Gość: Płoscy z Gdyni Re: Czy znacie dobre restauracje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 10:16 Tak znamy taką restaurację, bedac na wczasach w Zakopanem zawsze wstepujemy do "Paradisu",by sie posilic.Pyszna kuchnia,domowe pirozki Rajskie,wysminite cevapcici,niebianski zurek w kociolku. Ciezko sie zdecydowac co wybrac bo wszystko takie pyszne. Polecamy tez pierogi ruskie, maja i z truskawkami, z miesem, z kapusta i grzybami, z jagodami. Probowalismy wszystkie - sa przepyszne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bnew Łódź - Da Antonio IP: 217.153.8.* 13.08.04, 11:06 Słyszałem od włochów u mnie w firmie że jest dobra, może ktos ma jeszcze jakieś opinie ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smakosz Re: Czy znacie dobre restauracje? IP: *.tnt4.adl1.da.uu.net 18.08.04, 04:17 Smakolyki strzecha kryte. Zamykamy oczy – jest cieply sierpniowy dzien, idziemy wiejska drozka pomiedzy polami, gdzies w oddali slychac szczek kos, smiechy mlodych dziewczat krecacych powrosla, wysoko nad glowa slychac trel skowronka. W powietrzu ciezkie sierpniowe powietrze (przed burza) pachnace klosami zboz, kwiatami, swiezo scieta trawa. W oddali przed nami, tuz obok stojacej na skrzyzowaniu wiejskich drog, kapliczki maly chlopiec prowadzi na postronku krowe na sasiednia lake, niedaleko wiejskie dziewczynki na miedzy, plota wianki z bialych stokrotek, wplatajac w nie od czasu do czasu kwiat moze nie najpiekniejszy ale jakze dla emigrantow szczegolnie pamietajacych zawieruche ostatniej wojny, drogi – czerwony mak. Nad laka unosi sie delikatne brzeczenie pszczol oraz specyficzne dzwieki wydawane przez inne owady. Pod ustawionym snopkiem swiezo zebranego zyta, siedzi mezczyzna z plbrzymia pajda wiejskiego chleba w rece a mloda dziewczyna (moze corka) nalewa mu do kubka zsiadlego mleka z duzego kamionkowego garnca. Ten niepowtarzalny klimat polskiej wsi, potrafil przeniesc do swojej krakowskiej restauracji “Chlopskie Jadlo” Jan Kosciuszko. Juz gdy bylismy w Polsce w 1994 obilo mi sie o uszy, ze w “kapitalistycznej” Polsce poczatku lat 90-tych, gdzie sznytu dodawalo chodzenie na hamburgera do McDonalda, czy tez zajadanie sie specjalami kuchni wloskiej, tunezyjskiej czy tez greckiej, gdzie punktem honoru kazdej gospodyni bylo podanie obiadu z “grilla” najlepiej na dzialce poza miastem, niedaleko Krakowa w Glogoczowie znalazl sie wariat, ktory kupil tam stara wiejska chalupe, porzednie umyl podlogi szczota ryzowa, pobielil sciany I przy siermieznych drewnianych stolach podaje najprostsze wiejskie potrawy – chleb ze smalcem, twarog z cebula I rzodkiewka, jajecznice z 5-ciu jaj na wedzonce, ziemniaki z jajem sadzonym I kwasnym mlekiem, zur z ziemniakami, kielbasa I jajkiem na twardo oraz inne specjaly, przez lata przechowane w pamieci wiejskich gospodyn. Najciekawsze bylo w tym fenomenie to, ze ludzie na te zapomniane wiejskie frykasy walili drzwiami I okanami. Sukces pierwszej restauracji spowodowal otwarcie nastepnej, juz w samym centrum grodu Kraka. Tym to sposobem kaganek smaku, powedrowal spod strzechy na zamek (restauracja przy ulicy swietej Agnieszki znajduje sie 300 metrow od Wawelu). W czasie mojego ostatniego pobytu mialem okazje parokrotnie odwiedzic “Chopskie Jadlo” I za kazdym razem korzystac z bogatej karty dan. Pierwsza wizyta to byl swego rodzaju szok biorac pod uwage wystroj karczmy. Wielkie, ciezkie debowe drzwi odgradzaja dwa swiaty, kulturowe I kulinarne. Wchodzac, przed drzwiami zostawiamy stary, piekny Krakow ze swoja konserwatywna flegma oraz “caly ten zgielk” spowodowany ludzmi, turystami, golebiami, tramwajami I nieskonczona iloscia samochodow (przewaznie “zagranicznych”) jezdzacych nieskonczonie waskimi uliczkami dawnej stolicy Polski. Za przasnymi odrzwiami odnajdujemy klimat starej galicyjskiej wsi, w ktorej czas zatrzymal sie nie wiadomo kiedy. Proste deski na podlodze noszace slad czestego szorowania, bielone sciany, niskie sufity I jeszcze nizsze futryny drzwi pomiedzy kolejnymi izbami, roznego rodzaju lawy, stolki, fotele ustawione na pierwszy rzut oka ‘bez ladu, bez skladu”, wokol stolow o roznych wymiarach I o roznych wysokosciach. Czesc gosci moze spozywac “wiejskie dary niebios” zasiadajac z rozmachem w przerobionych na stoliki starych saniach oraz wozach drabiniastych. Wszedzie pelno leciwych beczek roznych rozmiarow sluzacych za pojemniki na kapusty kiszone, ogorki kwaszone, jablka, gruszki. Pod scianami I na scianach warkocze suszonego czosnku, cebuli, grzybow I ziol wszelakich, feeria kos, grabi, kamieni mlynskich, uprzezy konskich, pomiedzy ktorymi wisza chlopskie makatki - “Myj sie zimna woda, bedziesz piekna I mloda” I inne w tym rodzaju - sasiadujac ze “swietymi” obrazami w zlotych ramach. Cala ta mieszanka majaca w sobie wiecej ognia niz wszystkie powstania chlopskie razem wziete zmusza nas do ochloniecia z emocji w pozycji siedzacej. Zaraz tez zjawia sie kelnerka podajac nam karte dan, ktora sama w sobie jest tematem na osobne opowiadanie. Niestety reklama naszej karczmy zostala “w krzokach” I pomimo roznego rodzaju negocjacji nie mozna tego dziela sztuki kupic za zadne pieniadze a podejrzewam, ze z autografem wlasciciela znalazloby wielu chetnych wsrod podobnych jak ja maniakow dobrego smaku. W czasie mojej pierwszej wizyty zasiadlem z fasonem w “saniach” I posililem sie olbrzymia micha zurku podanego “jak Pan Bog przykazal” z kawalkami kielbasy I gotowanego jajka oraz z gotowanymi ziemniaczkami okraszonymi suto skwarkami na talerzu obok. Na drugie danie, poniewaz nie bylem zbyt glodny zawienszowalem sobie “Mieszanke pierogowa”. Jak poiformowala mnie mila kelnerka jest to tuzin pierogow z serem I roznego rodzaju owocami. Poniewaz dzialo sie to z poczatkiem listopada moja ciekawosc nie miala granic, jakie to owoce podaja w “Chlopskim Jadle” gdy temperatury na zewnatrz niskie a sniegiem co raz proszy. Podejrzewalem owoce z puszki, co biorac pod uwage charakter restauracji, byloby swojego rodzaju kulinarnym harakiri. Pierogi byly doskonale, miekkie ciasto niesamowity smak owocow (sliwka, morela, gruszka) idealna slodka smietanka I ani kropli wody wyplywajacej ze srodka pieroga po rozkrojeniu. Biorac pod uwage moje poprzednie doswiadczenia z tego rodzaju potrawami cos tu nie gralo. Ale nie mnie, starego wrobla “na konskie gowna brac”, oprocz rachunku zazyczylem sobie do stolika kucharza, autora tego kulirnarnego arcydziela prostoty. Mlody kucharzyk bez stosowania tortur wymyslnych wyrzucil z siebie zeznania. Dzieki temu mamy nastepny przepis dla czytelnikow. Pierogi z owocami ala “Chlopskie Jadlo” Ciasto takie jak na kazde pierogi. Bierzemy garsc suszonych sliwek bez pestek, garsc suszonych moreli, garsc zuszonych gruszek. Wysypujemy na blache, dodajemy wody aby przykryc owoce, dodajemy pare lyzek miodu, oraz pare kieliszkow rumu. Przykrywamy folia aluminiowa I wstawiamy do piekarnika – okolo 160 stopni – co 10-15 minut mieszamy, trzymamy do momentu gdy suche owoce zabiora wode wymieszana z miodem I rumem. Wyjmujemy, studzimy. Uzywamy do nadziewania pierogow. Gotujemy gotowe pierogi, polewamy maslem z tarta bulka (slodka smietanka – opcja numer dwa) Zjadamy. Podziwiamy. Chlop potega jest I basta. Smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TRL Piccolo Bacio IP: 194.133.138.* 18.08.04, 14:34 Restauracja całkowicie rewelacyjna. Od obsługi po wystrój ora niesamowitą kuchnię. Sushi = rewelacja. Mała , intymna, pełna miłej rodzinnej atmosfery. Jedzenie naprawdę wyśmienite. Można tam pójść na kolację a zostać przez wiele godzin delektując się atmosferą, przystawkami oraz winem "Plum". Dania włoskie, międzynarodowe, sushi. Zdala od turystycznego zgięłku. SUPER!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biba El Corazon IP: *.plj.com.pl 26.08.04, 14:19 ja polecam El Corazon, w Wawie, sa zdaje sie 2 (jeden wlasciciel), ale ja bywam w tej na Bitwy Warszawskiej - od razu uprzedzam, normalny czlowiek nie zje "porcyjki" podawanej tam. Ta restauracja nie hołduje zasadzie - plasterek pomidora, lisc salaty, ziarnko pieprzu, artystycznie porozrzucane na talerzu, a daja sie porzadnie najesc, i jak zamowicie danie głowne to zapewniam ze napelnicie brzuchy ! a wszystko co do tej pory probowalam smakowalo mi !! PS: przystawki tez są wielkie ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Czy znacie dobre restauracje? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 27.08.04, 08:07 Zachwycila mnie "Karczma w Milosnej" Milosna to miejscowosc niedaleko Krośniewic.Karczma tuz przy trasie. Mila obsługa kelnerska. Lokal otworzony jest cała dobe.Wspaniałe potrawy,dobrze podane.Usmiech i folklor.Tak tzymać!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
juanabo Re: Czy znacie dobre restauracje? 31.08.04, 21:04 Byłam w fajnej kawiarence-resturacyjce przed Wetliną, nie pamiętam nazwy ale to jest mały drewniany domek jadąc z kierunku Cisnej po lewej stronie. Obok jest jeszcze jedna mała restauracja (tam nie byłam) i większa z piętrem (droga jak na tą okolicę). Ta w tym małym drewnianym domku była taka miła bo pachniało tam rozkosznie kawą i sernikiem i szarlotką i dawali tam bardzo dobre pierogi. A poza tym, serwują tam do zamówionego piwa miseczkę orzeszków (rzadkość u nas) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: innka Re: Czy znacie dobre restauracje? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 01.09.04, 20:50 gość forum, piotr, wspomniał o "spiżarni" przy słomińskiego w warszawie. tak dobrych kurek w śmietanie nie jadłam nigdzie, nawet moja mama takich nie robi!!! a miejsce jak z bajki o rodzinnym stole i całkiem na uboczu...(wejścia szukaj od ul. dzikiej. pozdrawiam, innka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin b. Re: Czy znacie dobre restauracje? IP: 62.233.139.* 02.09.04, 18:29 Naprawdę dobre restauracje są tykko w Warszawie Polska, Tradycja, Fukier,Rubicon,Biblioteka,Belvedere,Villa Nova i cała masa mniej wykwitnych takich jak Nu JazzBIstro,Osteria,Puenta,Kuźnia Smaku, Santorini. Honoru Krakowa bronią restauracje w hotelach Copernikus i pod Rożą/ci sami właściciele co warszawskiej Biblioteki/.Pozostałe restauracje w sam raz w guście klienteli studenckiej lub takich, którzy do restauracji chodzą raz na rok.W szeroko polecanej restauracji Cherubino karta nie zmieniła się od kilku lat a w Camelocie szarlotkę podaje sie nawet w czerwcu i lipcu, miesiącach,które z jabłek akurat nie słyną.w Mertropolitan wszystko smakuje tak samo, w Chłopskim Jadle po zjedzeniu pół litra smalcu wszyscy są tak zamroczeni i pozbawieni finezji że mozna im podać cokolwiek a wszystko to w nadmiarze scenografii i pseudo artystycznej atmosferze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Camille Re: Czy znacie dobre restauracje? IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 02.09.04, 23:46 Nie przesadzaj, nie jest znowu tak zle z krakowskimi restauracjami-i to nie mowie tylko jako "patriotka lokalna na wygnaniu"-ale tez bywalczyni wielu z nich w kazde wakacje od kilku lat. Probujemy za kazdym razem inne, aby miec ogolny obraz sceny kulinarej miasta. W tym roku "zaliczylismy" ponizsze restauracje: Alef-lunch w przeslicznym ogrodku, zeliwne stoly nakryte recznie dzierganymi serwetami, prawdziwa kazimierzowska cisza i nostalgia, jedzenie wydaje sie autentyczne. Ceny niezbyt wysokie. Pod Aniolami-dobre goralsko-polskie potrawy, piekne sredniowieczne piwnice. Polecam szczegolnie gosciom zagranicznym nieobeznanym z polska kuchnia. Ceny srednie, w kierunku wyzszych. Ale za klase sie placi. Cyrano de Bergerac-piekne pomieszczenia, jedyny pytanie ktore zadaje, to co robi kilka polskich potraw na menu we francuskiej restauracji? Ale francuskie dania /i wina/warte grzechu! Bardzo droga, ale na specjalna okazje polecam. Copernicus-absolutnie najlepsza z najlepszych. Nie zal kazdego wydanego tam grosza! Pierwszy raz w zyciu probowalam tam lodow kminkowych i tego smaku nie zapomne do konca zycia. Przesliczna malenka salka z "wawelskim" sufitem. I to barolo....Bardzo, bardzo droga. Ale raz w zyciu mozna/a nawet trzeba jak sie mieszka w tym hotelu..../ Wesele-kapitalny wystroj, atmosfera i typowe weselne jedzenie ktorego nie ma sie na codzien. Ceny srednie, az bylam zaskoczona, bo spodziewalismy sie wyzszych/znajac ceny w innych restauracjach p. Gessler/. Musze tez dodac, ze mimo nie mniej niz 10 osob na posilku w kazdej z powyzszych restauracji, w tym kilku gosci z USA, nikt ani razu na nic nie narzekal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krokod Re: Czy znacie dobre restauracje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 21:39 W Koniakowie Karczma Ochodzita, byłam przejazdem, dom w stylu zakopiańskim, obsługa w ludowych strojach, dwóch kucharzy: Rosjanin i Ukrainiec, pyszne pierogi; placek ziemniaczany chrupiący z gulaszem z kurkami z sosem z kurek, pyszne kołacze z makiem albo z serem, Pilsner do picia, oscypek z grilla, wspaniały śledź. Tyle jedliśmy, menu obszerne. Jedzenie bardzo dobre, dosmaczone, domowe, ale takie na najwyzszym poziomie oczywiście, no w stylu domu smakoszy. ;-) Polecam. Szczególnie, że i obsługa miła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość "Szarada" Re: Czy znacie dobre restauracje? IP: 81.210.69.* 15.09.04, 15:31 Gościłam w restaracji " Restauracyjka "szarada". I zgodnie z tym co słyszałam od paru znajomych , jadłam najlepsze naleśniki z szeregu innych gastronomicznych punktów nie tylko w Katowicach. Bardzo podobała mi się również grzeczność i kultura obsługi. Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hulaQula Znamy tez niedobre restauracjie IP: 195.117.147.* 24.09.04, 16:01 UWAGA ANTYREKLAMA W Poznaniu najbardziej na swiecie nie polecam restauracji Mandolio. Kto nie wie gdzie jest ten niech sie lepiej nie dowiaduje, a kto wiem gdzie jest niech sobie zapamieta moje ostrzezenie. Mam fatalne doświadczenia z organizacji tam mojego wesela więc wiem co mówie: mimo pieknego, urokliwego miejsca i dobrego jedzenia kontakt z właścicielami (małżeństwo warte siebie) nalezy do bardzo nieprzyjemnych. Pozostało mi uczucie niestrawnosci moralnej i refleksja - jeśli tylko mi się to zdarzyło, to jak wytłumaczyć chamskie zachowanie właścicieli, a jeśli zdarzyło się cos podobnego innym to jak taka knajpa przy takiej konkurencji może sie utrzymać (pralnie brudnych pieniędzy, czy co?). Jedna tylko informacja szczegółowa: wesele na ~80 osób, wszystko uzganianie szczegółowo, a tu okazuje się ze w restauracji będzie druga impreza w tym samym czasie. Mimo protestów nic się nie zmieniło, a skończyło się tak, jak musiało się skończyć - nie było szans obsłużyć dwóch imprez, brakowąło wszystkiego: obsługi rozrywanej na dwie salki, miejsca, bo lokal ma max pojemności 80 osób, nakrys, zastawy, ....... klasy i choćby przeprosin. Wystrzegajcie się ludkowie, bo wesele to ma być piękna chwila a nie stres i upokorzenie. właścicieli nie pozdrawiam wszystkim saluto!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barb Re: Czy znacie dobre restauracje? IP: *.point-group.pl 30.09.04, 13:21 'Tokaj'!!! gdzieś w połowie drogi z Warszawy nad morze, chyba koło Olsztynka. Przeryszne flaki po madziarsku, kociołek, czyli wisząca w kociołku właśnie, podgrzewana świeczką zupa gulaszowa. A wszystko szybko (co ważne w drodze skądś lub dokądś) ale w warunkach Restauracji a nie przydrożnego baru. Mniam :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goska Re: Czy znacie dobre restauracje? IP: *.c3-0.nyw-ubr3.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 05.10.04, 20:05 JEST! nowa restauracyjka na dolnym Manhattanie ,znajdziesz tu bliny z kawiorem i lososiem, polskiego sledzia,suuuper typowy sobotni i niedzielny Brunch! Atmosfera cos pod warsazawskiego Fukiera, no moze bez tej przes tej przesady....Wlascicielkami sa siostry z Warszawy,bardzo romantycznie i dobrze mozna zjesc. Polecam! Malgorzata Odpowiedz Link Zgłoś
qcharzowa Re: Czy znacie dobre restauracje? 06.10.04, 11:36 Dla smakoszy włoskiej kuchni polecam Restaurację Na Prowincji na Starym Mieście, vis a vis tej lodziarni, gdzie zawsze jest najdłuższa kolejka. Ceny niskie, aż nie do uwierzenia , że na Starówce można tak tanio zjeść!! Duże porcja makaronu (polecam penne z szynką i śmietaną)od 15 zł wzwyż. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pppppppp Re: Czy znacie dobre restauracje? Ostrzezenie!! IP: 193.111.166.* 14.10.04, 11:28 Znam słabą i ryzykowną - Rodizjio (d.Landa) na Waliców, dają fajne mięsa ale mało, reszta to żenada. Drogo. A od obsługi można usłyszęć parę niezłych wiązanek jak będziecie zgłaszać uwagi,a ochroniarze rwą się do wywalania gości. Naprawdę lokal dziwny i taka trochę szara atmosfera...... Odpowiedz Link Zgłoś
scorpionek_gosia Re: Czy znacie dobre restauracje? 14.10.04, 19:12 "Tokaj" gdzieś na trasie Warszawa - Gdańsk. Rewelacyjna kuchnia węgierska, tanio i bardzo sympatyczne wnętrze. W Warszawie polecam "Fort Szeląg" na Miączyńskiej. Kucharz jest mistrzem świata, a najdroższa potrawa kosztuje 30 złociszy. Porcyjki są duże, ładnie podane i bardzo smaczne. Knajpka ma 2 poziomy i wystrój starego fortu. W Krakowie przypadła mi do gustu knajpa na rynku tylko mam problem z nazwą. Może to było "pod słońcem", a może "Gehanowska" nie pomnu, ale obsługa i żarło pycha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mbp Re: Czy znacie dobre restauracje? IP: 195.94.215.* 28.10.04, 14:55 najlepiej zajrzeć do przewodnika ZAGAT SURVEY - Europe's Top Restaurants. Pozdrawiam mbp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igor U Barssa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 16:18 Rynek Starego Miasta 16 w W-wie. Podają niesamowicie smaczne naleśniki orzechowe z owocami ..............mniam ps. zdjęcie wrzuciłem na Galerię potraw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sonia dobre restauracje? ROGATKA IP: 217.17.37.* 28.10.04, 18:16 Witam! Polecam restauracje Rogatka, na pl. unii Lubelskiej w Warszawie. Świetna kuchnia, piekny wystroj, kameralnie, niewysokie ceny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MARIO Re: Czy znacie dobre restauracje? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.10.04, 19:31 Nie jest to restauracja '' całą gębą ''. Jest to raczej bar ( bistro ? ) z kuchnią turecką. Nazywa się KEBAP KAPADOKYA - to nie jest błąd - po turecku to '' coś '' nazywa się KEBAP, a Kebab - to po arabsku. Lokal znajduje się w markecie E.LECLERC przy ul. Ciszewskiego 15 w Warszawie ( URSYNÓW ). Menu to 15 dań podstawowych, 7 dodatków oraz sałatki, desery, słodycze, napoje, piwo tureckie piwo EFEZ - zdumiewająco dobrej jakości. Polecam szczeglnie:Danie Janczarów i SPECJAL KAPADOKYA. Smakują nawet lepiej, jak w Turcji - Kapadocji. Czuje się tu orient, ciepło i słońce ... dużo słońca i południowo- orientalnych smaków> Uwaga: porcje b.duże, można dzielić 1 na 2 półmiseczki> Dla mnie smakowo **** nawet z plusem. Przygotowanie potrawy - na oczach gości. Personel bez zarzutu. Gdyby to był oddzielny lokal z tureckim wystrojem - z fajkami wodnymi, muzyką, tańcem brzucha itp to 5* W obecnej lokalizacji też POLECAM!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
surtout Trójmiasto i okolice 29.10.04, 20:01 Chińszczyzna: Zong Hua w sopockich Łazienkach. Może brakuje mu trochę do oryginalnej chińskiej kuchni, jaką można się uraczyć w samych Chinach, ale jak na polskie warunki jest to świetne jedzenie. Polecam zupę pikantno-kwaśną, rybę- wiewiórkę i halibuta w pięciu smakach. (jako kontrę odradzam restaurację chińską we Władysławowie obok hotelu Pekin - niezbyt smacznie, a drogo) Kuchnia tradycyjna: Dwór w Paraszynie (w połowie drogi między Lęborkiem a Wejherowem, na wysokości Strzebielina). Najlepsza, najbardziej aksamitna dziczyzna, jaką w życiu jadłam. W sezonie grzybiarskim zupa ze świeżych borowików. Poza tym, wystrój wnętrza powala na kolana. Czuję się tam, jakbym była u kogoś w domu. Zachowano oryginalny klimat XVIII-wiecznego dworku, ze starymi meblasami, zegarami, rzeźbami. Psy wbiegają do środka i bez krępacji ukłądają się przy kominku, który pali się w zimie. Baaardzo klimatycznie. Okolica też przepiękna - widok z werandy na dolinę rzeki Łeby, nieopodal maleńka elektrownia wodna, a wszędzie wokół zalesione wzgórza. Przemiła obsługa. Gdynia: niedawno otwarta pizzeria Di Strada przy ul. Morskiej (mniej więcej vis a vis Wyższej Szkoły Morskiej). Prawdziwe pizze z wielkiego pieca (i ten zapach drewna...), gigantyczne porcje pasty, pyszne carpaccio i przemyślana karta win. Właściciele lokalu prezentują w jego wystroju swoje pasje życiowe (Harley- Davidson, tenis, muzyka). Ceny przystępne (pizza do 18 zł), miła obsługa, kameralny, rodzinny nastrój. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: GDYNIA- LA Vita IP: *.interecho.com / *.interecho.com 26.04.05, 14:43 LA Vita w gdyni na Wladyslawa IV jak dla mie rewelacja. wloska kuchnia.. palce lizac i obsluga swietna. rodzenstwo niezwykle mili uprzejmi zawsze usmiechnieci:) polecam Odpowiedz Link Zgłoś
ag.gu Re: GDYNIA- LA Vita 11.05.05, 11:56 La Vita też jest super! No i jeszcze "U Ewy"-Sasino, straszne zadupie gdzieś w okolicach Łeby,ale wspaniałe miejsce.Ładny lokal,dobre,niedrogie jedzenie no i śledzie w śmietanie na przystawkę od firmy.PYCHA! Odpowiedz Link Zgłoś
ag.gu Re: Trójmiasto i okolice 11.05.05, 11:49 A ja właśnie byłam w "Pekinie" i jedzonko było palce lizać! Tylko trochę drogo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marco Re: Czy znacie dobre restauracje? IP: 195.26.24.* 02.11.04, 16:40 Przypadkowo wpadlem na nowe miejsce na Nowym Swiecie w okolicach Ordynackiej. Restauracja nazywa sie Ginger -serwuja modna ostatnio kuchnie Fusion. Probowalem Poledwiczek cielecych w sosie Ponzu i z orzechami ziemnymi(sos marzenie - harmonia smakow), gigantyczna Krewetke z papardelami (robi wrazenie i smakuje rownie wysmienicie) oraz sliwki zapiekane z orzechami makadamia - niby prosty deser a naprawde palce lizac!! Lokal tez fajnie wyglada..nowoczesnie i zupelnie inaczej niz cala reszta powstajaca w Wwie. Obsluga przemila choc chyba jeszcze sie uczy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: ad Ginger 02.11.04, 20:19 No proszę MArco :) Równiez byłam niedawno i równiez jestem miło zaskoczona (zupa serowa z krewetkami i sałata ze swiezego szpinaku, bekonu i suszonych pomidorów.. były calkiem ciekawe ) Bardzo miła obsługa.. az nadto .. mego męza pani kelnerka osobiscie odprowadziła gdzie tam gdzie król piechota chadza :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika W-wa - Montmartre IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.11.04, 10:37 Jesli ktos ma ochote na niezwykly deser, to polecam. W Montmertre przy Nowym Świecie podają niesamowite PROFITROLKI z lodami i gorącą czekoladą. Nic nie da sie z tym porównać. O reszcie menu nie pisze, bo nie probowalam, ale to prawdziwy odjazd!!! Odpowiedz Link Zgłoś
eff3 Re: Czy znacie dobre restauracje? 03.11.04, 14:13 We Wrocławiu odkryłam jakis czas temu swietna restaurację "Amalfi" serwującą potrawy kuchni włoskiej. Skromny wystrój wnętrza, za to kuchnia i obsługa na najwyższym poziomie. Pyszna pizza, aromatyczne calzone. Ceny niewygórowane. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyta Jeszcze o wrocławskich knajpkach... IP: *.wroclaw.mm.pl 03.11.04, 15:50 O Amalfi wiem, sprawdzałam - rzeczywiście dobra, choć jakoś nie pamiętam czy dobrze postrzegana przez różne "opiniotwórcze" gremia vide GW (Pułka) czy Newsweek. Polecam napewno taki rodazaj kuchni staropolskiej, która zdecydowanie nie została doceniona w rankindu lokali Newsweeka - lokal na pętli biskupińskiej. Całe lata jeżdzilam kulinarnie się wyszaleć do Rynku i okolic, a teraz odwrotnie zapraszam różnych znajomych na dobre jadło tutaj do Karczmy. Dyskusyjny może być wystrój, nawet obsługa czy towarzystwo, ale od dwóch lat nie zdarzyło mi się, aby ktoś ze znajomych jadł coś tak dobrego za taką cenę w tzw. centrum. Polecam. Trzeba tylko sprawdzić, zwłaszcza w soboty czy lokal nie jest zarezerwowany, bo już kilka razy - jak tylko cały dzień miałam ślinotok wynikający z myślenia o rybach z rusztu, szpinaku czy pierogach, to potem wieczorem okazywało się, że jest zarezerwowany i co... wypad do miasta i... poruta, zwłaszcza późno w samym rynku - albo ceny straszne, albo obsługa, albo ...mrożonki wręcz. Z pozdrowieniami. Z. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyta Jeszcze o wrocławskich knajpkach... IP: *.wroclaw.mm.pl 03.11.04, 17:01 O Amalfi wiem, sprawdzałam - rzeczywiście dobra, choć jakoś nie pamiętam czy dobrze postrzegana przez różne "opiniotwórcze" gremia vide GW (Pułka) czy Newsweek. Polecam napewno taki rodazaj kuchni staropolskiej, która zdecydowanie nie została doceniona w rankindu lokali Newsweeka - lokal na pętli biskupińskiej. Całe lata jeżdzilam kulinarnie się wyszaleć do Rynku i okolic, a teraz odwrotnie zapraszam różnych znajomych na dobre jadło tutaj do Karczmy. Dyskusyjny może być wystrój, nawet obsługa czy towarzystwo, ale od dwóch lat nie zdarzyło mi się, aby ktoś ze znajomych jadł coś tak dobrego za taką cenę w tzw. centrum. Polecam. Trzeba tylko sprawdzić, zwłaszcza w soboty czy lokal nie jest zarezerwowany, bo już kilka razy - jak tylko cały dzień miałam ślinotok wynikający z myślenia o rybach z rusztu, szpinaku czy pierogach, to potem wieczorem okazywało się, że jest zarezerwowany i co... wypad do miasta i... poruta, zwłaszcza późno w samym rynku - albo ceny straszne, albo obsługa, albo ...mrożonki wręcz. Z pozdrowieniami. Z. Odpowiedz Link Zgłoś
pospiszyl Zakopane 03.11.04, 14:46 Swojska I"zba w Zakopcu - jedyna świetna rzecz na Krupówkach. Genialne jedzenie (regionalne, ale z pewną nowoczesnością), super menu, sympatyczna obsługa. Mają nalepsze na świcie smazone oscypki z żurawinami i chrzanem. Palce lizać. Miejsce, gdzie chce się wracać. Wystrój starej górkalskij izby - siedzi się wśród autentycznych mebli sprzed ładnych kilkudziesięciu lat. Żadnej tandety i kiczu - zobiona z pomyślunkiem. Wielojęzykowa, a wieczorami przygrywa kapela góralska. Tam chce się wracać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kama Re: Czy znacie dobre restauracje? IP: 195.26.24.* 04.11.04, 09:10 "Ginger" na Nowym Swiecie w Wwie, super sliwki z jakimis orzechami i lodami. Innych dan nie probowalam ale wygladaly jak dziela sztuki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marghe_72 Re: Czy znacie dobre restauracje? IP: *.acn.waw.pl 04.11.04, 13:19 śliwki juz mi sie nie zmiesciły :) Mam pretekst zeby wrócic :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktosia7 Re: Czy znacie dobre restauracje? 14.11.04, 15:14 Uważam, że restauracja "Kresowa" w Gnieźnie jest świetna. Z zewnątrz nie prezentuje się zbyt pociągająco (zbyt ciemny tynk), za to w środku można znaleźć cuda. Wystrój staroświecki, dyskretna muzyka, kuchnia rzecz jasna kresowa. Do tego bardzo miła obsługa i niewygórowane ceny. Przed podaniem właściwego posiłku serwują tam własnoręcznie upieczony chleb na zakwasie, wyborny smalec i ogórki kiszone. Byłam tam dwa razy, raz z mamą, drugi raz z chłopakiem. Oboje byli zachwyceni. Mama stwierdziła, że ich pierogi są tak samo dobre jak pierogi jej babci. Była ona Rosjanką i wiedziała, jak się je robi. Tomek zaś myślał, że koloryzowałam, opowiadając o tej restauracji. Kiedyś dobra była również restauracja chińska "Bambus" przy Starym Rynku w Poznaniu. Niestety to już przeszłość. Kto nie chce nabawić się bólu brzucha, oczu i godności, niech tam nawet nie zagląda. Może kiedyś wrócą czasy świetności. Widziałam kartkę na szybie "Szukamy kelnerki i kucharza. Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: Czy znacie dobre restauracje? 14.11.04, 17:01 Tego roku w czasie wakacji byliśmy przejazdem w Koszalinie. Jedliśmy w reckiej restauracji Jorgos. Pyszna mussaka i dobra obsługa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek z Krakowa Re: Czy znacie dobre restauracje? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 16:55 Mam pytanie - czy chodzi o "Kresowiankę" zlokalizowaną przy wyjeździe z Gniezna w kierunku Torunia. Jeśli tak to w całości zgadzam się się z opinią ktosi7. W zeszłym roku przejazdem odwiedziłem ten lokal. Do dzisiaj nie zapomnnę smaku staropolskiego żurku i blinów żmuidzkich. Nie mogę się doczekać ponownych odwiedzin - z Krakowa trochę daleko. Na pocieszenie w Krakowie pozostał lokal o nazwie JAREMA przy Placu Jana Matejki. Klasą dorównuje KRESOWIANCE z Gniezna - tylko te CENY!!!!! pozdrawiam - Centuś z Krakowa Odpowiedz Link Zgłoś