Teściowa już pojechała :-)

IP: *.crowley.pl 13.04.04, 11:12
Witam wszystkich ale tym razem juz po Świetach i w bardzo dobrym nastroju :-)
teściowa pojechała i mogę oddychać pełną piersią hihihi było ciężko, ale co
tam
dwa razy do roku mozna przeżyć. Dobrze że te Świeta sa w odstępie, ale co do
wypowiedzi którejś z osób popieram te wyjazdy na Świeta w góry albo na
Wielkanoc nad morze :-) i tak będziemy robili z meżem jeden dzień u teściowej
a
potem papapa i uciekamy w zime w góry a na Wilkanoc nad morze.
Musze wam się przyznać że atmosfera cały czas pyła pod kontrolą i bardzo
sztywna, musiłam uważać co sie mówi i robi. Ale obiad jej smakował ciasto też
sie udało wiec jeżeli chodzi o jedzenie to wszystko wyszło i z tego była
zadowolona, ale ogólnie to strasznie marudziła :-( ale już po Świętach i
trzeba
sie cieszyć wolnością, dobrze że tak daleko mieszka :-)

Pozdrawiam wszystkich :-)

    • jottka emmm 13.04.04, 11:24
      w świetle tego wątku i poprzedniego intryguje mnie jeden fakt - nie przyszło ci
      do głowy, że masz szanse sama kiedyś zostać teściową?

      taka sama kobieta jak ty, tylko dwadzieścia parę lat starsza, mogła być równie
      przerażona perspektywą spotkania z wrrredną synową, co ty w drugą stronę :) weź
      sie zastanów, zanim znowu zaczniesz powielać tak smętne stereotypy wymierzone
      przeciwko twej własnej płci
      • marghot Re: emmm 13.04.04, 11:27
        jottka napisała:

        > w świetle tego wątku i poprzedniego intryguje mnie jeden fakt - nie przyszło
        ci
        >
        > do głowy, że masz szanse sama kiedyś zostać teściową?
        >
        > taka sama kobieta jak ty, tylko dwadzieścia parę lat starsza, mogła być
        równie
        > przerażona perspektywą spotkania z wrrredną synową, co ty w drugą stronę :)
        weź
        >
        > sie zastanów, zanim znowu zaczniesz powielać tak smętne stereotypy wymierzone
        > przeciwko twej własnej płci

        to chyba nie kwestia płci, a charakteru. przecież nie każda teściowa jest
        wredną osobą. a że ta akurat jest, cóż poradzić?
        • jottka Re: emmm 13.04.04, 11:31
          ta pani nie została nam bliżej przedstawiona, natomiast hasło 'wredna teściowa'
          wywołało we wcześniejszym wątku lawinę najbanalniejszych a paskudnych skojarzeń
          i wesołych dowcipasków

          smętne do bólu
      • em.erka Re: do jottka 13.04.04, 11:59
        jottka napisała:

        > w świetle tego wątku i poprzedniego intryguje mnie jeden fakt - nie przyszło
        ci
        >
        > do głowy, że masz szanse sama kiedyś zostać teściową?

        to prawda kiedyś też zostanę może teściową i nie bee robiła z tego problemu bo
        wiem jakie to jest stresujące dla drugiej osoby :-)

        > taka sama kobieta jak ty, tylko dwadzieścia parę lat starsza, mogła być
        równie
        > przerażona perspektywą spotkania z wrrredną synową, co ty w drugą stronę :)

        teściowa jest starsza ode mnie o 40 lat bo ma prawie 70 lat

        weź
        >
        > sie zastanów, zanim znowu zaczniesz powielać tak smętne stereotypy wymierzone
        > przeciwko twej własnej płci

        ja swoja teściową szanuje jest tylko bardzo wymagająca osoba przy której trzeba
        uważać co sie powie :-) bo jest to Pani z wielką klasą.
        • jottka re 13.04.04, 12:05
          cieszymy sie wraz z tobą :) szkoda, że nie napisałas tego od razu, co
          wpłynęłoby zapewne na wygląd poprzedniego wątka

    • marghot Re: Teściowa już pojechała :-) 13.04.04, 11:25
      no to na pohybel ;)))
      a widzisz, nie taki diabeł straszny :)))
      • em.erka Re: Teściowa już pojechała :-) 13.04.04, 11:53
        to prawda nie taki diabeł straszny.......
        a co do wypowiedzi wczesniejszych osób to chce napisac że teściowa nie jest
        wredna i ja tak nie twierdzę tylko wymagająca.
        A tak w ogóle to nie pisz takich głupot jak nie wiesz o co chodzi :-)
        bo to jest kontynuacja pewnego wątka :-) osoby które wcześniej pisały ze mna
        widzą o co chodzi a jak Ty nie wiesz to nie pisz tych bzdur :-(
        • marghot Re: :((( 13.04.04, 12:57
          em.erka napisała:


          > A tak w ogóle to nie pisz takich głupot jak nie wiesz o co chodzi :-)
          > bo to jest kontynuacja pewnego wątka :-) osoby które wcześniej pisały ze mna
          > widzą o co chodzi a jak Ty nie wiesz to nie pisz tych bzdur :-(

          ale mi się dostało...tylko za co???
          • Gość: emerka sorki IP: *.crowley.pl 13.04.04, 13:24
            marghot pokręciło mi sie w głowie to nie do Ciebie,
            przesyłam buziaki i przepraszam :-)
            • marghot Re: uffff 13.04.04, 13:28
              no to sobie na te okolicznosc herbatke malinowa zapodam :))
          • Gość: emerka :-) IP: *.crowley.pl 13.04.04, 13:28
            to co napisałam to było do jottka a nie do Ciebie marghot,
            ojjjjjj nie piszmy już o tym, cieszmy się wolnością od teściowych bo w grudniu
            znowu mamy Święta :-) i trzeba będzie gotować :-)

            Pozdrawiam wszystkich :-)
            • Gość: przyszła synowa Re: :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 19:42
              Jottka pewnie pisała z punktu widzenia i odczuwania teściowej, tak myślę.
              Pewnie jest fajną teściówką . Takie sie przecież zdarzają.Nie ma się co
              zacietrzewiac - wiadomo - ludzie są różni i to zalezy jak zauważyłaś Emerko od
              charakteru. Ja osobiście wolę gościć mamę swojego narzeczonego niż własną. Moja
              jest nie do życia, nie do przebicia, naj, naj, nieomylna. A tak naprawdę nudna
              i totalne beztalencie w kuchni krytykujące wszystkich i wszystko. Tak więc
              naprawdę problem leży w naturze człowieka!
    • ewkam1 Re: Teściowa już pojechała :-) 13.04.04, 11:55
      Ty jottka chyba nie wiesz, co piszesz... Moze nie masz tak paskudnych
      doswiadczen z tesciowa, a jesli o plec chodzi, to mozesz byc spokojna, tescia
      tez mam paskudnego, bezmozgiego twora, ktory tanczy jak mu tesciowa zagra!
      Ja po ktorejs wizycie tesciow, na ktora przygotowywalam sie z trzesacymi rekoma
      (zeby dobrze wypasc), po tym jak sie najedli i napili - bez jakiegokolwiek
      slowa (i nie czekalam na zadne pochwaly) uslyszalam: "No, egzamin zdany!"
      Czyli "szanowna komisja" rzucila mile slowo, tak mialam to zrozumiec? I nie
      mozna tego powiedziec inaczej??
      Emerka! Ciesze sie, ze przetrwalas te swieta!
      Pozdrawiam,

      Ewa i Lipcowy Cypisek (3.7.2004)
      • Gość: ani Re: Teściowa już pojechała :-) IP: *.icpnet.pl 15.04.04, 18:45
        a propos tesciowych (niekoniecznie wlasnych), to ja mialam chyba szczescie w te swieta. Pojechalam do swojej mamy. Przyjechal tez moj brat z rodzina, jego tesciowa z mezem i jej druga corka z rodzina. Kazdy jest w czyms dobry jesli chodzi o jedzenie, wiec kazdy cos przywiozl i bylo duuuuzo bardzo dobrego jedzenia...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja