Nasza kochane, codzienne jedzonko

25.08.10, 12:07
Polecam ciekawy artykuł z wp.pl
Bardzo rozsądny, nie "ideologiczny", normalny, nie "odlotowy", bardzo neutralny.

Mimo wszystko warto ograniczyć spożycie mięsa! Wielu z nas już to robi, jednak warto przypomnieć o banalnych, lecz często zapomnianych prawdach - i przeczytać artykuł :)

Mięso stanowi sporą część naszego dziennego menu. Przyczyn tego jest kilka. Jedną z nich jest zwykłe przyzwyczajenie, inną łatwość przyrządzenia (np. szybki schabowy na obiad), a jeszcze inną brak pomysłu na zastąpienie mięsa czymś innym. Są jednak ludzie, którzy po prostu za mięsnymi daniami przepadają.

Badania naukowe dowodzą, że mimo wszystko warto ograniczyć spożywanie mięsa na rzecz innych produktów. Bez względu na to jakimi pobudkami byśmy się nie kierowali (ekonomicznymi, zdrowotnymi czy altruistycznymi, a nawet żadnymi konkretnymi) korzyści takiego wyboru są wymierne. Do tego podpowiadamy jak można takie postanowienie wprowadzić w życie.

kuchnia.wp.pl/index.php/health/prop/id/609
Co o tym sądzicie?
    • krzysztofsf Re: Nasza kochane, codzienne jedzonko 25.08.10, 12:22
      Badania naukowe

      "U osób, które codziennie spożywają mięso około 30 procent ich dziennego zapotrzebowania na kalorie pochodzi z tłuszczów, z czego prawie połowa to niezdrowe tłuszcze nasycone. U wegetarianów od 23 do 26 procent wszystkich kalorii pochodzi z tłuszczów, przy czym tylko od 11 do 13 procent to te nasycone. Ponadto niejako naturalnym wyborem wielu wegetarianów są całe ziarna, owoce i warzywa, czyli produkty bogate w błonnik pokarmowy. Przywiązują oni większą wagę do tego co jedzą dzięki temu dokonują zdrowych wyborów i są zazwyczaj szczuplejsi."


      A ja prosze dane dla osob, ktore jedza wylacznie mieso i owoce i warzywa, czyli produkty bogate w błonnik pokarmowy.

      I prosze o badania potwwierdzajce ponizsze.
      100% pozywienia soja, to juz chyba supermen?

      "Przy okazji ograniczania spożycia mięsa na pewno więcej w diecie znajdzie się soi, która jest bardzo zdrowa."
    • Gość: Gość Re: Nasza kochane, codzienne jedzonko IP: *.ip.netia.com.pl 25.08.10, 13:14
      Uważam, że we wszystkim należy zachować rozsądek i umiar.

      "Nie jest tajemnicą, że jeśli w dzisiejszych czasach chcielibyśmy
      jeść wartościowe i „zdrowe" mięso musielibyśmy sami hodować
      zwierzęta, karmić je, a potem we własnym zakresie robić na przykład
      wędliny."

      To dokładnie tak jak z każdym innym produktem spożywczym: z chlebem,
      warzywami, sokami, owocami itd.

      Sama spożywam bardzo mało mięsa, ponieważ nie bardzo za nim
      przepadam. Uważam, że każdy je to, co mu odpowiada i tak już
      zostanie ;).
    • Gość: gocha Re: Owszem... IP: *.icpnet.pl 26.08.10, 12:01
      to powiedz to mojemu mężowi - który dzień bez mięsa uważa za stracony.
      Czego to ja już nie próbowałam - ale niestety, raz w tygodniu ryba to i tak
      dużo. a i tak, na kolacje zje sobie coś mięsnego :(
      Jak zachorował na podagrę to się okazało, że żadnego mięsa mu jeść nie wolno -
      fakt nie jadł przez kilka miesięcy, a jak już to gotowane i w małych ilościach.
      Cierpiał niesłychanie, ale choroba się teraz nie odzywa i mięso je tak jak
      kiedyś. Fakt, pewne nawyki zmienił, ale mimo to uważam, że zjada za dużo mięcha....
    • forencka Re: Nasza kochane, codzienne jedzonko 27.08.10, 15:09
      Ostatnio właśnie zajęłam się tym tematem, polecam wykłady na TED.com
      TUTAJ
      albo www.ted.com/talks/lang/eng/jamie_oliver.html dłuższy.
      • forencka Re: Nasza kochane, codzienne jedzonko 27.08.10, 15:12
        I jeszcze rozwinięcie pierwszego wykładu, ale nie ma polskich napisów
        TU
    • magiczna.poziomka Również 28.08.10, 09:25
      Również uważam, że nadal zjadamy za dużo produktów mięsnych. A widząc młodzież zajadającą rozmaite, ociekające tłuszczem fasty, ręce opadają.
    • figgin1 Re: Nasza kochane, codzienne jedzonko 28.08.10, 11:51
      Nie mięso jest problemem. Problemem są złe węglowodany, złe tłuszcze, nadmiar
      soli i konserwanty. Nawet paskudny wieprzowy smalec jest lepszy od margaryny.
      Bezmyślny mięsny posiłek jest zdrowszy od bezmyślnego wegetariańskiego. Owszem,
      powinniśmy ograniczyć spożycie wieprzowiny na rzecz drobiu, wołowiny i ryb.
    • vandikia Re: Nasza kochane, codzienne jedzonko 28.08.10, 14:10
      ja sądzę, że cyie jest zbyt krótkie, żeby się we wszystkim ograniczać
      wolę żyć pełnią życia, tak jak lubię, tak jak jest przyjemnie niż katować
      się dziesiąt lat, żeby wkońcu umrzeć
      • mhr-cs Re: Nasza kochane, codzienne jedzonko 28.08.10, 14:27
        nawet
        najzdrowsze jedzenie
        nie przedluzy zycia,

    • vandikia Re: Owszem... 28.08.10, 14:12
      taaa i weganie i wegetarianie nie chorują, nic ich nie bierze, ba, w
      wypadkach tez nie giną
      bzdura
    • vandikia Re: więcej wołowiny? 28.08.10, 14:13
      wołowina i drób jest polecana gdy chce się zdrowo przybrac na wadze lub
      rozbudować mięśnie :P najlepiej gotowana, duszona
Inne wątki na temat:
Pełna wersja