hovawartka
08.08.10, 00:26
czy ktoś wie co to za cudo? Czy to coś w ogóle istnieje? Pojawia się
w tekście o żonie Miłosza.
"(..)Carol okazała się wtedy cudowną gospodynią, organizując parties
i zapraszając poetów, redaktorów i pisarzy, których powinienem
spotkać. Mogłem wtedy docenić jej talenty kulinarne, gdy
przyrządzała na „kalifornijski” lunch leciutkie sałatki przyprawione
listkami letycji."
tu cały tekst:
pogranicze.sejny.pl/archiwum/kalendarium/2viiix_carol.htm