Gość: goplanka
IP: *.arcor-ip.net
25.03.04, 18:10
w marcowym numerze Mojego Gotowania - stronka 41 wypatrzylam przepis na
ciasto marchewkowo-pomaranczowo-lukrowe zaprezentowane jako "mokry placek".
Produkt koncowy patrz zdjecie wyglada mniammiam, kaloriii niewiele, pracy
tez . Pomyslalam,iz bedzie ladnie sie to ciasto na moim wielkanocnym stole
prezentowac. Ale mam duze watpliwosci. W przepisie ani ani o proszku do
pieczenia czy tez drozdzach. Ja ekspertem kuchennym niestety jestem slabym i
musze polegac na dokladnych przepisach - dotychczas Moje Gotowanie bylo dosc
solidnym zrodlem przepisow. Czy rzeczywiscie ciasto wyrosnie bez
tych "wzrostowych" skladnikow? Mozna zaufac?