jak nas robia w bambusa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.10, 02:00
natknelem sie na artykul na interii interia360.pl/moim-zdaniem/artykul/panie-to-ma-byc-kielbasa,40938 o tym, jak nas robia w bambuko producenci artykulow spozywczych i materialow budowlanych. krew sie w czlowieku gotuje, jak widzi, jak ktoś go po prostu oszukuje. a potem sie dziwic, ze jednemu sie babka zatrula szynka z biedronki, a drugiemu dziadek po czekoladzie (produkcie czekoladopodobnym). sam ostatnio sie strulem, pewnie wlasnie takim dziwnym czyms
    • linn_linn Re: jak nas robia w bambusa 01.12.10, 07:43
      "Rano wstaję, gotuję mleko..."
      Po co?
      • Gość: agniesia Re: jak nas robia w bambusa IP: *.adsl.alicedsl.de 01.12.10, 07:52
        bo nie kazde mleko ze sklepu jest pasteryzowane? a moze ma mleko od gospodarza - ja sie takiego surowego nie napije.
        • linn_linn Re: jak nas robia w bambusa 01.12.10, 09:50
          Gdyby mial mleko od gospodarza / a raczej jego krowy /, to by nie narzekal. A mleko niepasteryzowane to rzadkosc, wiec tez pewnie nie o to chodzi.
      • najbecia Re: jak nas robia w bambusa 01.12.10, 11:55
        moze po prostu lubi cieple/gorace mleko? ;)
    • trypel Re: jak nas robia w bambusa 01.12.10, 09:01
      nie znam sie na art spożywczych tak dobrze jak na budowlanych ale jesli autor artykułu ma równie wielką wiedzę na temat parówek jak styropianu (o czym pisał) to chroń nas panie przed jego wypocinami :)
      • Gość: sylwia Re: jak nas robia w bambusa IP: *.ds3.agh.edu.pl / 192.168.97.* 01.12.10, 10:59
        byłoooo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja