieniu... Jeśli ktoś coś jeszcze ma w głowie, rzucajcie :)
      • Gość: dorotkah Re: Tak sobie kombinuję... IP: *.hsd1.il.comcast.net 21.03.10, 22:30
        Moze cos a la chinskie pierozki (potstickers).One zwykle maja w
        sobie mieso i troche imbiru.Mozna je popijac tym barszczem albo
        zrobic malutkie i zalac tym barszczem.
    • bene_gesserit Re: Tak sobie kombinuję... 21.03.10, 22:52
      Mi tak na oko najbardziej pasuje tu marchew - np podduszona w soku
      pomaranczowym z czosnkiem, zalana taka zupa. ALbo zwykla marchewka,
      ziemniaki i szklona cebula w piorkach.
    • roseanne Re: Tak sobie kombinuję... 22.03.10, 00:53
      takie slone paluchy z ciasta polkruchego z twarozkiem zagniatanego by mi pasowaly
    • pani.serwusowa Re: Tak sobie kombinuję... 22.03.10, 12:38
      Ja bym poszla w paszteciki, ale z jakims nadzieniem w stylu orientalnym. Cos a
      la samosy.
    • purchawkapuknieta Re: Tak sobie kombinuję... 22.03.10, 13:39
      ja wypiłabym bez niczego :)
      jeśli nie paszteciki, to może dufinki?
Pełna wersja