płyta ceramiczna?

09.03.04, 13:01
Jestem zdołowana, bo dowiedzialam się, że w moim nowym mieszkaniu nie będzie
gazu. Pozostaje mi albo płyta gazowa na gaz z butli, albo płyta ceramiczna,
na której nigdy nie gotowałam.
A ja tak lubię gotować!
Czy na płycie ceramicznej można gotować, czy jest to tylko tafla do ozdoby
wymuskanej kuchni? naprawde boję sie i nie wiem co robić? bujać sie z butlami
gazowymi czy kupić te cholerną płytę? I pewnie jeszcze garnki muszą być
specjalne?
Niech ktoś mi doradzi, błagam!!!!!!!!!!!!!
    • lunatica Re: płyta ceramiczna? 09.03.04, 13:04
      kupić płytę! jestem za choc oswajam się z nią juz 3 miesiące... oczywiście
      inaczej gotje się na gazie, ale tachania butli bym nie ryzykowała. a garnki
      fakt wszystkieposzły do wymiany, muszą mieć grubsze dno, no i nie powinny
      rysować tej płyty :-)
    • Gość: Liska Re: płyta ceramiczna? IP: 81.210.125.* 09.03.04, 18:14
      Ja od ponad 3 lat gotuję na płycie indukcyjnej i jestem nią zachwycona.
      Wcześniej gotowałam na gazie i myślałam, że to najlepszy sposób, a teraz mojej
      płyty nie zamieniłabym na nic innego!
      Różnica między pielęgnowaniem płyty indukcyjnej a ceramicznej jest taka, że tą
      drugą łatwiej porysować i coś na niej przypalić. Nie wiem, ile chcesz wydać na
      płytę, ale jeśli możesz, skuś się na indukcję. Gotuje bardzo szybko, łatwo się
      ją czyści, a ciepło powstaje w dnie garnka, dzięki czemu płyta jest
      energooszczędna. Jest jeszcze jedna opcja, takie pewnego
      rodzaju "turbodopalanie" - wciskam guzik i woda zaczyna wrzeć w garze niemalże
      w oczach.
      Nie martw się, nie będziesz tęsknić za gazem:)
      • Gość: charlotte Re: płyta ceramiczna? IP: 62.29.137.* 10.03.04, 10:27
        Ja właśnie też stoję przed decyzją, czy kuchnia gazowa czy płyta. Wolałabym
        płytę witroceramiczną, ale słyszałam, że wtedy miesięczne koszty energii
        elektrycznej drastycznie rosną. Jak to wygląda w praktyce?
    • szarytka Re: płyta ceramiczna? 10.03.04, 10:59
      no właśnie, pojawiają się następne pytania i wątpliwości:
      jakie są koszty energii elektrycznej przy płycie ceramicznej, a jakie przy
      indukcyjnej? o ile wyższe od gazu?
      ile kosztują dobre garnki do płyty indukcyjnej?
      czy w płycie można szybko regulować moc palników, tak jak przy gazowych płomień
      palnika, czy trzeba przestawiać na inny palnik (o nizszej mocy)?
      czy ktoś widział kiedyś by kucharz np. w restauracji gotował na płycie
      ceramicznej (indukcyjnej)? ;-)

      nadal nie jestem przekonana do tej płyty
      i sorry za może naiwne pytania, ale naprawdę nie wiem nic o płytach :-)
      • giezik Re: płyta ceramiczna? 10.03.04, 11:26
        mialem przyjemnosc u znajomych gotowac na plycie i jedno jest pewne trzeba
        nieco zmienic nawyki (w stylu zostawianie garnka na wylaczonym gazie - bo tu
        nadal grzeje), szybciej sie rozgrzewa, co czasem jest istotne, jesli
        sie "dopasowywalo czas" przygotowania roznych skladnikow.
        Ale generalnie chyba OK.
      • brunosch Re: płyta ceramiczna? 10.03.04, 11:30
        Od dawna mam płytę i szczerze mogę polecić. Kilka dni trzeba było się oswajać
        że wyłączenie maszynki nie jest jednoznaczne z odcięciem źródła ciepła i że
        przez chwilę w garnku gotuje się w najlepsze. Póki rzecz dotyczyła np zup, to w
        porządku, ale trzeba było ćwiczyć potrawy "krótkie" - befsztyki, jajecznice
        etc. Co do regulacji temperatury - grzejniki nie działają cały czas jednakowo,
        lecz "pulsują" rozgrzewają się a potem wygaszają - bez trudu można więc
        zmniejszyć temperaturę. Palniki mam dwa i różnią się wielkością, ale chyba nie
        mocą, więc przestawianie garnka nie ma znaczenia.
        Używam różnych garnków, nie kompletowałem wszystkiego od nowa - mam więc zwykłe
        emaliowane blaszaki, ale też naczynia z grubego szkła (patelni szklanej raczej
        nie polecam, mimo groszkowanego dna wszystko przypala aż miło, korzystam więc
        ze zwykłej, dość marnej i starej blaszanki...)
        Gary do płyt są niewiarygodnie drogie był tu taki wątek, wierzyć się nie chce -
        250. -
        • Gość: nancy Re: płyta ceramiczna? IP: 193.111.166.* 10.03.04, 12:01
          Całe życie gotowałam na gazie, a od dwóch lat - na płycie ceramicznej i gazu
          już bym za nic nie chciała z powrotem. Podobnie jak brunosch nie kupowałam
          specjalnych garnków, normalne garnki też się sprawdzają. To, że coś trzeba
          odstawić na bok, wchodzi w nawyk natychmiastowo, natomiast można robić
          odwrotnie - wyłączasz prąd, a potrawa dalej się gotuje "za darmo". Rachunki
          wcale nie są większe, a u mnie gotuje się sporo, bo oprócz nas, są jeszcze
          cztery psy. Za prąd płacę ok. 100-120 zł/mies. (dom 130 m2, trzy osoby, a prąd
          jest jedynym źródłem energii - oświetlenie, gotowanie, ogrzewanie, hydrofor
          itd.).
          Płytę bardzo łatwo się czyści, dużo prościej niż kuchenki gazowe, a co
          najważniejsze - przy gotowaniu na płycie ceramicznej nie powstaje ten ohydny
          tłusty osad ze spalin gazowych, od którego żółkną ściany, suity, firanki i
          wszystko. Garnki też pozostają z zewnątrz czyściutkie i nieosmolone.
          Polecam gorąco.
          • brunosch Re: płyta ceramiczna? 10.03.04, 12:10
            I jeszcze jedno. Pierwsze o czym zapomnisz to rękawice do łapania garów. Całe
            ciepło z płyty idzie na dno garnka i nie ma obawy, że ogień rozgrzeje uchwyt do
            czerwoności.
          • Gość: Ewa Re: płyta ceramiczna? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 10.03.04, 13:12
            Nie wiem jak Ty to robisz, że masz takie małe rachunki za prąd. Ja mam mieszkanie 32m2 oprócz ogrzewania wszystko jest na prąd. Płacę 80 zł miesięcznie. Mieszkam tylko z mężem.
            Pozdrawiam.
            • Gość: nancy Re: płyta ceramiczna? IP: 193.111.166.* 10.03.04, 13:32
              Nie wiem. Tak wychodzi. Może po prostu mniej niż Ty piorę, rzadko włączam TV,
              sprzętu grającego nie posiadam, używam tylko energooszczędnych żarówek i pilnie
              przestrzegam gaszenia w nieużywanych aktualnie pomieszczeniach, kuchenka,
              lodówka i pralka także są z nowej super energooszczędnej generacji.
              • emka_1 Re: płyta ceramiczna? 10.03.04, 22:17
                ale jak ogrzewasz??? mam taką samą powierzchnię, sprzęt energooszczędny, i
                owszem, latem mogę zejść do 200 złotych, ale nie zimą!
                • Gość: nancy Re: płyta ceramiczna? IP: 193.111.166.* 11.03.04, 08:35
                  Ogrzewanie jest na piec olejowy, ale ponieważ mamy kominek z rozprowadzeniem
                  gorącego powietrza na wszystkie pokoje, piec w zasadzie tylko grzeje wodę - no
                  chyba że są bardzo duże mrozy, wtedy kominek wspomagamy piecem.
                  • emka_1 Re: płyta ceramiczna? 11.03.04, 19:54
                    a to się wszystko zgadza:)
              • Gość: Ewa Re: płyta ceramiczna? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 11.03.04, 19:12
                Ja piorę dwa razy w tygodniu (pralka Bosch), żarówki energooszczędne.Mieszkamy
                tu pięć lat wszystko jest, też "nowej super energooszczędnej generacji"
                Rachunki jak pisałam po 80 zł miesięcznie, ale nie zamieniłabym kuchenki na gaz.
                Pozdrowienia.
    • szarytka Re: płyta ceramiczna? 10.03.04, 12:23
      ok, czyli płyta jednak
      tylka teraz tak: witroceramiczna czy indukcyjna?
      i na jakie funkcje zwrócić uwagę przy zakupie?
      jakiej firmy bedzie solidna i energooszczędna?
      cena może nie jest dla mnie aż tak istotna, ale nie chciałabym wydać tyle żeby
      później przez trzy miesiące nie mieć co do garnka włożyć
    • Gość: Dorota Re: płyta ceramiczna? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 10.03.04, 13:06
      Ja mam jeszcze pytanko; czym najlepiej czyscic plyte ceramiczna; otrzymalam do
      niej jakis drapak, ale boje sie, ze porysuje plyte. Dz.
      • Gość: kasia.lomanczyk Re: płyta ceramiczna? IP: 213.199.221.* 12.03.04, 11:42
        Ja mam mleczko do plyt ceramicznych Dr Beckmann, czyszcze tym mleczkiem i
        poleruje recznikiem papierowym.
        Jak sie trafi cos wiekszego przypalonego, to najlepiej usuwac od razu, jak
        tylko plyta odrobinke przestygnie. Mozna zdrapywac tym drapakiem dolaczonym do
        samej kuchenki, tylko trzeba uwazac zeby go prosto trzymac. Na koniec przetrzec
        mleczkiem. Spokojnie, nic sie nie porysuje.
    • Gość: Liska Płyta indukcyjna IP: 81.210.125.* 10.03.04, 13:31
      No więc może ja się wypowiem na temat tej płyty, bo nieśmiało powiem, że wiem o
      niej sporo, zwłaszcza, że miałam okazję uczestniczyć w szkoleniach n/t urządzeń
      kuchennych i tejże płyty właśnie.
      Mam płytę Siemensa. Jest to płyta indukcyjna z czterema polami grzewczymi. W
      przeciwieństwie do tradycyjnej płyty ceramicznej, w przypadku p. indukcyjnej
      ciepło jest wytwarzane dzięki indukcji i powstaje w dnie garnka, dzięki temu
      nawet jeśli na największym palniku postawimy malutki garnek, to ciepło będzie
      powstawało tylko w jego dnie, a nie na całym palniku. Dlatego też nie ma
      potrzeby przestawiania garnka na inny, mniejszy palnik. Po zdjęciu garnka pole
      grzewcze jest b. ciepłe, a nie gorące - możecie wierzyć lub nie, ale 5 min po
      zdjęciu garnka, mój kot włazi na pole grzewcze i grzeje sobie kuper... i
      jeszcze nie spłonął ani się nie oparzył.
      Regulowanie mocy grzania: i tu również w przeciwieństwie do p. ceram. zmiana
      mocy i wrzenia w garze następuje NATYCHMIAST. Nie ma tu mowy o jakimś czekaniu
      na to, że palnik ostygnie.
      Wada (moim zdaniem, jedyna) tej płyty jest taka, że można do niej używac tylko
      garnków ze stali feromagnetycznej - są to wszystkie garnki, do których
      przyczepia się magnes. W związku z tym korzystanie z niej łączy się z zakupem
      kompletu garnków stalowych. Ja mam dwa komplety garnków WMF - każdy z nich
      składa się z 4 garnków różnej wielkości z pokrywkami i kosztował ok. 800 zł,
      ale używam ich ponad 3 lata i ani mi się żaden nie przypalił, nie porysował.
      Wyglądają jak nowe. No, ale garnki to osobny temat.
      Aha - płyta 3 lata temu kosztowała ok 4,5 tys zł. Jeśli chciałabyś dowiedzieć
      się o niej czegoś więcej i mieszkasz w W-wie, to możesz się wybrać do salonu
      pokazowego Bosch-Siemens w Al. Jerozolimskich naprzeciwko Reduty i tam wyjaśnią
      Ci wszyściutko.
      Ja nie zamieniłabym mojej indukcji na nic innego, przysięgam! (Podobnie jak
      piekarnika z "bajerami").
      • speni Re: Płyta indukcyjna 10.03.04, 21:09
        Liska, jaki masz ten piekarnik, bo mój też kurcze jest "zbajerowany" :-)) i
        pomyślałam, że jak już sie tak wymieniamy tymi przepisami, to może wartałoby
        dołączać sprawdzone poziomy wsadu, temperatury i inne, ???
        • Gość: Liska Re: Płyta indukcyjna IP: 81.210.125.* 10.03.04, 22:31
          Mam piekarnik Siemensa HB 49 E54 EU i płytę indukcyjną EH77754EU. Super pomysł
          z tym dołączaniem temperatury i wsadu! 180 st C w jednym piekarniku to nie to
          samo, co w drugim... Ech, pamiętam ciasto drożdżowe mojej Mamy, która zawsze
          się wściekała, że co by nie zrobiła, to w piekarniku gazowym zawsze się
          spalą... A teraz chętnie zjadłabym takiego przypalonego drożdżowego z
          cynamonem...
          A! Jeśli chodzi o piekarnik, to z wielką ekscytacją po 2 latach odkryłam jak
          łatwe jest grilowanie w nim i teraz każda ryba w naszym domu jest z grila...
          Napisz mi, jaki Ty masz piekarnik i z jakich funkcji korzystasz najchętniej.
          Kurczę, to strasznie ciekawe!!!
          :-)
          • speni Do Liski o piekarniku 14.03.04, 16:19
            wiedziałam, że gdzieś się pytałam Ciebie o ten piekarnik, ale zapomniałam,
            który to wątek. Kapnęłam sie dopiero dzisiaj. Ja mam bosch'a HEN 58.0 800 461 PL
            Najbardziej kręci mnie Automatyka pieczenia, nie zastanawiam sie co i jak,
            tylko pakuję co tam mam do zamkniętego naczynia żaroodpornego, wybieram
            progaram, wstukuje wagę... i już. Jak skończy prace , to pika i na wyswietlaczu
            życzy mi SMACZNEGO. Kocham go za to, że ma wszystko po polsku, długo mi tego
            brakowało. Kurcze też mam tego grilla i powiem, że jeszcze nie korzystałam.
            Może czas zacząć. Tak właściwie, to w instrukcji jest tak wiele wskazówek i
            informacji, że czasem sie gubię i nie wiem, którą funkcje wybrać dla danej
            potrawy. A właściwie to w wielu przepisach podaja temperaturę pieczenia, a ja w
            duchu sobie myślę: no dobra ale na którym poziomie, z termoobiegiem czy bez,
            ekstra ogrzewanie spodu piekarnika czy standard? Myślę, że Siemens ma podobne
            funkcje? Przyznam szczerze, że chyba nigdy nie powiem, że w 100% sprawdziłam
            ten piekarnik. Powiedz na jakim poziomie i z jaka funkcja pieczesz tarty, bo to
            właściwie sprowokowało mnie to rozpoczęcia tego tematu.
            Jezu ale sie rozpisałam.

            Pozdrawiam
            • Gość: Liska Do Speni:-) IP: 81.210.125.* 15.03.04, 10:16
              Prawda jest taka, że urządzenia Boscha i Siemensa mają w środku to samo, tylko
              z zewnątrz wyglądają inaczej, ponieważ produkuje je ten sam producent BSH.
              Na szkoleniu, o którym już gdzieś wspominałam, pokazywali nam, jak piec różne
              rzeczy.
              Jeśli chodzi o pieczenie ciast, to zawsze ustawiam opcję z podwójnym grzaniem
              spodu - wtedy nie boję się, że spód będzie nie dopieczony. Jeśli piekę tarty,
              ustawiam temperaturę na 180 st C.
              Mnie bardzo fascynuje możliwość ustawienia czasu pieczenia - wrzucam ciasto do
              piekarnika, idę na zakupy, a po powrocie wita mnie napis: Smacznego. Również
              to, że z dokładnością do 1 stopnia można ustawić temperaturę, co jest istotne w
              przypadku niektórych potraw.
              Nie robiłam tego jeszcze, ale podobno świetnie wychodzi jogurt. Do mleka dodaje
              się chyba łyżeczkę najzwyklejszego jogurtu, ustawia b. niską temp. i wstawia na
              całą noc. Rano podobno wyjmuje się wyśmienity jogurt.

              Jeśli masz grilla - koniecznie go wypróbuj! Ja zrobiłam to dopiero niedawno, po
              3 latach używania piekarnika. Wcześniej mi się wydawało, że... nie umiem z
              niego korzystać i że na pewno coś schrzanię.
              Najchętniej robię na grillu tuńczyka - smaruję go oliwą, posypuję przyprawami i
              rozmarynem i wrzucam na rozgrzany grill (ma temp. 300 st). Piekę ok. 10 minut i
              smakuje mi wybornie. Wcześniej ciągle piekłam ryby w folii albo w formie
              żaroodpornej. Na grillu robię też warzywa - paprykę, cukinię.
              Nie za bardzo rozumiem funkcję "Rozmrażanie", bo ilekroć coś próbuję rozmrozić,
              tracę szybko nadzieję i wrzucam wszystko do gorącej wody.

              Dochodzę do wniosku, że łatwiej by mi było żyć bez płyty kuchennej niż
              piekarnika...

              Ja też na początku mocno się głowiłam, którą opcję pieczenia wybrać. Z czasem
              przekonałam się, że najlepiej metodą prób i błędów, bo dla mnie instrukcja jest
              nie do końca jasna - przede wszystkim dużo tam o pieczeniu mięsa, którego nie
              jem, wolałabym ogromny rozdział pt. Ciasta i Ryby :-)
              Jest jeszcze coś, co się nazywa "Powietrze 3d" i w instrukcji wyczytałam, że to
              świetna opcja do pieczenia ciasteczek. Muszę to sprawdzić, bo z ciasteczkami
              mam tak, że spód się szybciej podpieka niż wierzch i nie jestem zadowolona w
              100%.

              Mam też inne urządzenia Siemensa - zmywarka jest dla mnie błogosławieństwem, bo
              jestem leniem jeśli chodzi o zmywanie, ale lodówka jest już, delikatnie mówiąc,
              beznadziejna. Z zewnątrz b. ok, ale rozplanowanie w środku... hmn, tragiczne.

              Bardzo chętnie mogę wymieniać się z Tobą uwagami n/t tych piekarników, bo,
              mówiąc szczerze, znam osoby, które je kupiły, ale używały niewiele albo wcale.

              Serdecznie pozdrawiam:-)

              • izalil Re: Do Speni:-) 15.03.04, 17:28
                Hej Liska!
                Własnie wczoraj rozmrażałam kacze udka. Wcześniej były zamrozone na 18 st. W
                piekarniku nastawiłam sobie opcję rozmrażania na 60 st. i po półtorej godziny
                były rozmrożone! Później na 2 godzinki opcja z podwójnym grzaniem i kaczuszka
                była super! A na grillu robię karkówkę. Wychodzi pyszna!
                Cały sprzęt mam Siemensa i jestem ze wszystkiego b. zadowolona. Nawet z lodówki
                (KG 36 U 120 IE). Moim zdaniem wnętrze jest dobrze rozplanowane. Fajna jest
                komora 0 st. i półka na butelki. Oraz szufladka na jogurty.

                pzdr
                • speni Re: Do Speni:-) 15.03.04, 17:30
                  U mnie szufladki na jogurty niet, wielka szkoda, chyba mam jakąś niedoróbkę.:-)
    • Gość: h Re: płyta ceramiczna? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 10.03.04, 19:41
    • hania55 Re: płyta ceramiczna? 10.03.04, 21:28
      Mam płytę ceramiczną prawie 6 lat, a przedtem, u moich rodziców, płyta
      ceramiczna też była całkiem długo - nie wyobrażam sobie gotowania na
      czymkolwiek innym.
    • emka_1 Re: płyta ceramiczna? 10.03.04, 22:14
      mam zwykłego siemensa vitroceramicznego, od 10 lat, żadnych problemów, ani z
      czyszczeniem, ani z rysowaniem. czyści się znakomicie przy pomocy nożyka solingena
      (takie małe żyletki do 'hebla' pedicurowego - kupuje się w drogerii). przez te
      10 lat wypróbowałam chyba wszystkie dostępne mleczka do czyszczenia, i w
      zdecydowanie najlepsze (cena do jakości) jest mleczko z lidla.
      jedne o czym trzeba pamiętać to, mycie płyty po użyciu, oczywiście gdy
      przestygnie, no i jeśli się chce mieć i płytę, i piekarnik elektryczny to
      potrzebna instalacja trójfazowa.
      garnki owszem drogie, ale co wydasz na garnki, to zaoszczędzisz na energii, a
      poza tym garnki można kupowac na sztuki, nie od razu cały komplet.


      • mike_mike Re: płyta ceramiczna? 11.03.04, 09:33
        emka_1 napisała:


        > przestygnie, no i jeśli się chce mieć i płytę, i piekarnik elektryczny to
        > potrzebna instalacja trójfazowa.

        Mam płytę i piekarnik, na jednej fazie, tyle, że jest podłaczona przewodem 4
        kwadrat.
    • malanna Re: płyta ceramiczna? 11.03.04, 09:22
      Droga szarytko!
      Nie dołuj się, tylko posłuchaj przedmówczyń i nabądź płytę
      ceramiczną/indukcyjną. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie - kiedy tylko
      przyzywyczaisz się do specyfiki tego urządzenia (wspominane już wcześniejsze
      wyłaczanie, a potrawa dochodzi, mycie po prawie każdy ostygnięciu - chyba, że
      nie napryskało).

      Mnie pan elektryk, który montował kuchenkę (a musi to robić upoważniony
      fachowiec) postraszył, że płytę można łatwo zbić, jak coś na nią spadnie. Po
      trzech latach wydaje mi się jednak, że nie tak łatwo - pokrywka, która spadnie
      z garnka płycie nie zaszkodzi.

      Co do rachunków za prąd: zimą płacę jakieś 50-60 zł, za mieszkanie 50-mertowe,
      dwie osoby, gotowanie codziennie, często pieczenie, (ale też czesto włączony
      komputer i sprzęt grający, a mój mąż nie ma zwyczaju gasić światła, jak
      wychodzi z pokoju).
      Jak wygląda np. gotowanie ryżu/kaszy? W garnku z grubym dnem gotuję wodę,
      wrzucam ryż, jeszcze chwilkę trzymam na małym "prądzie" i wyłaczam. A za 20 min
      mam ugotowany sypki ryż (ciepło kumuluje się w płycie i w dnie garnka).

      Pozdrawiam i powodzenia!

      a.
    • szarytka Re: płyta ceramiczna? 11.03.04, 10:01
      Dzięki za porady, naprawdę są dla mnie cenne. :-)
      Pewnie moje obawy co do płyty cer. to zwykły strach przed nowym, ale
      wątpliwości jeszcze mnie nie opusciły do końca.
      Jak np. gotować w woku na takiej płycie? Albo jak usmażyc zwykłego schabowego,
      rybę? Skąd wiedzieć przy gotowaniu ryżu, że już trzeba wyłączyć palnik i
      sam "dojdzie"?
      I nadal się zastanawiam czy ktoś widział kucharza w restauracji gotującego na
      płycie elektrycznej? (nie jestem zawodową kucharką, ale naprawdę sporo gotuję ;-
      )
      a, i jeszcze takie pytanie: czy można używaż zwykłej patelni teflonowej tefala
      (z wyżłobieniami w dnie)?
      • Gość: Liska Re: płyta ceramiczna? IP: 81.210.125.* 11.03.04, 10:08
        To ja Ci powiem, że w restauracjach przede wszystkim gotuje się na płytach
        indukcyjnych, ze względu na oszczędność czasu. Są to oczywiście płyty
        profesjonalne, gdzie np. płyta marki Hobart z dwoma polami grzewczymi kosztuje
        ok. 18 tys zł.
        Wiele Twoich wątpliwości wyjaśni "Instrukcja obsługi" - tam są i czasy
        gotowania i przepisy (w moich instrukcjach takowe mam). A i jestem przekonana,
        że na Forum znajdziesz wielu doradców, którzy chętnie Ci podpowiedzą:) Zresztą,
        po dwóch, trzech dniach gotowania, będziesz czuła się profesjonalistką,
        zobaczysz!
      • Gość: elask Re: płyta ceramiczna? IP: *.itpp.pl 12.03.04, 09:02
        przy dobieraniu wielkości płyty weź pod uwagę, że pokrętła są umieszczone na
        płycie i zmniejszają jej pole użycia, tzn. jeśli weźmiesz płytę szerokości np.
        50 cm z pokrętłami z boku to będziesz miała problem z postawieniem dużych
        garnków obok siebie.
        • Gość: Liska Re: płyta ceramiczna? IP: 81.210.125.* 12.03.04, 09:45
          No chyba, że wybierze płytę ze sterowaniem sensorowym (tak to się chyba
          nazywa), a wygląda jak cieniutki, namalowany pasek na brzegu płyty - u mnie
          jest to dolna krawędź i brak tam pokręteł:-)
          • izalil Re: płyta ceramiczna? 12.03.04, 10:35
            Hej Liska!

            Mam taki sam piekarnik jak TY. Funkcja grilla jest faktycznie super!
            Karkóweczka wychodzi tak samo jak z tradycyjnego grilla. Większości funkcji
            jeszcze nie przetestowałam, bo mało gotuję. Ale fajnie mieć świadomość że można
            zrobić wszystko.
            Płytę zaś mam gazową ER 71451 EU ceramiczną. I też jestem z niej bardzo
            zadowolona. W moim bloku jest gaz (mamy piece dwufunkcyjne co i cw) i tylko z
            tego powodu że posiadam dostęp do gazu nawet nie rozważałam możliwości zakupu
            płyty innej niż gazowa. Ale w przyszłości po Twoim komentarzu na pewno się
            zdecyduję na płytę ceramiczną indukcyjną. Chyba że technologia pójdzie dalej i
            wymyślą coś jeszcze lepszego. Aczkolwiek poniżej Siemensa na pewno nie zejdę.

            Pozdrawiam
            • Gość: Liska Re: płyta ceramiczna? IP: 81.210.125.* 12.03.04, 12:37
              A mnie się marzy Gaggenau... Mają coś, co się nazywa chyba domino. To takie
              prostokątne elementy, które można ze sobą dowolnie zestawiać - można mieć tam i
              pole grzewcze, i grilla. Ale kosztuje majątek:-(
              Póki co, też jestem zadowolona. Było mi tylko żal specjalnej patelni do
              naleśników, bo indukcja mi jej nie "łapała", a stalowej nie udało mi się
              znaleźć.
              :-)
              • izalil Re: płyta ceramiczna? 12.03.04, 16:37
                O gaggenau to ja nawet nie marzę. Właśnie czytałam artykuł w dobrym wnętrzu i
                taki 3-częściowy zestaw: grill, płyta i wyciąg kosztuje 16 tys. Na razie
                pozostanę fanką Siemensa :-)

                pzdr
            • szarytka Re: płyta ceramiczna? 15.03.04, 09:03
              Hej,
              a czy nie sądzisz Izalil, że płyta indukcyjna to coś zupełnie tak
              nienaturalnego, że aż strach o tym pomyśleć, a co dopiero gotować? ;-))
              Bo ja myślę, że zawsze jest zachwyt nowinkami, a później powrót do natury. W
              latach siedemdziesiątych wszyscy wyrzucali ubrania z włókien naturalnych, a
              kupowali poliester (non-iron). To samo z jedzeniem - po zachwycie daniami z
              proszku, wszyscy oprzytomnieli i starają się kupować naturalne, jak najzdrowsze
              (czyt. najprostsze produkty). I ja myślę to samo o kuchni indukcyjnej. Wytwarza
              bardzo silne pole magnetyczne, czy to nie powód by najpierw poważnie się
              zastanowić zanim się ja kupi?
              • Gość: Liska Re: płyta ceramiczna? IP: 81.210.125.* 15.03.04, 09:52
                To już nie taka nowinka... W Niemczech jest chyba od 10 lat, w Polsce trochę
                krócej, ale ja używam jej np. ponad 3 lata i jeszcze żyję...
                Ale cóż - wybór należy do Ciebie!
              • izalil Re: płyta ceramiczna? 15.03.04, 17:38
                Droga Szarytko!

                Myślę że się nie ucieknie przed nowinkami technicznymi. To co piszesz na temat
                płyty indukcyjnej, jeszcze do niedawna podobny pogląd panował o mikrofalówkach
                czy zmywarkach. A dzisiaj juz nikt nie wyobraza sobie że można sie obejść bez
                tych urządzeń. Poza tym zanim producent wprowadzi na rynek nowy produkt
                poprzedza go długi okres badań. Zobacz co sie dzieje na rynku w USA. Tam na
                pewno producenci nie wprowadzili by szkodliwych bubli, co najmniej z powodu
                astronomicznych odszkodowań dla poszkodowanych użytkowników. Lepiej
                zainwestować w badania i rozwój niż w honoraria dla prawników. Płyta indukcyjna
                jest produktem kolejnej generacji, tak jak komputery, telewizory plazmowe itp.
                Barierą jest wysoka cena, ale i ona z czasem spadnie. Stąd też mała świadomość
                u użytkowników. Bo jak ktoś nie widział to i nie poleca.
                Moim zdaniem powinnaś zainwestować w płytę indukcyjną. Będziesz po prostu kilka
                lat do przodu od znajomych.

                pzdr
        • malanna Re: płyta ceramiczna? 13.03.04, 08:41
          Rzeczywiście - zastanów się nad rozmiarem: 50 czy 60 cm szerokości; a także nad
          tym, czy chcesz tradycyjną kuchenkę, czy do zabudowy. Moja mama i ja mamy
          typowe kuchenki (tyle, że w nietypowej kolorystyce: mama brązową, a ja srebrno-
          stalową). W takich urządzeniach pokrętła umieszczone są tradycyjnie - nie na
          płycie, ale na ścianie "pionowej", dzięki czemu zyskuje się trochę miejsca.
          Moja płyta jest czasami przedłużeniem blatu, np. rano na pustej płycie pakuję
          kanapki. Osobiście polecam rozmiar 60 cm - możesz wtedy spokojnie manipulować
          dużymi garnkami. Poza tym: masz wtedy większy piekarnik i większą szufladę pod
          spodem - jest gdzie trzymać blaszki i formy wzelkich kształtów i rozmiarów.

          Pozdrawiem
          Miłych zakupów

          a.
    • funana Re: płyta ceramiczna? 11.03.04, 10:05
      Też mam płytę ceramiczną, niestety nie indukcyjną (Amiki). Nie jest prawdą, że
      potrzebna jest trójfazowa instalacja elektryczna. W instrukcji kuchenki
      wyczytałam, że możliwe jest podłączenie jej na prąd "normalny". No i przyszedł
      elektryk i w 10 min. zainstalował. Kuchnia (płyta wraz piekarnikiem) pracuje
      bez zastrzeżeń.
      • Gość: Liska Re: płyta ceramiczna? IP: 81.210.125.* 11.03.04, 10:10
        P. ceramiczna nie wymaga trójfazowej instalacji, ale indukcja TAK!!! Wiem to z
        własnego, przykrego doświadczenia, kiedy elektryk spalił mi jedno pole grzewcze
        zanim zdążyłam coś na płycie ugotować... Ale to moja wina, bo chciałam
        przyoszczędzić i zamiast z serwisu, wzięłam "fachowca z 40-letnim
        doświadczeniem" hi, hi.
      • emka_1 Re: płyta ceramiczna? 11.03.04, 20:08
        prąd trójfazowy też jest normalny:) chodzi o obciążenie - przy włączonych
        wszystkich urządzeniach elektrycznych w jednej chwili, na jednej fazie
        obciążenie może okazać się za duże. dwa pola grzejne po 600W plus pola po 1000 i
        1200, plus piekarnik max.2000 W, a to nie wszystko, co jest włączone w tym
        momencie:)
        nie często się zdarza pełne obciązenie, ale jednak. płytę mam na jednej fazie,
        ale piekarnik już na innej.
    • Gość: kasia.lomanczyk Re: płyta ceramiczna? IP: 213.199.221.* 12.03.04, 11:51
      Dlaczego jestes zdolowana? To swietna wiadomosc!
      Ja od roku mam w nowym mieszkaniu kuchnie Amica z plyta ceramiczna i teraz juz
      w zyciu nie zamienilabym jej na gazowa. Przede wszystkim jesli sie jej
      odpowiednio uzywa, to zuzycie energii jest b. niskie, bo potrawa "dochodzi" na
      wylaczonym polu. Po drugie, b. latwo sie ja czysci. Po trzecie, odpada tlusty
      kurz ktory tworzy sie w kuchni podczas gotowania na gazie.
      Jesli w przyszlosci bede ja zmieniac na cokolwiek, to tylko na plyte
      indukcyjna. Nigdy wiecej gazu!
      Wcale nie musisz kupowac do niej specjalnych garnkow, garnek musi miec tylko
      idealnie plaskie dno - latwo to sprawdzic, stawiajac garnki na plycie i
      sprawdzajac czy sie "kiwaja". U mnie sprawdzaja sie stalowe garnki z grubym
      dnem, ale ze starych czasow zostalo mi tez kilka garnkow emaliowanych i tez ich
      czasami uzywam. Jesli chodzi o patelnie, to nie nadaja sie te najtansze
      teflonowe z cienkim dnem, bo dno sie odksztalca.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja