Gość: stokrotka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
25.03.04, 12:09
Kochani, jadłam niedawno ciasto u znajomej, która należy niestety do osób,
które nigdy nie podzielą się przepisem :( A ciasto było rewelacyjne, czegoś
takiego nigdy nie jadłam i za nic nie moge wymysleć jak ona to robi... Może
ktoś z Was ma jakiś pomysł...
No więc jest dwuwarstwowe, górna warstwa to jabłka z bakaliami zagęszczone
galaretką (i z tym nie mam problemu) natomiast dół to jedna wielka tajemnica
:( trochę przypomina bajaderkę, ale bajaderka nie umywa się nawet do niego.
Jest mocno czekoladowe bardziej jak masa niż ciasto (wilgotne, rozpływające
sie w ustach), choć od znajomej udało mi sie wyciągnać informację, że robi to
ciasto na bazie kakao, maki ziemniaczanej i jajek... biszkopt to jednak
absolutnie nie jest. Czy ktoś ma może jakiś pomysł?