gotowce

25.04.10, 15:05
czy możecie poradzić jakieś gotowce, które umożliwiają szybkie stworzenie
potrawy, a jednocześnie nie są samą chemią? jakieś mieszanki warzywne etc? coś
co może długo poleżeć 'na wszelki wypadek'? na co dzień nie gotuję, ale raz na
ruski rok coś wyskoczy i muszę.
    • Gość: kwaśna śmietana Re: gotowce IP: *.chello.pl 25.04.10, 15:14
      Bardzo dobre są warzywa na patelnię Hortex lub mieszanki warzywne D'Aucy.
      Dodajesz do nich kurczaka zamarynowanego w przyprawach i pokrojonego w kostkę,
      smażysz i po 10 min. masz gotowe, bardzo smaczne danie. Można też dodać makaron,
      ryż, kotlety sojowe. Ja szczególnie lubię mieszankę chińską Hortex i leczo d'Aucy.
      • postponed Re: gotowce 25.04.10, 15:27
        mieszankę chińską hortex kiedyś jadłam i faktycznie pyszna
    • Gość: eenso Re: gotowce IP: *.kulnet.kuleuven.be 25.04.10, 15:58
      dobre pesto do makaronu, pomidory w puszce (zioła, czosnek i jest sos),
      ciecierzyca w puszce (dodac pomidory, curry lub kmin rzymski i jest pyszne
      danie, podobnie z soczewicą czy fasolą), mrożonki- szpinak (dodać śmietanę czy
      ser pleśniowy i jeść z makaronem), inne- zrobić z nich risotto np. brokułowe,
      chińskie- przyprawy, makaron sojowy i gotowe... mieć w domu słoik oliwek,
      pomidorów suszonych i np. mozarellę czy parmezan- pyszny makaron w pięć minut.
      • postponed Re: gotowce 25.04.10, 16:18
        nie jadam większość wymienionych przez Ciebie produktów ;) ale dzięki za próbę
        pomocy :)
        • nchyb Re: gotowce 25.04.10, 17:53
          to może najpierw napisz co jadasz, będzie łatwiej :-)

          Bo wymienione wyżej produkty żadnymi cudami nie były...
          • postponed Re: gotowce 25.04.10, 18:27
            nie napisałam, że to cuda, tylko, że nie jadam.
            gdybym miała wypisać wszystko czego nie jem to trwałoby to z pół dnia
            • marghe_72 Re: gotowce 25.04.10, 21:12
              postponed napisała:

              > gdybym miała wypisać wszystko czego nie jem to trwałoby to z pół
              dnia
              Mimo wszystko spróbuj
              Bo jak mamy proponować skoro Ty wielu rzeczy nie jadasz?
            • absit Re: gotowce 25.04.10, 21:57
              postponed napisała:

              > nie napisałam, że to cuda, tylko, że nie jadam.
              > gdybym miała wypisać wszystko czego nie jem to trwałoby to z pół dnia

              To może wypisanie tego co jadasz zajmie mniej czasu?:)
              • nchyb Re: gotowce 26.04.10, 09:48

                > To może wypisanie tego co jadasz zajmie mniej czasu?:)

                to samo mi przyszło na myśl :-)
          • Gość: Monika Re: gotowce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.10, 08:18
            nchyb napisała:
            >
            > Bo wymienione wyżej produkty żadnymi cudami nie były...

            Ja właściwie jadam wszystko, ale z tej listy też niewiele mi się zdarza. Po
            prostu nie kupuję tych produktów. No może poza szpinakiem, który uwielbiam :)
            • nchyb Re: gotowce 26.04.10, 09:42
              Moniko, to zrób raz eksperyment i coś kup i spróbuj. Ja kiedyś też
              nie jadłam, bo nie znałam.
              • Gość: Monika Re: gotowce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.10, 11:09
                nchyb napisała:
                > Moniko, to zrób raz eksperyment i coś kup i spróbuj. Ja kiedyś też
                > nie jadłam, bo nie znałam.

                Nie chodzi o to, że nie znam. Po prostu mam inne nawyki żywieniowe ;)
                • Gość: alergik Re: gotowce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.10, 17:25
                  A co może kupić alergik? Ze 148 produktów w teście na opóźnioną
                  alergie pokarmową mam kilkanaście odpowiednich (z napojami i
                  przyprawami).
                  • Gość: Wrecekrzepki Re: gotowce IP: *.xdsl.centertel.pl 28.04.10, 18:58
                    Przerąbane masz.
                  • nomina OT alergiczny 28.04.10, 23:51
                    Alergiku/Alergiczko, a Ty przypadkiem nie jesteś po prostu HIT-owcem (masz
                    zespół nietolerancji histaminy)? Pasowałoby do Twojej opowieści. Zwłaszcza w
                    kontekście hasła "opóźniona alergia pokarmowa" (od razu kojarzy mi się
                    rozpowszechniana przez koncerny farmaceutyczne bzdura "astma salicylanowa"). Nie
                    chcę śmiecić w wątku, więc jeśli masz ochotę, napisz via moja strona w stopce
                    albo popatrz sobie na pecherz.pl w zakładce Dieta antyhistaminowa. Ja już
                    przeszłam etap jedzenia li i jedynie podduszonego kurczaczka i picia wody (z
                    racji innego problemu musiałam odrzucić nawet część rzeczy niskohistaminowych,
                    ale szkodliwych w tymże), służę doświadczeniem :). No i jeśli masz HIT, to
                    pomyśl nad suplementacją DAO.
      • raphilon Re: gotowce 09.05.10, 10:04
        Te przepisy są bardzo ciekawe, uwielbiam pesto i chyba dzisiaj zrobię ten sos z opisu no i do tego chyba jakiś makaron, dzięki za poradę, pozdrawiam.
    • hermina25 Re: gotowce 25.04.10, 19:36
      ja używam wszelkie rodzaju warzywa mrożone i gotowe sałatki (mieszanki pakowane)
      często też używam gotowych sosów,oczywiście tylko jako dodatek,a nie główny
      składnik dania
    • figgin1 Re: gotowce 25.04.10, 22:11
      Mrożonki to doskonałe gotowce. Ja bardzo lubię mrożonkę "zupa grzybowa" nie
      pamiętam jakiej firmy, ale w składzie nie ma ziemniaków. Podsmażam ją na maśle,
      dodaję śmietany, pieprzę, solę i podaję jako sos do makoronu. Lubię też sok
      wielowarzywny w kartonie. Wystarczu podgrzać, dodać trochę czosnku i bazylii,
      puszkę fasoli i mam pyszną zupę.
      • postponed Re: gotowce 26.04.10, 07:46
        ale mrożonek różnych jest mnóstwo, możesz polecić jakąś markę? :)
        • e._ Re: gotowce 26.04.10, 08:01
          Trudno mówić o poleceniu marki.
          Zwłaszcza że to, co smakuje komuś, Tobie może wydać się niejadalne,
          czego dowodzi niejedna dyskusja na tym forum.
          Ale ponieważ jedno opakowanie kosztuje kilka złotych, skorzystaj z
          mojego pomysłu sprzed jakiegoś czasu: kupowałam to samo kilku firm i
          sprawdzałam, co mi smakuje.
        • nchyb Re: gotowce 26.04.10, 09:56
          warte uwagi są Frosta, Hortex, Bondueelle i sporo innych
          występujących lokalnie. Trzeba samemu metodą prób i błędów dobierać
          takie, które akurat nam bardziej odpowiadają.
    • linn_linn Re: gotowce 26.04.10, 08:38
      Mozna gotowce zrobic w domu: robiac np. sos do makaronu zrobic go wiecej.
      podzielic na porcje i zamrozic. Poza tym jesli gotuje sie raz na rok / nawet
      kilka /, to naprawde warto zrobic cos samemu.
    • selica Re: gotowce 26.04.10, 11:19
      Gotowe tortellini lub ravioli, w paczce, z dłuższym terminem przydatności, albo pasta fresca, do przechowywania w lodówce. Nie jest to nic nadzwyczajnego, ale na awaryjny obiad raz na ruski rok się nada. Poza tym zaproponowane tu już przez kogoś pesto w słoiczku, naprawdę najszybsza potrawa świata.
      Poza tym, jeśli np robisz pierogi, zawsze możesz zrobić więcej i wrzucić je do zamrażarki, obiad masz w pięć minut i wiesz, co jesz.
      • postponed Re: gotowce 26.04.10, 20:49
        pierogi ostatni raz robiłam jak miałam może 8 lat, z babcią ;)

        dzięki za wszystkie rady
    • Gość: bleee Re: gotowce IP: *.aster.pl 26.04.10, 21:24
      o cholera... kiedy udało mi sie przeczytać "na codzień nie gotuję
      ale czasami muszę" to mi uszy zwiędły... w kontekście gotowców to
      się ubawiłam... dla mnie wlaśnie gotowce to nie gotowanie
      tylko "niegotowanie" a jak "muszę" to ze świeżych składników:) fajne
      • Gość: bleee Re: gotowce IP: *.aster.pl 26.04.10, 21:30
        ale polecam leczo mrożone, chyba hortex, fasolka szparagowa mrożona -
        dosypiesz to prawie do wszystkiego i będzie dobre, pomidory w
        puszce - w ogóle to podstawa, fasole białe i czerwone w puszce,
        mieszanki meksykańskie w puszce- jak komu kukurydza nie przeszkadza
        że za słodka... gotujesz do tego ryż lub makaron, podsmażana cebulka
        koniecznie, przyprawy - też gotowce - włoska, grecka, meksykanska
        albo osobno i jest żarcie, mnie za to chwalą:)
        • Gość: szybkiejedzonko moje szybkie gotowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.10, 12:46
          mam strasznie mało czasu ale lubię jeść obiady :) na gotowanie przez
          pół dnia nie ma mowy...ani ja ani mąż nie mamy czasu

          mrożonki- warzywa na patelnię, czasem pierogi ruski, fasolka,
          kalafior, brokuły itd... mam zawsze pełny zamrażalnik takich
          gotowców....

          warzywa ugotować na parze, lub na patelni dodać przyprawy i pycha
          dodatek do mięsa.

          mięso poprcjowane- wyjmuję 2 kawłki (np schab) i bach na patelnię w
          przyprawach, jakiejś szybkiej marynacie... czasem na szybko
          rozmrożone w gotujących się warzywach na zupę (często z kostki)

          Zupa krem- gotowane warzywa rozdrobnione blenderem- dobrze
          doprawione czasem nawet z ząbkiem czosnku.

          zupa czosneczkowa, bulion, czosnek, przyprawy (papryka słodka,
          ostra, bazyli, oregano, pieprz, sól, itd...) starty żółty ser,
          ewentualnie grzanki lub groszek ptysiowy

          pesto własnej roboty - orzeszki ziemne lub pini (ale drogie i z
          ziemnych też dobre wychodzi- próbowałam też z dyni i z pestek
          słonecznika też dobre...) do blendera, świeża bazylia, parmezan,
          oliwa, kilka kropel cytryny, czosnek, pieprz, sól i mam pesto zanim
          makaron się ugotuje... choć na drugi dzień jest lepsze to pesto bo
          się "przegryzie"

          sosy na bazie soków pomidorowych do makaronu, ryżu. Kasałek mięsa
          mielonego (zamrożone na płasko tzn w woreczku placek z mięsa
          mielonego o grubości kilku mm, b. szybko się rozmraża...|)Różne
          przyprawy, różne dodatki, w zasadzie co jest w lodówce za każdym
          razem inny sos wychodzi. Dobre przyprawy i mąż się zajada ze zmakiem
          a czasem dzwoni, że będzie za 10 min i jak wchodzi to właśnie obiad
          trafia na talerze :) Zamiast mielonego można wykorzystać kiełbasę
          czy inną wędlinę- wystarczy pokombinować. W zasadzie wszystko się
          nadaje o ile coś lubimy i ładnie przyrządzimy i ładnie podamy.

          nadmiar potrawy można wrzucić do zamrażalnika i mamy za kilka dni
          gotowy obiadek :)

          gotowym daniem - lasagne z lidla :) ostatnio się zajadamy ze
          smakiem...

          ziemniaki w mundurkach z masełkiem, solą ..... pycha nie potrzeba
          mięsa :) - wspaniały "gotowiec"- już kilka osób nauczyłam jeść moją
          ulubioną potrawę. Na początku każdy się patrzy dziwnie jak stawiam
          miskę z samymi ziemniakami a potem słyszę, że pycha... i jest walka
          o ostatniego ziemniaka :)

          gotowe ciasto na pizzę też np z lidla...rozwijasz...wrzucasz
          składniki, robisz dobry sos pomidorowy


          puszki z kukurydzą lub mieszanki gotowe w puszkach dodajesz do
          kurczaka i gotowe...makaron, ryż wg uznania

          czasem gotowe sosy w słoikach ale jakoś wolę te swoje to już w
          momencie gdy nic w domu nie ma albo jestem b. zmęczona...ale i tak
          doprawiam je często po swojemu...

          Nie mamy jeszcze dzieci a zarówno ja i mąż jesteśmy ciągle poza
          domem i w zasadzie nie mamy na nic czasu ale mamy zasadę od 7 lat,
          że stamy się choć raz dziennie zjeść wspólnie przy stole :) dając
          sobie całusa przed jedzeniem i mówiąc smacznego hihi :)


          P.S. czasem i zupka chińska nie jest zła o ile nie je się jej
          codziennie... :) troche chemi nie zaszkodzi
    • Gość: Wiecznie głodna Re: gotowce IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.04.10, 12:59
      Mrożone warzywa - zero chemii. A wyczarować można z nich wiele - jako zupa, w
      polączeniu z ryżem, makaronem, kaszą, etc.
      • Gość: tal Re: gotowce IP: *.rzeszow.vectranet.pl 09.05.10, 23:35
        jest tam troche chemii
        w mrożonkach czesto bywa

        tal

        • Gość: jarod Re: gotowce IP: 62.29.177.* 10.05.10, 09:45
          Gość portalu: tal napisał(a):

          > jest tam troche chemii
          > w mrożonkach czesto bywa
          >
          > tal
          >

          mówisz o takich już przyprawionych typu warzywa na patelnię, czy
          takich solo również?
    • 4v mrożona fasola 28.04.10, 13:25
      proste i zdrowe danie.

      ja wczoraj zjadłem, ugotowaną na parze i przyprawioną dość mocno:

      pieprz, chilli, olej rzepakowy (oczywiście ten szlachetny, a nie w plastiku),
      sos sojowy. odrobina soli. pyszne i nie smakuje w ogóle jak fasola, tylko jak
      egzotyczne danie jakieś :D


    • sonia.2009 Re: gotowce 28.04.10, 14:58
      czytaj sklad na opakowaniu
      tam jest info o chemii
    • Gość: Jan Re: gotowce IP: *.subscribers.sferia.net 28.04.10, 16:49
      Najlepsze są mrożonki - gotowe mrożone warzywa - zupy lub warzywa na
      patelnię. Aby zrobić zupę wystarczy przesmażyć na dobrym tłuszczu
      cebulę, do wrzątku wrzucić mrożonkę i tą właśnie przesmażoną
      cwebulę, posolić do smaku, gotować kilka - kilkanaście min. Można
      podawać ze śmietaną. Warzywa na patelnię podobnie. najpierw przesmaż
      cebule, potem dodaj warzywa i kilka min smaż. Będzie szybko i
      zdrowo, a przde wszystkim smacznie.
      Pozdrawiam.
    • ichi51e Re: gotowce 28.04.10, 17:29
      jak nie chcesz miec chemii to rob jak moja babcia: gotuje sobie gar
      rosolu, dzieli na mniejsze porcje i zamraza. W razie potrzeby
      potrafi zrobic z tego dowolna zupe (czysty bulion,ogorkowa,
      pomidorowa, krupnik itd). Jak bylam mala to swietnie tez pamietam z
      moja mama robila weka - robisz takie male kotleciki cielece,
      ladujesz w sloiki, zamykasz. W sumie wszystko co ugotujesz mozesz
      sobie potem zasloikowac badz zamrozic. W Polsce chyba wszystkie
      gotowce sa do polecenia (wszystkie mrozone warzywa (trzeba tylko
      sprawdzic czy to sa same warzywa czy z dodatkami, sosami itp;
      konserwy - z zalozenia nie ma w nich konserwantow bo konserwantem
      jest tu zamkniecie prozniowe, badz zamrozenie). W sumie chyba raczej
      nalezy unikac tylko gotowcow takich jak w np. Anglii -calych
      gotowych dan, siup do mikrowaya i gotowe - tu konserwantami moga byc
      srodki chemiczne.
    • coralin Re: gotowce 28.04.10, 17:45
      Mieszanki warzywne mrożone i w ogóle warzywa mrożone.
      Pomidory w puszce (ale to raczej składnik , a nie gotowiec).
      Wiele rzeczy po prostu robię w wolnej chwili i mam gotowiec zamrożony na wszelki
      wypadek(sos do makaronu z mięsem i pomidorami).
    • Gość: Wrecekrzepki Re: gotowce IP: *.xdsl.centertel.pl 28.04.10, 19:05
      To zalezy - jesli jest mrozone, to moze lezec kilka tygodni/miesiecy. Jesli jest
      pakowane w atmosferze ochronnej albo próżniowo, to takze nie trzeba konserwantow
      dodawac i troche postoi.

      Juz bez przesady, nie wszystkie gotowe dania robione sa na ropie naftowej.
      Niektore zupy gotowe Profi nie maja zadnych konserwantow i wzmacniaczy
      smaku/zapachu.
    • postponed Re: gotowce 28.04.10, 20:43
      ile tych sugestii :) dziękuję wszystkim radzącym, wskazówki sobie notuję i
      powoli zapełniam zamrażalnik i spiżarnię :D
      na razie kupiłam mrożone warzywa i mieszanki warzywne i starannie poporcjowane
      mięso. jakoś nie jestem przekonana do mrożenia gotowych obiadów, nie bardzo wiem
      co można zamrozić a co nie....możecie coś podpowiedzieć? co można zrobić w
      'hurtowej' ilości i co po rozmrożeniu nie straci smaku?
      • Gość: lawra Re: gotowce IP: 80.48.171.* 28.04.10, 21:29
        ja polecam kasze kuskus która zalewa sie tylko wrzątkiem, do tego
        oliwa, cytryna, sol pieprz i warzywa na patelnie :) mieszkamy i mamy
        czadowe jedzonko :)
        • Gość: aqua48 Re: gotowce IP: 77.236.0.* 28.04.10, 21:58
          Makaron ryżowy też tylko zalewasz wrzątkiem. Poza tym wszelkie puszki o których wyżej już było dużo, oliwy smakowe i garść dobrych przypraw - takich jakie lubisz. Dodasz parę sezonowych warzyw, albo tylko sałatę i pomidory i masz drugie danie z głowy w minutę.
      • mika_p Re: gotowce 30.04.10, 00:10
        > co można zrobić w
        > 'hurtowej' ilości i co po rozmrożeniu nie straci smaku?

        Bigos :)
        Przygotowanie trwa długo, ale roboty w sumie niezbyt dużo.
        U nas robi się tak:
        Kawał mięsa z łopatki albo biodrówki gotuje się z przyprawami. Wyjmuje się mięso
        i do wywaru wkłada kapustę. Mięso kroi się w kostkę i dorzuca trochę później.
        Przesmaża się cebulę z boczkiem wędzonym i wrzuca do gara. I jeszcze namoczone
        suszone grzyby.
        Z grubsza proporcje: kilogram mięsa, półtora kilo kiszonej kapusty, 30 dag
        boczku, 2 duże cebule, garść grzybów. Co najmniej jedna porcja obiadowa jest do
        zamrożenia po jedzeniu na bieżąco.

        A jesli chodzi o mrożonki, fajna jest sałatka meksykańska Hortexu. Dokupuje
        piers z kurczaka, kroję w kostkę, w miseczce mieszam mąkę, paprykę, sól,
        obtaczam w tym mięso i smażę. Warzywa gotuję w minimalnej ilości wody, na
        talerzu dorzucam mięso. Czasami tak przygotowane mięso łączę z fasolką szparagową.
        • czarna9610 Re: gotowce 06.05.10, 15:34
          Sporo rzeczy można zamrozić, porcję zupy, zamrażałam już ryż i makaron
          Naleśniki również potem odgrzewałam w piekarniku. Jaja na twardo się nie zamrożą
          , z rybami trzeba uważać a i wątróbki zamrożonej sobie nie wyobrażam.
    • Gość: tom Re: gotowce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.10, 22:03
      Jeśli chodzi o dania już całkowicie gotowe, tylko do podgrzania, to polecam
      serie dań jarskich primavika w słoikach. Np,bitki wegetariańskie czy cieciorka w
      pomidorkach. W składzie nie doszukałem się żadnych E. Są dosyć tanie i smaczne.
      Jedynie problem jest z ich dostępnoscią, widuje je tylko w sklepach wege
    • Gość: oy Re: gotowce IP: 94.254.157.* 28.04.10, 23:33
      Kamis Viva Italia - suszone przyprawy. Wystarczyło dodać pomidory z puszki i mozzarelle + makaron. Pikantne i nieziemsko dobre. Niestety już prawie nie do znalezienia w sklepach.
    • Gość: tytania gotowe ciasto francuskie IP: *.scansafe.net 29.04.10, 10:07
      w różnych kombinacjach, na przykład - smarujesz fetą z rozgniecionym
      czosnkiem, kładziesz kilka plasterków pomidora, posypujesz bazylią,
      solą i pieprzem, pieczesz 20 min i gotowe. Pracy tyle, co przy
      wyciśnięciu czosnku, pokrojeniu pomidora i włączeniu piekarnika...
      • postponed Re: gotowe ciasto francuskie 29.04.10, 21:25
        oo i to jest świetny pomysł bo to można mrozić (kupić mrożone)
        • marciasek włoskie sosy pomidorowe z Podravki 09.05.10, 13:41
          Chodzi o sosy w kartonikach. W zasadzie są to sosy gotowe do podania - drobno krojone pomidory z kaparami, oregano, oliwą i chili, istnieje tez druga wersja, czosnkowo-pietruszkowa, ale tej jeszcze nie próbowałam.
          Prócz sosów świetne mają tez grubiej krojone krojone pomidory z dodatkami, w nieco mniejszych kartonikach - występują w wersji czosnkowej, bazylia+oregano, z oliwkami lub solo. Wszystkie są już posolone (ale nie przesolone!) i bardzo smaczne. Bez chemii. Tanie. Produkowane we Włoszech.
          Uwielbiam gotować i rzadko kupuję gotowce, ale pomidory z Podravki mam zawsze w szafce, właśnie na wypadek konieczności przygotowania szybkiego obiadu.
    • mama_miko Re: gotowce 10.05.10, 09:32
      Nie znam żywności dostępnej w sklepie bez chemii. Wszystko, co kupujesz jest z
      chemią.
      • default Re: gotowce 10.05.10, 11:36
        mama_miko napisała:

        > Nie znam żywności dostępnej w sklepie bez chemii. Wszystko, co
        kupujesz jest z chemią.

        Rozumiem, że nic nie kupujesz w sklepie, wszystko wytwarzasz
        sama.... Godne podziwu, naprawdę :)
        • mama_miko Re: gotowce 10.05.10, 12:21
          default napisała:

          > mama_miko napisała:
          >
          > > Nie znam żywności dostępnej w sklepie bez chemii. Wszystko, co
          > kupujesz jest z chemią.
          >
          > Rozumiem, że nic nie kupujesz w sklepie, wszystko wytwarzasz
          > sama.... Godne podziwu, naprawdę :)


          hehe, nie, kur na tarasie nie hoduję:) Całą żywność kupuję w sklepie, dlatego
          też podobnie jak większość dzisiejszych zjadaczy premiksów w nabiale, mięsie,
          chlebie, ciasteczkach, etc., za długo nie pożyję.
    • laylooli d'aucy SALSA <--- g e n i a l n a :) 10.05.10, 21:49
      Jest to jedna z najlepszych, najsmaczniejszych mieszanek warzywnych.

      Smakowo 9/10

      +1 za małe kolbki kukurydzy

      10/10

      :)

      Najlepiej przygotować z ryżem i pokrojonymi kawałkami kurczaka - zawsze wychodzi i smakuje wyśmienicie

      ---

      Lubię nowosci-rynkowe.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja