Ciasto jogurtowe.......

IP: 81.185.191.* 26.02.04, 18:56
to jest przepis mojej cory, gdy majac 9 lat, chodzila na kolko kulinarne w
srody rano, dzien wolny od nauki i przeznaczony na rozne dowolne zajecia:
dzieci gotowaly pelny obiad, nastepnie w poludnie go jadly i robily fiszki z
przepisami. To jest popularny tutaj przepis, wszystkie mamy i babcie robia to
wspolnie z pociechami.
CIASTO JOGURTOWE
Skladniki:
1 jogurt, 2 miarki maki, 2 miarki cukru, 1/2 miarki oleju (oliwy?), 3 jajka,
1/2 torebki proszku, cukier waniliowy, szczypta soli.
Miarka jest pusty, wyplukany kubek (125 ml) po jogurcie.
-wlaczyc piekarnik na 180°
-wrzucac wszystkie skladniki do miski i dobrze wymieszac trzepaczka elek-
tryczna
-posmarowac maslem i poproszyc maka okragla forme (20-22 cm), o niezbyt
niskich brzegach (rosnie!), wlac ciasto i wstawic do piekarnika na okolo
pol godziny.
To jest podstawowy przepis. Mozna urozmaicac na rozne sposoby: zamaiast
oleju, rozpuszczone maslo, lub gesta smietana, mozna dodac kakao gorzkie, lub
wiorki kokosowe, lub migdalowe, jablka, ananasy, etc... Mozna polukrowac, lub
polac czekolada... moja cora lubila wtykac do ciasta kawaleczki czekolady,
przed wlozeniem do piekarnika.
Zawsze sie udaje i szybko robi.
    • skuwka Re: Ciasto jogurtowe....... 27.02.04, 10:07
      Bardzo mi się podoba ten przepis, może uda mi sie dzis zrobić, a jeśli nie to weekend przede mną :-). Albo namówię córę, ona zawsze chętnie działa w kuchni.
      Opiszę wrażenia.
    • Gość: pinia Re: Ciasto jogurtowe....... IP: 213.17.145.* 28.02.04, 19:25
      zrobilysmy z córką..bardzo łatwiutkie,tanie i pyszne. proste ciasto które robi
      sie migiem..
      • Gość: krystyna_jl Re: Ciasto jogurtowe....... IP: *.70.203.213.internet9tcollecte.9massy1-1-ro-bas-2.9tel.net 29.02.04, 00:09
        ciesze sie, nastepnym razem mozesz je "urozmaicac", ale ja wole takie proste do
        dobrej herbaty, a cora do tego sobie robi goraca czekolade z cynamonem, aby
        bylo, jak "za dawnych czasow, u mamy".
        • Gość: pinia Re: Ciasto jogurtowe....... IP: 213.17.145.* 29.02.04, 13:29
          Ja dosypalam resztke wiórków kokosowych...fajne bylo,bo już zjedzone:)) A jak
          sie doda kakao to wychodzi dobre?Czekoladowe?..
    • lunatica właśnie zrobiłam! 19.03.04, 23:32
      ale zamiast zwykłego cukru użyłam ciemnego trzcinowego. ciasto ma fantastyczny
      złoty kolor no i ten smak :-) już zjadłam kawełek - nie mogłam się oprzeć.
      wygląda bardzo apetycznie :-) dzięki krystyno za przepis. następnym razem
      pewnie też coś zmienię :-)
    • speni Re: Ciasto jogurtowe....... 20.03.04, 15:05
      Krystyno, czy myślisz, że wyszłoby z jogurtem smakowym, waniliowy albo
      owocowy ? Jakiego jogurtu (jakiej firmy i jaka pojemność) używacie z córcią?
      • Gość: minutka Ciasto jogurtowe....... IP: *.vx.pl / *.vx.pl 20.03.04, 17:36
        "Miarka jest pusty, wyplukany kubek (125 ml) po jogurcie."
        Mnie natomiast interesuje, ile to jest wg tego przepisu 1/2 torebki proszku do
        pieczenia -15g? Pytam nie bez powodu, ciasto wyszło mi piękne i było pyszne,
        ale ten zakalec :<
        • speni Re: Ciasto jogurtowe....... 20.03.04, 20:13
          Ach ten proszek...to spędza mi sen z powiek
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=11477985
          • Gość: minutka Błagam - podawajmy dokładnie proporcje! IP: *.vx.pl / *.vx.pl 20.03.04, 21:46
            Mam ten sam problem :) Dodam, że gdy próbuję upiec/ugotować/przyrządzić coś,
            czego nie miałam okazji spróbować wcześniej, staram sie to zrobić dokładnie
            według przepisu, aby wiedzieć jaki ma byc smak/konsystencja/wygląd. Cenię
            wówczas precyzję w przepisach. Trzeba wiedzieć jaki jest oryginał, aby móc
            kreować coś nowego. Stąd mój apel - podawajmy dokładnie proporcje!
            • Gość: krystyna_jl Re: Błagam .......Do Speni i Minutki IP: 81.185.218.* 21.03.04, 01:06
              po przeczytaniu, zbieglam do kuchni po opakowanie proszku do pieczenia, i tak:
              u mnie sa standartowe opagowania 11g, czyli do przepisu ma byc 5,5g.
              Dla informacji nasz cukier waniliowy jest pakowany po 7,5g. Jezeli chodzi o
              jogurty, to minutka juz odpowiedziala Speni...a marka jest malo wazna do
              pieczenia, wszystkie sa dobre, wiec biore ten najtanszy. Nie probowalam z
              jogurtem owocowym, ale czemu nie?...wszak do ciasta tez mozna dodawac owoce i
              jak pisalam chyba w przepisie, to jest baza, a wariantow moze byc
              mnostwo...podzielcie sie waszymi eksperymentami, chetnie tez sprobuje.
              Pozdr....krystyna.
              • Gość: Ojojoj! Re: Błagam .......Do Speni i Minutki IP: *.vx.pl / *.vx.pl 21.03.04, 23:14
                Popędziłam sprawdzić jak tam u mnie i uprzejmie donoszę - proszek do pieczenia
                30g (ale napisano podwójna porcja), cukier waniliowy 16g. Jak widać różnica
                ogromna! Nawet nie chcę myśleć, jaka klapa kulinarna może z tego wyniknąć ;)
                Życzę wielu miłych doznań kulinarnych.
    • Gość: Pichciarz Re: Ciasto jogurtowe....... IP: *.proxy.aol.com 20.03.04, 21:44
      Ot, tak, z ciekawości wrzuciłem w wyszukiwarkę YOGURT CAKE. Wyszły linki z
      niesłychanie fascynującymi i różnorodnymi przepisami, coś wspaniałego!
    • Gość: marghot Re: Ciasto jogurtowe....... IP: a2fw.a* / 62.148.83.* 22.03.04, 11:19
      Krystyno,
      jak duże ciasto wychodzi z podanych przez Ciebie proporcji?
      zamierzam zrobić w weekend, będzie nas 5 osób, a nic chciałabym aby zabrakło na
      ewentualną dokładkę ;))
      • lunatica Re: Ciasto jogurtowe....... 22.03.04, 11:26
        trochę wetnę :-) ale odpowiem, ja zrobiłam je w klasycznej prostokatnej formie
        (nie keksówce) i wyszło dośc spore, bo wyrosło :-) spokojnie starcza nawet na 2
        dokładki :-)
        aha, zapomniałam, wczoraj zrobiłam je drugi raz. za pierwszym razem dodałam 2
        miarki cukru trzcinowego - było b. dobre, wcoraj do dałam 1 mairkę c.
        trzcinowego i 1 miarkę c. białego - jest rewelacyjne :-)
      • Gość: krystyna_jl Re: Ciasto jogurtowe....... IP: 81.185.72.* 23.03.04, 22:36
        Marghot, jezeli w domu sa moi mezczyzni (maz i 2 synow)...to dla gosci, by nie
        starczylo!!! dla mnie z corka, spoko:))), jezeli nie, to musialybysmy sie
        przeleciec na 2-gi jogging!
        Sprobuj moze z podwojnej porcji, ale nie wiem jak to wychodzi, bo tak nigdy nie
        robilam.
        Pozrd.
        • marghot Re: Ciasto jogurtowe....... 24.03.04, 09:14
          spróbuję zrobić wg podanych przez Ciebie proporcji, choć przyznam, że jakieś
          malutkie mi się wydają
          czyżby to ciasto aż tak mocno rosło??
          • lunatica rośnie, rośnie 24.03.04, 09:20
            pierwsze dosyć wyrosło, natomiast drugie wyrosło bardzo! od niedzieli jemy je
            we 2 do dzisiaj - dzisiaj ostatni kawałek zabrała do pracy! więc wyrasta
            troszkę :-) moim zdaniem, powinno stygnąć w piekarniku no i przez chwilę
            zastanawiałam się nad tym, czy go nie przeciąć wzdłuż jak murzynka, ale tego
            nie zrobiłam. może następnym razem?
            • marghot Re: rośnie, rośnie 24.03.04, 09:31
              Ty mówisz, że rośnie, a kto inny 9osoba od jogurtów owocowych), że rośnie mało
              i starcza tylko na 2 osoby..juz mam zamęt kompletny
              a w tygodniu nie mam czasu, aby wykonać próbę
              • lunatica Re: rośnie, rośnie 24.03.04, 09:36
                marghot: piekłam je dwa razy - pierwszy raz w piatek przed północa, jak tylko
                wystygło zaczęłam jeśc, w sobote na snidanie ze szklanka mlek i przez cały
                dzien po trochu, połówkę, która została zabrałam na wieczorne spotkanie z
                przyjaciółmi - i wtedy zniknęło! drugi raz upiekłam je w niedzielę dla 2 osób i
                tak jak napisałam wczesniej dzis do pracy wzięłam ostatni kawałek (taki wzdłuz
                blachy).
                no to tyle na teraz moich wynurzen na temat ciasta jogurtowego :-)
                • marghot Re: rośnie, rośnie 24.03.04, 09:41
                  dzięki serdeczne Lunatiko za szczegółowe wytyczne ;)
                  zrobię wg przepisu
              • Gość: at Re: rośnie, rośnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.03.04, 12:31
                wprawdzie nie wiem, czy ciepłe określenie "osoba od jogurtów owocowych" dotyczy
                mnie, ale spieszę potwierdzić, że ciasto rośnie, u mnie chyba o 100 %, w
                tortownicy o średn. ok. 25 cm miało wysokość ok. 7 cm. Przeliczanie ilości
                ciasta na osoby jest chyba faktycznie mocno niedokładne, bo różne są apetyty :)
                moje określenie "porcja dwuosobowa" było opatrzone przymrużeniem oka, spokojną
                degustację ciasta może przeprowadzić co najmniej 8 osób.
                :))
                • marghot Re: rośnie, rośnie 24.03.04, 12:55
                  ojej AT, przepraszam, po prostu zapomniałam nick twórcy wypowiedzi
                  absolutnie określenie nie było pejoratywne :))
                  pozdrawiam
                  m
                • Gość: monia1 Re: rośnie, rośnie IP: *.fwfin.fwc.com 24.03.04, 13:36
                  zrobiłam wczoraj i klapa: owszem urosło ale upieczone były tylko brzegi, środek
                  tortownicy zupełnie surowy. Piekłam jakieś 40 min, stygło w piekarniku. może
                  troche zmieniłam proporcje, tzn. troche więcej jogurtu ale i troche więcej
                  mąki. jak dla mnie za słodkie. może by tak zmniejszyć ilość cukru? I co zrobis
                  żeby się upiekło w całości? w jakiej temp. pieczecie i jak długo?
                  • lunatica ja piekłam pół godziny w 180 stopniach 24.03.04, 14:13
                  • Gość: iwonan Re: rośnie, rośnie IP: *.broker.com.pl / *.broker.com.pl 24.03.04, 23:57
                    Monia1 dla mnie też ciasto jest za słodkie,piekłam go 1h w 150 stopniach-tyle
                    wystarczy.Następnym razem zmniejszę ilość cukru.Pozdrawiam jogurtowo.
                • zajaczek101 Re: rośnie, rośnie 24.03.04, 14:11
                  Miałam pytanie do ciebie a wpisałam się na wątek ogólny więc jeszcze raz
                  powtórzę: jaki jogurt używałaś, jak dobrze zrozumiałam ma być naturalny, ale
                  jedne są takie gęste np. Bacomy że je się jak serek a inne są bardzo rzadkie.
                  jakiej firmy czy konsystencji ma by ten jogurt aby ciasto wyrosło o 100%.
    • Gość: at można i z owocowym :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.03.04, 10:53
      wczoraj zrobiłam z jogurtem jagodowym :)) - akurat taki był i przyznaję, trochę
      obawiałam się efektu. Ale obawy niepotrzebne! z dodatkiem drobno skrojonego
      jabłka i dekoracją z cukru i kakao, rzecz pyszna, taki powrót do dzieciństwa
      (im słodsze tym lepsze) ale raczej dwuosobowa ;))))
    • zajaczek101 Re: Ciasto jogurtowe....... 24.03.04, 14:08
      Ale jaki jogurt używacie, jak dobrze zrozumiałam ma być naturalny, ale jedne są
      takie gęste np. Bacomy że je się jak serek a inne są bardzo rzadkie. jakiej
      firmy czy konsystencji ma by ten jogurt aby ciasto wyrosło.
      • lunatica jogurt 24.03.04, 14:14
        za pierwszym podejściem uzyłam jogurtu Bakomy, a za drugim Danone - alr ot i
        tak to samo ;-)
        • Gość: krystyna_jl Re: jogurt IP: 81.185.72.* 24.03.04, 22:30
          ja tez przewaznie z Danone nature.
          Dziekuje wszystkim kuchareczkom za uwagi i za porady; w tym tygodniu nie jestem
          u siebie i nie za bardzo mam okazje na odpowiedzi...ale widze, ze kilka z Was
          juz moze dostac Order Jogurtowej Przewiazki! :-)))
          Pozdr. krystyna.
    • Gość: goska Re: Ciasto jogurtowe....... IP: *.gizycko.mm.pl 25.03.04, 07:39
      Wczoraj upiekłam owo ciasto jogurtowe.Kupiłam jogurt Danona bez cukru,dodałam
      wszystko jak trzeba i po upieczeniu byłam trochę rozczarowana.Zasugerowałam się
      waszymi opiniami,że ciasto mocno wyrasta i zrobiłam z jednej porcji.Spróbowałam
      ja,spróbował mąż,teściowa też trochę spróbowała i dla reszty zabrakło... .
      Wróciły dzieci z podwórka i szukały ciasta,a tam pusto...,malizną
      śmierdziało,jak to mówi mój mąż.Także drogą dedukcji doszłam do wniosku,że
      ciasto,które zawiera tylko szklankę mąki(2x125 ml) nie urośnie do niebotycznych
      rozmiarów.Rodzina pięcioosobowych łasuchów musi otrzymać powójną dawkę,a jeżeli
      w pobliżu jeszcze kręci się pies łakomczuch,to już nie wiem ile piec.Powiem
      tylko,że drożdżowkę z 1kg.mąki zjadamy w ciągu 1,5 dnia.
      W skrócie ciasto pyszne,ale maaaałooooo....!!!!
      Pozdrawiam ciastożerców!
    • zajaczek101 upiekłam i wyszedł zakalec 25.03.04, 07:59
      Nie wiem co zrobiłam źle. Wszystkie produkty odmierzałam butelką od dziecka (
      nie miałam kubka po jugurcie).I tu już mam pytanie. Czy to ma być 125ml czy
      cały kubek - wtedy jest więcej mąki i cukru oraz czy mieszamy do całkowitego
      rozpuszczenia cukru ?. I jaki czas pieczenia. Piekłam 40 min. w 180. Jak mi
      odpowiecie to spróbuję jeszcze raz. Przecież ja to dzieciom 9 letnim się udało
      a mnie nie a przecież jestem doświadczoną kuchareczką. Pa
      • lunatica Re: upiekłam i wyszedł zakalec 25.03.04, 08:14
        raz miałam jogurt w kubku 125 ml, a drugi raz 125 ml + jakiś gratis (130?) wiec
        było go wiecej, ale w obu przypadkach jako miarki używałam kubka po danym
        jogurcie. miksowałam/mieszałam do całkowitego (przynajmniej mnie się tak
        wydawało) cukru (choć potem cisto miało zacieki od rozpuszczonego cukru
        trzcinowego). piekłam 30 minut w 180 stopniach.
        moje wyrasta. a radochę z obu miało kilka osób przez kilka dni.
        pozdrawiam. jutro robię kolejne :-) z jakąs drobną modyfikacją - może orzechy?
        • zajaczek101 Re: upiekłam i wyszedł zakalec 25.03.04, 08:17
          Dzięki. Rozumiem, że dawałaś pełny kubek a jaka była konsystencja ciasta? U
          mnie wyglądało jak gęsta śmietana. pa
          • lunatica zajączku 25.03.04, 08:34
            tak, konsystencję miało dosyć gęstej śmietany :-)
            • zajaczek101 spróbuję jeszcze raz 25.03.04, 08:49
              Dzięki Lunatico za wyjaśnienia jutro robię jeszcze raz, przecież nie dam za
              wydraną na takim prostym cieście. Pozdrawiam
              • lunatica bądź dzielna! tak trzymaj! 25.03.04, 08:51

        • marghot Re: kontrowersje 25.03.04, 08:18
          tak czytam sobei wszystkie wypowiedzi i dochodzę do wniosku, że chyba jako
          nieliczny, ten wątek wzbudził niesamowite rozbieżności dot. wyrastania,
          dostatecznej ilości ciasta dla np. 5 osób
          ciekawe co mi wyjdzie ;))
          • Gość: anka Re: kontrowersje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 08:50
            hmm ja tez juz nie wiem czy mam robic z 2 porcji czy z jednej jak ono w koncu wyrasta :) chyba zrobie z 1 i zobacze wtedy ci powiem :) hehhe robie jutro :)
            • marghot Re: kontrowersje 25.03.04, 08:50
              ja też jutro :))
              • hzd Re; ciasto jogurtowe 25.03.04, 12:06
                Narobiłyście mi ochoty na to ciasto.Muszę spróbować ...ALE.. mam takie same
                wątpliwości jak Monia1 i iwonan.Uważam,że ciasto upieczone z takiej samej
                ilości mąki co cukru będzie za słodkie.
                Jutro próbuje,zobaczymy CO z TEGO WYJDZIE???
      • speni Re: upiekłam i wyszedł zakalec 26.03.04, 10:52
        Jak dokładnie wyglądał Twój zakalec?
    • speni jo żech też zrobiła i... 26.03.04, 10:44
      Użyłam tortownicy z kiminkiem, a to z prostej przyczyny. Nie mam w domu
      tortownicy o średnicy 20cm, moja ma 26, więc jak odjęłam dziurkę kominkową,
      która ma 6cm wyszło jak w mordę. :-) Ale cóż się stało, w życiu mi się to nie
      zdarzyło, patrzę ci ja w piekarnik w 20 minucie pieczenia a tam po lewej
      stronie bania jak malowana, tak jakby ktoś w jednym miejscu od spodu dmuchnął.
      Cóż takiego stać się mogło??? A tak wogóle to jak wyjęłam z piekarnika po pół
      godzinie to wszystko siadło, tak jak to sie dzieje z sernikami. W smaku
      pyyycha. Tak wyglądała moja przygoda z ciastem jogurtowym.
      • speni Re: jo żech też zrobiła i... 26.03.04, 10:45
        Oczywiście moja tortownica nie jest z żadnym kiminkiem, tylko kominkiem.
      • lunatica no to żeś narobiła :-) 26.03.04, 10:59
        a pisałam, że lepiej jest gdy stygnie w piekarniku, żeby nie wyjmować zaraz po
        upieczeniu, bo "siada" :-)
        ja piekłam w prostokatnej i też się odrobine "bańkowało", dlatego tez
        zastanawiałam sie, czy go nie naciąć wzdłuż, jak murzynka... spróbuję nastepnym
        razem upiec z ncięciem po 15 minutach pieczenia.
        l.
        • marghot Re: no to żeś narobiła :-) 26.03.04, 11:02
          qrcze, ja mam dzisiaj debiutować w roli jogurtowej twórczyni
          i coraz bardziej obawaim się o rezultat:
          czy ilość będzie odpowiednia i czy się uda
          grrr
        • speni Re: no to żeś narobiła :-) 26.03.04, 11:06
          A nie mogłaś napisać wcześniej???? Żartuję, jakoś powiem Ci szczerze nie
          dotarła do mojej świadomości ta informacja. A jeśli ostygnie w wyłączonym
          piekarniku to potem wyjmujesz w takiej objętości jak urosło podczas pieczenia?
          • lunatica pisałam, pisałam :-) 26.03.04, 11:23

    • speni Powiedzcie jak to jest... 26.03.04, 11:10
      Tak banalny przepis, nie ma wyrabiania, nie ma czekania aż wyrośnie, składników
      bardziej dokładnie nie dało się opisać, sposób pieczenia podany, to na litość
      Boską, czemu połowa jest efektem zachwycona, a drugiej połowie wychodzi zakalec?
      • lunatica Re: Powiedzcie jak to jest... 26.03.04, 11:25
        banalny, to fakt :-) sama nie wiem dlaczego jednym wychodzi tak, a innym
        inaczej. coraz bardziej obawiam się kolejnego podejścia, pomimo że 2 poprzednie
        były udane :-) po tym, jak je zostawiłam do ostygnięcia w piekarniku nie
        oklapło - było takie, jak wyrosło.
        teraz mam ochotę na wariację z orzechami, no i jakąś polewą...
        jutro, jutro...
        • marghot Re: Powiedzcie jak to jest... 26.03.04, 11:29
          a może diabeł tkwi w:
          - jogurcie - każda piekąca używa innego,
          - mące - czy każda osoba przesiewa mąkę?
          - temepraturze produktów użytych do wyrobu ciasta?
          • lunatica to może ja 26.03.04, 11:41
            - jogurt - bakoma, danone - naturalne (jeden diabeł :-))
            - mąka (zwykła, poznańska chyba), przesiewana przez sitko
            - temperatura: jogurt prosto z siatki z zakupami, olej z lodówki, mąka i cukier
            z szafki (jak i proszek do pieczenia i cukier waniliowy :-))
    • lunatica zobaczcie,nie tylko my mamy z tym problem 26.03.04, 12:04
      to na temat babki jogurtowej, ale zawsze:
      www.gotowanie.wkl.pl/przepis_kom752.html
    • nat.ka Re: Ciasto jogurtowe....... 26.03.04, 16:35
      właśnie robię po raz drugi...tym razem z jabłkami i chyba troche za dużo
      proszku, bo rośnie jak Mount Everest!!!aaaale będzie jedzone!!!!:))))
      • hzd Re: Ciasto jogurtowe....... 26.03.04, 19:51
        No i okazało się co wyszło.... zakalec.Piekłam w tortownicy śr23cm wys 6cm w
        temp180 st 35 minut.Najpierw urosło ,ale nie miało zamiaru uciekać, wyłączyłam
        piekarnik i otworzyłam drzwiczki / i to był może błąd??/ ,nie wyjmując ciasta.
        A może proszku wzięłam za mało - 1 łyżeczkę??
        • nat.ka Re: Ciasto jogurtowe....... 26.03.04, 20:46
          za mało proszku...to ciasto potrzebuje dużo. i mi sie piecze prawie godzine.
          zrobiłam z cynamonem i jabłkami...mniam!!
          • Gość: iwonan Re: Ciasto jogurtowe....... IP: *.broker.com.pl / *.broker.com.pl 26.03.04, 21:11
            ja dałam 2 płaskie łyżeczki proszku i pięknie mi wyrosło ale piekłam godzinę w
            150 stop.Myślę ,że miałaś za wysoką temp.(chyba że zawsze w takiej
            pieczesz).Według przepisu Krystyny ciasto powinno się piec ok. pół-godz., a
            mnie po tym czasie trochę podrosło,zarumieniło się i pękło środkiem(masa
            ciastowa trochę wypłynęła) ale dzięki temu zorientowałam się, że musi jeszcze
            podpiec się.No i właśnie w tej drugiej fazie tak pięknie podrosło.Informuję,że
            jestem średnią zawodniczką w ciastach.
            • nat.ka Re: Ciasto jogurtowe....... 26.03.04, 21:15
              ja wtykam wykałaczkę...jak jest mokra to znaczy, że ciacho jest surowe :)
            • speni Re: Ciasto jogurtowe....... 27.03.04, 12:02
              Zastanawiam sie czemu autorce to ciasto zawsze wychodzi, a przecież wyraźnie
              napisała, że piecze 30min w 180 stopniach, a może Ty używasz termoobiegu?
              • Gość: natka Re: Ciasto jogurtowe....... IP: *.topole.waw.pl 27.03.04, 15:18
                to do mnie?
                no nie wiem, piekę ile trzeba, może mam jakiś dziwny piekarnik...to z jabłkami
                piekło się ok 50 minut...i jest pyszne. tzn było pyszne, bo już nie ma :)
                jakbym piekła pół godziny, to by było surowe:)
                a mąki nie przesiewam i żyję. chyba tylko raz w życiu miałam zakalca.
          • madzioreczek Re: Ciasto jogurtowe....... 29.03.04, 10:16
            Natka, a jak dodałaś te jabłka surowe w plasterkach, czy mus? Pytam bo czegoś
            mi brakowało w tym cieście, zrobiłam z wiórkami kokosowymi i niby powtykałam
            rodzynki w czekoladzie po upieczeniu, ale przydałby się jakiś owoc w wiekszej
            ilości :)
    • lunatica ja dziś je robię po raz 3 26.03.04, 21:37
      tym razem w okrągłej formie (tortownicy) zobaczymy, jak tym razem mi pójdzie :-)
      • hzd Re: ciasto jogurtowe 26.03.04, 22:55
        Dzięki za rady.
        Jutro spróbuję jeszcze raz .
      • lunatica zrobiłam! 27.03.04, 15:01
        jak już pisałam, tym razem w okragłej formie, może odrobine mniej wyrosło, ale
        piekłam je w nieswoim piekraniku tylko u mamy :-) jest złociutki, pyszniutkie.
        pikłam 30 minut w 180 stopniach - jak przepis każe :-)
        pozdrawiam wszystkich i biegną na dół, bo już się kończy (dziś pociechę z niego
        miało 6 osób :-))
        • speni Re: zrobiłam! 27.03.04, 15:06
          Czy i tym razem polegiwało w piekarniku po tych 30 min i jeśli tak to jak długo?
          • lunatica Re: zrobiłam! 27.03.04, 18:50
            wiesz co.. skończyło sie piec, jak się zaczynała panorama na 2, a zaczęłam je
            kroić (choć było jeszcze gorące/b.ciepłe :-)) po niej, czyli jakie 20-25 minut
            lezakowało sobie w piekarniku po upieczeniu.
            • speni Re: zrobiłam! 27.03.04, 19:03
              Wiem, że jestem trochę upierdliwa, ale czy to ciasto pozostając w piekarniku
              się nie spali, mimo że się go wyłącza.
              • lunatica Re: zrobiłam! 27.03.04, 23:25
                hmm... nie powinno :-) po czasie uchylam drzwiczki, ale nie za każdym razem.
                póki co jeszcze nic złego sie nie wydarzyło :-) i mam nadzieję, że tak będzie
                dalej :-)
                pzdr, l.
    • marghot Re: Zrobiłam! 29.03.04, 08:00
      Powiększyłam proporcje o 1/2, czyli 1 i 1/2 jogurtu, 3 szkl. mąki, ale
      zmniejszyłam cukru 1 i 1/2 szkl.
      wyszło pyszne, nie za słodkie, mokrawe i w wystarczającej ilości.
      w piekarniku rosło wspaniale, pomimo studzenia w piekarniku, opadło dość
      znacznie.
      na pewno będę to ciasto co jakiś czas piek ła, bo wszystkim (mnie również)
      smakow3ało :)
      dzięki za przepis :)))
    • zajaczek101 wyszło mi, ale ... 29.03.04, 08:55
      Na początku ubijałam same białka z cukrem i tu już moja uwaga. 3 białka nie
      rozpuszczą takiej iliści cukru!!!. Dlatego dałam tylko 1.5 kubeczka. Potem
      dodałam żółtka jeszcze trochę ubijałam. Dalej cukier się nie rozpuścił i
      stwierdziła, że cukru nie dam więcej. Wyszła taka beza do której dodałam
      pozostałe składniki. Pieklam w tortownicy o śr. 20cm. i ciasto urosło (miało
      wys. 2cm. a po upieczeniu 4cm). Piekłam w 180 ok. 50 min i było upieczone
      (sprawdzam zawsze patyczkiem (zostawiłam w zamkniętym piekarniku). Wczesniej
      piekłam 30 min. też w 180 i było surowe.Po upieczeniu upadło, bo nie znam
      ciasta, które tego nie robi (ale do wys. 4cm )Moje uwagi. Dobre, wilgotne.
      Pomieszany biszkopt z ciastem ucieranym. Niestety bardzo kaloryczne!!!.
      Policzyłam. w 100g - 356kcal (przy założeniu, że dałam 1.5 kubka
      cukru).Podsumowując. Może go kiedyś jeszcze zrobię, ale znam bardziej
      smaczniejsze i mniej kaloryczne. Pozdrawiam.
      • marghot Re: do Zajączka 29.03.04, 09:11
        Kochana,
        podaj proszę w oodzielnym wątku przepisy na wspomniane ciasta
        z góry dziękuję
        a może ktoś może polecić jakieś smaczne, szybkie i małokaloryczne?
        • zajaczek101 Re: do Marghot 29.03.04, 10:34
          A jaki przepis mam napisać? Na sernik, biszkopt czy ciasto ucierane?. Biszkopt
          mam uniwersalny i przekładam go serem, masą cytrynową lub jabłkami z galaretką.
          Serników dużo, różnych. Napisz co chcesz. Ucierane też mam fajne proste i
          szybkie. Pa
          • mamao2 Re: do Zajączek101... 29.03.04, 10:44
            wtrącę się i poproszę przepis na masę cytrynową...
          • marghot Re: może by tak jaoweś ucierane ciatso? 29.03.04, 10:56
          • Gość: lusi do zajączek IP: *.migutmedia.pl 29.03.04, 15:03
            a może podaj jakiś swój adres e-mail poprzez który mogłabyś podać te przepisy.
            Ja generalnie strasznie się zapaliłam do tego jogurtowego to raz z potem do
            tych wszystkich co je wymieniłaś. Szczególnie masa cytrynowa mnie powaliła bo
            uwielbiam smak cytryny.
            Pozdrawiam i czekam na wieści
            • zajaczek101 Do Lusi 02.04.04, 15:09
              Przepis na ciasto cytynowe dam w przyszłym tygodniu.
    • Gość: Goga Re: Ciasto jogurtowe....... IP: *.bj.uj.edu.pl 29.03.04, 10:21
      Upiekłam w niedzielę rano. Bardzo wszystkim smakowało. Moje uwagi :
      1. Dałam 1,5 miarki cukru (nie lubię za słodkich ciast)
      2. Dałam 2 łyżeczki proszku (okazało się w sam raz)
      3. Musiałam piec znacznie dłużej - chyba 50 min.
      4. Ciasto pięknie wyrosło, w ogóle nie opadło, pomimo że od razu po
      upieczeniu wyjęłam z pieca.
      5. 1/2 gorzkiej czekolady wrzuciłam w kawałeczkach do ciasta, z drugiej połowy
      zrobiłam polewę.
      Serdeczne dzięki za przepis !
      • speni Re: Ciasto jogurtowe....... 29.03.04, 10:42
        Jaki masz piekarnik, gazowy czy elektryczny? 180stopni ? Na którym poziomie ?
    • mary_ann Re: termoobieg - jak to w koncu jest?? 12.04.04, 22:39
      No właśnie, ktoś tu przy okazji debaty nad temperaturą poruszył ten temat.
      Oświećcie mnie, jak to jest z termoobiegiem?

      Ja w ogóle w piekarniku nie mam opcji "zwykłej", tylko albo termoobieg (możliwe
      pieczenie na więcej niz jednym poziomie), albo grzanie góra-dół (pieczenie na
      jednej blaszce) albo grill albo grill z termoobiegiem. W instrukcji jest
      napisane, że przy termoobiegu temperatura powinna być byc o 20-30 st nizsza niż
      przy opcji góra-dół. Jak to się ma do dyskutowanego ciasta?

      To ostatnie piekłam ok. 30 min w temp. 180 st z termoobiegiem.
      Wyszło niby niezłe, ALE:

      1.z wierzchu troszkę zbyt wypieczone (co ja akurat lubię, ale inni zdecydowanie
      mniej);

      2. mimo nakłucia z jednej strony zrobiła sie gigantyczna "purchla", a ciasto
      pozostało wyraźnie nierówne nawet po opadnięciu;

      3. ciasto opadło (niestety, nie mogłam wystudzić go w piekarniku, bo czas gonił
      z kolejnym:-))

      4. w środku jeden wielki zakalec - to kwestia temperatury/czasu czy ilości
      proszku do piecz. (ok 1 łyż)?


      Ale się nie zniechęcam, o, nie!:-)
      Z poświątecznymi pozdrowieniami
      Mary_ann
Inne wątki na temat:
Pełna wersja