Drożdżowe ze śliwkami- dlaczego surowe pod owocami

IP: *.chello.pl 16.10.10, 14:55
Piekłam ostatnio ciasto drożdżowe, na wierzch położyłam połówki węgierek i wszystko posypałam kruszonką. Po 50 min. ciasto samo w sobie było upieczone, tylko miejsca pod śliwkami były nadal surowe. Musiałam dodać chyba ze 30 min (!) do czasu pieczenia, żeby w końcu wszystko się ostatecznie dopiekło. Dlaczego tak się dzieje? Z innymi ciastami (np. ucieranym ze śliwkami) tak nie mam. O co kaman?
    • krysia2000 Re: Drożdżowe ze śliwkami- dlaczego surowe pod ow 16.10.10, 15:57
      Poważnie pytasz?

      Odpowiedź jest banalna: nie upiekło się pod śliwkami, bo było za mokre. Najprawdopodobniej także nie dałaś drożdżowemu ciastu przefermentować, tylko wyrobiłaś, wyłożyłaś blachę i na to śliwki i do pieca. A drożdżom trzeba dać czas. To nie proszek. Napierw wyrabiasz, potem fermentujesz, potem wykładasz formę, potem znowu fermentujesz, żeby w formę wrosło jak trzeba i dopiero potem dokładasz śliwek, i posypujesz kruszonką. I do pieca. Dwie godziny w temperaturze pokojowej co najmniej powinno zejść na fermentowanie.

      Odpowiedź na pytanie poboczne zatem brzmi tak: ucierane się upiekło, bo było na proszku i się szybciej unosi, a zatem przewietrza i przepieka.

      To jest dość powszechny problem i zmora domowych kucharek: drożdżowe ciasto, traktowane naprędce, niczym taki ucieraniec, tylko na drożdżach. To jest żywe stworzenie, któremu należy się troskliwa opieka przed opieczeniem.
    • Gość: yśty to jest proste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.10, 16:02
      witaj.
      Śliwki zawierają masę wody. Podczas pieczenia, ta woda(sok) uwalnia się z miąższu pod wpływem temperatury(pękają błony komórkowe). Sok wpływa pod śliwki na ciasto i natychmiast obniża w tym miejscu temperaturę ciasta. Proces pieczenia spowalnia się właśnie w tych miejscach. Taki sok działa na ciasto podobnie jak zimny okład na głowę w czasie gorączki. Z tego powodu śliwki jakby zapadają się(co nie jest prawdą, bowiem wokół śliwek ciasto wyrasta normalnie, pnąc się do góry).
      Dając śliwki doprowadzasz do tego, że całe ciasto uzyskuje nierównomiernie wyrastającą strukturę. Musisz więc zadbać, by ciasto pod śliwkami upiekło się, a to wymaga przedłużenia całego procesu. Możesz pokombinować z przykrywaniem ciasta płatkiem papieru do pieczenia, wówczas gromadząca się pod papierem para spowoduje obniżenie się temperatury ciasta wyrastającego między śliwkami. To jednak wymaga więcej zachodu i pilnowania.
      • rozyczko Re: to jest proste 16.10.10, 18:23
        wlasnie skonczylismy drozdzowe ze sliwkami - zadnego problemu ani wilgoci pod owocami. I dodam, ze obieram sliwki ze skorek, zeby nie byly gorzkie.

        Ciasto zawsze robie z przepisu Dorotus:

        mojewypieki.blox.pl/2007/07/Ciasto-drozdzowe-ze-sliwkami-i-kruszonka.html
        Ciasto rewelacja!

    • Gość: rona Re: Drożdżowe ze śliwkami- dlaczego surowe pod ow IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.10, 17:51
      A śliwki położyłaś aby skórką do dołu?
      • rozyczko Re: skorka nie ma tu nic do rzeczy... 16.10.10, 21:22
        .... no moze baaaardzo malo :)
        skorka czy bez - nie ma znaczenia jesli ciasto odpowiednio wyroslo x2 i pieczone bylo w nagrzanym piekarniku (180 C). Jak pisalam wczesniej zawsze obieram sliwki ze skorki i nigdy nie bylo wilgoci pod owocami
        • princesswhitewolf Re: skorka nie ma tu nic do rzeczy... 16.10.10, 23:37
          rona dobrze ci radzi. Sliwki powinny miec skorke i kladziesz skorka na dol, miazszem do gory. Wlasnie w taki sposob sok nie bedzie nadmiernie wyciekal pod spod. Skorka wlasnie MA swoja zalete. Nie obieraj sliwek ze skorek
        • princesswhitewolf Re: skorka nie ma tu nic do rzeczy... 16.10.10, 23:39
          owoce bywaja bardziej i mniej wodniste....
    • felinecaline Re: Drożdżowe ze śliwkami- dlaczego surowe pod ow 16.10.10, 18:52
      Barszo przepraszam ale co to znaczy?
      • felinecaline Re: Drożdżowe ze śliwkami- dlaczego surowe pod ow 16.10.10, 19:35
        ups, chodzilo mo o to:

        "O co kaman? "
      • princesswhitewolf Re: Drożdżowe ze śliwkami- dlaczego surowe pod ow 18.10.10, 15:21
        Ja uwazam, ze suche sliwki lepiej wypadaja na placku drozdzowym niz te bardziej soczyste.
        Moja rada: skorka w dol!

        Placek drodzowy sliwkowy lepiej wychodzi mi niz placek drodzowy truskawkowy ze wzgl na obslizglosc POD truskawka jaka powstaje w wyniku absorbcji soczystosci truskawki

        Moja siostra ma w ogole juz radykalna metode: Zima suszone sliwki wsadza na kilkanascie minut do goracej wody i potem na placek.... Ja tam jednak glosuje na "skora w dol" swieze sliwki i wychodzi super
    • Gość: kwaśna śmietana Re: Drożdżowe ze śliwkami- dlaczego surowe pod ow IP: *.chello.pl 18.10.10, 14:53
      "O co kaman"-> to takie spolszczenie angielskiego "O co chodzi" :P. Czasem lubię takie wtręty robić. A wracając do tematu: Krysia mnie objechała, choć pojęcia bladego nie ma, co robiłam z ciastem i jak długo dałam mu wyrosnąć. Bardzo dziękuję za radę, aby z ciastem drożdżowym jak z jajkiem i tak dalej, ale ton tejże rady mi się nie podoba.

      Śliwki leżały skórką do dołu, miąższem do góry. Piekarnik był nagrzany do 180 stopni, piekłam z termoobiegiem, potem go wyłączyłam i dopiekałam na grzaniu góra-dół.

      Podsumowując- czy jest to li tylko kwestia długiego "leżakowania"?
      • linn_linn Re: Drożdżowe ze śliwkami- dlaczego surowe pod ow 18.10.10, 15:04
        Ja jednak rady Krysi radze wziac sobie do serca. Jesli ciasto za krotko rosnie przed pieczeniem, to bedzie nadala "roslo" w naszym zoladku. To jest glowny powod, ze w niektorych miejscach mozna zjesc np. pizze, ktora sprawia, ze caly wypad odchorujemy.
        • bene_gesserit Re: Drożdżowe ze śliwkami- dlaczego surowe pod ow 18.10.10, 16:06
          Jesli ciasto za krotko rosnie
          > przed pieczeniem, to bedzie nadala "roslo" w naszym zoladku.

          Przeciez drozdze, jak wiekszosc zywych stworzen, ginie w temperaturze powyzej 42stopni. Ciasto musialoby byc surowe, zeby fermentowalo w brzuchu.
      • princesswhitewolf Re: Drożdżowe ze śliwkami- dlaczego surowe pod ow 18.10.10, 15:22
        jesli skorka byla do dolu to tutaj zapewne Krysi sugestia jest wlasciwa...
        Krysia ma spore doswiadczenie co do drozdzowego ciasta i tego na zakwasie
      • princesswhitewolf Re: Drożdżowe ze śliwkami- dlaczego surowe pod ow 18.10.10, 15:24
        ale ton tejże rady mi się nie podoba.
        zdaje ci sie. Nie bierz tego tak do siebie. Krysia to zyczliwa kuma.
    • Gość: kwaśna śmietana Re: Drożdżowe ze śliwkami- dlaczego surowe pod ow IP: *.chello.pl 18.10.10, 15:48
      W takim razie potulnie chowam dumę w kieszeń i następnym razem- idąc za radą Krysi- pohamuję swoje kuchenne ADHD i pozwolę rosnąć ciastu przez całe dwie godziny. Ale jeśli to nie pomoże, to nie omieszkam się poskarżyć ;).Wbrew pozorom lubię ciasto drożdżowe i chciałabym zostać w tej dziedzinie przynajmniej wice, jak nie mistrzem :).
      • Gość: yśty Re: Drożdżowe ze śliwkami- dlaczego surowe pod ow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.10, 17:55
        Kiedyś ciasto drożdżowe robiłem nabożnie, prawie że na klęczkach. Broń Boże przeciągu, żadnych gwałtownych ruchów ,nie wstrząsać, nie podnosić ściereczki. Było tak aż do nocnego wypadu do piekarni.Tam zobaczyłem jak z ciastem obchodzą się zawodowcy.
        Od tego czasu najważniejsze są dla mnie- dobrze wyrośnięte drożdże(zaczyn), dobre wyrobienie ciasta(robi to maszyna) i kilkukrotne rośnięcie ciasta. Ściereczka chroni je od ew.zanieczyszczenia. Wyrośnięte ciasto dostaje w łeb i pozwalam mu ponownie wzrastać. I tak kilka razy,z tym,że ten ostatni raz już w naczyniu docelowym. I tak walczymy kilka dobrych godzin. W tym czasie ciasto jest przemieszczane z miejsca na miejsce,wcale nie martwię się temperaturą. No i wychodzi.
Pełna wersja