zostało mi nadzienie do burrito....

20.10.10, 12:46
wiadomo ostre mięso mielone z fasolą,papryką,kukurydzą i cebulą w sosie pom...Do czego i jak mogę je spożytkować,myślałam o spaghetti ,albo zapiekance ziemniaczano-serowej...Naleśniki odpadają,bo po burritoskach chcę jakiejś odmiany.
Jakie pomysły?
    • 83kimi Re: zostało mi nadzienie do burrito.... 20.10.10, 13:04
      Może połączyć to nadzienie z ugotowanym ryżem i odrobiną sera żółtego, nafaszerować papryki i wsadzić do pieca na około godzinę. Albo wymieszać z lekko twardawym makaronem, dodać trochę sosu pomidorowego, śmietany i sera żółtego, całość posypać jeszcze raz serem żółtym i oregano, do pieca na jakieś 20 minut. Smacznego!
    • roseanne Re: zostało mi nadzienie do burrito.... 20.10.10, 13:19
      moze jako nadzienie do warzyw - pomidory, papryka, cukinie, kabaczki?
    • Gość: Kacha Re: zostało mi nadzienie do burrito.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.10, 13:24
      Jako nadzienie do canelloni! Potem zalewasz to sosem pomidorowym, na to starta mozzarella (lub inny ser) i gotowe :)
      • horpyna4 Re: zostało mi nadzienie do burrito.... 20.10.10, 13:32
        Może być to też nadzienie do pierogów, albo kulebiaka.
    • ania_m66 Re: zostało mi nadzienie do burrito.... 20.10.10, 14:20
      zamroz.
      kiedy kiedys najdzie cie na burritos bedzie w sam raz na obiad/kolacje.
    • menk.a Re: zostało mi nadzienie do burrito.... 20.10.10, 14:27
      Zrób coś jak bułeczki lub pierogi drożdżowe i upiecz w piekarniku. Można jeść na ciepło lub na zimno. Albo zużyj do tarty czy pizzy.;)
      • Gość: dorotkah Re: zostało mi nadzienie do burrito.... IP: *.hsd1.il.comcast.net 20.10.10, 20:44
        Bym zamrozila.Jak nie to bym jednak zrobila tostadas.Smazysz kilka tortillas tak zeby byly chrupkie i na to nadzienie do burrito,troche salaty drobno pokrojonej,mozna kleks smietany,czy ser starty,ostry sos.Jeszcze taka opcja:dolej troche wody,sos albo pomidory swieze lub z puszki i zrob cos a la chili lub zupa niby meksykanska.
    • qubraq Re: zostało mi nadzienie do burrito.... 23.10.10, 17:04
      Kiedyś kiedyś - baaardzo dawno temu, musiałem przez kilka miesiecy jesć te niby burritos na wietnamski strój jako bon-sao z sosem nuong- nan albo -czan brrr!... to bylo prawie tak cuchnace jak "napalm o poranku" ;-)
      Jeszcze dzisiaj, gdy mnie zajedzie od sąsiadki zapach przypalonego oleju albo ryby smażonej to dostaje dreszczy na wspomnienie tych "rozkoszy"... :-(
      • hermina1984 Re: zostało mi nadzienie do burrito.... 24.10.10, 15:33
        heh brawo za cytat-"lubię zapach napalmu o poranku" -jeden z moich ulubionych filmów :)
        • qubraq Re: zostało mi nadzienie do burrito.... 24.10.10, 15:47
          hermina1984 napisała:

          > heh brawo za cytat-"lubię zapach napalmu o poranku" -jeden z moich ulubionych filmów :)

          Powiedzial to znakomity zresztą aktor Robert Duvall; też lubie ten film ale w wersji reżyserskiej jako "...Powrot"... ja tez tam spotkalem Francuzow ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja