tajemniczy hinduski blok migdalowy- czy ktos zna?

13.11.10, 21:34
poczestowal mnie tym pewien hindus kiedys i od czasu do czasu za mna chodzi toto.

Nie mam pojecia jak sie to nazywa i dlatego w sumie ciezko mi znalezc to w necie.

Wygladem przypomina chalwe, ale nie jest to chalwa bo nie zawiera sezamu. Skladnikami byly migdaly zmielone i kardamon zielony czy bielony. Ale co am jeszcze jest w skladzie nie mam pojecia

Czy ktos wie moze jak sie to nazywa??
    • lee-aa Re: tajemniczy hinduski blok migdalowy- czy ktos 13.11.10, 21:51
      Opis pasuje do kalakand lub badam barfi/bufri. Jeśli wyraźnie czułaś w składzie mielone migdały to stawiam na badam bafri. Kakaland bardziej przypomnia naszą krówkę niż chałwę.
      Jeśli chcesz podpytam o przepis :)
      • princesswhitewolf Re: tajemniczy hinduski blok migdalowy- czy ktos 13.11.10, 22:23
        jestes genialna! dzieki za nazwy, teraz juz wiem czego szukac w necie! mniam!
        • Gość: asiakusy Re: tajemniczy hinduski blok migdalowy- czy ktos IP: 59.103.212.* 14.11.10, 04:23
          też stawiam zdecydowanie na badam burfi, nie pomyślałabym raczej o kalakandzie jako o bloku ze zmielonych migdałów... a jemy go dość często, bo pyszny jest swoją drogą

          sprawdź też w guglu badam (ka) halva - po prostu?
          • Gość: genny Re: tajemniczy hinduski blok migdalowy- czy ktos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.10, 15:20
            Asiu, a jest szansa kupić go w Polsce?
            • lee-aa Re: tajemniczy hinduski blok migdalowy- czy ktos 14.11.10, 16:10
              widywałam w sklepikach przy restauracjach hinduskich, przez internet nie ma problemu, przepis też nie jest super skomplikowany
          • princesswhitewolf Re: tajemniczy hinduski blok migdalowy- czy ktos 14.11.10, 15:24
            chodzi o badam burfi jaka przyprawiono kardamomem

            jak juz napisalam wyzej nie zawieralo to sezamu wiec nie byla to halva jakiej smak wiekszosc z nas dobrze zna
            • bene_gesserit Re: tajemniczy hinduski blok migdalowy- czy ktos 14.11.10, 15:59
              Bardzo ciekawy przepis, dodaje do kolekcji. Ale to smakuje jak chalwa? Bo na oko to cos bardzo podobnego do marcepanu po prostu.
              • princesswhitewolf Re: tajemniczy hinduski blok migdalowy- czy ktos 14.11.10, 16:54
                smakuje podobnie do marcepanu, ale jest sztywniejsze nieco mniej slodkie i zawieralo kardamom to co jadlam i chyba gdzieniegdzie orzechy pistacjowe o ile nie snie...
            • asiakusy Re: tajemniczy hinduski blok migdalowy- czy ktos 14.11.10, 17:25
              Nie, nie, mnie nie chodzi o chałwę sezamową, jaka jest znana w Polsce! pewnie wiesz, że halawa to ogólna nazwa indyjska na słodycze w postaci pasty a czasem można im nadać różne kształty, to zależy od stopnia wysmażenia. Jest coś takiego jak badam ka halwa (migdałowa), ja dotychczas jadłam też halawę z marchewki, z jajka, z daktyli, z kaszy manny, z ciecierzycy, pewnie i tak to jakiś drobny fragmencik halwowego asortymentu. A sezam widuje się u nas rzadko - z tym, że mieszkam w Pakistanie, a nie w Indiach, więc nie mam pojęcia, może w jakiejś regionalnej indyjskiej kuchni używa się go więcej? Na bazarach można kupić takie kruche jakby sezamki, tylko tabliczki dużo większe niż polskie, i sezam jest zmielony albo potłuczony, nazywa się to gadźak (jeśli coś mi się nie pomyliło :) )
              Te słodycze mleczne typu kalakand, czy batisa, czy burfi, czy rasgulla, i wieeele innych, można też zrobić w domu, tylko potrzeba czasu, cierpliwości i dobrego mleka :)
              • Gość: PrincessWhiteWolf Re: tajemniczy hinduski blok migdalowy- czy ktos IP: 78.146.51.* 14.11.10, 18:15
                fakt, sezam to raczej bliskowschodnia przyprawa.

                jak sie Europejskiej kobiecie mieszka w Pakistanie jesli mozna zapytac?
                • Gość: pies-li-kot Re: tajemniczy hinduski blok migdalowy- czy ktos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.10, 19:02
                  Polecam blog Asi.
                  Czyta się, czyta, i nie mozna sie oderwać:)
                  • princesswhitewolf Re: tajemniczy hinduski blok migdalowy- czy ktos 15.11.10, 12:39
                    Polecam blog Asi.
                    Czyta się, czyta, i nie mozna sie oderwać:)


                    a jak go znalezc? jakie www?
                    • fettinia Re: tajemniczy hinduski blok migdalowy- czy ktos 15.11.10, 12:54
                      asjenka.blox.pl/html
                      jestem wierna czytelniczka:)
                      Jak kiedys znalazlam to spedzilam cale przedpoludnie by przeczytac od poczatku-warto!!
                    • qubraq Re: tajemniczy hinduski blok migdalowy- czy ktos 15.11.10, 16:06
                      Byłem absolutnie pewny ze Asia napisze cos na ten temat :-) Asiu, pozdrawiam serdecznie!
                      Jakis strachliwy jestem, boje sie czytywać cudze blogi, wydaje mi sie czasem ze to tak jak gdyby wdzieranie sie komus do duszy... moze dziwny jestem ale jakos nie mam odwagi - nigdy nie czytalem blogów nawet dobrze znajomych osob ... co innego czyjś list pisany do mnie
                      ;-) Przepraszam bardzo ...
                • asiakusy Re: tajemniczy hinduski blok migdalowy- czy ktos 15.11.10, 12:24
                  Dopiero teraz mam znowu internet.
                  Właściwie to już zostałaś skierowana na blog, bardzo mi miło :) i zapraszam serdecznie :) blog się nazywa zwyczajne pakistańskie życie. Ale tak w kilku słowach, to mieszka się bardzo ciekawie, tak jak wszędzie, wiele jest i dobrego, i złego, ale na pewno nie jest to łatwe miejsce. Dla mnie to potężna szkoła życia, już parę razy mi się wydawało, że nie dam rady. I europejskie problemy wyglądają z tej perspektywy całkiem inaczej. Mieszkam tu na stałe prawie rok, czyli w zasadzie dopiero zaczynam, gościowi lub turyście czy nawet tzw. "ekspatowi" jest na pewno jakoś-tam prościej.
                  Aha, jedzenie jest tu pyszne, warzywa, owoce, mięso, ryby, mleko - wszystko ma "prawdziwy", głęboki smak i jest takie "nasłonecznione" :) - więc smutki można sobie osładzać nie tylko barfi czy kalakandem :)
    • Gość: pies-li-kot soan papdi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 17:52
      Będąc w "Kuchniach Świata" kupiłam dziś do spróbowania - nie wiedząc w gruncie rzeczy, co zacz - ale skojarzyło mi się z wątkiem nt. hinduskich słodkości. Jest w sprzedaży od niedawna chyba, bo wcześniej jakoś nie wpadło mi w oczy. A łasuch ze mnie straaaszny.
      Podobne w konsystencji do tureckiej chałwy a'la wata cukrowa, czyli rozpływa się w ustach i jest przepyszne. Blok podzielony na kwadraciki, z dodatkiem pistacji i kardamonu i nie jest to też chałwa, bo, jak sprawdziłam, nie zawiera sezamu.
      A może to było to? I łazi za mną, mimo, że schowane głęboko, i kusi..
      • princesswhitewolf Re: soan papdi 15.11.10, 18:45
        brzmi podobnie kurcze blade... cardamom, pistacje i migdaly...
        • asiakusy Re: soan papdi 15.11.10, 19:27
          no tak, ale pisałaś na początku, że w tym, co jadłaś, migdały były zmielone - a w soan papdi (to się u nas nazywa patisa :) ) wydaje mi się, że są pokruszone, w każdym razie w większych kawałkach, i nie jako główny składnik. Patisę z tego co wiem, robi się z białej mąki pszennej i mąki besan. Więc wciąż stawiam jednak raczej na burfi, albo halwę. A pistacje i kardamon dodaje się tu do mnóstwa deserów :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja