marnowanie żywności

30.10.10, 20:09
właśnie oglądam kolejną kampanię społeczną, tym razem o marnowaniu żywności. Ktoś pewnie zarobić na csr, bo to teraz takie modne, ale niech mi ktoś wyjaśni, o co w tej reklamie chodzi. Bo przekaz jest taki: nie marnuj jedzenia, bo iluś tam ludzi jest codziennie głodnych.
Jedno i drugie to prawda. Ja niczego nie marnuję, wszystko potrafię przerobić, zamrozić, wykozystać, etc... Ale jakbym nawet wywalał jedzenie, to co to ma wspólnego z głodem innych? Ja nie marnuję, i co? i od tego głodni nie są głodni? Ta kampania to jest jakaś bzdura.
    • Gość: zebza Re: marnowanie żywności IP: *.subscribers.sferia.net 30.10.10, 21:03
      raczej chodzi o poruszenie sumienia
      ktos nie ma a ty nie dosc, ze masz to jeszcze wywalasz
      tak mi sie wydaje ;]
    • malavida Re: marnowanie żywności 30.10.10, 21:47
      nicopass napisał:

      > Ale jakbym nawet wywalał jedzenie, to co to ma wspólnego z głodem innych? Ja nie marnuję, i co? i od tego głodni nie są głodni? Ta kampania to jest jakaś bzdura.

      Wywalanie jedzenia ma to wspólnego z głodem innych, że na przykład zamiast wyrzucać nieskonsumowaną żywnosć, możesz przekazać ją do tzw. banków żywności lub innych organizacji charytatywnych zajmujących się dystrybucją jedzenia osobom potrzebującym. Zresztą dotyczy to nie tylko osób prywatnych, ale także (i może nawet przede wszystkim) restauracji i innych lokali gastronomicznych, hoteli, a także producentów i dystrybutorów artykułów żywnościowych. W innych krajach idea "food banków" jest bardzo popularna i działa od dawna na szeroką skalę, ale odnoszę wrażenie, że na naszym rodzimym gruncie jeszcze się nie upowszechniła
      • nicopass Re: marnowanie żywności 30.10.10, 21:55
        malavida napisała:

        > nicopass napisał:
        >
        > > Ale jakbym nawet wywalał jedzenie, to co to ma wspólnego z głodem innych?
        > Ja nie marnuję, i co? i od tego głodni nie są głodni? Ta kampania to jest jaka
        > ś bzdura.
        >
        > Wywalanie jedzenia ma to wspólnego z głodem innych, że na przykład zamiast wyrz
        > ucać nieskonsumowaną żywnosć, możesz przekazać ją do tzw. banków żywności lub innych organizac
        > ji charytatywnych zajmujących się dystrybucją jedzenia osobom potrzebującym. Zr
        > esztą dotyczy to nie tylko osób prywatnych, ale także (i może nawet przede wszy
        > stkim) restauracji i innych lokali gastronomicznych, hoteli, a także producentó
        > w i dystrybutorów artykułów żywnościowych. W innych krajach idea "food banków"
        > jest bardzo popularna i działa od dawna na szeroką skalę, ale odnoszę wrażenie
        > , że na naszym rodzimym gruncie jeszcze się nie upowszechniła

        znaczy co, jak mi zostanie pół chleba i 20 deko sera to mam zapylać do banku żywności? Ta kampania to bzdura. A jak miała być skierowana to miejsc typu knajpy, to wybranie telewizji jako źródła przekazu jest kolejną bzdura
        • coralin Re: marnowanie żywności 30.10.10, 22:04
          nicopass napisał:

          >
          > znaczy co, jak mi zostanie pół chleba i 20 deko sera to mam zapylać do banku ży
          > wności?

          Nie, ale jeśli za często zostaje Ci pół chleba czy 20 dkg sera to kup mniej kolejnym razem i za zaoszczędzone pieniądze kup coś potrzebującym.
        • princesswhitewolf Re: marnowanie żywności 30.10.10, 23:01
          znaczy co, jak mi zostanie pół chleba i 20 deko sera to mam zapylać do banku żywności? Ta kampania to bzdura.
          Na pewno nie wyrzucaj
          jak zostanie ci pol chleba to zrob Bread Pudding albo ususz w kawalkach dodaj do zupy itd itp. W ostatecznosci mozesz namoczyc i dac ptakom. Nie dopuszczaj by ser zgnil, dodaj go wczesniej do zapiekanki itp
    • bene_gesserit Re: marnowanie żywności 30.10.10, 21:52
      Było.
    • linn_linn Re: marnowanie żywności 31.10.10, 09:40
      Przedstawiles problem w duzym uproszczeniu. Byc moze kampania w Polsce byla niejasna.
      www.superja.pl/content/marnowanie-jedzenia
      • Gość: SENIN Re: marnowanie żywności IP: *.QLD.netspace.net.au 31.10.10, 12:25
        wg mnie przedstawil problem we wlasciwej proporcji

        bo najpierw nalezaloby sie przyjrzec supermarketom wywalajacym kilogramy pokrojonych wedlin, serow, salatek z ich "deli section" zanim glupawo, acz beszczelnie zacznie sie przerzuczc wine na konsumenta

        konsument kupujacy 20 dkg szynki nie wywali jej do kosza, gdy jest wciaz swieza, ---nie moze sobietego od podatku odpisac-
Inne wątki na temat:
Pełna wersja