sliczna cielecinka?

28.02.04, 19:49
mam piekny kawalek cieleciny. lubie sznycelki, ale i zrazy nie sa zle, mam
wiec dylemat. macie jakies sugestie? a moze linki[P>:))]? Poprosze pieknie :))
zajeta eksperymentowaniem zupelnie nie mam teraz glowy do bladzenia po
internecie...
    • Gość: Pichciarz Re: sliczna cielecinka? IP: *.proxy.aol.com 29.02.04, 02:44
      No to proszę:
      www.kuchnia.com.pl/DiD/cielecina.html
      www.kuchnia.bytow.pl/index.php?menu=spis&dzial=14
      www.kuchnia.3miasto.pl/all_htm
      • kwieta4 Re: sliczna cielecinka? 29.02.04, 10:06
        dzieki Wybawco, znow spedzilam pol dnia kradnac pomysly z linkow. a nie masz
        gdzie wejscia na 'tort macedoński' ??? co to za czort?
        • Gość: wini3 Re: sliczna cielecinka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 09:03
          Tutaj możesz zobaczyć
          serwisy.gazeta.pl/czasopisma/1786092,52424,1880153.html?x=6
          Mam przed sobą książkę kucharską narodów Jugosławii / fatalnie tłumaczoną/
          ale tam tylko tort ljubliański i z Nowego Sadu i wiele innych jak wery, czarny,
          olimpijski, soni, saszy itp.
        • Gość: Pichciarz Re: sliczna cielecinka? IP: *.proxy.aol.com 01.03.04, 23:36
          Znalazłem ten tort w jadłospisie Kawiarni Literackiej w Warszawie i nigdzie
          indziej. Całkiem możliwe, że jest to nazwa wymyślona przez cukiernika tej
          kawiarni. Chyba najlepiej będzie pójść tam, zamówić i "przeanalizować".
          www.info1.pl/gastronomia/kawiarnie/literacka/menue.htm
          • kwieta4 Re: sliczna cielecinka? 02.03.04, 05:17
            Krolu Zloty! dzieki. o tort spytalam z czystej ciekawosci, kto wie co to jest i
            skad ta nazwa. moze jeszcze sie na nia natkniemy przy jakiejs okazji.
            a Ty...i tak jestes Wielki:))
    • giezik Re: sliczna cielecinka? 02.03.04, 08:52
      Polecam przepis, ktory zamieszczalem wczoraj:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=11090450
    • Gość: ania Re: sliczna cielecinka? IP: 193.111.166.* 02.03.04, 09:29
      Ja tam najlepiej lubię cielęcinkę duszoną, przepis może banalny, ale mnie te
      smaki najlepiej się "zgrywają" ze sobą : ładny kawałek cielęcinki oprószam solą
      i pieprzem i obsmażam na maśle (jak kawałek jest mniej ładny, poszarpany, to
      formuję go w wałeczek i obwiązuję białą nitką). Zrumienione mięsko podlewam
      odrobiną wody, dodaję 1-2 ząbki czosnku, 2-3 nieduże cebulki, 2-3 marchewki
      pokrojone w plasterki. Przykrywam i duszę, aż mięsko będzie mięciutkie, a
      warzywa rozpadną się na miły sosik. Mięsko kroję w plastry, podaję z makaronem
      kolanka, albo szerokie wstązki polanym sosem. Najlepiej do tego lubię małosolny
      ogóreczek, ale można i co innego wymyślić. Takie mięsko dobre jest też na zimno
      do chleba.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja