Pytanie

IP: *.lunar.com.pl / *.lunar.com.pl 26.02.04, 10:55
Mam pytanie do ludzi którzy mieszkają sami-czy gotujecie sobie obiady? czy
stołujecie się poza domem? Jak to u was wygląda
pozdrawia,m 30-latka
    • julsza Re: Pytanie 26.02.04, 11:46
      Ja gotuje - trudno to nazwac obiadami, bo robie zupy albo dania jednogarnkowe,
      albo makarony. Zazwyczaj robie cos, co starcza na 2-3 dni. Jadanie codziennie
      poza domem byloby chyba dosc kosztowne - nie stac mnie na to. Owszem, zdarzaja
      sie jakies tanie stolowki (np. na uniwerku), ale zanim wyjde z pracy to sa juz
      zamkniete. Pozostawalyby bary mleczne, ale nie mam po drodze do domu zadnej
      taniej jadlodajni, wiec juz sama jazda przez miasto i wysiadanie na obiad
      byloby strata czasu. Pomijam juz kwestie, ze zwyczajnie nie lubie jadac sama w
      miejscach publicznych. W mojej firmie tez nie ma zadnej stolowki czy baru z
      obiadami, chociaz nie wykluczam, ze gdyby byl to wlasnie tu bym sie stolowala.
      • Gość: Dorota Re: Pytanie IP: *.lunar.com.pl / *.lunar.com.pl 26.02.04, 11:53
        Mi czasami zdarza się zjeść samotnie coś w knajpce - też tego nie lubie ale co
        zrobić-całe szczescie b.rzadko.
    • zuzinkas Re: Pytanie 26.02.04, 12:06
      Ja mam przerwe obiadowa, ale przynosze sobie cos z domu zamiast isc do baru.
      Jest taniej i smacznij. Najczesciej w niedziele gotuje od razu 3-4 porcje
      makaronu i dziele na pojemniki (w pracy mamy mikrofale). Czasami risotto,
      drugie danie (piers kurczaka czy kawalek jakiegos sera z jakims warzywem)albo
      kanapke (bardzo rzadko). Czasami wyskakujemy z kolegami na pizze.
    • hania55 Re: Pytanie 26.02.04, 13:39
      Mieszkałam sama przez prawie 2 lata i bywało to z gotowaniem różnie, głównie ze
      względu na późne godziny powrotu z pracy. Ale robiłam sobie zupy (najczęściej
      ukochaną pomidorową), makarony z różnościami, czasami naleśniki z których część
      zamrażałam, latem sałatki. Przynajmniej raz w tygodniu byłam na obiedzie u
      rodziców, często ktoś był u mnie. Niemniej jednak, gotowanie dla jednej osoby
      to trudna sprawa.
      • Gość: Dorota Re: Pytanie IP: *.lunar.com.pl / *.lunar.com.pl 26.02.04, 13:54
        Gotowanie dla jednej osoby i jedzenie w samotnosci kiepska sprawa
        pozdr.
        • julsza kiepska sprawa 26.02.04, 14:04
          o tak - nabralam juz nawyku czytania przy jedzeniu ;)
          • hania55 Czy ja wiem... 26.02.04, 14:18
            Ja bardzo lubię czytać przy jedzeniu :-)
            • kalarepka30 Re: Czy ja wiem... 26.02.04, 14:24
              ja przeważnie ogladam TV
Inne wątki na temat:
Pełna wersja