kozak_k
30.10.10, 21:14
Pytanie jak w temacie. Płuczę na sitku pod bierzącą wodą, wrzucam na osolony wrzątek (2,5 raza więcej płynu niż kaszy), gotuję na wolnym ogniu, potem dokładam łyżkę masła, jak już jest ugotowana zawijam w koc aby doszła w cieple. I wychodzi gorzka. Co robię nie tak?
A może to kwestia kaszy i jej jakości?