Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ?

27.05.10, 11:06
Chodzi mi oczywiście o prawdziwe balsamico. Od jakiej ceny
warto w ogóle wyciągać rękę po butelę z półki ?
Przyznam, że tylko kilka razy miałam okazję "rzucić się" na coś
powyżej 50 zł, ale teraz i tak wiem, ze nie był to produkt
zadowalający. Dopóki nie spróbuje się czegoś, co naprawdę jest
oryginalne, człowiek myśli, ze to kupuje. Kilka dni temu próbowałam
25 letniego balsamico (nazwy nie pomnę) i teraz oczywiście wiem, że
do tej pory bardzo grubo myliłam się co do moich wyobrażeń o
prawdziwości tegoż octu...
    • linn_linn Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 27.05.10, 11:19
      Roznica w cenie jest tak duza, ze sama sie zorientujesz o jaki produkt chodzi.
      Np. 100 ml 55 euro.
      • nie-tak Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 13.06.10, 00:42
        Warto się zorientować w cenach octu balsamicznego (Aceto Balsamico), te krótko
        leżakowane są tanie i wiadomo nie odbijają jakości długo leżakowanego produktu.
        Ceny dla rożnych kieszeni, zobaczcie sami.
        www.google.de/products?q=aceto+balsamico&hl=de&prmd=si&um=1&ie=UTF-8&ei=fgkUTPToCI6uOJ-13MQM&sa=X&oi=product_result_group&ct=title&resnum=4&ved=0CEYQrQQwAw
        Ja osobiście sobie ten ocet balsamiczny chwale, można używać go wszechstronnie:
        do deserów, do marnowania mięsa, do sałat, sałatek, do dekoracji np deserów,
        lodów ...
        http://www.google.de/imgres?imgurl=http://www.likoergeschenke.ch/Media/Shop/sany0049.jpg&imgrefurl=http://www.likoergeschenke.ch/index.php%3Fcat%3DKAT02%26product%3DP000010&usg=__1fQiP04irXBsZ4krzwYnQrDh3og=&h=374&w=288&sz=54&hl=de&start=199&um=1&itbs=1&tbnid=xDFh1ar8Tp5AhM:&tbnh=122&tbnw=94&prev=/images%3Fq%3Daceto%2Bbalsamico%26start%3D198%26um%3D1%26hl%3Dde%26sa%3DN%26ndsp%3D18%26tbs%3Disch:1%26prmd%3Dsi

        -----------------------------------------------------------------
        • nie-tak Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 13.06.10, 00:43
          jednego linka jak zwykle nie przepościli:

          http://www.google.de/imgres?imgurl=http://www.likoergeschenke.ch/Media/Shop/sany0049.jpg&imgrefurl=http://www.likoergeschenke.ch/index.php%3Fcat%3DKAT02%26product%3DP000010&usg=__1fQiP04irXBsZ4krzwYnQrDh3og=&h=374&w=288&sz=54&hl=de&start=199&um=1&itbs=1&tbnid=xDFh1ar8Tp5AhM:&tbnh=122&tbnw=94&prev=/images%3Fq%3Daceto%2Bbalsamico%26start%3D198%26um%3D1%26hl%3Dde%26sa%3DN%26ndsp%3D18%26tbs%3Disch:1%26prmd%3Dsi
    • krysia2000 Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 27.05.10, 11:21
      Prawdziwe prawdziwe balsamico to są naprawdę grube pieniążki. Chyba nawet na
      zerknięcie na buteleczkę trzeba zapłacić. ;o)

      Dokładne ceny znać pewnie będą nasze dyżurne "Włoszki", ale ciotki brata szwagra
      zięć twierdzi, że buteleczka 100ml za tradycyjnego dwunastaka potrafi dochodzić
      do ponad 50 jurków.
      • corrina_f1 Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 27.05.10, 12:00
        Jasne, znam realia, i wiem że górna granica praktycznie nie
        istnieje.
        Zatem chodzi mi o "pojedyncze" prawdziwe balsamico, takie naprawdę
        zacne, ale nie za 200 EUR powiedzmy ;) Przupuszczam, że na takie 25
        letnie (nie mówiąc już o 40 letnim) na pewno mnie nie stać.
        Ale zrozumiałam że kupowanie balsamico w supermarkecie w zasadzie
        mija się z celem.
        Mam koleżankę, która kupuje w Auchan "balsamico" za 15 zł i każdemu
        wciska, że tam napisane przecież że z Modeny i w ogóle. Wali
        to "balsamico" przy każdej okazji do czego się da - do sałatek, do
        sosów do miesa, do deserów itp. Mi się wydaje, że aby naprawdę móc
        się cieszyć/delektować smakiem, nie powinno się raczej robic takiej
        masowej produkcji. O jakości takiego octu za 15 zł nie wspomnę...
        Wolałabym mieć chyba butelę za 200 zł i używać jej naprawdę przy
        wyjątkowych okazjach, niż lać pseudo balsamico do czego się da.
        • gladys_g Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 27.05.10, 12:47
          To ja wolę tańsze balsamico czy też 'balsamico' do zwykłego jedzenia niż takie
          za kilka stów do delektowania się od wielkiego dzwonu. No i to tańsze też
          pięknie daje się odparować do deserów i dekoracji, takiego super drogiego byłoby
          mi szkoda ;)

          Naturalnie, jakby mnie było stać, kupowałabym takie za kilka stów i traktowała
          je normalnie, jak każdy inny dodatek.
          • bene_gesserit Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 27.05.10, 14:13
            Uff, dzieki gladys.
            • gladys_g Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 27.05.10, 14:53
              A w ogóle koncept delektowania się octem jest jednak dość abstrakcyjny ;)
              • jacek1f ale przwdziwe prawdziwe balsamiko malo wspolnego 27.05.10, 15:00
                ma zoctem octem, predzej z miodem, syropem... mmmm. Jak najbardziej wymyslono i
                stworzone je do delektowania sie:-)



                (to pisze ten, co delektuje sie zwyklym octem ze sliwek marynowanych, mmm)
                • gladys_g Re: ale przwdziwe prawdziwe balsamiko malo wspoln 27.05.10, 15:09
                  mmm... mówisz?
                  ciekawe, czy przejdzie zamówienie na butelkę octu w prezencie urodzinowym od
                  chłopa... W sumie nie zdziwiłby się ;)
                  • jacek1f moze nie butelke, ale buteleczke -wtedy predzej :) 27.05.10, 15:20
              • corrina_f1 Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 27.05.10, 20:17
                gladys_g napisała:

                > A w ogóle koncept delektowania się octem jest jednak dość abstrakcyjny ;)
                >

                A próbowałaś kiedyś taki prawdziwy balsamico ? Gdybyś próbowała, potwierdziłabyś, że nadaje się głównie do delektowania, a nie lania na maxa go wszystkiego, do czego wydaje się, że pasuje.

                Założyłam ten wątek nie dlatego, żeby pokusić sie o zakup cuda, jakie niedawno próbowałam, bo wiem że na taki mnie nie stać. Byłam tylko ciekawa, jak to jest z tymi cenami.

                Niedawno byłam na degustacji różnych specjałów u pewnych znanych warszawskich restauratorów. Degustacja w pierwszej kolejności dotyczyła produktów niby banalnych - soku wiśniowego , twarogu, miodu, balsamico. Wszystko miało po dwie wersje - tanią z supermarketu i droższą - np z upraw ekologicznych, wytworzoną ze 100% produktu (np wspomniany sok, bez wody, bez dodatków, bez E itp). Dość łatwo i szybko można było zgadnąć, które produkty pochodzą z jakiej grupy.
                Smak balsamico po prostu mnie powalił. Tak jak pisał Jacek, konsystencja bardziej jak krem czy miód. Smak kompletnie różny od tego marketowego, jaki do tej pory znałam!
                Właściciele restauracji, promujący ideę slow food, poprzez taką degustację chcieli pokazać, że jest zasadnicza różnica pomiędzy smakami (i właściwościami) produktów masowych i oryginalnych, unikatowych. I zdecydowanie mieli rację, że dopóki nie spróbuje się czegoś, o czym myśli się że wie sie jak to smakuje, to jest się w stanie uwielbiać wszystko, nawet pseudo.
                W istocie, nie o cenę się rozchodzi, chociaż akurat w przypadku balsamico to faktycznie gra ona rolę. Zalecano zakup kilku różnych butelek i próbowanie w ciemno, a następnie wybranie takiej, jaka najbardziej nam odpowiada.
                • coralin Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 27.05.10, 21:00
                  >A próbowałaś kiedyś taki prawdziwy balsamico ?

                  Ja próbowałam i mam.

                  >Gdybyś próbowała, potwierdziłaby
                  > ś, że nadaje się głównie do delektowania, a nie lania na maxa go wszystk
                  > iego, do czego wydaje się, że pasuje.

                  Nadaje się do delektowania, ale tez "pseudo balsamico" jak to określiłaś nadaje
                  się do użycia i spożycia. Nie demonizuj wszystkich E, w przypadku wielu octów
                  balsamicznych to po prostu karmel.
                  Pasuje mi też do sałatek wspomniany wyżej syrop z granatów kosztujący grosze
                  tureckie.
                  • linn_linn Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 28.05.10, 14:19
                    Trzeba po prostu wiedziec, ze sa to 2 rozne produkty. Jasne, ze zamiast zwyklego
                    octu czy octu winnego mozna uzywac octu balsamicznego: wiele osob tak robi.
                    Trzeba jednak zdawac sobie sprawe, ze tzw. "aceto balsamico tradizionale di
                    Modena" to cos zupelnie innego. Warto choc raz kupic, aby poznac te roznice.
                    • coralin Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 28.05.10, 15:16
                      Ale ja to wiem, bo mam taki bardzo drogi, gęsty, ale też nie uważam,że nie można
                      używać tej wersji taniej, bardziej octowej. Choc równie dobrze w tej roli
                      sprawdza się syrop z granatów.
              • Gość: aniakin Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? IP: *.nokia.com 28.05.10, 13:24
                Ja mam butelke 25-letniego balsamico i octem trudno to nazwac - jest gesty i
                slodki, idealny w polaczeniu ze swiezymi truskawkami.
        • linn_linn Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 27.05.10, 15:42
          Chyba wszystkie albo praiw maja napis Modena, ale nie to decyduje o produkcie.
          Tzn. nie wystarcza sama Modena jako miejsce produkcji. Zreszta jesli cena jest
          15 zl., to nie moze to byc olej balsamiczny nawet sredniej klasy.
          Informacje mozna znalezc tu:
          www.balsamicotradizionale.it/consorzio.asp
          Nawet butelka musi by tylko jednego rodzaju wg projektu slynnego Giorgietto
          Giugiaro.
          Ceny moga ksztaltowac sie od 400 euro za litr do 3000.
        • coralin Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 27.05.10, 17:44
          Szarpnęłam się na stare Mussini z 2 lata temu i faktycznie jest lepsze od tego
          młodego i taniego. I bardziej gęste. Ale nie mam nic przeciwko "pseudo
          balsamico" i np. używam do mięsa przed końcem przygotowania. Dobry jest też
          syrop z granatów stosowany powszechnie w Turcji, bo łączy słodycz z wytrawnością
          i kwasowością. Te Twoje uwagi to trochę jakbyś sugerowała, że warto pić tylko
          stare wina i prawdziwego szampana.
          • coralin Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 27.05.10, 17:50
            Ten syrop z granatów to nar eksisi. Polecam.
      • nie-tak Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 13.06.10, 00:56
        Za dobre aceto di balsamico dla normalnego zjadacza chleba leżakowane 12 lat
        trzeba wyłożyć około 20€. Jak kogoś stać na więcej, nie ma granic, za jedna
        ampułkę kilka (5ml). można wydać tez paręset €
        Zobacz sama:
        www.google.de/products?hl=de&q=aceto+di+balsamico&um=1&ie=UTF-8&ei=bg8UTK3-HIuBOJXm-J4M&sa=X&oi=product_result_group&ct=title&resnum=4&ved=0CEIQrQQwAw
        www.google.de/#hl=de&source=hp&q=aceto+di+balsamico&aq=1&aqi=g5&aql=&oq=aceto+di&gs_rfai=&fp=b52ff5a993c4ca35
    • Gość: x zazdroszczę Ci podniebienia IP: *.unitymediagroup.de 27.05.10, 13:57
      i kubeczków smakowych.
      Jeżeli nie wiem co w środku, to albo mi smakuje albo nie. Różnicy najczęściej
      nie czuję.
      Kiedyś podałem wino z kartonika w eleganckiej butelce. Ochom i achom nie było
      końca. Wszyscy uważali się za smakoszy ;)
      • moniakociara Re: zazdroszczę Ci podniebienia 27.05.10, 14:24
        To chyba ze wszystkim tak dziala, jak dobre to musi byc drogie i odwrotnie, jak
        drogie to musi byc dobre :)

        Moj TZ jada placki ziemniaczane zawsze ze smietana, zajadał się jak dziki
        wieprz, bo smietana taka super gesta, a kupilam inna niz zawsze, bo tamtej nie
        bylo, w dodatku o polowe tansza. Powiedzailam mu to od razu przestalo mu
        smakowac: "no ona [ta smietana] to taka dziwna w smaku jest, niedobra". jak mi
        się wtedy z niego rechotac chcialo, do dzisiaj się nabijam ;)
    • linn_linn Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 27.05.10, 17:52
      "Zwykly" ocet balsamiczny, ktory widzimy w supermarketach, zawiera m.in.
      barwniki i konserwanty. Nie trzeba znac sie na produkcji octu, aby wiedziec co
      to znaczy. Ocet 12- czy 24-letni takich wspomagaczy nie potzrebuje. Ten
      wspomagany to zwykly ocet podrasowany na balsamiczny. W supermarkecie ocet
      balsamiczny tradycyjny trudno spotkac: obok musialby stac straznik, a sprzedaz
      bylaby minimalna albo zadna.
      • Gość: JACKK3 Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? IP: *.ptr.terago.net 27.05.10, 18:28
        Dokladnie! taki tani ocet ma tyle wspolnego z balsamicznym co
        wino 'marki wino' z prawdziwym winem. I ocet balsamiczny nie musi
        byc bardzo drogi (kosztowac jednak musi). Tak jak z winami: wysoka
        cena nie gwarantuje super przezyc.
        • linn_linn Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 27.05.10, 20:25
          Jesli jakis produkt lezakuje przez 12 lub 25 lat / a nawet dluzej /, tani byc
          nie moze. Moze byc drogi albo bardzo drogi. Oczywiscie zalezy co dla kogo jest
          drogie...
    • pinkink3 Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 27.05.10, 19:24
      www.nextag.com/serv/main/buyer/OutPDir.jsp?search=balsamic+vinegar&psort=12&node=2700035
      • Gość: sylwia Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? IP: *.ds3.agh.edu.pl 27.05.10, 20:35
        czyli co,w ogóle nie używacie tego "balsamico" z supermarketów?
        • bene_gesserit Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 28.05.10, 00:05
          Uzywamy. Tak jak pijemy tanie wino oraz jemy kurczaki z fermy.
          • lashqueen Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 28.05.10, 08:36
            bene_gesserit napisała:

            > Uzywamy. Tak jak pijemy tanie wino oraz jemy kurczaki z fermy.

            Naprawdę?? ;)
            Już myślałam, czytając od jakiegoś czasu to forum, że tu każdy wytwarza sobie sam żywność albo kupuje tylko ze wsi od chłopa ewentualnie bio ;)
        • linn_linn Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 28.05.10, 06:09
          Mozna uzywac: to w koncu ocet jak inne.
          Skladniki:
          ocet winny
          moszcz z winogron skoncentrowany i gotowany
          barwnik E150d
          antyutleniacz E220
          Ot i cala zagadka. Jest to ocet, ktory udaje ocet balsamiczny. Mozna go uzywac,
          ale trzeba miec swiadomosc, ze jest to ocet, "balsamico" nie.
          • Gość: jackk3 No i jeszcze karamel tzw. jest. IP: *.ptr.terago.net 28.05.10, 15:55
    • thiessa Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 27.05.10, 21:37
      Uzywamy, uzywamy. Tylko nie do salaty, bo kazda salata z octem to dla mnie fuj, ale tam gdzie trzeba dodac do gotowania jakis winny, czy cos w tym rodzaju, dodaje wlasnie taki balsamiczny za 15 zl.
      • pinkink3 Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 28.05.10, 01:27
        Nie wiem, jakie sa dostepne w Polsce-dawno nie bylam- ale pewnie zdarzaja sie tez dobrej jakosci, choc nie zabojczo drogie. Zwracalabym uwage na czas lezakowania. Ta informacja powinna byc na nalepce.

        Ja kupuje moj balsamic w dobrym, sprawdzonym sklepie i choc nie lezakowal 100 lat, a zaledwie 10, jest zupelnie przyjemny. Stosuje go nie tylko do salaty (koniecznie!) ale do gruszek, truskawek, melonow itp.
        Probowalam innych, tanszych ale roznica byla uderzajaca, wiec trzymam sie tego jednego.

        Pisze o tym /i pokazuje/ tu:
        forum.gazeta.pl/forum/w,77,105256806,105301285,bialy_balsamik.html
    • linn_linn Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 28.05.10, 08:50
      Orientacyjnie mozna przyjac, ze taka cena to 50 euro za 100 ml.
      • Gość: jackk3 Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? IP: *.ptr.terago.net 28.05.10, 16:03
        No to juz troche drogo. Jestem w stanie znalezc u siebie b. dobrej
        jakosci od 25 Can$ (np. we wloskim sklepie - calkiem niezly wybor).
        Oczywiscie cala plejada drozszych. Trzeba miec trcohe dystansu, ja
        kupuje raz/pol roku, na tyle mi wystarcza. Dla porownania 2 duze
        steki (najlepsze) to jakies 30 Can$ czy ostatnio 2 Achi tuna steki +
        2 steki z Merlina (fakt ze super jakosci)= 45Can$. Wiec ten ocet to
        wcale taki drogi nie jest. Wystarcza na dlugo.
    • annajustyna Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 28.05.10, 10:43
      Naprawde nikt nie wie, ze to sie ocet balsamiczny po polsku nazywa?!
      • Gość: sylwia Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? IP: *.ds3.agh.edu.pl 28.05.10, 10:46
        ojeju,ocet balsamiczny czy balsamico,nie ma się co czepiać o szczegóły.
        balsamico jest krócej :)
    • Gość: szadoka Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? IP: 212.160.172.* 28.05.10, 14:41
      mam taki oszukany "di Modena" w domu. Nie zeby paskudztwo, ot ocet
      jak ocet. Tylko wkurza mnie bo ciemny. Do jogurtu do salaty dodac
      nie mozna bo sos ma kolor brudnej szmaty. Uzywam do marynowania
      miesa. Prawdziwego nie dane mi bylo sprobowac. Ale zyc z tym bede.
      Moze kiedys...
      • linn_linn Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 28.05.10, 15:05
        Kolor brudnej szmaty to barwnik karmelowy E150d. :))
        On nie jest oszukany. On po prostu nie jest "tradizionale". Niczego nie udaje:
        po prostu powszechna jest nieznajomosc roznicy miedzy jednym a drugim. Na
        etykiecie jest wszystko napisane, lacznie ze skladnikami.
        Dla jasnosci:
        1. Aceto Balsamico Tradizionale di Modena DOP (
        2. Aceto Balsamico Tradizionale di Reggio Emilia DOP (
        3. Aceto Balsamico di Modena
        Ten ostatni mozna kupic w supermarketach: jest to ocet do codziennego uzytku,
        ale nie "tradizionale".
        • nie-tak Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 12.06.10, 23:46
          Najlepszym i najdroższym octem jest Crema di Balsamico który jest ciemny, gesty
          i lekko słodki.

          ---------------------------------------------------------------
          • linn_linn Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 13.06.10, 06:34
            Crema di balsamico to nie ocet, a gotowy "sos" na bazie octu balsamicznego. Moze
            kosztowac np. 5 euro, wiec niekoniecznie musi byc droga.
            • nie-tak Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 13.06.10, 09:47
              linn_linn może kosztować, są i bardzo drogie gatunki, skoro się nie mylę to
              zaczyna się cena od około 4€ a kończy się tak jak z aceto balsamico, jest to
              zależne na jakiej bazie aceto balsamico jest zrobiony Crema di balsamico. Ja
              osobiście kupuje go w włoskim sklepie i płace za niego przeszło 20€ /butelka.

              ----------------------------------------------------------------
              • linn_linn Re: Od jakiej ceny zaczyna się balsamico ? 13.06.10, 14:36
                Tak czy inaczej, crema to nie ocet.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja