Zastanawiam się nad przetworami i ...

17.08.10, 19:09
Taka luźna myśl po spacerku nowym osiedlem domków jednorodzinnych.W
tych domach mieszkaja w wiekszości ludzie powiedzmy młodzi i
świadomi zagrożeń cywilizacyjnych.Mówią o ekologii , krytykują
niezdrowe jedzenie.
Jest teraz czas robienia przetworów , obok żadnego domu nie widać
drzew owocowych - same iglaki i trawka.Wolą kupić gotowe w sklepie
lub owoce na straganie - nawożone chemicznie , pryskane.Czy to
moda , czy znak czasu?
Kiedyś mówiono u moich dziadków , rodziców itp.rosły wspaniałe
owoce , dzisiejsze dzieci powiedzą :z dziediństwa pamiętam
super ...szyszki ?
    • roseanne Re: Zastanawiam się nad przetworami i ... 17.08.10, 19:14
      zalezy jaka to okolica, jak duzo drog to nie drzewka, krzewy owocowe nie sa
      najlepszym rozwiazaniem
      no i nie wszystko wyrosnie na bylejakiej ziemi
      • Gość: miss_rochester Re: Zastanawiam się nad przetworami i ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.10, 22:14
        Akurat okolica sielska gdzie woda czysta i trawa zielona...
        Gleba też niczego sobie - ja mam drzewa owocowe i rosną jak szalone.
    • 0yotte Re: Zastanawiam się nad przetworami i ... 18.08.10, 09:30
      nie zawsze ludzie mają czas i chęc zajmowac się przydomowym ogrodem
      użytkowym, to nie jest takie proste, nie da się posadzić i zebrac,
      trzeba to pielęgnowac, wiem ile moi rodzice poświęcają czasu
      tym "paru" drzewkom i krzakom, a potem jeszcze te przetwory trzeba
      zrobić, tez nie kazdy ma do tego dryg i na to czas.
      wiem, ze gdybym miała ogród, chciałabym miec drzewa owocowe, ale
      rozumiem też ludzi, którzy tego nie potrzebują. Czasem prościej jest
      posiac trawę i ją tylko podlewać i kosić, niż bawic się w grządki,
      sianie, odchwaszczanie, przycinanie, zabezpieczanie na zime, itp.itd.

      mało tego, we własnych ogródkach tez stosuje się nawozy i pestycydy,
      wystarczy pogadac z działkowiczami, jakie mają kłopoty ze
      szkodnikami i chorobami roślin... ograniczają tę chemię jak tylko
      mogą (też z powodów ekonomicznych! pestycydy są bardzo drogie), ale
      czasem nie ma mocnych i rachunek jest prosty, albo chemia, albo zero
      zbiorów.
    • kk345 Re: Zastanawiam się nad przetworami i ... 18.08.10, 09:43
      Jest jeszcze jedna kwestia- kiedy chcę zaprawić np jablka, kupię
      kilka kg, bo tyle jest mi potrzebne. Z własnego drzewa wyjdzie tego
      więcej, co oznacza klęskę urodzaju i wpychanie owoców rodzinie i
      znajomym.
    • ruda.ja Re: Zastanawiam się nad przetworami i ... 22.08.10, 16:24
      Takie czasy - po co się trudzić skoro można kupić gotowe. Kiedyś nie
      było w sklepach, więc każdy musiał zaprawiać. Ja niestety nie mogę
      sobie pozwolić na drzewa owocowe (ogródek 80 m2 ;) ale za to zbieram
      co mogę z okolicznych chaszczy. Wczoraj trafiłam na zbiorowisko
      aronii :))))) Do tego głóg, jabłka, róża, jarzębina, czarny bez,
      rokitnik.
    • floress Re: Zastanawiam się nad przetworami i ... 23.08.10, 14:11
      Ja uwielbiam zaprawiać, bardzo ważna jest dla mnie jakość jedzenia, ale...
      uprawianie drzewek owocowych tudzież grządek to nie dla mnie. Nie lubię, nie
      chce mi się, wolę co innego robić. Poza tym, drzewka owocowe to nie tylko pyszne
      owoce, ale też spady, osy, problemy ze szkodnikami itp.
    • chill Re: Zastanawiam się nad przetworami i ... 24.08.10, 19:15
      Wszystko z umiarem ;) Sok pity na tarasie to też osy, jakiekolwiek rośliny
      ogrodowe też oznaczają szkodniki. A mnie właśnie marzy się nieduży sad za domem
      (którego niestety jeszcze nie mam), krzak aronii i mnóstwo dzikiej róży ;)
      Marchewki i selerów sadzić nie zamierzam, ale poziomki, gruszę i jabłoń jak
      najbardziej :)
      • miss_rochester Re: Zastanawiam się nad przetworami i ... 24.08.10, 19:43
        Jak miło , że ktoś się odezwał.Ja chyba trochę romantyczna jestem ;)
        Wspominam lata dzieciństwa w ogrodzie mojej babci.Rosły tam
        porzeczki , śliwy , czereśnia(pychota!) , jabłoń i wielka gruszka
        klapsa nazywana Glorią.Lato miało smak owoców , kojarzyło się z
        brzęczeniem owadów - nikt się nie bał ukąszeń , ręce i ubrania we
        wszystkich kolorach po skapującym soku.Cudne lata , dzisiaj nie do
        odtworzenia.Mam jednak ogród i w nim krzewy i drzewa owocowe.Nie
        wymagają one tak wiele opieki jak by sie wydawało , a plony super
        ekologiczne i smaczne.A osy , no cóż za miesiąc będę tęskinć do nich
        bo kojarzą się z ciepłem i pełnią lata.
        • Gość: miki202 Re: Zastanawiam się nad przetworami i ... IP: *.limes.com.pl 24.08.10, 20:01
          Na 80 m nie można mieć owoców? A wzdłuż płotu po dwa krzaki porzeczek, agrestu,
          malin, jeżyn. A po jednym niskopiennym drzewku wiśni czy jabłek? Wszystko można...
          P.S. Młodzi nie mają drzewek owocowych, bo myślą, ze to obciach i buractwo. W
          większości przyjechali z wiosek albo miasteczek i odcinają się od korzeni za
          pomocą srebrnych świerków jacarandy i innych takich. Wystarczy zajrzeć na
          odpowiednie forum, żeby zobaczyć, co by chcieli sadzić. Jednym przejdzie z
          wiekiem, innym nic nie pomoże. Jak to w życiu.
          • princesswhitewolf Re: Zastanawiam się nad przetworami i ... 24.08.10, 22:26
            Młodzi nie mają drzewek owocowych, bo myślą, ze to obciach i
            buractwo. W większości przyjechali z wiosek albo miasteczek i
            odcinają się od korzeni za pomocą srebrnych świerków jacarandy i
            innych takich

            Swieta prawda miki202. To trend wlasnie charakterystyczny w Polsce.
            ALE juz we Francji czy w UK jest odwrotnie. Zamozni wyprowadzaja sie
            za miasto by miec ogrod, sad i tych co stac zatrudniaja ogrodnikow (
            stad taka masa programow w TV o ogrodnictwie w UK i we Francji) a
            inni ( wyksztalcona klasa srednia) sami zaczynaja hodowle nawet
            owiec w UK tudziez uprawe wina na pd Francji.
    • Gość: cdn Re: Zastanawiam się nad przetworami i ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.10, 21:03
      - same iglaki i trawka

      Liście jesienią nie spadają, a kto to sprzątnie? A kto to wywiezie?:)

      W ogródku mam krzewy liściaste i 2 krzaczki agrestu (na życzenie
      dzieci). I fobię, że owoce rosnące w mieście zawierają mnóstwo ołowiu i
      innych świństw. I z pewnością nie zaliczę warzyw rosnących na osiedlu
      domków jednorodzinnych w mieście do upraw ekologicznych.
      • miss_rochester Re: Zastanawiam się nad przetworami i ... 24.08.10, 21:39
        No tak , może jestem niesprawiedliwa ale te domki o których piszę w
        1 poście to są w miejscu oddalonym od dróg i zanieczyszczeń.
        Mam również wrażenie , że kupione na targu nie wiadomo skąd wcale
        nie są lepsze.To tylko "czego oczy nie widzą ..."Jadąc autostradą w
        kierunku Wrocławia widzę sady owocowe - ciekawe ile w nich ołowiu i
        czy sprzedawca informuje gdzie rosły.
      • princesswhitewolf Re: Zastanawiam się nad przetworami i ... 24.08.10, 22:20
        Liście jesienią nie spadają, a kto to sprzątnie? A kto to
        wywiezie?:)


        U nas to dzialanie regularne na swiezym powietrzu jesienia dla mnie
        i mojego meza zamiast jogginu tudziez wydawania pieniadzy na
        silownie.
        • princesswhitewolf P.S. 24.08.10, 22:22
          A kto to
          wywiezie?:)


          nie wywoz. Zrobcie sobie KOMPOST gdzies w rogu na przyszly rok. My
          tam walimy wszelakie obierki roslinne (poza cytrusami), trawe
          skoszona, liscie, przesypujemy ziemia, woda podlewamy no i
          oczywiscie kupione konskie g**owno dla poprawy ziemi.
          • momas Re: P.S. 25.08.10, 14:00
            zrobcie kompost - dobra rada....:\
            tyle tylko, ze jakbym chciala robic kompost ze wszystkich lisci,
            chwastow i trawy to by mi ten kompostownik pol ogrodu zajął:(
            Ogrod nie jest wielki jakos szczegolnie - ale mnostwo drzew
            lisciastych... sam kasztanowiec to kilka worow lisci - no te sa
            palone... plus kilka worow kasztanow...

            ale przetworstwo uprawiam, bo mi sarce sie kraje jak widze
            marniejace owoce. Papierowki, antonowki, gruszki klapsy, gruszki
            jakies tam, mirabelki i lubaszki i renkloda...

            Drzewa wiekowe, niektore bardzo. Ale owocuja co dwa lata:)
            A i tak przetwory rozdaje:)
            • princesswhitewolf Re: P.S. 26.08.10, 20:57
              Momas:
              Jako doswiadczona "kompostnica" chcialam doniesc ze liscie i trawa w
              komposcie ciagu 1 tygodni zmniejsza ci sie o okolo 90%. "To" szybko
              opada. Sa tez zreszta naturalne przyspieszacze fermentacji do zakupu
              w proszku. Z kompostem to jest tak, ze w sumie trzeba
              duzo "materialu" ( liscie obierki itd) aby uzyskac 10 litrow
              chociazby ziemi.
              • momas Re: P.S. 26.08.10, 22:46
                wiem, stosuje te granulki, a i tak nie moge wyjsc z tego kompostu i
                liscie - czesciowo pale z kasztanowcowymi (te moge, jako zarazone)
                lub place ciezka forse z ich wywóz:(
    • princesswhitewolf Re: Zastanawiam się nad przetworami i ... 24.08.10, 22:18
      missrochester: na pocieszenie chcialam powiedziec ze wlasnie
      wyprodukowalam 50 butelek soku jablkowo- cytrynowego, oraz jablkowo-
      metowego z wlasnych 2 drzew. W dalszej kolejnosci byly
      zasloikowane: mus jablkowy, jablka w kompocie, jablka smazone w
      cukrze.

      Aktualnie zakasuje rekawy i bede suszyc troche jablek i gruszek.
      Gruszki tez polegna jako sok. Suszone pomidory nadchodza rowniez...

      Przymierzam sie nastepnie juz w weekend do konfitury marchewkowo-
      cytrusowej....Kolejne akcje beda rowniez:)

      Aha... nie pryskam niczym poza specjalnymi roztworami typu tyton z
      woda, mikstura chili i czosnku z pokrzywa itd... wedle wskazowek
      biodynamiki jaka stosuje we waskim ogrodkowym zakresie...
      • cilantre Re: Zastanawiam się nad przetworami i ... 24.08.10, 23:16
        Komuś, kto nigdy nie zajmował sie ogrodem wydaje się, że wystarczy
        posadzić i samo rośnie i owocuje. No więc ja mam pośród iglaków 4
        drzewa owocowe:
        1. grusza , ok. 10 lat,przez ten czas doczekałam sie 2 gruszek
        2. jabłoń, odmiana LOBO - miałam ją 5 lat i w tym roku wycięłam,
        ani razu nie kwitła
        3. Nektaryna - ok 4 lata, ani razu nie kwitła, wiosną chwyta ją
        kędzierzawość liści, którą aby postrzymać, trzeba zimą drzewko
        opryskać - zawsze zapominam
        4. wiśnia - ok. 5 lat, co roku ma garść wiśni, w tym roku wszystkie
        opadły wraz z liśćmi
        Oczywiście nie opryskuję drzewek, co by mieć eko owoce ...
        Iglaki przynajmniej rosną jak szalone, a ja jak kupowałam owoce, tak
        kupuję ...
        • princesswhitewolf Re: Zastanawiam się nad przetworami i ... 25.08.10, 13:38
          oczywiscie ze sa lata obfite w owoce i mniej ALE, jesli masz tyle
          problemow z drzewami i nawet podstrzyganie jesienne drzew i
          szczepienie nie pomaga to oznacza ze byc moze cos jest nie tak z
          gleba. Takie jablonie co nie kwitna albo grusze co nie owocuja
          zadnego lata to rzadkosc.
          • Gość: miki202 Re: Zastanawiam się nad przetworami i ... IP: *.limes.com.pl 25.08.10, 17:40
            Złej tanecznicy... Trzeba iść do dobrego ogrodnictwa i kupić dobre drzewko albo
            krzak. Teraz jest taki wybór, ze mózg staje. Nie wiem, jak wy, ale ja robię dżem
            z własnego agrestu albo galaretkę z porzeczek (z jednego krzaczka 4 słoiczki) i
            po prostu pasę się tym widokiem. Zacznijcie sadzić i zbierać własne, to
            chwycicie bakcyla. Jak ja żałuję, że 10 lat temu nasadziłam jakichś pięknych
            krzewów ozdobnych zamiast malin i jeżyn w charakterze żywopłotu. Teraz byłby
            czerwono - granatowy...
            • miss_rochester Re: Zastanawiam się nad przetworami i ... 25.08.10, 20:59
              Właśnie zbieram maliny.Sadzonki kupiłam w Lidlu w zeszłym roku , a
              teraz wyrosły giganty.Ogromne owoce , przepyszne!Brzoskwinia kupiona
              też w zeszłym roku ma 120 cm wysokości i już jeden piękny
              owoc.Naprawdę warto mając ogród posadzić drzewa i krzewy owocowe ,
              przerwory nawet w niewielkiej ilosci to satysfakcja i smak zupełnie
              inny niż ze sklepu.
    • aiczka Re: Zastanawiam się nad przetworami i ... 26.08.10, 11:31
      W ogrodzie mojego rodzinnego domu są drzewka i krzewy owocowe. Rzeczywiście
      strasznie fajnie jest móc wyjść sobie na spacerek i pojeść wiśnie wprost z
      gałęzi, nazbierać malinojeżyn do zjedzenia ze śmietaną itd.

      Ale, jak wspominano już wyżej, hodowla nie jest taka znów łatwa i niewymagająca
      wysiłku. W zależności od gatunku i warunków jest różnie, ale zasadniczo drzewka
      owocują dopiero po kilku latach. W międzyczasie trzeba się nauczyć je
      pielęgnować: kiedy i jak przycinać, po czym rozpoznać chorobę lub grzyba i jak
      leczyć (niestety bez oprysku czasami nie obejdzie się i w przydomowym ogrodzie)
      itd.

      Można to oczywiście uznać za fajne hobby, ale nie każdy zainteresowany robieniem
      domowych przetworów musi się interesować także ogrodnictwem. Zwłaszcza że nie
      można się tym zajmować tylko wtedy, gdy ma się ochotę, tylko wtedy gdy jest
      właściwy okres w roku.

      Kiedy drzewko juz owocuje, pojawiają się nowe problemy. Mniejsza o urodzaj i
      nieurodzaj, które można przyjąć ze spokojem jako objaw rytmów natury ^_^.
      Gorzej, że pogoda i szkodniki powodują czasem, że owoce zanim dojrzeją
      robaczywieją, gniją itd. Nie dość, że nie da się ich wykorzystać, to jeszcze
      trzeba je regularnie sprzątać co jest mało zabawne zwłaszcza w przypadku tych
      gnijących.

      Z tych wszystkich powodów nie dziwię się, że ludzie - zwłaszcza "młodzi
      zparacowani" - nie mają ochoty angażować się w hodowlę owoców.
      • princesswhitewolf Re: Zastanawiam się nad przetworami i ... 26.08.10, 12:20
        Można to oczywiście uznać za fajne hobby, ale nie każdy
        zainteresowany robieniem domowych przetworów musi się interesować
        także ogrodnictwem.


        oczywiscie ze nie ale czesto to idzie w parze jako naturalna kolej
        rzeczy.

        Kiedy drzewko juz owocuje, pojawiają się nowe problemy. (...)
        Gorzej, że pogoda i szkodniki powodują czasem, że owoce zanim
        dojrzeją robaczywieją, gniją itd.(...)


        Jak wszystkim wiadomo swiat nie jest idealny, robaczki tez musza cos
        czasem podjesc. Da sie i takie wydarzenie przezyc.

        Nie dość, że nie da się ich wykorzystać, to jeszcze trzeba je
        regularnie sprzątać co jest mało zabawne zwłaszcza w przypadku tych
        gnijących.

        Aktualnie codziennie regulanie cwicze dupsko i brzusio sklonami w
        celu podniesienia zgnilych jablek jakie spadly i przyznam ze dobrze
        mi to na tusze robi, lepiej niz siedzenie przed telewizorem...Ot
        darmowa silownia na swiezym powietrzu.
    • Gość: Anna Re: Zastanawiam się nad przetworami i ... IP: *.nyc.res.rr.com 26.08.10, 14:07
      To nie Twoj interes i nie Twoje zycie. Robienie przetworow to nie dla
      kazdego przyjemnosc. To ani tanie ani zdrowe. Dziekuje bardzo za
      produkt w ktorym na 1kg owocow przypada 1kg cukru.
      Sama wyszlam zdomu, w ktorym Mama miala dzialke i wszystko
      przetwarzala. Roboty po lokcie. To trzeba lubic.
      • miss_rochester Re: Zastanawiam się nad przetworami i ... 26.08.10, 18:42
        Ojej ,ależ mama zniechęciła ciebie do robienia przetworów.Nie tanie
        i nie zdrowe ?Nie wszystkie przetwory są z tonami cukru to tylko
        opcja , ja nawet sok jabłkowy robiłam bez cukru.Bardzo wiele
        przetworów cukier ma w niewielkiej ilości lub wcale.Szczerze powiem
        wolę słoiczek własnego dżemu lub sałatki warzywnej niż kupione w
        sklepie z chemicznymi dodatkami i nikt mnie nie przekona , że czas
        spędzony w ogrodzie to zmeczęczenie i strata czasu.Dotleniam się
        tracę kalorie ;))i jak ktoś wyżej napisał mam siłownię za
        friko.Pozdrawiam wszystkich posiadaczy ogrodów owocowo - warzywnych
        i życzę samych udanych przetworów.
      • rudyocicat Re: Zastanawiam się nad przetworami i ... 26.08.10, 19:55
        > To nie Twoj interes i nie Twoje zycie. Robienie przetworow to nie dla
        > kazdego przyjemnosc. To ani tanie ani zdrowe. Dziekuje bardzo za
        > produkt w ktorym na 1kg owocow przypada 1kg cukru.
        > Sama wyszlam zdomu, w ktorym Mama miala dzialke i wszystko
        > przetwarzala. Roboty po lokcie. To trzeba lubic.

        i nikt nikomu nie każe robić przetworów, dla niektórych jest to przyjemność,
        mało tego niektórzy robią przetwory bez cukru, lub z małą ilością... jeśli
        ogórki kupione na hurcie w cenie 0,6 zł/kg do tego minimalna ilość octu gdzie
        butelka kosztuje 2 zł, nie licząc ceny wody, jest drogie to jak to się ma do
        ceny korniszonów w sklepie??? mnie kilka słoików kosztuje tyle co ten jeden
        sklepowy...
        do tego mam zrobione jak lubię:)

        i teraz Cię zszokuję, ale nie robię słoików po pracy ufajdana po łokcie do
        nocy... robimy na etapy po pracy, zamiast siedzenia przed telewizorem...
        wszystko zależy od podejścia, my to lubimy, lubimy potem podziwiać te kolory za
        szkłem słoika, a zimą rozkoszować się smakiem:) ale każdy lubi co innego,
        niektórzy wolą słoik dżemu truskawkowego z zawartością 20% truskawek zajadać
        przed tv, a dla relaksu uzewnętrznić się obrażając innych na forum...

        co do zdrowotności własnych przetworów, to zgodzę się z Tobą, jedzenie cukru ze
        słoika zamiast przetworów nie jest zdrowe...
        • princesswhitewolf Re: Zastanawiam się nad przetworami i ... 26.08.10, 21:02
          i teraz Cię zszokuję, ale nie robię słoików po pracy ufajdana po
          łokcie do nocy... robimy na etapy po pracy, zamiast siedzenia przed
          telewizorem...

          Swiete slowa.
      • jagoda85 Re: Zastanawiam się nad przetworami i ... 26.08.10, 20:42
        E tam roboty po łokcie. To tylko krótki okres, ale za to jaka
        przyjemność otworzyć sobie słoiczek własnoręcznie przetworzonych
        owoców, lub warzyw. Mówisz, że to nie zdrowe? Sądzisz, że to co ze
        sklepu jest zdrowsze, z tymi polepszaczami i konserawntami?
        Poczytaj sobie etykiety. Niezłe masz pojęcie o zdrowiu. Rozumiem, że
        nie każdy to lubi, ale ten kto lubi to robić, i ceni sobie dobry
        smak to niech robi.
      • princesswhitewolf Re: Zastanawiam się nad przetworami i ... 26.08.10, 21:01
        To nie Twoj interes i nie Twoje zycie
        Osobniki z silna potrzeba prywatnosci nie powinny wypowiadac sie na
        forum bo zawsze ktos moze miec odmienne opinie. Forum to dyskusja i
        tego mozna oczekiwac jako oczywistosc.

        To ani tanie ani zdrowe. Dziekuje bardzo za
        > produkt w ktorym na 1kg owocow przypada 1kg cukru.

        Nie wal zatem az tyle cukru jesli ci zaslodkie, a jesli nadal
        uwazasz ze niezdrowe to moze lepiej zjedz Marsa, popij
        ultraslodzonym sokiem z kartonika i na koniec przegryz cos z
        McDonalda:)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja