bagatella 28.11.10, 15:33 przepis pochodzi z tamtego roku i jest od 'dorasi'. Wg mnie najgenialniejszy patent kuchenny. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bagatella Re: Ku pamieci, przed wigilia, barszcz bez gotowa 28.11.10, 15:39 ups, tradycyjnie poszlo zbyt szybko:) A wiec, 6-7 burakow obranych zetrzec na duzych oczkach i przesypac cukrem i czosnkiem. Zrobic dobry wywar jarzynowy i takim goracym wywarem zalac buraki, odstawic w chlodne miejsce na 2-3dni, przed podaniem tylko podgrzac. Robilam w tamtym roku, wyszlo genialnie bez gotowania, polecam szczerze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rona Re: Ku pamieci, przed wigilia, barszcz bez gotowa IP: *.adsl.inetia.pl 28.11.10, 17:35 Buraki z cukrem i czosnkiem mają jakiś minimalny czas poleżeć, żeby puściły sok, czy od razu zalewać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Ku pamieci, przed wigilia, barszcz bez gotowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.10, 17:47 A w którym momencie sie go zakwasza? Bo z tego co pamiętam z porad babci, barszcz zakwasza się dla smaku i dla koloru, żeby buraki się nie odbarwiły. Odpowiedz Link Zgłoś
bagatella Re: Ku pamieci, przed wigilia, barszcz bez gotowa 28.11.10, 18:31 Gapa ze mnie:) Przesypujac buraki cukrem i czosnkiem nalezy rowniez pooblewac je octem. Nie, buraki nie musza nic odstawac w tym cukrze, tyle co czekaja na zalanie ich wrzacym bulionem Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Ku pamieci, przed wigilia, barszcz bez gotowa 29.11.10, 19:22 e tam - barszcz na occie? Niedobre. Odpowiedz Link Zgłoś
eurytka Re: Ku pamieci, przed wigilia, barszcz bez gotowa 30.11.10, 07:08 bagatella napisała: > A wiec, 6-7 burakow obranych zetrzec na duzych oczkach i przesypac cukrem i czo > snkiem. > Zrobic dobry wywar jarzynowy i takim goracym wywarem zalac buraki, odstawic w c > hlodne miejsce > na 2-3dni, przed podaniem tylko podgrzac. > Robilam w tamtym roku, wyszlo genialnie bez gotowania, polecam szczerze! zalanie wywarem jarzynowym na trzy dni to niebezpieczne jest, bo jak ciepło to ten wywar niebezpiecznie się wzburzy i wyjdzie cos niby kiszonka niby zepsute czyli szkodliwe i katastrofa na żołądek.... Same buraki tak usiekane, zalane woda z czosnkiem i nawet kromka chleba, przez trzy dni jak ciepło czy na karoryferze, to sie ukiszą... Ja robie nieraz bez kiszenia taki barszcz ale scieram buraki od razu i gotuje z łyżka suchej jarzynki czy wegety, zakwaszam często kwasem z kapusty kiszonej, lub kiszonych ogórków, troszke nieraz cytryny docisne, czosnek koniec i majeranek, a w wigilie wywaru z grzybów trochę dolewam, a grzyby do uszek.. Godne uwagi jest to, by buraki do barszczu utrzeć na tarce na grubych oczkach, a nie kroić w plastry, puszczają wówczas ładnie sok i wystarczy je zagotować krótko... Odpowiedz Link Zgłoś
bagatella Re: jeszcze lepszy jest koncentrat barszczu Kraku 28.11.10, 19:46 o czym rozmawiamy, o konserwantach? nie porownuj czegos co jest nieporownywalne. PS. Dobry Krakus nigdy nie jest zly:)))))) ale to juz inna bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: jeszcze lepszy jest koncentrat barszczu Kraku 29.11.10, 12:36 bagatella napisała: > PS. Dobry Krakus nigdy nie jest zly:)))))) ale to juz inna bajka. Fakt, całkiem inna bajka ale zobacz: Ty, miłaja, nie gotujesz barszczu lecz buraki katujesz octem i zamiast gotować barszcz gotujesz bulion warzywny do tego barszczu ... ja gotuję najpierw dlugo dlugo buraki z grzybami robiąc z nich bulion buraczany, buraki wywalam grzyby kroję cieniutko i wrzucam z powrotem i krótko w tym bulionie gotuję pozostałe warzywa a a po ugotowaniu dodaję tylko bez gotowania mój wlasny pyszny zakwas buraczany, ktorym rowniez zakwaszam średnio podgrzany barszcz z kartonu "Krakusa", którym popijam często drugie danie a na zimno można go pić jako kwas-napój - na zmianę z kwasem chlebowym i podpiwkiem ukraińskim OBOŁOŃ lub selerowym czy wodą spod ogórków lub kapusty kiszonej :-) Odpowiedz Link Zgłoś
marciasek Re: jeszcze lepszy jest koncentrat barszczu Kraku 29.11.10, 18:23 Kubraku, rządzisz - mamy bardzo podobne gusta :))) Kwas chlebowy z Obołonia jest bardzo zacny, a zakwas buraczany własnej roboty do wigilijnego barszczu najlepszy. Ocet - precz! Odpowiedz Link Zgłoś
ewkka Re: jeszcze lepszy jest koncentrat barszczu Kraku 29.11.10, 18:55 osobiście bardziej mi odpowiada wersja Qubraqowy patent na barszcz. Tym bardziej, ze wywar trza tez ugotować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grisza qubraq rządzi! IP: *.icpnet.pl 29.11.10, 19:08 bagatella niech się chowa, jej przepis przy Twoim to porażka :) ale rzecz gustu :) Odpowiedz Link Zgłoś
lullu1 Re: jeszcze lepszy jest koncentrat barszczu Kraku 29.11.10, 21:40 kubraku,robię podobnie jak ty,na co dzień nie bardzo mam czas,ale wigilijny barszcz wymaga poświeceń i starania:) nie zakwaszam barszczu ani octem ani cytryną,w zamrażarce mam pudełko zamrożonych ogrodowych wiśni wydrylowanych w tym roku wyjątkowo kwaśnych,dorzucam do buraków i rubinowy przecudny kolor zespół w zespól wychodzi,pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
bagatella Re: Qubraku, 01.12.10, 22:20 Wiem, ze swietnie gotujesz, twoj barszcz czerwony nie jest jednak zadnym odkryciem, tak robi kazda przecietna kobieta w domu od lat i wiekow. sposob jest cokolwiek ancestralny, sama tak robilam do ubieglego roku. Az tu pewna forumka, dorasia, zapodala swoj przepis na barszcz, i wierz mi, ze ani chwili sie nie zastanawialam, zrobilam banco na wigilie i do dzis nie zaluje! Z tym gotowanym i kiszonym do spolu to zawsze mialam wielka niewiadoma, czy wyjdzie piekny rubinowy kolor i z tym bylo roznie, niestety...., a zakwaszanie woda spod ogorkow to dla mnie juz nie ten smak, niestety... Z przepisu, ktory podalam za dorasia, wyszedl mi bardzo mocny i intensywny w kolorze i smaku barszcz czerwony, moje marzenie jak do tej pory:) I dlatego uwazam ten przepis za genialny bo po latach gotowania barszczu czerwonego wyszedl mi dokladnie taki jak chcialam, mozna go nawet przyrownac do konsystencji i gestosci krakusa wlasnie. Nie lubie krytyki dla samej krytyki, ze tak sie tradycyjnie nigdy nie robilo, moze sprobuj, kubraku najpierw, a pozniej wydawaj swoje krytyczne uwagi. PS. Butelki octu tam nie wlalam:( Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: Qubraku, 02.12.10, 13:04 Bagatełło, nigdy nie ośmieliłbym sie Cię krytykować - po prostu wymieniłem z Tobą swoje mysli na ten temat; poslucham Cię i sprobuje zrobic raz po Twojemu czyli po "dorasiowemu" i zobaczymy; nie zlośc sie na mnie... mnie i tak jest ciągle pod górę :-( Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: jeszcze lepszy jest koncentrat barszczu Kraku 29.11.10, 19:23 bagatella napisała: > o czym rozmawiamy, o konserwantach? > nie porownuj czegos co jest nieporownywalne. Barszcz krakusa nie jest konserwowany niczym - jest pasteryzowany. Odpowiedz Link Zgłoś
ewkka Re: Ku pamieci, przed wigilia, barszcz bez gotowa 29.11.10, 18:57 No i tego geniuszu jakoś nie mogę się doszukać..... Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: Ku pamieci, przed wigilia, barszcz bez gotowa 29.11.10, 21:22 pytanie z zakresu chemii w kuchni jaki jest proces kiszenia burakow? czy taki jak kwas chlebowy - drozdze czy tez tak jak np kiszone ogorki - kwas mlekowy dietetyczka lokalna nie potrafila mi odpowiedziec, bo kiszone ogorki to wciaz potrawa etniczna w kanadzie Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: IMO - mlekowka. :-) Bo mi wolno... 29.11.10, 21:32 :) dzieki nie ma to jak pokrewna dusza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marciasek Re: jeszcze lepszy jest koncentrat barszczu Kraku IP: *.ghnet.pl 30.11.10, 13:16 i tak jest najlepszy z dostępnych na polskim rynku (sama zrobić nie umiem - próbowałam, nie wyszedł) Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: jeszcze lepszy jest koncentrat barszczu Krakus 30.11.10, 16:50 Gość portalu: Zuza napisała: > Pijac kwas chlebowy fimy Obolon, pijesz chemiczna podrobe o skladzie: uzdatnion > a woda artezyjska, naturalny ekstrakt słodu jęczmiennego, aromat naturalny c > hleba razowego, cukier, olejek kminku, barwnik naturalny - karmel, r > egulator kwasowości - kwas cytrynowy, dwutlenek węgla, konserwowany b > enzoesanem sodu. > > Z prawdziwym kwasem ma to wspolna nazwe. Otóż mylisz się - domowy kwas chlebowy, ktory latami robilem sobie, mial te same skladniki tyle ze naturalnego pochodzenia; wreszcie ktoregos roku sprobowałem OBOŁOŃ i okazal sie smaczniejszy od mojego wiec przeszedłem na OBOŁOŃ :-) .... wiesz na stare lata juz tylu rzeczy nie chce mi sie po prostu samemu robić - przebacz proszę ;-) > Wstyd, ze taki znawca kuchni promuje takie swinstwo! nooo... wstydzę się, naprawdę! ...ale znawcą to ja na pewno nie jestem - przebacz ... Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: jeszcze lepszy jest koncentrat barszczu Kraku 30.11.10, 16:56 Nie popadasz w jakąś paranoję? Aromat naturalny, karmel i kwasek cytrynowy to przecie nie trutka na szczury. Odpowiedz Link Zgłoś
marciasek Re: jeszcze lepszy jest koncentrat barszczu Kraku 30.11.10, 19:53 W sklepach go nie ma... Jak gdzieś znajdę, kupie na pewno, choćby z ciekawości. A póki co - jednak Obołoń :-) Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: jeszcze lepszy jest koncentrat barszczu Kraku 01.12.10, 13:10 marciasek napisała: > W sklepach go nie ma... Jak gdzieś znajdę, kupie na pewno, choćby z ciekawości. > A póki co - jednak Obołoń :-) U nas są litewski i łotewski ale są strasznie drogie; w Supraslu można kupic litewski w 1,5 litrowych butelkach - jest rzeczywiscie smaczny ale wolę OBOŁOŃ :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aqua48 Re: Ku pamieci, przed wigilia, barszcz bez gotowa IP: 77.236.26.* 01.12.10, 18:56 Ja kupuję barszcz w butelce od baby na targu, albo gotowy zakwas firmy "produkcja barszczy" z ulicy nomen omen Kaczej w Krakowie. Jest genialny. Skład: buraki czerwone, woda, czosnek. Tyle. Potrafię latem wypić całą butelkę tego zakwasu na surowo. Zimą robię wywar z jarzyn na wędzonce, dobrym kawałku boczku, albo surowej szynce, od biedy nawet na kości wędzonej, do wywaru wlewam dwie butelki zakwasu, dodaję jeszcze czosnek, 3-4 surowe pokrojone buraczki dla koloru, podgotuję i wychodzi coś wspaniałego. Nie cierpię "barszczu" z kartonika. Ani słodkawej zupy z gotowanych buraków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yśty Re: Ku pamieci, przed wigilia, barszcz bez gotowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 22:20 tradycyjnie zabrałem się za barszcz-w garnku z łyżką oliwy ugotowałem starte warzywa.W drugim garnku nawrzucałem pokrojone w słupki buraki(takie frytkowate). Zagotowałem i postanowiłem barszcz wykończyć nastepnego dnia. Rano z wywaru jarzynowego wybrałem warzywa i wlałem to co było w garnku z burakami. Zalałem buraki nowym wrzątkiem i zagotowałem.Wywar ledwo sie zaczerwienił.To co mi powstało z połączenia nocnej stygnącej nalewki buraczanej i bulionu warzywnego okazało sie wspaniałym barszczem do popijania na gorąco. Dodałem czosnek, liść laurowy, pieprz w kulkach, zagotowałem, potem łyżeczka cukru, sól i po robocie. Rodzina dla smaku sobie dokwasiła cytryną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aska Re: Ku pamieci, przed wigilia, barszcz bez gotowa IP: *.87.119-80.rev.gaoland.net 13.12.10, 10:24 Ja tez zrobilam w zeszlym roku barszcz z tego przepisu,zakwasilam octem winnym. Wszyscy byli nim zachwyceni,nie wylalam nawet pol szklanki;-) Tego roku tez zrobie z tego przepisu. Kolor piekny. Ja jednak po zalaniu burakow bulionem na noc,rano przecedzilam barszcz i prawie go zagotowalam,koloru nie stracil a bylam pewna ze sie nie zepsuje. Odpowiedz Link Zgłoś
dorasia1 Re: Ku pamieci, przed wigilia, barszcz bez gotowa 13.12.10, 15:19 Witam. Jeżeli chodzi o barszcz to nikt nikomu pistoletu do głowy nie przystawia. Ja ten barszcz robię na wigilię, sylwestra i zamówienia imprezowe u znajomych. Wszystkim smakuje. Robiąc go po raz pierwszy też nie byłam przekonana, ale kobitka od której mam tem przepis to zdolna bestia. W swojej kuchni octu używam jedynie do grzybków - niczego innego w occie nie toleruję. Ten barszcz to wyjątek. A jego wyprodukowanie to łatwizna, jedynie ścieranie buraków jest upierdliwe. Aśka - niepotrzebie się martwiłaś że sie zespuje. Ocet konserwuje. Można zalać buraki nawet 3-4 dni wcześniej, wystawić na balkon i robić inne rzeczy. Im dłużej stoi tym będzie miał INTENSYWNIEJSZ kolor i smak. Jeżeli ktoś wychodzi z założenia, że na wigilię KONIECZNIE trzeba się narobić - niech tego barszczu nie robi. Ale radzę go wypróbować na jakiejś luźnej imprezie. A zimny jest idealny rano na kaca. Smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jackk3 Ale barszcz IP: *.precisiongeo.ca 13.12.10, 16:19 robiony metoda 'tradycyjna' wymaga jeszcze mniej pracy. Co jest trudnego w nastawieniu burakow z woda? Trzeba tylko odczekac. Na koniec wywar z grzybow i po robocie. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra.nowak76 Re: Ale barszcz 14.12.10, 22:24 to nie to samo co barszcz na zakwasie Odpowiedz Link Zgłoś