Dodaj do ulubionych

maślanka i szpinak ;)

07.11.10, 18:12
Mam 2 sprawy:
1. chwalicie dodanie do ciasta na pierogi maślanki-ale to zamiast wody zupełnie czy
jako dodatek? i za przeproszeniem ;) nie będzie ,,jechało'' potem maślanką?:))
2. macie proste potrawy służące przekonaniu się do szpinaku? jak jadam gdzieś, to jest ok,
ale robiłam 2 podejścia do takiego mrożonego (raz doprawiałam jajem,czosnkiem, drugi
mrożony w sosie śmietanowym) i zawsze jakieś takie mi to hmmm odpychające wychodziło
i nie przełknęłam
jutro chcę zrobić pierogi tej pani z Ugotowanych z zeszłego tygodnia- feta i szpinak -
zobaczymy
A i koleżanko od bycia ,,jak mamusia'' no proszę Cię!! nie stawiaj się na starcie w
takiej pozycji Zrób coś na co mamusia właśnie by nie wpadła (i niekoniecznie MUSI
być do jedzenia ;))
Obserwuj wątek
    • kumite Re: maślanka i szpinak ;) 07.11.10, 20:07
      Polecam właśnie pierogi, naleśniki i cannelloni ze szpinakiem i serem do "nauki jedzenia szpinaku".
      Właściwie to takiego w liściach świeżego nie przyrządzałam nigdy więc nie doradzę. Zawsze kupuje mrożony i doprawiam czosnkiem (dużo czosnku), vegetą i białym pieprzem. Czasami dodaje śmietanę, jeżeli robię taki szpinak jako sos do makaronu to dodaję jeszcze podsmażone pieczarki (można też kurczaka albo jakąś wędlinkę), można też serek topiony ale zdecydowanie preferuję położyć na wszystko plasterki brie albo camemberta.
      Polecam też szpinak z Lidla od razu ze śmietaną.
      Niektórzy doprawiają też gałką muszkatołową ale mnie ten smak nie pasuje...
      A o dodawaniu maślanki do pierogów nie słyszałam. Jadłam tylko naleśniki na maślance i nie śmierdziały maślanką i były pyszne (ale ja generalnie bardzo lubię maślankę więc nie wiem co rozumiesz jako śmierdzieć :)
    • krzysztofsf Re: maślanka i szpinak ;) 07.11.10, 20:14
      Jesli nie lubisz szpinaku (a akurat lubie), nie musisz siebie i bliskich nim katowac.
      Wysoka zawartosc zelaza jest mitem - w XIX wiecznych tablicach skladu mineralnego roznych roslin, bedacych wyrocznia i wzorcem, byl blad zecerski - przecinek przesuniety o jedno miejsce dziesietne - powielany przez 100 lat, zanim ktos odwazyl sie opublikowac wyniki z prawdziwymi danymi eksperymentalnymi i skorygowac te dane,
      To nie zart.
        • moriax Re: maślanka i szpinak ;) 07.11.10, 20:26
          kumite dzięki, wypróbuję też ten z Lidla
          krzysztof nie,nie nie o żelazo chodzi-wiem o tych mitach, trzeba by
          spożyć z pół wiaderka codziennie żeby sens to miało pro-żelazowy,
          po prostu fajny to smak,ale samej mi jakoś nie wychodziło do tej
          pory Kiedyś u kumpla jadłam takie danie-kasza,podsmażone mięsko,
          szpinak i na to jeszcze jajo sadzone -pycha było-muszę wziąć przepis
    • Gość: pasqda Re: maślanka i szpinak ;) IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.10, 20:41
      Moim zdaniem mrożony szpinak nie nadaje się do zachęcenia. Ja też robiłam kilka podejść, ale dopiero jak spróbowałam świeżego, to okazało się, że nie tylko jest zjadliwy, ale wręcz pyszny!

      A z dań, które przekonują do szpinaku ( i można wykorzystać mrożony) zdecydowanie polecam to:

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,75974559,76064496,0,2.html?v=2
      Nawet nie lubiący szpinaku jedzą z apetytem i proszą o dokładkę. Masę serową polecam doprawić dość pikantnie i robić z dodatkiem jakiegoś wyrazistego sera - pleśniowego lub fety.



      • moriax Re: maślanka i szpinak ;) 09.11.10, 13:27
        Dzięki za wszelkie porady!
        pierogi wyszły pyszne, smakowały calej nie-szpinakowej
        rodzinie Córka 2,5 roku wcinała aż się uszy trzęsły
        Ciasto zrobiłam klasyczne, bo nie kupiłam maślanki,
        tak więc kwestię ,,jechania'' sprawdzę następnym razem;)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka