Dodaj do ulubionych

menu na impreze urodzinowa

09.06.10, 14:59
Witajcie
Chce urzadzic mezowi impreze urodzinowo-niespodziankowa. Ma byc troche ludzi
(bez zasiadania ok 8-10 osob). Tylko co przygotowac? Jestem ograniczona
kilkoma czynnikami: brak piekarnika i dwójka małych dzieci, oraz chwilowo
ograniczony budzet. Co bedzie stosunkowo tanie ale nie skomplikowane w
przygotowaniu, ale zeby goscie sie najedli troche. Aha no i impreza ma byc w
lipcu, wiec imho bigos odpada. Sama juz nie wiem.
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: menu na impreze urodzinowa 09.06.10, 15:48
      salatki:
      * z surowej cukini z piniolami/migdalami w slupkach ( i fetą,
      koperkiem, sokiem cytrynowym, czosnkiem, oliwą, miodem, chili).

      * z truskawek i brie (mieszanka salat, brie i truskawki, ew plus
      kielki i winegret z musztardy Dijon)

      * gazpacho (niby nie salatka, ale salatka ;) - przepisy w sieci

      * melon kantalupa z czerwona cebula i bazylia (plus sol i sok
      limonkowy)

      * fattoush (libanska salatka z chlebem i warzywami - przepisy w
      sieci)

      * jablka (w osemkach), parmezan (w plasterkach - moze byc litewski
      tanszy Dziugas), mieszanka salat plus musztardowy winegret


      przegryzki:
      * purpurowe plcki warzywne (cos jak ziemniaczane, ale z burakow i
      marchewki, moge odgrzebac przepis) z jogurtem szczypiorkowym

      * koreczki z arbuza i fety (to jesli nie podajesz arbuza na deser -
      jesli tak, to mozesz takie same koreczki zrobic z melona. Kostka
      arbuza, kostka fety, lisc bazylii - wszystko)

      *sajgonki ze swiezymi warzywami (kupujesz papier ryzowy za grosze w
      supermakecie, leciutko i przez chwile go moczysz i zawijasz w
      krokiety slupki warzyw, kielkow, miesa, krewetek, paste jajeczna,
      ziola - podajesz z sosem na bazie sosu sojowego, octu ryzowego lub
      soku cytrynowego i swiezego imbiru plus ew. torche chili)

      *roladki z omleta (dosc gruby omlet studzisz i przekladasz czym tam
      masz - rukola albo salata, na to losos albo jakas dobra szynka itd -
      zwijasz scisle i kroisz na zgrabne plasterki

      *slone krakersy z pastami (tapenada, pasta z papryki, kawiorową,
      jogurtowa z czymkolwiek itd) plus niesmiertelne warzywa w slupkach

      na cieplo:
      * risotto z kurkami (plus kurczak, jesli ma byc mięśnie)

      * albo 'szarpany' kurczak z ananasem po karaibsku (przepis moge
      odkopac)

      Na deser:
      * babeczki (mozna kupic gotowe puste slodkie babeczki pod
      nazwa 'korpusy deserowe') z nutella, bananami w soku pomaranczowym
      i orzechami laskowymi

      * babeczki z kremem waniliowym/bita smietaną i sezonowymi owocami
      (pomacerowanymi ew. a jakims likierze)

      * salatka owocowa (dzieci mozna jakos zagospodarowac przy tym moze?)

      * albo pijany arbuz (w arbuzie robisz dziurkę i wstawiasz w nia
      odwróconą do góry dnem buteleczkę (niedużą) wodki. I arbuz, i wodka
      musza byc jak najzimniejsze. Kiedy arbuz 'wypije' caly plyn, kroisz
      i podajesz w kawalkach. Pyszny)

      * albo smoothies z arbuza (z arbuza wybierz pestki i zmiksuj - plus
      pare kostek lodu, soku z limonki i lisci mięty)


      • vandikia Re: menu na impreze urodzinowa 09.06.10, 22:45
        bene
        wyrazy uznania
        ale to chyba taka prawidłowość, że od czasu do czasu człowieka trafia jak
        widzi kolejny taki wątek, a czasem ma się siłę i chęć, żeby od siebie tak
        napisać
        i abstrahując od tego wpisu ale zamykając temat, szkoda że często przy
        prośbie o pomoc jest kilkanaście fajnych przepisów, po czym autor/ka
        stwierdza, że dzięki ale zamówiła w sumie pizzę, albo kupiła w tesco
        mrożone pulpety
        • bene_gesserit Placki buraczane 10.06.10, 11:55
          Receptura byla stad. - Tam tez mozna obejrzec
          zdjecia.

          PURPUROWE PLACKI BURACZANO-MARCHEWKOWE
          Z Vegetarian Times, May/June 2010 (przepis blogowiczki hiphostess,
          wlascicielki hiphostess.com)

          3 srednie buraki (ok 450g), obrane
          2 srednie marchewki (ok 170g), oskrobane
          2 ząbki czosnku, zmiażdzone
          pol lyzeczki soli
          1 duże jajko
          2 bialka z duzych jaj

          Zetrzyn na drobnych buraki i marchew. Dodaj czosnek, sól, jajko i
          bialka i dobrze wymieszaj. [Tu na stronie jest szczegolowy opis
          robienia plackow - ja po prostu wzielam duza lyzke z przedwojennego
          serwisu, nia robilam kupki mikstury na rozgrzanej patelni z olejem,
          splaszczalam i ostroznie smazylam]. Placki nie moga byc za duze, bo
          sie rozwalą (bo są bez mąki i trzyma je tylko jajo). Smazy sie ok.
          3-4 minut z kazdej strony na nie za duzym ogniu.

          Na stronie jest tez szczegolowy opis sosu jogurtowego (z
          koperkiem), ja zrobilam regularne cacyki po prostu - ze
          szczypiorkiem ale bez czosnku, bo za duzo tego dobrego.
        • bene_gesserit Kurczak po karaibsku z salsa ananasową 10.06.10, 13:29
          To jest kombinacja wielu przepisow na Caribbean/Jamaican Jerk
          Chicken, źrodel inspiracji doprawdy nie pomnę. Salsa jest moja, ale
          tez sama na ten pomysl nie wpadlam.

          KURCZAK PO KARAIBSKU Z SALSĄ ANANASOWĄ
          (na ok. 5 osob)

          ok. 1800g kawalkow kurczaka (palek, udek, skrzydelek itd - moze byc
          wszystko razem, moze byc osobno, imho piersi lepiej nie, ale co kto
          lubi)
          MARYNATA:
          trzy mlode dymki (takie bez cebulek), posiekane
          1 średnia cebula, posiekana
          2 ząbki czosnku, posiekane
          1 chili, posiekane (ominelam, dalam troche platkow chili, ale o
          wiele mniej)
          lyzka cukru (w oryginale ciemnobrązowego, dalam jasny)
          lyzka tymianku
          lyzka utluczonego ziela angielskiego
          pol lyzeczki swiezo startej galki
          lyzeczka cynamonu
          1/2 szkl bialego octu winnego
          1/4 szkl sosu sojowego
          sok z jednej limonki
          1/2 szkl soku z pomaranczy
          1/4 szkl oleju
          sol
          swiezo mielony pieprz czarny

          Skladniki marynaty najlepiej polaczyc (najlepiej zmiksowac) rano
          poprzedniego dnia i wstawic do lodowki - a kiedy sie przegyza,
          czyli wieczorem dnia poprzedniego - wysmarowac nia kawalki kurczaka
          i wstawic na noc do lodowki. W oryginale tak spreparowanego kurczka
          piecze sie na grillu, ja wrzucilam go do pieca rozgrzanego do 190C -
          najpierw skora do dolu i pod alufolią, po 20 minutach skora do
          gory i bez folii (pieklam ok 50 min, ale moze to za dlugo? mialam
          duze kawalki).

          Taki kurczak idealnie pasuje do sypkiego, aromatycznego ryzku
          (tradycyjnie ten ryz miesza sie z czerwona fasola z puszki, ale mi
          nie pasowala ta fasola do salsy, wiec podalam ryz bez dodatków).

          SALSA ANANASOWA to jeden dosc drobno pokrojony świeży (!) ananas,
          jedna czerwona papryka, jedna srednia czerwona cebula, pęd grubego
          szczypiorku, trochę natki, sok z limonki/cytryny.
      • easz Re: menu na impreze urodzinowa 10.06.10, 10:12

        Sądzę, że autorkę wąta może zatkać z przejęcia jak przeczyta ten Twój post :D

        Mnie zatkało;) A mogę też poprosić o więcej szczegółów w sprawie placków? Bo ja inne niż ziemniaczane, to tylko cukiniowe robię, a za ziemniaczanymi zresztą średnio przepadam. To może te?

        bene_gesserit napisała:

        * purpurowe plcki warzywne (cos jak ziemniaczane, ale z burakow i
        marchewki, moge odgrzebac przepis) z jogurtem szczypiorkowym


        --
        Zielonej pragnę zieleni
        "Żeby to mało jakikolwiek sens musisz mieć przesłankę iż życie jest obowiązkowe" (neuroleptyk, w sprawie "praca za badanie tyłka")
    • izabelski Re: menu na impreze urodzinowa 09.06.10, 23:42
      wiec na deser polecam najprostsza rzecz:

      kup kilka kubkow lodow i kubek jogurtu (gesty jest najlepszy, ale nie owocowy
      tylko naturalny), wystaw na stol
      obok ustaw miski z ponizszym repertuarem :-)

      w miski wsyp/wlej do kazdej osobno:
      pokrojone suszone owoce
      pokruszone ciastka (o zdecydowanym smaku np imbirowe)
      mashmallows
      kawalki brownies
      pokrojona czekolade
      sos czekoladowy
      mocny kompot lekko zaciagniety maka kartoflana , np wisniowy
      utarta czekolade
      i cokolwiek innego co ci zalega polki :-)))
      i niech kazdy komponuje swoj deser - wszystki sie to podoba i nikt nigdy nie
      narzeka
      • czrabl Dziękuję 13.06.10, 16:44
        Serdecznie dziękuję za odpowiedz. Przepraszam ze tak pozno odpisuje ale
        dzieciecia moje drogie sa bardzo małe ( 2m-ce i 2lata) wiec zajmuja mój czas
        teraz w całości). Propozyjce własnie sobie wydrukowałam i postaram sie je rozważyć.

        Przyszedł mi do głowy pomysł, czy był już wątek na Ranking najszybszych i
        najłatwiejszych potraw imprezowych????

        PS gdybym chciała zamówić pizze to by mnie tu nie było.
        • vandikia Re: Dziękuję 13.06.10, 17:11
          ad. PS pisałam wyraźnie, że nie bylo to do Ciebie
          ale takie wątki są tu na porządku dziennym, ludzie tracą energię, wysilają
          się, a później autor/ka wątku pisze, że ostatecznie poszła na obiad do
          baru, albo ktoś dostaje 12 super przepisów i słowem się nie odezwie czy
          skorzystał czy nie itd.
          Sama piszesz "postaram się je rozważyć".. czyli co? Nie masz czasu i tak
          naprawdę odrazu mówisz, że nie wiesz czy zapoznasz się z propozycjami, o
          realizacji nie wspomnę. To nie fair.
          • easz Dziękuję dziękuję! - ja zrobiłam:) 13.06.10, 18:21
            vandikia napisała:

            > ale takie wątki są tu na porządku dziennym, ludzie tracą energię,
            wysilają się, a później autor/ka wątku pisze, że ostatecznie poszła
            na obiad do baru, albo ktoś dostaje 12 super przepisów i słowem się
            nie odezwie czy skorzystał czy nie itd.

            Wiem, że tak bywa jak piszesz i że to niefajne, ale zawsze się
            przylepi jakaś easz i jak ma dobry humor, to skorzysta;)

            Zrobiłam kurczaka i wyszedł prze-pyszny - polecam!

            Dla mnie to zupełnie nowa jakość, bo tak nie robię mięsa, że
            marynata i tyle składników, ziół i kurczak z cynamonem, o. Pierwszy
            raz używałam też octu winnego i pierwszy raz jadłam surowego
            ananasa:) (chyba to po nim drętwieje trochę język..?)

            Nie dostałam limonki, więc wszędzie był sok z cytryny, ale mniej -
            po pół. Dałam też odrobinę mniej ziela, ale w sumie nie było to
            potrzebne, można było dać łyżkę spokojnie. I nie dodawałam natki.
            Podałam z ryżem jaśminowym. Aha, i jednak piersi i skrzydełka, ale
            może następnym razem spróbuję udka, bo choć piersi wyszły miękkie i
            soczyste, to sama wolę udka, więc.

            Potrawa b. ładnie się też zaprezentowała, zupełnie bez dodatkowych
            starań z mojej strony:) I muszę podkreślić, że b. łatwo i szybko się
            ją robi - cały ambaras, to krojenie, ale ponieważ wszystko robi się
            na raty, to jest wrażenie, że raz-dwa. W dzień podania tylko
            smażenie i można krojenie też sobie zorganizować odpowiednio. Jedyne
            co, to się umęczyłam trochę z ananasem, ale warto było.

            Tak więc polecam i jakby co, to proszę dzielić się przepisami nawet
            na zawołania ogólne i amatorskie;)
            Aha, a taką salsę jak z przepisu, to do czego można jeszcze by
            podać, z czym by najlepej grała np?
            • bene_gesserit Re: Dziękuję dziękuję! - ja zrobiłam:) 13.06.10, 20:01
              Bardzo sie ciesze :)
              No wlasnie, ten kurczak jest naprawde bardzo latwy - lista
              skladnikow jest troche oniesmialajaca ze wzgledu na dlugosc, ale
              glownie z powodu przypraw. Poza tym - jest swietny na taka pogode.

              W ananasie sa jakies enzymy, pewnie to one wywolaly te dziwne
              wrazenia. Od nich sie tez podobno chudnie :)

              Salse mozesz podawac do wszystkiego, w roznych zreszta wariantach.
              Oczywiscie - najpopularniejsza jest taka z pomidora, ale z
              owocowych dobra jest jeszcze np z mango lub truskawek - do ryby
              (zreszta, do kurczaka tez), dobry do tego jest jeszcze np melon,
              maliny (tez do kurczka), ogorki, porzeczki itd itd.
              Receptur jest mnostwo w sieci, a w wielu
              wypadkach lepsze to od nudnych surowek.
              • easz Re: Dziękuję dziękuję! - ja zrobiłam:) 13.06.10, 20:22
                bene_gesserit napisała:

                > Bardzo sie ciesze :)
                > No wlasnie, ten kurczak jest naprawde bardzo latwy - lista
                > skladnikow jest troche oniesmialajaca ze wzgledu na dlugosc, ale
                > glownie z powodu przypraw. Poza tym - jest swietny na taka pogode.

                :)
                A na zimno chyba - czy to możliwe? - jeszcze lepszy:)

                > W ananasie sa jakies enzymy, pewnie to one wywolaly te dziwne
                > wrazenia. Od nich sie tez podobno chudnie :)

                Ha ha:)
                Tak myślałam, bo mam taki sam jęzor po kiwi, jak zjem więcej niż
                jedno. No i szkoda tylko, że potem mi się przypomniało, że środka
                chyba się nie je, rdzenia i część poszła z nim, część bez, ale ok,
                nie było czuć drewna, czy coś.

                > Salse mozesz podawac do wszystkiego, w roznych zreszta wariantach.
                > Oczywiscie - najpopularniejsza jest taka z pomidora, ale z
                > owocowych dobra jest jeszcze np z mango lub truskawek - do ryby
                > (zreszta, do kurczaka tez), dobry do tego jest jeszcze np melon,
                > maliny (tez do kurczka), ogorki, porzeczki itd itd.
                > Receptur jest mnostwo w sieci
                , a w wielu wypadkach lepsze to od nudnych surowek.

                Zwłaszcza dla kogoś kto uwielbia owoce, np. wszystkie, które
                wymieniłaś - bardzo:)
                Spojrzę se jeszcze w te salsy, dzięki.
                • bobralus Do Bene 13.06.10, 22:32
                  podepne sie tutaj, mam nadzieje, że zajrzysz. Ja tez robie za tydzien
                  przyjecie/piknik urodzinowy i chcę zrobić Twoja propozycje z dawnego watku -
                  piersi kurczaka panierowane w platkach migdalowych nadziewane na patyk szaszłykowy
                  forum.gazeta.pl/forum/w,77,93706554,93706554,co_na_piknik_rowerowy_.html
                  Doradź prosze szczegóły - jakie przyprawy bys tu widziala (ja myslę nad bliskim
                  wschodem - papryka, nasiona fenkulu, kolendry, ale mam tez wedzona papryke,
                  ktora kusi), jaki sos, czy paski piersi obtoczyc w jajku a potem w platkach,
                  jaka temp piekarnika? Myslę o tym i jakas niesmialosc mnie ogarnia, choc wiem,
                  ze to proste danie.
                  • bene_gesserit Re: Do Bene 14.06.10, 00:57
                    Pewnie, mnie tez by kusila wedzona papryka :)
                    Mysle, ze moznaby ja polaczyc z cynamonem, odrobiną miodu,
                    solaipieprzem i czosnkiem, zrobic z tego pastę z kroplą oleju
                    (rozpusci barwnik w papryce) i w tym zamarynowac. Bedzie i z
                    papryka, i wschodnio ;) Potem mąka, jajo i dopiero migdaly, jesli
                    to ma trzymac wilgoc w miesie. Ja pieke takie rzeczy krotko i w
                    niskiej temperaturze (180C jakies 12-15 min gora), ale to zalezy od
                    pieca i wielkosci kawalkow - pilnuj (zrob ze dwa kawalki probne i
                    na nich sprawdzaj).

                    Jesli kurczak ma byc slodki, sos raczej kwasny - moze pomidory
                    odparowane z tamaryndowcem, kolendrą i kminem plus po ostudzeniu
                    odpestkowany ogorek, zeby chrupalo i chłodzilo? Nie robilam nigdy
                    czegos takiego, ale moze by bylo dobre.
                      • bobralus Re: Do Bene 22.06.10, 09:08
                        dzięki wielkie, wyszło świetnie, następnym razem mocniej przyprawię, bo wyszło
                        trochę za łagodne. No i postaram sie pociac kurczaka na wezsze paski, bo wyszły
                        solidne "lizaki". Kurczaka w koncu wczesniej obtaczalam w ciescie ze skrobii
                        kukurydzianej, jajka, wody i soli, bo nie chcialo mi sie tych kurczakow na
                        patyku jeszcze dodatkowo obtaczac w mace i jajku osobno. Podalam z tzatzikami i
                        humusem, bo pasowaly do pozostalych pozycji menu.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka