kaskahh 02.12.10, 20:18 zamrozona. Moja mama robila zawsze ja w brytfance w kawalkach (ja jeszcze nigdy) meza mama cala piekla. jak lepiej???? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: www. Re: Mam kaczke IP: *.bredband.comhem.se 02.12.10, 21:32 W calosci. Kaczke pieke dzien wczesniej.Na nastepny dzien ladnie porcjuje, podgrzewam w formie pod srebrna folja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marciasek Re: Mam kaczke IP: *.ghnet.pl 02.12.10, 21:41 A ja wolę w kawałkach. Duszoną. Najpierw mocno obsmażam porcje na patelni i wytapiam tłuszcz, potem tłuszcz wylewam a kawałki kaczki przekładam do brytfanny, podlewam woda, przyprawiam i duszę. Pod koniec duszenia dodaję majeranek i ćwiartki jabłek. W całości nie dałoby się jej tak dobrze obsmażyć. Ale ja ja duszę - gdybym kaczkę piekła to pewnie też w całości. Odpowiedz Link Zgłoś
kaskahh Re: Mam kaczke 02.12.10, 21:53 o o tez tlumacze, ze calej sie nie da dobrze obsmazyc nie upieralam sie ale nie wiem jak sie do niej zabrac calkowicie ja rozmrozic? i pokrajac? jak sie dostanie w rece meza to obiadu nie bedzie;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saturn Re: Mam kaczke IP: *.static.espol.com.pl 12.01.14, 07:32 Kucharz to z ciebie marny jak ty wylewasz tłuszcz z kaczki! Odpowiedz Link Zgłoś
simon_r Re: Mam kaczke 12.01.14, 19:17 a jeszcze lepiej wyluzować pozostawiając w całości udka i skrzydła. Na szkielecie zrobić rosół a kaczkę nadziać czym kto lubi i upiec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moni Re: Mam kaczke IP: *.olsztyn.mm.pl 12.01.14, 21:30 to jest chyba strasznie stary wątek ;) Ale w sumie kaczuszka na tyle wdzięcznym mięsem jest, że czemu go nie wyciągnąć? Do moich ulubionych kaczkowych patentów należy albo pieczenie w całości (nadzienie różne, rewelacyjnie sprawdzają się cytrusy + nacieranie przyprawami korzennymi, kasza jęczmienna ze skwarkami z boczku i słoniny też jest fajna, jabłka + nacieranie ziołami, majerankiem itd też ok, jakieś miksy z wątróbką albo strączkowymi też mogą być, najbardziej chyba lubię jabłka/cytrusy) - piekę na kratce i polewam wytapiającym się tłuszczem, bądź w brytfance - tłuszcz obowiązkowo zbieram na confit. Druga opcja - poporcjować kaczuchę, piersi smażone na lekko różowo z pomarańczami i cynamonem/sosem sojowym/hoisin (może być też wcześniej marynowana w jakieś azjatyckiej marynacie), z nóg jeśli mam ich więcej niż 2 - confit (uwielbiam - czasem zbieram nogi i mrożę żeby mieć więcej na confit, ale IMO konsystencja jednak lepsza ze świeżych, warto kupić same nogi, z 6-8 szt., to mięso można naprawdę długo przechowywać), z kadłuba - wywar, azjatyckie nuty też świetnie się sprawdzają, rewelacyjny jako podstawa do nudli, do których dodatek piersi kaczki pokrojonej na plasterki też jest akuratny. Francuski kanar w oranżach też klasa :-) Kaczka pycha :-) Odpowiedz Link Zgłoś
felinecaline Re: Mam kaczke 02.12.10, 22:21 Zdecydowanie w calosci: rozmrozic, natrzec wewnatrz sola i przyprawami (majeranek , i teraz masz do wyboru w kwestii nadzienia: Jesli masz kaczkowa watrobke to zrob nadzzienie takie, jak do typowego polskiego nadziewanego kurczaka, ale dodaj do niego kasztany (powinnas znalezc takie w puszce w ktoryms z marketow francuskich - tylko wyjac z puszki, oplukac i wymieszac z watrobkowym nadzieniem, co sie zgniecie to sila wyzsza, ale starac sie zachowac troche w calosci lub co najwyzej polowkach. Jak nie znajdziesz kasztanow to daj orzechy wloskie sparzone i obrane z tej cienkiej blonki - sprawa mocno pracochlonna. Jak nie to daj pistacje. A jak nie masz watrobki to nadziej kaczke owocami: jablka, suszone sliwki, suszone morele etc. Wloz kaczke do rondla o grubym dnie lekko natluszczonym, obsmaz obracajac w miare jak skorka sie bedzie rumienic, trudno, to , zeby ja ladnie zrumienic ze wszystkich qstron jest mozliwe, tyle, ze wymaga pewnego samozaparcia. Jak juz kaczuszka bedzie ladnie, w miare rowno zlocista dodaj jej w tym samym rondlu do towarzystwa cebule obrana i pokrojona w cwiartki, czosnek ( zabki w calosci w lupinie), mozesz dac te same owoce, ktore wlozylas do srodka, podlej woda, przykryj i dus na srednim ogniu od czasu do czasu podlewajac woda, od czasu do czasu zamiast wody uzyj tluszczu, ktory bedzie sie z kaczki wytapial. Odlewanie tegoz i wyrzucanie jest bezecenstwem, kaczy i gesi tluszcz sa zdrowe i moga a nawet powinny od czasu do czasu byc uzywane w kuchni. Ja w czasie duszenia tej kaczki podlewam ja tez alkoholem, to raczej na poczatku duszenia, rodzaj owego alkoholu do osobistego uznania, moze byc brandy, koniak, calvados, z polskich swietnie nadaja sie sliwowica lacka albo poczciwa zubrowka. A lzej %owych moze byc madera albo porto. Identycznie traktuje kaczke porcjowana, nigdy nikt nie byl rozczarowany. Odpowiedz Link Zgłoś
marciasek Re: Mam kaczke 03.12.10, 11:05 > Odlewanie tegoz i wyrzucanie jest bezecenstwem, kaczy i gesi tluszcz sa zdrowe > i moga a nawet powinny od czasu do czasu byc uzywane w kuchni. A na co? 0_0 Możesz wyjaśnić podstawę tego twierdzenia? Ja ze swojej strony zwrócę tylko uwagę, że ile by się nie obsmażało kaczki i ile by się wytopionego tłuszczu bezecnie nie wylało, w brytfannie i tak będzie pływało go bardzo dużo. Kaczka tak już ma. Odpowiedz Link Zgłoś
felinecaline Re: Mam kaczke 03.12.10, 15:50 Bledem jest potepianie w czambul wszystkich lipidow jak leci Kaczy i gesi tluszcz zawieraja tluszcze i kwasy tluszczowe nienasycone i wielonienasycone. Te zas sa nieocenione jesli chodzi o utrzymywanie rownowagi HDL i LDL. Tak samo wartosciowymi tluszczami sa te, ktore zawarte sa w miesie tlustych ryb zimnomorskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: carmela Re: Mam kaczke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.10, 16:36 Jeśli kaczka prawdziwa wiejska to tłuszcz jest wartościowy, ale fermowa karmiona świństwami raczej nie jest rarytasem, jak dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
rudyocicat Re: Mam kaczke 04.12.10, 09:15 mhr-cs napisała: > i to poznasz po smaku?, > nie ale może pozna po tym gdzie kupowała... albo raczej od kogo.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marciasek Re: Mam kaczke IP: *.ghnet.pl 03.12.10, 17:29 Jasne - o rybach to wiem, ale o kaczce nie słyszałam. Pogooglam, ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marciasek Re: Mam kaczke IP: *.ghnet.pl 03.12.10, 17:36 Ten artykuł brzmi sensownie. Szczerze mówiąc zostanę jednak przy rybach i olejach (rzepak, len, oliwa). Tłuszcz z kaczki sobie podaruję ;) Odpowiedz Link Zgłoś
rudyocicat Re: Mam kaczke 03.12.10, 11:31 polecam obłożyć kaczkę pokrojonymi kawałkami owoców, (nie żałować ilości)... owoce nadadzą aromatu i delikatnego smaku, a także "wyciągną" tłuszcz.... kaczkę porządnie doprawić jak wcześniej ktoś polecał majerankiem, solą, pieprzem:) do smaku... Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Mam kaczke 03.12.10, 12:38 rudyocicat napisała > polecam obłożyć kaczkę pokrojonymi kawałkami owoców, (nie żałować ilości)... ow > oce nadadzą aromatu i delikatnego smaku, dlaczego mam jej dac cos dodatkowo, przeciez ona sama w sobie ma smak?, albo kaczka albo "nikaczka", oczywiscie mozna zmienic smak na cos innego? Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Mam kaczke 03.12.10, 16:02 Ja tez najbarzdiej lubie kaczke z "sama soba" (moze byc nadzienie z watrobki i kasztanow/bulki). Wszelkie przyprawy (z majerankiem na czele) zabijaja kaczyne ;) Oczywiscie pieczan w calosci, podlewana od czasu do czasu wytopionym sadelkiem (mmm... glodna sie zrobilam). (Zeby nie bylo do innych mies zol uzywam obficie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki202 Re: Mam kaczke IP: *.limes.com.pl 03.12.10, 20:39 Ja pod koniec pieczenia smaruję kaczkę miodem zmieszanym z sosem sojowym zrumieniam. Ze wszystkich stron. Odpowiedz Link Zgłoś
kaskahh Re: Mam kaczke 03.12.10, 21:17 i tu tez zdania podzielone jedni preferuja w calosci inni tak jak ja duszona w kawalkach... trudny orzech do zgryzienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
felinecaline Re: Mam kaczke 03.12.10, 21:37 Kaczke w porcjach robie na niedziele (w tygodniu nie gotuje). Na bardziej wyjatkowe okazje (albo dwudniowe swieta) robie kaczke w calosci (albo nadziewanego kurczaka). Odpowiedz Link Zgłoś
bagatella Re: Mam kaczke 03.12.10, 23:27 Osobiscie nie lubie duszonej kaczki, to nie to co lubia tygryski najbardziej, z malym wyjatkiem dla kaczych nozek. Kaczka pieczona w calosci ma swoj smak i urok, nie spieka sie tak szybko jak w czesciach i nie jest taka "sucha". Znam dwa sposoby na soczysta i dobrze upieczona kaczke, podlewac non stop wytopionym tluszczem lub zaopatrzyc sie w spryskiwacz taki do prasowania, no ale taki ktory li tylko bedzie do tego sluzyl, i opryskiwac zwierzaka co kwadrans, tluszcz nalezy wtedy odlac i wykorzystac do pieczenia ziemniakow, odlot smakowy totalny:) Moje ostatnie odkrycie to sok jablkowo-zurawinowy i wychodzi rewelacyjna. Mozna tez uzyc cidre lub tak pisala feline, jakis alkohol. A na koncu smaruje kaczke smietanka dla uzyskania efektu polakierowanej, tak z 10 min przed koncem. Odpowiedz Link Zgłoś
rudyocicat Re: Mam kaczke 04.12.10, 09:13 > > > polecam obłożyć kaczkę pokrojonymi kawałkami owoców, (nie żałować ilości) > ... ow > > oce nadadzą aromatu i delikatnego smaku, > > dlaczego mam jej dac cos dodatkowo, > przeciez ona sama w sobie ma smak?, > albo kaczka albo "nikaczka", > oczywiscie mozna zmienic smak > na cos innego? tradycyjnie mhr-cs powiem, żebyś czytała bardziej ze zrozumieniem, ja nikomu nic nie każę, więc nic nie musisz robić, ja PROPONUJĘ.... kaczka jest naprawdę o wiele smaczniejsza -jak dla mnie, a wiadomo każdy ma inny gust... i zanim zaczniesz krytykować, spróbuj po prostu.. nie każdy kto inaczej coś robi robi to źle.. co do kwaśnych owoców w kaczce, dodanie ich powoduje, że kaczka nie jest sucha i nie jest tłusta, dodatkowo mięso ma delikatny aromat.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: discrepantia Re: Mam kaczke IP: *.dynamic.chello.pl 04.12.10, 22:30 W zeszłym tygodniu robiłam kaczkę pierwszy raz . Miała ok 2kg. Tez się zastanawiałam czy upiec ją w całości czy w kawałkach, ale jednak zdecydowałam w częściach. okazało się że kupiona kaczka jest dość tłusta, więc zdjęłam z niej skórę i wycięłam udka i piersi. Pokroiłam udka na dwie części (podudzia i nóżkę), piersi też na pół, posoliłam, popieprzyłam , obsypałam majerankiem i natarłam czosnkiem; pozostawiłam na noc. Natomiast z pozostałego korpusu ze skrawkami mięsa (nie umiałam dość dokładnie wszystkiego odciąć) postanowiłam ugotować rosół. Tak więc następnego dnia nastawiłam rosół (2,5 l wody na korpus, dużo pieprzu w kulkach, ziele ang. liście laurowe). Gotowało się ponad 2 h, po czym dodałam 2 marchewki, seler, por, 2 pietruszki i opieczona cebulę, sól. Gotowało się w sumie prawie 3h. Po przecedzeniu rosół był pyszny. W międzyczasie części kaczki (bez skóry!) podsmażyłam na maśle na patelni, dolałam chochlę rosołu (który się właśnie gotował) i dusiłam 1,5h od czasu do czasu dolewając kapkę ciepłego rosołu. Na koniec pokroiłam 2 duże kwaśne jabłka (lobo) w ósemki, dodałam jeszcze szczyptę majeranku i soli, dusiłam jeszcze 15 minut. W efekcie wyszło smaczne, miękkie, soczyste i nietłuste mięsko. Podałam z kaszą i marynowaną dynią; rosól do popicia. Polecam. A następnym razem wypróbuję kaczkę na sposób azjatycki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bagatella Mialas kaczke, szok IP: *.fbx.proxad.net 04.12.10, 23:00 Naprawde popijaliscie kaczke rosolem? dawno tak sie nie ubawilam, a przepis na ta twoja kaczke to tak sama z siebie wymyslilas? jezuu, szok, podlewanie kaczki rosolem, skad ci to do glowy przyszlo???? i jeszcze obsmazanie kaczki na masle, dyletantka i ignorantka w jednym? Odpowiedz Link Zgłoś
rudyocicat Re: Mialas kaczke, szok 05.12.10, 18:40 Gość portalu: bagatella napisał(a): > Naprawde popijaliscie kaczke rosolem? dawno tak sie nie ubawilam, a przepis na > ta twoja kaczke to tak sama z siebie wymyslilas? jezuu, szok, podlewanie kaczki > rosolem, skad ci to do glowy przyszlo???? i jeszcze obsmazanie kaczki na masle > , dyletantka i ignorantka w jednym? dziewczę podało przepis, bo w sumie o to autorce wątku chodziło: o przepis... ale jak widać niektórzy myślą, że chodziło o wyzłośliwianie się.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: discrepantia Re: Mialas kaczke, szok IP: *.dynamic.chello.pl 10.12.10, 16:59 Ojej, widzę że pani bagatella bardzo mi "dowaliła".. Rozumiem, że kaczkę można smażyć jedynie na smalcu, a podlewać i popijać jedynie winem. Natomiast rosól jeść tylko z makaronem, przed drugim daniem. Nie mam niestety w domu wielkiej księgi jedynie słusznych zasad gotowania Twojego autorstwa, także wybacz. Pomimo Twojego postu nie tracę nadziei, że to forum to miejsce dla ludzi o otwartych umysłach, potrafiących dyskutować kulturalnie i krytykować konstruktywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Mam kaczke 12.12.10, 10:04 przepis przyda sie wielu osobom ktore nie lubia mojej ulubionej skorki, bez ktorej nie moge zyc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazim Re: Mam kaczke IP: *.167.254.184.threembb.ie 11.03.15, 15:45 Masz wyjątkowy talent do "zabijania" potraw. Może zamiast gotować zajmij się np. śpiewaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 Re: Mam kaczke 11.03.15, 16:24 masz zadziwiajacy talent do cietych ripost w 5 (slownie "piec") lat po wypowiedzi na ktora reagujesz. moze zajmij sie np spiewaniem zamiast publicznie robic z siebie idiote? Gość portalu: Kazim napisał(a): > Masz wyjątkowy talent do "zabijania" potraw. Może zamiast gotować zajmij się np > . śpiewaniem? Odpowiedz Link Zgłoś