Gość: emerka
IP: *.crowley.pl
13.04.04, 11:12
Witam wszystkich ale tym razem juz po Świetach i w bardzo dobrym nastroju :-)
teściowa pojechała i mogę oddychać pełną piersią hihihi było ciężko, ale co
tam
dwa razy do roku mozna przeżyć. Dobrze że te Świeta sa w odstępie, ale co do
wypowiedzi którejś z osób popieram te wyjazdy na Świeta w góry albo na
Wielkanoc nad morze :-) i tak będziemy robili z meżem jeden dzień u teściowej
a
potem papapa i uciekamy w zime w góry a na Wilkanoc nad morze.
Musze wam się przyznać że atmosfera cały czas pyła pod kontrolą i bardzo
sztywna, musiłam uważać co sie mówi i robi. Ale obiad jej smakował ciasto też
sie udało wiec jeżeli chodzi o jedzenie to wszystko wyszło i z tego była
zadowolona, ale ogólnie to strasznie marudziła :-( ale już po Świętach i
trzeba
sie cieszyć wolnością, dobrze że tak daleko mieszka :-)
Pozdrawiam wszystkich :-)