ryar
09.09.10, 23:49
będąc we francji jadłem na śniadanie m.in. ser żółty w kawałkach, bardzo dobry nawet sam do jedzenia z bułeczką. Nie wie ktoś jak mógł się nazywać ;) albo jaki ser o wyraźnym dobrym smaku polecacie. Niestety gouda, edamski itp są prawie tak bezsmakowe że nie rozumiem ich fenomenu wszechobecności
Pamiętam jeszcze że na wierzchu (ten plastik) jeden rodzaj był pomarańczowy drugi czarny