Jak przechowujecie przepisy?

IP: 81.210.125.* 06.04.04, 12:47
...no właśnie. Ja staram się drukować to, co mnie interesuje i wkładam do
segregatora, w którym tworzy się coraz więcej rozdziałów.
Ale lubię też komentarze i uwagi do przepisów. Jak to wszystko uporządkować?
Wolę formę papierową, nie wezmę przecież komputera do kuchni, żeby krok po
kroku coś robić. Najchętniej założyłabym piękny zeszyt dla potomnych i tam
wszystko wpisywała, ale skąd wziąć tyle czasu;-)
A więc, jak najlepiej?
L.
    • Gość: Mycha Re: Jak przechowujecie przepisy? IP: *.zefa.pl 06.04.04, 12:52
      Drukuje, wycinam i wklejam do zeszytu A4, oprocz tego kazdy przepis mam w
      wordzie (kazdy oddzielenie)odpowiednio zatutuowane, ukladajac sobie folder po
      tytulach mam cos w rodzxaju spisu tresci...

      Ale tak sie da tylko z przepisami z netu...

      Zasłyszane po prostu wpisuje do mego zeszytu recznie.

      Z gazet itp wycinam i tez wklejam.

      A tak w ogole to zaluje ze to forum nie ma w formie strony internetowej, bylo
      by wszystko "w kupie" latwe do znalezienia...
    • mamao2 Re: Jak przechowujecie przepisy? 06.04.04, 13:36
      ....do segregatora/łącznie z opiniami i uwagami/ i koniecznie w foliowych
      koszulkach-to chroni przed upaćkaniem w trakcie "przetwarzania" słowa pisanego
      w produkt
    • Gość: segregator Re: Jak przechowujecie przepisy? IP: 213.17.230.* 06.04.04, 13:44
      Ja używam małego segregatorka z koszulkami - 1/2 formatu A4. To chyba
      najwygodniejsze. Można grupować, przemieszczać, zmieniać,....
      Dla mnie to wątek dość poruszjący, bo moi przodkowie (płci pięknej) umieszczali
      przepisy na luźnych kartkach. No i mam teraz zapiski kilku pokoleń z prababcią
      i jak podejrzewam jej znajomymi włącznie. Ten charakter pisma....ta
      kaligrafia...
      Pewnie dlatego i mnie jakoś sensowne się wydaje zbieranie przepisów na
      oddzielnych kartkach. Tylko, że ja mam coraz więcej receptur drukowanych z
      komputera. Znak czasu? Jeśli tak, to są to jakieś zimne bezosobowe czasy......
    • xkropka Re: Jak przechowujecie przepisy? 06.04.04, 14:19
      Jednak przepisuję - do porządnego zeszytu, czyli kalendarza w twardych
      okładkach sprzed kilku lat - co się ma tyle ładnego papieru marnować :)
      Groch z kapustą w tych przepisach mam przez to straszny (ciasto obok roladek
      cielęcych, na przykład), ale za to każdy jest na oddzielnej stronie i zawsze
      jakieś miejsce na notatki zostaje.
      • Gość: Marghe_72 Re: Jak przechowujecie przepisy? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 06.04.04, 14:38
        Ja mam kilka (jesli nie kilkanaście:) małych skoroszytów . KAzdy na inny temat -
        w kazdym po 2 przepisy w 1 koszulce:)
        Poza tym duzy skoroszyt w którym jest mydło i powidło
        M.
        • giezik Re: Jak przechowujecie przepisy? 06.04.04, 15:20
          ja mam mnostwo (w tym nie potlumaczonych) w przeroznych plikach, potrzebne wiec
          mi bylo jedno narzedzie. Oczywscie mam cala polke ksiazek, roznych wycinanek,
          ale gdy chocby chce tu cos wrzucic musze przepisywac.
          A zaleta jednej ksiazki elektronicznej jest taka, ze wszystko mozna wydrukowac
          (w podobny sposob)
          • Gość: Liska Do Giezika IP: 81.210.125.* 06.04.04, 15:55
            Gieziku, proszę, zdradź mi sekret - jak to jest z tą Twoją pasją gotowania i
            kolekcjonowaniem książek kucharskich i fascynacją kulinariami. No bo u kobiet
            to jakieś takie oczywiste - wszystkie gotujemy, bo mąż głodny z pracy wraca
            albo mama nas nauczyła.
            Czy Ty tak zawsze miałeś, czy włączyło Ci się pewnego dnia? Jak patrzę na te
            wszystkie cudowne kompozycje miodowo-pomarańczowych łososi i kolorowych
            makaronów, to nie mogę się oprzeć pokusie, żeby zapytać?
            :-)
            • giezik Re: Do Giezika 06.04.04, 16:03
              ja to juz chyba kiedys pisalem (w ramach ekshibicjonizmu :) ).
              Kucharzem jest moja mama, siostra mamy, byl dziadek. Troche gotuje brat mamy.
              No i tak jakos na mnie przelazlo.
              Zaczelo sie bardzo wczesnie, lat majac nascie. A teraz to przyjemnosc robienia
              innym przyjemnosci.

              A czy u kobiet jest oczywiste, ja nie wiem, te co spotykam (wlacznie z zona
              moja) to jakos nie przepadaja za gotowaniem, kojarzy im sie z obowiazkiem i
              staniem nad garami
              • Gość: Liska Re: Do Giezika IP: 81.210.125.* 06.04.04, 16:07
                To masz to w genach, po prostu:)
                Bo tak się zastanawiałam przyszłościowo, co zrobić, żeby moje dziecię okazało
                się pasjonatem gotowania, więc jest jakaś szansa, że to dziedziczne hmn.
                Bo jak patrzę na synów moich znajomych: "Mamooooo, zrób mi coś do jedzenia", to
                ręce opadają;-)
                • giezik Re: Do Giezika 06.04.04, 16:13
                  ale z dziecmi trzeba kombinowac i pozwalac im na duzo. I geny tu chyba nie maja
                  wiele do powiedzenia. Moja malzonka sznowna raczej nie byla dopuszczana do
                  robienia samemu w dziecinstwie, bo w domysle bylo "ze i tak jej nie wyjdzie".
                  Jak moj mlody wymyslil sobie, ze zrobi cistka owsiane z kakao (bo przepis
                  znalazl w ksiazce ktora wlasnie czytal) , to mimo, ze na pierwszy rzut oka
                  widzialem ze to bedzie takie sobie, to po prostu zapytalem co mu kupic.
                  I ja widze jak on chce wyrabiac ze mna ciasto na pizze albo chleb. Choc nie ma
                  sily to go to strasznie kreci - w koncu nie wiele sie rozni babranie w piachu
                  czy błocie od babrania w ciescie.
                  • Gość: Liska Re: Do Giezika IP: 81.210.125.* 06.04.04, 16:17
                    To rośnie z niego niezła partia:-) A ile ma lat?
                    • giezik Re: Do Giezika 06.04.04, 16:18
                      :))))))))

                      Jeszcze z 5 lat trzeba poczekac
                      11
                      • Gość: Liska Re: Do Giezika IP: 81.210.125.* 06.04.04, 16:25
                        Ja to jestem za stara dla niego;-) Ale w maju urodzi się moja córeczka, więc
                        różnica wieku przyzwoita;-))
    • roseanne Re: Jak przechowujecie przepisy? 06.04.04, 16:46
      mam cala kolekcje ksiazek wlasnych
      czasami ciekawi mnie cos w bibliotece i wtedy kopiuje odrecznie do zeszytu,
      zalozonego jeszcze przez moja mame
      z forum i netu drukuje i wkladam do segregatora


      moja dziewczynka tez sie pcha do kuchni od kilku lat,
      wlasnie obchodzila 9 urodziny dopiero co -
      w czwartek, piatek bedzie tlok w kuchni :)
      • Gość: Cynamoon Re: Jak przechowujecie przepisy? IP: *.it / 62.233.189.* 06.04.04, 17:05
        Ja tez mam w segragatorze z koszulkami, ciagle nieuporzadkowane jednak.
        Mam tez jakies przepisy powydzierane z gazet i przepisane recznie. To wszytsko
        czeka na chwile, az przepisze do komputera, wydrukuje i posegreguje ladnie :-)
        No i mam jeszcze stetki przepisow z Elle, ktora kupuje od poczatku polskiej
        edycji (aczkowliek obiecalam sobie, ze ostatni numer byl ostatni)
        Do tych, to chyba bede musiala specjalny segregator kupic, taki malenki ;-)
      • Gość: Camille Re: Jak przechowujecie przepisy? IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 06.04.04, 17:08
        Posiadam mnostwo ksiazek kucharskich ktorych mam cala polke w kuchni, a do tego
        wielkie pudlo w szafie przy kuchni/duzo nawet"wydalam", teraz troche
        szkoda...../. A wszelkie wycinki z gazet, forum, od mamy @ co./czyli znajomych,
        rodziny, etc/ trzymam w takim skoro-podobnym futerale na zamek blyskawiczny. Z
        jednej strony sa przepisy po angielsku, po drugiej stronie rodem z Polski.
        Przedziela je kilka grubszych magazynow ktore zachowalam w calosci, no i w ten
        sposob sie nie pomieszaja.
    • hania55 Re: Jak przechowujecie przepisy? 06.04.04, 20:58
      Te z internetu? Wierzę w potęgę wyszukiwarki, a później spisuję najistotniejsze
      informacje na kartkę, która zazwyczaj ginie zaraz po skończeniu gotowania :-)
      • Gość: kawa Re: Jak przechowujecie przepisy? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 07.04.04, 10:15
        drukuje , zszywam zszywaczem i wsadzam do teczki "Kuchnia, przepisy" , takich
        teczek mam już 2 szt.
        kawa
    • Gość: limba Do Liski IP: *.mos.gov.pl 07.04.04, 14:33
      Ja też przechowuję przepisy wycięte i wydrukowane w segregatorach i koszulkach -
      pogrupowane wg potraw [np. zupy, dania obiadowe, itp.], wg rodzajów ciast,
      regionów, itd.
      Niestety, ponieważ mam ogromną słabość do tych rzeczy, nagromadziłam wycinków i
      wydruków całą moc, ale większości z nich nie mam czasu wypróbować.

      Muszę też przyznać się Lisko, że od czasu tych pączków [zapewne pamiętasz], na
      nowo tworzę zestaw swoich przepisów.
      Polega to na tym, że dotychczas miałam zapisane tylko składniki, receptury
      natomiast wypracowałam sobie sama [metodą prób i błędów], więc nie musżę
      zaglądać do zeszytu w czasie ich wykonywania, ani martwić się, że je zapomnę.
      Ale jeśli chodzi o forum, to jeżeli już się wypowiadam [chociaż wiem, że
      czytanie moich tekstów zabiera sporo czasu i może zniechęcać do ich wykonania],
      staram się podawać wszelkie istotne szczegóły - ponieważ bardzo ważna jest
      dokładność w czasie wykonywania - szczególnie niektórych gatunków ciast.
      I tym sposobem zbieram swoje przepisy.
      Jeśli Cię to zainteresuje, to w wątku "Wypróbowany przepis na Wielkanoc"
      podałam dla Linn przepis na ciasto drożdżowe.
      Pozdrawiam, życzę udanych przygotowań i wesołych świąt!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja