lazania - jak sie ją robi??

24.03.04, 11:12
jadłam pyszna lazanie w restauracji la scala, chcialabym zrobic cos podobnego
w domowych warunkach, prosze o pomoc:)))
    • Gość: Marghe_72 Re: lazania - jak sie ją robi?? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 24.03.04, 11:14
      W duzym skrócie:
      25 dkg lasagne
      30 dkg mielonej wołowiny
      12 dkg masła
      6 dkg make
      3/4 l mleka
      1 duża cebula
      1 średnia marchew
      1 seler naciowy lub kawałek bulwy
      1/2 szklanki wina czerwonego (wytrawnego)
      mozzarella ca 30 dkg
      pomidory z puszki + koncentrat pomidorowy (ilość w/g uznania)
      szklanka rosołu (może być z kostki)

      oliwa, listek laurowy, gałka muszkatołowa (niekoniecznie), sól, pieprz

      Starte (na tarce o dużych otworach) jarzyny przesmażyć na oliwie i maśle, dodać
      mięso, liść laurowy, poddusić.

      Dodać wino, pomidory, koncentrat, gorący rosół. Dusić ok 30 min.
      Z maki, masła i mleka zrobić beszamel.

      Układać warstwami lasagne (surowe), sos. Posypywać pokrojona w kostkę mozarella.
      Piec w nagrzanym ( 180-200 st.C) piecyku przez ok 1 godz.

      Zakonczyć mięsem. Pod koniec zapiekania posypac startym parmezanem
      M.
      • speni Re: lazania - jak sie ją robi?? 24.03.04, 13:08
        Jakiej firmy używasz lasgne, bo co mi wpadnie w rękę jakaś paczka, to piszą, że
        przed pieczeniem należy obgotować w wodzie - efekt jest taki, że tego nie idzie
        odcedzić, a jeśli już, to potem się rwą jak są w odpowiedniej temperaturze,
        żeby je dotknąć. A gotuję "zawsze" (tzn ten jeden raz, bo oczywiście później
        sie już poddałam) aldente, więc na pewno nie jest rozgotowane. Proszę o rade w
        tym temacie.
        • Gość: Dorota Re: lazania - jak sie ją robi?? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 24.03.04, 13:19
          Nie wymaga obgotowywania lasagne, ktore jest produkowane we Wloszech dla
          Lubelli; Charakterystyczne zielone pudelko z rysuneczkiem i napisem na gorze
          Pastella gotuj z talentem. Robilam bardzo dobre. Pozdrawiam
          • speni Re: lazania - jak sie ją robi?? 24.03.04, 13:22
            Wielkie dzięki, wreszcie. :-)))
          • Gość: charlotte Re: lazania - jak sie ją robi?? IP: 62.29.137.* 24.03.04, 13:53
            Proszę, poradź mi coś, bo mi wychodzą suche (obeschnięte) brzegi lazanii,
            chociaż starałam się je dokładnie pokryć sosem. Aha, ja obgotowywałam płatki
            ciasta.
            • speni Re: lazania - jak sie ją robi?? 24.03.04, 16:35
              Prawdopodobine obeschły właśnie z powodu tego obgotowania. Jak ja zrobiłam w
              ten sposób, to stało sie dokładnie to samo. Moja teoria jest taka: jeśli masz
              lasagne bez obgotowania, to ono mieknie od sosu, jesli wcześniej ugotujesz, to
              ta woda z makaronu w piekarniku wyparuje. No tak to chyba jest.
              • Gość: charlotte Re: lazania - jak sie ją robi?? IP: 62.29.137.* 25.03.04, 14:22
                Dzięki, właśnie tak podejrzewałam. Spróbuję tym razem bez obgotowywania.
                • speni Re: lazania - jak sie ją robi?? 25.03.04, 14:44
                  Tylko użyj tego makaronu, o którym pisze wcześniej Dorota, wtedy na pewno sie
                  uda.
    • Gość: Marghe_72 Re: lazania - jak sie ją robi?? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 24.03.04, 14:01
      Ja nie obgotowuję.
      Co do marki to nie pomogę, bo nie pamiętam, kupuje zawsze włoskie lasagne i
      lieczę sie z tym, ze brzegi, które nie sa dokładnie pokryte sosem będą suche.
      Po prostu ich nie jem:))
      M.
    • roseanne Re: lazania - jak sie ją robi?? 24.03.04, 16:14
      makaron obgotowuje na pol miekko
      sos mleczny robie dosc rzadki

      zdecydowanie wole mieszanine szpinaku i sera ricotta niz sos pomidorowo-miesny

      pieke pod folia aluminiowa, na ostatnie 20 minu odkrywam, by sie zrumienilo
      • speni nie na temat do roseanne 24.03.04, 16:38
        Roseanne - masz piękne dzieci !!!!!!!
        • roseanne a dziekuje nt :) 24.03.04, 19:26

    • bukfa Re: lazania - jak sie ją robi?? 24.03.04, 18:07
      Ja robie lazanie wegetarianska. Mam dwa ulubione przepisy. Jeden z grzybow
      (lesnych), a drugi z cukinia i pieczarkami. Pierwszy: dusze grzyby z cebulka,
      dodaje smietany, doprawiam pieprzem, i na koniec dodaje startego parmezanu.
      Taki bialo-grzybowy sos rozprowadzam na lazanii zamiast pomidorowo-miesnego.
      Posypanie serem niekonieczne (bo juz jest w sosie) ale mozna. Do drugiego
      przepisu dusze osobno drobniutko posiekana cukinie z cebulka i osobno
      pieczarki. Ukladam na przemian warstwe pieczarek i warstwe cukiniii. Kazda
      warstwe pokrywam dokladnie sosem pomidorowym jak do makaronu (przyznaje bez
      bicia ze czasem korzystam z sosu ze sloika, ale zwykle robie wlasny: dusze
      cebule i czosnek na oliwie i dodaje puszke pomidorow) i na to warstwa
      mozarelli. Na gorny platek lazanii klade sam sos i warstwe sera. Pieke 35-40
      minut zakryte folia i 10 min odkryte zeby ser sie zrumienil.
      Aha- przepraszam za brak precyzji w przepisach, ale ja wszystko robie "na oko"
    • jagienka.harrison Re: lazania - jak sie ją robi?? 25.03.04, 14:02
      Zobacz sobie ten wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=579&w=10528047&a=10538122
    • zagussia WYSZŁA PRZEPYSZNA:)!!!MNIAM 26.03.04, 11:35
      czesc, wczoraj zrobiłam w koncu ta lazanie która juz chodziła za mna od paru
      dni, robiłam ja 1 raz...operałam sie troche na doswiadczeniu z robienia
      mussaki, a wiec: nadzienie: olej na patelnie, posiekana 1 cebula, jak ise roche
      przyrumieniła wrzuciłam 50dkg miesa mielonego wołowego;) - rozdrobnilam je na
      patellni, troche bazylii, troche oregano i gałki musztatułowej, pieprz, sól, to
      sie poddusiło i nast dodałam 1 mały koncentrat i puszke mała pomidorów (ale
      polecam swieze), bo te z puszki sa dosc ostre- troche mam przez topodniebienie
      podrapane;)..i to sie dusiło.
      na 2 patelni sos beszamelowy: 3/4 kostki masła, do tego mąka - ile zabierze- z2-
      3 łyzki i do tego zimne mleko ile zabierze, nie wiem czy to poprawnie, bo go
      nie zagotowałam, tylko podgrzałam, bo jakzwiekszałam temp to robiło sie b
      geste - aha przyprawy do sosu to : sol , pieprz i gałka obowiazkowo- do smaku.
      I w zasadzie gotowe...kupiłam makaron z lubelli na kt pisało zeby go
      podgotowac, ale pisałyscie ze nie trzeba wiec nie gotowałam.
      Na spód sos, potem warstwa makaronu, miesko posypałam startym parmezanem (mozna
      kupic gotowy w torebce), potem troche beszamelu i tak w kółko,chyba wyszły mi z
      4 warstwy, i połowe makaronu ok 25dkg.na wierzchu jeszcze polałam beszamelem i
      wyłozyłam pokrojonym serem mozzarella.
      [Piekłam w zaroodpornym naczyniu przykrytym przez 30min w 200 stopni, a potem
      jesczze na 5 min odkryłam zeby sie przypiekła.
      Była wyśmienita, mowie wam cudo..:)palce lizac..
      tylko dla meza makaron był ciut za twardy- moze warto poszukac specjalnego, na
      kt pisze ze nie trzeba gotowac, ale mnie i tak smakowała:)
      polecam idziekuje za pomoc
      • Gość: Marghe_72 Re: WYSZŁA PRZEPYSZNA:)!!!MNIAM IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.03.04, 12:40
        Cieszę sie że wyszła:) i smakowała
        Co do makaronu,m to osobiscie wolę,zeby był raczej twardszy niż "miększy" :)
        M.
        Ps. jesli możesz to kupuj parmezan w kawałku i scieraj w razie potrzeby. To coś
        w troebce nie jest najsmaczniejsze moim zdaniem
      • speni Re: WYSZŁA PRZEPYSZNA:)!!!MNIAM 26.03.04, 12:47
        Nie napotkałam tego makaronu, o którym pisała bodajże Dorota ale kupiłam
        włoski, na którym jest napisane "ohne Vorkochen". Firmy Barilla.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja