Dodaj do ulubionych

Ile weków robicie w tym roku?

25.08.10, 12:12
Robicie przetwory raczej "dla smaku", czy też stanowią zimą realny,
pokaźy wkład do waszego jadlospisu?

U moich dziadków (mających duży ogród użytkowy) wekuje się na
bieżąco, w miarę dojrzewania owoców i warzyw, a liczba słoikow dąży
do nieskończoności.
Z kolei mama moja odwrotnie - robi max. 20 słoiczków - dla
zachowania tradycji - taka cepelia kulinarna.


Wyliczyłam sobie, że sezon bezowocowy to jakieś 36 tygodni i
chciałabym mieć po jednym słoiku słodkiego i po jednym słoiku
słonego na tydzień. Razem - 72 sztuki, i boję się zamienić dom w
zakład przetwórstwa owocowo - warzywnego.

A Wy?
Ile w tym roku wekujecie? I czego?
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: Ile weków robicie w tym roku? IP: 81.210.87.* 25.08.10, 13:22
      Powyższa odpowiedź to typowy przykład uprzejmości, z jaką można się
      spotkać na tym forum. Olej.
      Ja robię zawsze przecier pomidorowy (25-35 słoików 0,75l). Pomidory
      z działki od mamy.Pomidorowa zimą smakuje rewelacyjne.
      Robimy ogórki kiszone, grzybki (ale tylko z tego co sami uzbieramy),
      trochę dżemów z truskawek, wiśni, malin. Powidła śliwkowe. Kilka
      słoików "leczo" (tanie kabaczki, papryka, bakłżan, pomidory - bez
      cebili) Potem wyciągasz słoik, przesmażasz jakieś mięso z cebulą,
      dodajesz zawartość słoika i jest obiad.
      Nie robię kompotów, wolę mrozić owoce.
      Nie robimy tego dużo, bo w sumie zawsze jakieś dżemy zostają i
      rozdaję zachwyconym znajomym.
      • princesswhitewolf Re: Ile weków robicie w tym roku? 27.08.10, 09:23
        sueellen napisała:
        > Zero. Po co, skoro owoce i warzywa sa w wiekszości cały rok, a jak nie, to zawsze można kupić mrozone albo własnie wekowane. Strata czasu jak dla mnie...


        sa tacy co:
        1. maja pelen ogrod owocow i ich nie wywala bo owoce maja za darmo
        2. lubia wekowac i nie jest to dla nich strata czasu bo wiedza co wsadzaja do sloika. Dla nich Strata czasu to Taniec z Gwiazdami w TV
    • rudyocicat dużo:) 26.08.10, 08:24
      samych ogórków obrobiliśmy chyba 30 kg:) sałatka szwedzka na 3 sposoby, ogórki w
      curry, ogórki kiszone:)

      truskawka z ananasem (ananas darowany po imieninach) wyśmienita konfitura,
      rarytas...

      chutney z agrestu

      dżem agrestowy

      papryka

      będziemy jeszcze robić:

      cukinię i kabaczka do lecza...

      przecier pomidorowy (część razem z cukinią i kabaczkiem)

      keczup - od kiedy spróbowaliśmy od mojej mamy, nie jemy kupnego, jest
      rewelacyjny... z cynamonem, imbirem, goździkami...

      buraczki

      na razie mamy ponad 100 słoików, ale wyjdzie gdzieś 200 albo więcej:)
      zachęcam do robienia własnych przetworów, fajnie się robi razem z rodzinką,
      wiele zabawy, i potem jak się patrzy z satysfakcją na te kolory za szkłem to aż
      się micha cieszy... nie mówiąc o jedzeniu tego... wychodzi taniej i zdrowiej...

    • Gość: Martyna Re: Ile weków robicie w tym roku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.10, 08:39
      Przetwarzam co urodzi mi działka :
      - ogórki ( kiszone, w musztardzie, curry, kurkuma, chilli )- przepisy sprawdzone
      w sklepie takich nie kupisz - już mam ok. 70 słoików,
      - przecier jabłkowy ( do szarlotek, naleśników chlebka itp. ),
      - leczo,
      - grzybki ( jak mąż uzbiera w lesie ),
      - buraczki czerwone,
      - przecier z ogórków na zupę,
      - przecier z pomidorów na zupę,
      jeszcze różne różności w zależności co mam do przetworzenia to szukam przepisów
      w internecie - w zimie jak zanalazł na długie wieczory.
      • igula.igula Dużo :) 27.08.10, 09:06
        Zrobiłam
        Dżem truskawkowy
        Dżem truskawkowo-rabarbarowy
        Dżem śliwkowo-jabłkowo-gruszkowo-pomidorowy
        Dżem malinowy
        Konfiturę czereśniową
        Maliny oraz jagody zasypane cukrem
        Mus jabłkowy oraz jabłkowo-malinowy i jabłkowo-brzoskwiniowy i jabłkowo-śliwkowy
        Kompoty: truskawkowy, czereśniowy, jabłkowy, brzoskwiniowy
        Ogórki:
        Kiszone, konserwowe i sałatki (szwedzka, meksykańska, z curry, z musztardą, z
        koperkiem, z pietruszką- sałatek ze 70 słoików :))
        Chuntey z czarnej i czerwonej porzeczki (z 30 słoików)

        Przede mną
        Przeciery pomidorowe, papryka w occie, ketchupy, powidła śliwkowe z czekoladą, i
        sałatka z pomidorów w occie.

        Poszalałam w tym roku z zaprawami (przeczytałam ostatnio, ze robienie zapraw top
        kulinarny snobizm :) )mam ponad 200 słoików i pewnie ze 100 jeszcze zrobię.
        Oczywiście nie przejemy tego ale jak miło iść do znajomych i przynieść w
        prezencie własnoręcznie zrobione zaprawy
        • rudyocicat Re: Dużo :) 27.08.10, 09:15
          powidła z czekoladą:) zgapiam:) masz jakiś sprawdzony przepis, też zrobię:)

          widzę, że sporo pomidorów przetwarzasz, małe pomidorki warto zalać wodą z solą i
          cukru (po łyżeczce na litr) do tego ząbek czosnku i bazylia do słoika,
          pasteryzować krótko byle zaskoczyły... można dać papryczkę... zimą do sałatki
          wypas:)

          zgadzam się, że miło iść do znajomych ze słoiczkiem:) i zgadzam się również z
          Tobą, że to snobizm:) jesteśmy kulinarnymi snobkami:) u mnie to jeszcze
          uzależnienie, ale leczyć się nie będę:)
              • rudyocicat keczup 28.08.10, 18:28
                przepis od mojej mamy, zapewniam, że bardzo dobry:) ten smak, aromat:) i
                przepraszam za to liczenie ziarenek:)

                pomidory 6kg
                cebula krojona w pióra 10 dużych
                cukier 2 szklanki
                sól 4 łyżki
                ocet 0,5 szklanki
                goździki 10 szt
                ziarna pieprzu 20 szt
                cynamon 2 łyżeczki
                imbir 1 łyżeczka
                papryka ostra 1 łyżeczka
                papryka słodka 1 łyżeczka
                gałka muszkatołowa 1 łyżeczka

                pomidory zrobić jak na przecier, czyli bez skorki i wydrążyć szypułkę (czy jak
                to się tam zwie), odparowywać 3dni, żeby zgęstniało, na drugi dzień dać
                cebulę... chyba, że ktoś ma zacięcie do mieszania i stania cały dzień przy
                garnku to można to zrobić w jeden dzień i jak trochę odparuję dać cebulę...
                przecier musi mieć gęstą konsystencję...

                gdy jest gęsty dać resztę bez cukru i octu, z godzinę pomęczyć, dać ocet, cukier
                i do słoików... pasteryzować wg uznania.... w smaku jest troszkę słodkawy, więc
                mam zamiar dać więcej soli i troszkę papryki ostrej:)

                moja mama miała mało cierpliwości jak robiła teraz i zrobiła rzadkie, smaku to
                nie ujmuje ale ucieka z kanapki... lepsze było gęste... za tydzień mamy umówione
                pomidory od sąsiada, bo ma za duże i nie nadają się do handlu, więc też powalczę:)




                • jagoda85 Re: keczup 04.09.10, 20:26
                  Skopiowałam sobie przepis. Wprawdzie już kechup zrobiony, ale napewno spróbuję w następnym
                  roku. Wydaje mi się, że może być smaczny.
                  --
                  Jestem jak trzcina, zawsze wracam do pionu.
                      • rudyocicat Re: keczup 19.09.10, 16:35
                        kasiu ten przepis jest z czasów gdy w Polsce chyba ocet winny był towarem deficytowym... chociaż znowu podobno w sklepach był tylko ocet... nie wiem jak ocet winny wpłynie na smak, sam keczup jest delikatny, i nie wiem czy nie będzie to za mdłe...

                        jeśli chodzi o porę, to teraz na robienie keczupu jest najlepsza, dopóki masz pomidory to działaj, my jeszcze troszkę zrobimy bo dobre to:)

                • rudyocicat Re: keczup 17.09.10, 17:36
                  w tamtym tygodniu zrobiłam pierwszy raz ten keczup i moje uwagi są takie: cebula musi się w tym przecierze porządnie zeszklić i dopiero można dawać resztę składników... my przecieru nie mieliliśmy ani długo nie odparowywaliśmy, więc jest gęsta maź w czymś rzadkim, ale nie ujmuje to smakowi:) przyjaciółka miała cierpliwość i porządnie odparowała razem z cebulą, robiła to kilka dni, wszystko się elegancko rozpadło, na koniec dodała resztę składników i konsystencja wyszła jej rewelacyjna, aczkolwiek smak ten sam:) następnym razem będę miała więcej cierpliwości bo jak widać się opłaca, ale przy 24 kg pomidorach, koszu z grzybami i dynią 7kg jakoś zabrakło mi serca do mieszania:)
            • jagoda85 Re: Dużo :) 04.09.10, 20:35
              Przede wszystkim super smak jakiego nigdzie nie ma w kupnych rzeczach, nie mówiąc o dużej ilości
              chemicznych konserwantów. Jeśli uważacie, że to snobizm, to moja rodzina była, i jest
              snobistyczna do kwardatu. Snobką była moja babcia, która zawsze pytała "Pyta się zima, o czym
              lato było". Moja mama również. Wszyscy w mojej rodzinie robili zawsze setki słoi z przetworami. Cała
              rodzina to snobi, bo uwielbiamy gotować i eksperymentować w kuchni. Super kucharzami byli też
              moi bracia, zarazili tą pasją swoje rodziny. Wszyscy gotują i robią setki słoii prztworów.
              --
              Jestem jak trzcina, zawsze wracam do pionu.
          • rudyocicat Re: ooo, ciekawostka! 03.09.10, 09:39
            > W jakim regionie na weki mówi się zaprawy?
            > Nigdy dotąd się z tym nie spotkałam!

            mieszkam na ziemiach odzyskanych, i u nas bardziej popularne są np. zaprawy z
            ogórków niż weki, moja rodzina pochodziła z łódzkiego.... ale nie wiem czy tak
            się tam mówiło, czy tak moja babcia sobie wymyśliła:) bynajmniej słowo
            pasteryzacja jest w mojej rodzinie obce:)

            i z ciekawostek to na zakrętki słoikowe mówi się u mnie przykrywotka:)
      • beata.1968 Re: Ile weków robicie w tym roku? 27.08.10, 09:08
        jestem pod wrażeniem. ja zrobiłam tylko trochę kompotów z truskawek (jakieś
        20-30 słoików)bo truskawki lubię najbardziej. Dżemów nie jem a chętnie robiłabym
        jakieś przetwory na słono/ostro gdyby mi wychodziły takie śliczne jak w gazetach
        na zdjęciach.A poza tym dla jednej osoby jakoś sie nie chce...rzadko jem w
        domu,w zimie jakoś wolę kupować mrożonki i raz na parę dni coś sobie ugotować.
    • igula.igula I jeszcze 27.08.10, 09:21
      Zapomniałam o przecierze z ogórków na zupę i dżemie z czarnej porzeczki i o
      leczu, które zrobię.

      Ale dla mnie to frajda i niesamowita przyjemność, kiedy wchodzę do piwnicy a tam
      rzędy kolorowych słoików.
      • Gość: miki202 Re: I jeszcze IP: *.limes.com.pl 27.08.10, 13:42
        Wieloletnie doświadczenie sprawiło, że ograniczam działalność. Robię konfitury
        wiśniowe, bo takich prawdziwych za żadne pieniądze się nie kupi. Wyjątkowo
        zrobiłam trochę truskawek, bo dostałam tak piękne, dojrzałe i pachnące, że się
        złamałam. Czarne jagody. Galaretkę z własnych porzeczek. Zawsze borówki i
        żurawiny. Przecier z prawdziwych pomidorów. Na tym koniec, bo niestety nie
        jestem mocna w kiszonkach warzywnych, zazdroszczę tym, co potrafią, ale już nie
        chce mi się uczyć na starość. Wciągajcie, w jakikolwiek sposób, dzieci do
        kuchennych robót. Moja mama goniła mnie z kuchni, zresztą za moją durnowatą
        zgodą, a teraz niektóre rzeczy staram się odtworzyć, ale wiele smaków przepadło
        bezpowrotnie, np. kiszone grzyby.
    • lena575 Re: Ile weków robicie w tym roku? 27.08.10, 21:04
      Ja rozumiem robienie weków, gdy się mieszka na wsi i ma własny sad,
      ogród do tego zbiera się grzyby. Po prostu grzech byłoby tego nie
      zagospodarować a nie da się przejeść!
      Nie rozumiem kupowania produktów do zawekowania lub zbierania z
      działki w centrum aglomeracji miejskiej.
      • rudyocicat Re: Ile weków robicie w tym roku? 28.08.10, 09:08
        kupuję od kolesia z hurtu warzywnego, na którym wszyscy się znają, więc wiadomo
        skąd pochodzi produkt... mam rodzinę na wsi, oni też mają różne produkty, które
        nie są w stanie obrobić...

        ja natomiast nie rozumiem, jak można mieć dzieci i karmić je dżemami z 20%
        zawartością owoców...
        • zebza Re: Ile weków robicie w tym roku? 28.08.10, 18:54
          o jak Wam zazdroszczę. dla mnie to niestety zbyt duży wydatek, nie mam ogrodu, ani znajomych co chcą się pozbyc nadmiaru tegorocznych zbiorów, do tego zakup odpowiedniej ilości słoików, bo mam w domu może jakieś trzy na wodę do farb więc mało apetycznie, no i do tego dochodzi brak miejsca do przechowywania takich rarytasów. Pokusiłam się i zrobiłam w tym roku pierwszy raz (znając życie nie wyjdą;) ogórki kiszone słoików całe (uwaga) 3 (Słownie trzy) :D
          ale dobrej myśli jestem, może się kiedyś domku dorobie, takiego z ogrodem dużym i piwnicą :D

          za to pomroziłam szparagi do kremów i trochę rabarbaru, jak się na grzyby wybiorę to i może z grzybów coś się porobi (poza standardowym u mnie w kuchni sosem grzybowym do wszystkiego)
          --
          www.kiczen.blogspot.com
          • rudyocicat Re: Ile weków robicie w tym roku? 28.08.10, 19:47
            > weekendy wolę póki ładne spędzać na ciepłym powietrzu, a nie w garach
            > co kto lubi, dzieci się od dżemu ze sklepu nie otrują ;-)

            a inni wolą w weekend robić weki, to są gorsi?

            i nie każdy ma chęci na wekowanie, i nikt nikogo nie zmusza do przetworów... ale
            nie rozumiem tego uzewnętrzniania się negatywnego...

            co do wieczornych rozmów z mężem, jeden lubi usiąść porozmawiać inny porobić
            weki i też może porozmawiać... dla mnie wekowanie jest również odstresaczem...
            nie pracuję na taśmie w Hortexie więc relaksuję się w ten sposób:)
    • Gość: szadoka Re: Ile weków robicie w tym roku? IP: 212.160.172.* 01.09.10, 11:29
      niezbyt wiele. Co roku robie sos pomidorowy ( pomidory, papryka,
      cebula, czosnek i ziola- wszystko to przetarte na gladki sos) bo
      idzie w duzych ilosciach. Kilka sloikow leczo, kilka sloikow dzemu (
      bo poza mna nikt nie je, wola sklepowe). 10 sloikow ogorkow
      kiszonych . Robilabym wiecej bo mam z tego frajde ale moi jesc nie
      chca...
    • marghe_72 Re: Ile weków robicie w tym roku? 02.09.10, 00:28
      ja zdecydowanie dla smaku.
      Niewielkie ilości ale dość różnorodne :)
      Hurtowo nigdy nie robiłam bo
      a. nie miałby kto tego wszystkiego zjeść
      b. nie mam gdzie przechowywać
      --
      miszmasz-marghe.blogspot.com/
      i
      malutki-kuchcik.blogspot.com/
    • marghe_72 Re: Ile weków robicie w tym roku? 02.09.10, 00:30
      Najbardziej lubię robic dżemy (bo te akurat schodzą :)) truskawkowe
      i malinowe(z dodatkami róznorakimi)
      Z wytrawnych przetworów to głownie pomidory marynowane, fasolka
      szparagowa, pieczarki.

      Ogórki kiszone dostaję od mamy. I chwała jej za to, że sie jej chce.
      Bo robi pyszne.
      --
      miszmasz-marghe.blogspot.com/
      i
      malutki-kuchcik.blogspot.com/
    • default Re: Ile weków robicie w tym roku? 02.09.10, 08:18
      Właściwie nic nie robię, bo nic mi się w tym roku na działce nie
      urodziło :( Tzn. tylko tyle co do bieżącego spożycia ogórków,
      pomidorów, truskawek, czereśni, agrestu. Śliwka, która w zeszłym
      roku oszalała i zasypała nas dziesiątkami kilogramów owoców, w tym
      roku chyba odpoczywa, bo nie wydała ANI JEDNEJ śliweczki. W zeszłym
      roku powideł wyprodukowałam ilości przemysłowe.
      Teraz - bryndza. Liczę na jakieś udane grzybobranie, bo moje
      martynowane grzybki cieszą się w rodzinie szalonym powodzeniem. No i
      mam parę kilo aronii, ale nie jest to specjalnie atrakcyjny owoc,
      soków z niej nie pijamy, a konfitura wychodzi taka sobie, zawsze ma
      goryczkę, mimo uprzedniego przemrożenia owoców. Zeszłoroczną zużyłam
      głównie do kruchych ciasteczek "z oczkiem", albo "baletek", były
      OK.
      Może ktoś ma jakiś dobry przepis na konfiturę czy jakiś inny fajny
      przetwór z aronii ?
      • nikoru Re: Ile weków robicie w tym roku? 04.09.10, 12:44
        Moi rodzice robią coś takiego i jest przepyszne:

        Aronia do mięsa (z książki "Kuchnia Polska" Ewy Aszkiewicz)

        Składniki:
        1 kg owoców aronii
        1 kg gruszek
        1 kg winnych jabłek (waga po odrzuceniu skórek i gniazd nasiennych)
        1 kg cukru
        1 szkl. wody

        Przebrane owoce aronii zalewamy wrzątkiem, odstawiamy na 2 godz. W dużym, płaskim rondlu przygotowujemy syrop z wody i cukru. gdy cukier całkowicie się rozpuści, dodajemy obrane i pokrojone w ósemki gruszki i smażymy na niewielkim ogniu, często mieszając. Po 5 min. dodajemy jabłka i nadal smażymy na niewielkim ogniu, mieszając od czasu do czasu, by owoce nie przywarły do dna. Gdy owoce staną się szkliste, dorzucamy dobrze odsączone owoce aronii, doprowadzamy do wrzenia i smażymy, cały czas na niewielkim ogniu, przez 2-3 min. Odstawiamy. następnego dnia aronię podgrzewamy i od chwili zagotowania smażymy przez 20 min. Aronia jest gotowa, gdy jabłka i gruszki zupełnie się rozgotują i utworzą piękną, ciemnoczerwoną galaretę.
        gorące owoce nakładamy do wygrzanych, idealnie czystych słoików, zabezpieczamy krążkiem celofanu zmoczonym spirytusem, szczelnie zamykamy. Aronia nie wymaga pasteryzacji. dobrze wysmażone owoce przechowują się doskonale nawet przez kilka lat.

        I jeszcze przepis zdobyty od koleżanki, wypróbowany przeze mnie, na nalewkę. Niby jest na aronii, ale w konsumpcji wcale jej nie czuć. Smakuje bardziej jak nalewka wiśniowa i jest pyszna:

        Nalewka z aronii

        Składniki:
        3 l wody
        1,2 kg owoców aronii
        400 szt. liści wiśni
        1-1,5 kg cukru
        5 dag kwasku cytrynowego
        1 l spirytusu

        Aronię i liście gotować w wodzie przez 1/2 godz. Odcedzić i odstawić na 10 min.
        Dodać cukier i kwasek cytrynowy. Odstawić na 12 godz.
        Dodać spirytus. Odstawić na 12 godz. i przelać do butelek. Można pić od razu.


    • ruda.ja Re: Ile weków robicie w tym roku? 02.09.10, 20:49
      dokładnie tyle ile Ty chciałabyś mieć, też tak liczę ;)
      na słodko aronia, jarzębina, bez czarny, cukinia, dynia, rokitnik, jabłka, głóg,
      róża - soki i dżemy
      na słono ogórki, pomidory, cukinia, dynia - które można wykorzystać jako sosy
      albo podstawę zup
      --
      Nie odpowiadam? Nie jesteś dla mnie partnerem do dyskusji!
      TYTEŻ MOŻESZ POMÓC
    • rudyocicat Re: Ile weków robicie w tym roku? 03.09.10, 09:44
      wczoraj zrobiłam konfiturę z dyni:) zaczęłam przedwczoraj....

      dynia w kostkę wrzucona do garnka, zalana szklanką wody, gdy zrobi się breja
      (można pomóc tłuczkiem do ziemniaków) dodać laskę wanilii (nożem wybrałam
      nasionka i na noc zostawiłam w garze)

      wczoraj dałam soku z cytryny i cukru do smaku, ( u mnie na 1kg dyni 1 cytryna)

      rano spróbowaliśmy i jest coś pysznego:) polecam
    • celinus85 Re: Ile weków robicie w tym roku? 17.09.10, 15:07
      Przetwory warto robić jak najbardziej. Poza tym to bardzo wciągające zajęcie :)
      Ja robię pierwszy raz więc jak na razie wszystkiego po 3 - 4 słoiki. Już mam:

      pomidory w zalewie z przyprawami
      podgrzybki w occie
      korniszony z chili
      ogórki słodko-kwaśne
      pikle (fasolka,marchewka,kalafior,cebulka,ogórki)
      ogórki w zalewie musztardowej
      pomidory w zalewie
      fasolka szparagowa marynowana
      dżem malinowy
      dżem agrestowo-truskawkowy
      dżem z czarnej porzeczki
      pikle z ogórków z kurkumą
      krem śliwkowo-czekoladowy
      dżem truskawkowy
      dżem z borówek
      galaretka z czerwonej porzeczki
      kurki marynowane
      czeresnie smażone
      passata
      ocet pomidorowy
      ogórki w zalewie z miodem
      zielone pomidory jak figi
      sałatka z zielonych pomidorów
      kiszone pomidory
      keczup na trzy sposoby, jeden z jakiejś gazetki, jeden wg JO z książki "Jamie w domu" i ten podany przez rudyocicat, muszę

      przyznać, że jak na razie najsmaczniejszy.
      W planach: papryka faszerowana kapustą, marynowana cukinia, czosnek w oliwie, cukinia a'la ananas, dżem z dyni, papryka

      marynowana, leczo, sałatka z cukinii, dynia marynowana i słodko-kwaśna, cukinia w curry, powidła śliwkowe, gruszki w

      zalewie i marynowane, sok z aronii. Sporo tego ale chcę wypróbować jak najwięcej, żeby wiedzieć co warto zrobić w większych

      ilościach w przyszłym roku. :)

      p.s. Tak w ogóle to witam wszysktich na forum :) czytam Was już z 4-5 lat, ale zalogowana od niedawna :) Pozdrawiam

      wszystkich :)
      • rudyocicat Re: Ile weków robicie w tym roku? 17.09.10, 17:29
        celinus podziwiam:) i muszę dodać od siebie, że zrobiłam 20 słoików keczupu wg przepisu od mojej mamy a ona od swojej teściowej (nie jest to moja babcia jakby co)... i już 1/4 zjedzona i to oszczędzając.... po prostu jak się otworzy słoik to jest na raz, ostatnio zjadłam cały duży słoik do obiadu z gołąbkami:) biorąc pod uwagę, że keczup był robiony w sobotę i 5 słoików już zjedzonych to chyba jesieni on nie zobaczy, a co dopiero zimę:)

        ja mam ok. 100 słoików, albo 150:) od małych po litrowe...

        w dużych ilościach:
        pomidory w zalewie z bazylią
        cukinia w zalewie z bazylią
        leczo
        przecier
        sałatka szwedzka na 3 sposoby
        ogórki curry
        ogórki w musztardzie
        ogórki kiszone
        grzybki w occie
        konfitura z dyni z goździkiem

        w mniejszych ilościach (czyli od 4-8 małych słoików)
        konfitura truskawkowo-ananasowa
        konfitura z dyni waniliowa
        chutney agrestowy
        chutney gruszkowy z czerwoną cebulą i śliwką
        dżem agrestowy
        dżem brzoskwiniowo-bananowy

        nie pamiętam co jeszcze, ogólnie co mi zbywa to wciskam do słoika, mam z tamtego roku pyszną konfiturę gruszkowo-jabłkowo-winogronową bez cukru, na naturalnym cukrze z ciemnych winogron:) polecam

        w planach
        powidła śliwkowe z czekoladą
        przecier pomidorowy dorobić trzeba, bo te kilka litrów to mało:)

        w słoikach w zamrażarce:
        pesto bazyliowe,
        dynia w kostkę
        natka pietruszki
        koperek
        w opakowaniach
        kurki
        prawdziwki



        • celinus85 Re: Ile weków robicie w tym roku? 18.09.10, 12:31
          Nie ma co podziwiać, to naprawdę nie są wielkie ilości, po parę słoików różnej wielkości, na spróbowanie. Bardziej szykuję się na przyszły rok, co warto będzie przerabiać w większych ilościach. Btw, przypominam opowiadanie jednej z moich ulubionych pisarek "Przetwory nazycie" ;)
          www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53664,3055069.html
          ale sznurówek w occie nie mam zamiaru wypróbowywać ;) pozdr.:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka