Dodaj do ulubionych

obiad zaręczynowy

26.07.10, 20:14
Witam,

Były kiedyś podobne wątki, ale niespecjalnie rozwinięte - pozwalam sobie zatem
założyć nowy.

W najbliższym czasie chcemy zorganizować (ja i narzeczony) obiad zaręczynowy
dla rodziców. I moi i jego rodzice są raczej tradycyjni, jeśli chodzi o
kuchnię (typ "ziemniaki + schabowe") i chciałabym to uwzględnić, ale i
dorzucić od siebie nutkę czegoś ekstra.

Może macie jakieś pomysły na menu? Zwłaszcza danie główne - bo z deserem i
przystawkami mam mniejszy problem.

I teraz utrudnienie: obiad odbędzie się w mieszkaniu narzeczonego, który nie
ma "normalnej" kuchenki, tylko dwa palniki elektryczne bez piekarnika i mały
piecyk, w którym się zmieści co najwyżej kilka grzanek ;) Proszę zatem o
dania, które mogę przygotować dzień wcześniej u siebie (mam piekarnik :)) i
odgrzać, lub przygotować w dniu imprezy w tej ograniczonej przestrzeni kuchennej.

Dodam, że lubię gotować, ale mam niewielkie doświadczenie w urządzaniu
eleganckich obiadów, a zwłaszcza takich na 6 osób. Mile widziane są zatem
dania nietrudne :)
Obserwuj wątek
    • vandikia Re: obiad zaręczynowy 26.07.10, 22:29
      a obiadu zaręczynowego to wg tradycji nie przygotowują rodzice przyszłej
      panny młodej? :)

      nie mam weny, nie wiem co Ci polecić, wiem że się sparzyłam podając
      gościom wielbiącym kuchnię polską (i to młodym) "egzotyczne" dodatki,
      przystawki czy urozmaicenia. mielone zostały zjedzone, pomidorowa też, a
      cała reszta dosłownie nietknięta :)

      jesli będzie alkohol, to podałabym najpierw rosół - wymuskany, pewnie
      gotujesz skoro lubisz, albo znajdź na forum o odgrzac łatwo

      jako danie głowne - teraz sezon, proponuję polędwiczki w kurkach wg
      krzysztofa -
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,53300768,53300768.html
      powyższe danie jest wykwintne, tradycyjne i nie może się nie udać
      podałabym do tego ew. jakąś "nietradycyjną" sałatę - mieszanka
      sałat+oliwa+mozarella+uprazone ziarna (np. słonecznika)

      i już
      wiem, że chcesz się pokazać od dobrej strony ale eksperymentuj po ślubie
      ja mam tez tradycyjnych rodziców i teściów - czyli głównie mięso,
      ziemniaki, chociaż moja mamcia nowości lubi ale tata nie bardzo, o
      teściach nie wspomnę i nigdy nie zapomnę jak ich wszystkich razem
      uszczęśliwiłam u siebie makaronem zee szpinakiem i gorgonzolą :D miny
      bezcenne hehe ale więcej nie powtórzę, nie ma co na siłę zmieniać
      upodobań :)
      • fettinia Re: obiad zaręczynowy 27.07.10, 08:44
        Rosol albo zupa krem?A na drugie najlatwiej odgrzac rolady.Zamiast tradycyjnego
        nadzienia z cebuli i boczku np szynka serrano czy parmenska i szparagi lub
        cukinia.Robilam i nawet najbardziej tradycyjni zjedli:)Albo pieczen ze
        sliwkami,albo jakies roladki drobiowe
        www.wielkiezarcie.com/recipe128.html
        Do tego "tradycyjna" kapusta i jakas "nietradycyjna" salatka:)
        Ladnie przystrojone i podane na talerzach i bedzie ok:)
        • gvalchca Re: obiad zaręczynowy 27.07.10, 09:22
          fettinia napisała:

          > Rosol albo zupa krem?A na drugie najlatwiej odgrzac rolady.Zamiast
          tradycyjnego
          > nadzienia z cebuli i boczku np szynka serrano czy parmenska i
          szparagi lub
          > cukinia. (...)

          Brzmi pysznie, ale tej rolady to chyba bez piekarnika nie odgrzeję?

          Polędwiczki w kurkach polecane przez vandikię☺ baaardzo mi się
          podobają. Co do schabu ze śliwkami, to to specjalność mojej mamy,
          więc nawet nie próbuję konkurować ;)

          A coś "nowoczesnego" dorzucę w deserze lub jednej z sałatek. Jakby
          im miało nie podpasować, to wolę, żeby najedli się czymś konkretnym
          i tradycyjnym.

            • gulcia77 Re: obiad zaręczynowy 04.08.10, 12:53
              Coś czuję, że jesteś Ślązaczką :D
              Ja też na obiad podaję rolady i goście spoza mojego terenu są przekonani, że to
              zawijana pieczeń.
              Inna sprawa, że czasem można podać jakiś specjał spoza swojego regionu, ale
              tradycyjny i już jest wykwintnie i elegancko.
              Polecam tradycyjne rolady, gumeklejzy i modro kapusta.
              Albo tradycyjne polskie wykwintności - rosół, ale zamiast makaronu kołdunki, na
              drugie pieczone piersi kaczki z kładzionymi kluseczkami i surówką z czerwonej
              kapusty, na deser wypasiony sernik z owocami.
              Do tego kupić ze dwie butelki pitnego miodu (półtorak, albo dwójniak) - będzie
              oryginalnie i tradycyjnie za jednym zamachem.
          • Gość: GOSC Re: obiad zaręczynowy IP: *.chello.pl 31.07.10, 12:34
            Co do deseru-moze tort Pawlowej?
            Nie jest zbyt pracochlonny,a efektownie wyglada i jeszcze lepiej
            smakuje:)
            W necie sa rozne przepisy,moim zdaniem beza pieczona z dodatkiem
            maczki kukurydzianej jest najlepsza,a krem koniecznie ze smietany z
            biala czekolada.Na wierzch maliny i jagody.
            Nie moge teraz linka poszukac,bo sie spiesze na slub w
            zaprzyjaznionej rodzinie:)
            Acha,wspaniale wyglada w szklanym dzbanku woda mineralna+galazki
            swiezej miety+plasterki cytryny.Niby nic,a podnosi urode stolu i
            swietnie gasi pragnienie.
            Z zupa poeksperymentuj odwaznie,drugie danie tradycyjnie.
            Wiekowo jestem pewnie blisko Twoich rodzicow i tak to widze.
            Gratulacje z okazji zareczyn:)

      • noida Re: obiad zaręczynowy 27.07.10, 10:37
        A na deser Pavlova z owocami - roboty stosunkowo mało i można
        przygotować dzień wcześniej (tylko śmietanę trzeba będzie ubić przed
        podaniem), a że beza, to i tradycjonaliści powinni nie mieć oporów
        przed zjedzeniem :)
    • rudyocicat Re: obiad zaręczynowy 27.07.10, 08:45
      szłabym w kierunku tradycyjnego jedzenia... moi teście też tradycjonaliści i dla
      nich makaron to już jest płacz przy stole...

      może schab ze śliwką??? robisz dzień wcześniej, do tego jakiś sympatyczny sosik,
      przed podaniem można pokroić i podsmażyć na patelni - wiem profanacja, ale na
      talerzu będzie ładnie wyglądało:) do tego dałabym ziemniaczka młodego posypanego
      koperkiem i kilka surówek:)

      tak sobie pomyślałam:) dla mojej teściowej wielkim wypasem i nowością jest schab
      usmażony w plastrach i na to połówka brzoskwini na talerzu, to też ładnie
      wygląda i jest smaczne:)

      polędwiczki w sosie z prawdziwków, to zje z zachwytem i tradycjonalista i
      eksperymentator:)
      • mhr-cs Re: obiad zaręczynowy 27.07.10, 11:24
        rudyocicat napisała

        > nich makaron to już jest płacz przy stole...
        dlaczego?
        > może schab ze śliwką???

        dla mnie okropnosc
        u nich bym zjadla
        i slowa nie powiedziala,
        bo jak ide w goscine
        to mi wszystko jedno
        co podane,
        przeciez nie
        ide na jedzenie?
        tylko na picie,
        dobre wino
        wszystko przebaczy,
        z nimi nie musimy zyc,
            • rudyocicat Re: obiad zaręczynowy 27.07.10, 13:25
              ja tam nad tym nie płacze:) ale oni by zapłakali gdyby dostali:)

              kiedyś chcieliśmy zrobić im obiad taki trochę inny niż sami robią: makaron ze
              szpinakiem.... to była pomyłka:)

              nie znam przyszłych teściów autorki wątku, ale moi są niereformowalni, i
              najbardziej wykwintne jedzenie nie jest w stanie zrekompensować kawałka mięcha i
              ziemniaka na talerzu:) szanujemy to i nie próbujemy ich już zmieniać, tak
              lubią:) kilka prób nieudanych było z naszej strony i starczy:)
              • mhr-cs Re: obiad zaręczynowy 27.07.10, 18:17
                rudyocicat napisała:

                > najbardziej wykwintne jedzenie nie jest w stanie zrekompensować
                kawałka mięcha
                > i
                > ziemniaka na talerzu:) szanujemy to i nie próbujemy ich już
                zmieniać, tak
                > lubią:) kilka prób nieudanych było z naszej strony i starczy:)

                to prawdiwa odpowiec,
                ktora potwierdzi kazdy?
    • krzysztofsf Re: no to zrób te schabowe z młodą kapustą, a ext 27.07.10, 09:00
      Gość portalu: :> napisał(a):

      > IMHO zlota rada "zrobcie rodzicom galaretke" + opinia, ze "trudno spieprzyc"
      > jest godna kilkulatkow, serio :>

      Proponuje czytac calego posta, a nie wyrywkowo.
      Uwaga o "spieprzeniu" dotyczyla sugerowanego wykonania galaretki przez
      "mlodeg"o, ktoremu zalozylem (jak sie okazuje niedocenilem) znajomosc technik
      kulinarnych na poziomie jajecznicy.

      > Bo "Mlodzi zaraszaja"? moze niech od razu podadza na obiad stereotypowe zupki
      > z
      > proszku? Rety, przestancie innych jak totalnych jelopow...To
      > Na taka okazje mozna sie jednak pokusic o cos bardziej eleganckiego i o nieco
      > wyzszym stopniu trudnosci, np. jakas tarte.

      Taka pizza z grzybami czy kapucha w srodku bez sera na wierzchu? :)

      Pytanie wyraznie dotyczylo obiadu tradycyjnego.
      To co proponujesz jednemu moze tak smakowac, ze bedzie bral 3 dokladki, a druga
      osoba bedzie zula caly obiad jeden kes i wyjdzie glodna, narzekajaca, ze nie
      dali miesa, tylko jakas bule, pewno z mrozonek z marketu.

      Komentujesz , w nieuprzejmym stylu, moj post, to ci odpowiadam.
      Zaznaczam, ze wiekowo i "gustowo" blizej mi do tych rodzicow niz do mlodych
      (niestety, oj niestety...), dlatego podpowiadam z poziomu konsumenta takiego
      obiadku.
    • tadek-niejadek Obiad zaręczynowy 27.07.10, 21:11
      Pięknie witam i zapraszam do skrzynki pocztowej.
      Tam stroniczka z mojej książki kucharskiej,
      tom "Od święta" z propozycją "Zaręczyny".
      Propozycja w prezencie.
      Do niej - Najlepsze życzenia! Powodzenia - tn
    • forencka Re: obiad zaręczynowy 28.07.10, 21:54
      Od razu zrobiłabym bogracz - wszystkim babciom i facetom smakuje, robi się je w jednym garze. Trochę czasochłonne ale warto! To moj atajna broń na rodzinę męża ;))) Przepis tu
    • Gość: dorotkach Re: Rodzice tradycyjni - wiec dac duzo WODKI IP: *.hsd1.il.comcast.net 30.07.10, 18:46
      Ja bym zrobila chlodnik,na drugie zrazy zawijane wolowe.Do tego
      jakies ziemniaczki,buraczki i ze dwie surowki(tylko nie
      przypominajace warzyw z chlodniku).Mieso mozesz zrobic poprzedniego
      dnia i tylko podgrzac na tej kuchence albo w mikrofalowce,to samo z
      buraczkami.Na deser rzeczywiscie dobry sernik na zimno z galaretka i
      owocami.Jakies dobre wino a do deseru sangria.
    • haunia Re: obiad zaręczynowy 30.07.10, 18:49
      przystawka salatka z arbuza z serem feta i pietruszka

      danie glowne: opcja pieczyste - zrobisz u siebie w piekarniku, a pozniej odgrzejesz:
      - schab w marynacie z czosnku, imbiru, miodu, octu jablkowego i oliwy
      - karkowka z jakims sosem
      - kurczak po meksykansku ( nozki z kurczaka w sosie ) tylko ze do tego makaron
      we wstazkach
      - medaliony z indyka pod szpinakiem z gorgonzola

      do schabu super dodatkiem jest kasza peczak z koperkiem i odrobina masla

      warzywa: buraczki, cukinia, surowka z marchewki

      deser: po takim objedzie sugerowalabym owoce, lekkie ciasto ucierane, na
      maslance z owocami. (szybko sie robi i w jednej misce)
    • akle2 Re: obiad zaręczynowy 30.07.10, 21:51
      A czemu po prostu nie zaprosisz ich do restauracji??? Naprawdę chce Ci się z tym
      wszystkim p.......? Czy chodzi o to, żeby się popisać?
      Bez obrazy oczywiście, tak tylko się zastanawiam.


      -------------
      Zwycięzca bierze wszystko.
    • akle2 Re: obiad zaręczynowy 31.07.10, 11:29
      ... co nie znaczy, że nie można jeszcze tego odkręcić, zanim będzie za późno,
      hihi :)
      Taaa, z tą czerniną to niegłupie

      -----
      Zwycięzca bierze wszystko.
    • jasna0ster Re: obiad zaręczynowy 31.07.10, 11:30
      a ja dałabym na taki obiad cos innego, ciekawego i nie ciężkiego
      np makaron spaghetti ze sosem ze szpinaku , czosnki iśmietany, do tego lekka
      sałatkę, czerwone wino wytrawne Ciekawe i niebanalne jak kotlet schabowy
      a na deser: ptasie mleczko z owocami do tego gałeczka lodów, bita śmietaną
      okraszone( może być ta w sprayu)
      • mhr-cs Re: obiad zaręczynowy 31.07.10, 13:37
        jasna0ster napisała:


        > a ja dałabym na taki obiad cos innego, ciekawego i nie ciężkiego
        > np makaron spaghetti ze sosem ze szpinaku , czosnki iśmietany, do
        tego lekka
        > sałatkę, czerwone wino wytrawne Ciekawe i niebanalne jak kotlet
        schabowy
        > a na deser: ptasie mleczko z owocami do tego gałeczka lodów, bita
        śmietaną
        > okraszone( może być ta w sprayu)

        to napewno zalezy od kraju
        w ktorym sie zyje,
        jrgo tradycji,kultury

        "Ciekawe i niebanalne jak kotlet schabowy"

        o ile wiem makarony
        sa jedzone czesciej
        jak schabowe,
        osobiscie wolalabym
        wspanialego schaboszczaka
        (rozne wersje),
        jak codzienne spaghetti,

      • rudyocicat Re: obiad zaręczynowy 04.08.10, 15:20
        mimo iż sama uwielbiam szpinak, nie szłabym w tym kierunku... osobiście nie znam
        nikogo w wieku moich rodziców kto lubi szpinak... dla moich to jest wspomnienie
        peerelu i nie jest to wspomnienie sentymentalne...
    • Gość: asia Re: obiad zaręczynowy IP: 194.169.228.* 31.07.10, 19:22
      Skoro coś nietrudnego ale innego i niecodziennego to polecam zrobić
      brokuły pod beszamelem. Podać zamiast sałatki, surówki, lub do
      wyboru, w naczyniu żaroodopornym ładnie prezentują się na stole i są
      na prawde łatwe do przygotowania - tylko że się je zapieka. Myślę,
      że da się je odgrzać w mikrofali chociaż sama nie próbowałam. W
      necie jest wiele przepisów ale podaję link do tego z którego ja
      korzystam i jestem zadowolona :)
      www.wielkiezarcie.com/recipe14642.html
      Mi przygotowanie zajmuje ok 30 minut wraz z zapiekaniem - robie to
      krócej niż jest w przepisie i z termoobiegiem.
      Pozdrawiam :)
    • lee-aa Re: obiad zaręczynowy 01.08.10, 22:52
      Przyznaję się bez bicia, że nie czytam całego wątku :)

      Obiady zaręczynowe przeżywałam dwa razy - za pierwszym razem
      postawiłam na wymyślne awokado faszerowane krewetkami na przystawkę,
      roladki z łososia i domowe trufle - do bani. Urobiłam się po sygnety
      i tyle.
      Jakoże pierwsze małżeństwo było przerostem formy nad treścią, po w
      miarę bezbolesnym rozwodzie przyszło mi zmierzyć się z obiadem
      zaręczynowym numer dwa.

      Tym razem postawiłam na dania proste i sprawdzone. Postawiłam na
      jakość - karkówka i filet z indyka zamarynowane i upieczone, do
      tego łódeczki ziemniaczane i swojska WZetka.
      Mięso kupiliśmy na bazarku od zaprzyjaźnionego 'chłopa', WZ-etka
      była nasączona domową wiśniówką, przełożna domowymi konfiturami i
      polana roztopioną czekoladą 70%.

      Moja rada - zrób coś, co lubisz, użyj składników najwyższej jakości.
      Jest lato - może zamiast tradycyjnego obiadu - pikink w parku,
      grill na za miastem?


    • lavinka Re: obiad zaręczynowy 04.08.10, 14:48
      Też mam taką kuchenkę. Na jeden palnik wstawiasz duży gar z
      rosołem/pomidorówką/barszczem - co umiesz a na drugiej ziemniaki. Mam
      nadzieję,że masz mikrofalę - schabowe podgrzeją się od razu, choć
      jeśli masz dostęp do piekarnika sugerowałabym pieczoną polędwicę lub
      wołowinę w ziołach.
      Na dodatek w pierwszej lepszej garmażerce kupujesz gotowe krokiety
      lub pierogi a jeśli chodzi o coś ekstra to mizeria będzie w sam raz.
      Oraz koniecznie zsiadłe mleko, jak nie znajdziesz - kefir.
      Kompot śliwkowy i sernik na deser. Powinni być zachwyceni :)
    • rudyocicat Re: obiad zaręczynowy 04.08.10, 15:25
      gvalchca jak Cię teściowa ma lubić to bez względu na danie będzie darzyć
      sympatią:) zrób coś co robisz dobrze, będziesz się czuła pewnie i koniecznie
      niech coś pomoże narzeczony, ale nie za dużo coby teściowej nie drażnić:) - taki
      żart jakby co:)

    • Gość: Joana_DWR Re: obiad zaręczynowy IP: 79.139.97.* 04.08.10, 15:27
      Ja polecam zupy-kremy. Np. kalafiorową lub brokułową. Z grzankami lub groszkiem
      ptysiowym (groszek do kupienia, grzanki można zrobić wcześniej) ewentualnie
      udekorowane kleksem ze śmietany, który może być fantazyjnie rozmazany we wzorki
      (można znaleźć w internecie).
      Zupy są banalnie proste i szybkie, a efektowne.
      Robię je zazwyczaj na rosołkach w kostkach (szybko i tanio a i tak nikt się nie
      zorientuje), do których wrzucam grube kawałki brokuła i ziemniaczków (do
      zagęszczenia). Na koniec trzeba zmiksować blenderem. Można dodać ser topiony.
      Całość wygląda niebanalnie a jest właśnie banalnie proste co przy 'większych'
      okazjach ma ogromne znaczenie.
      Pozdrawiam,
      Joanna
    • diablica.diablica Re: obiad zaręczynowy 05.08.10, 08:45
      Witam,

      Moi teście jak i rodzice również lubią kuchnię tradycyjną. Kiedy
      wpadają do nas na obiad zawsze robie po dwa "drugie" dania. Na
      początek oczywiście zupa - zazwyczaj rosół, a na drugie jest
      schabowy/pierś z kurczaka/ kurczak pieczony/ karkówka pieczona z
      zmiemniakami i surówka - często dwoma do wyboru, oraz jakieś inne
      danie, np. carbonara. Pamiętam jak pierwszy raz postawiłam na stole
      właśnie taki zestaw i na początku miny były średnie, ale makaron
      został szybko pochłonięty :)
      I jeszcze jedno, ktoś napisał, żeby odgrzać schabowego w
      mikrofali...jak dla mnie nie ma nic gorszego, od odgrzewanego
      schabowego w ten sposób!
      • truscaveczka Re: obiad zaręczynowy 05.08.10, 10:49
        Powiedz to mojej córce, która nie zje schabowego z patelni, póki go
        nie uparuję w garnuszku ;)

        Ja bym podała zupę z selera z grzankami, pyszna jest :)
        Do tego rybę po grecku na ciepło plus ziemniaki i mizeria albo
        inna, kontrastowo chłodna surówka.
        Na deser melbę. I już.

        No dobra, to są potrawy, które zadziałały przy moich
        ultrakonserwatywnych żywieniowo teściach. Taki typ, co kotleta z
        kurczaka ziołami doprawionego nie zjedzą, bo ma być goły :/
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka