default
06.12.10, 09:40
...może jej nie potrafię dobrze zrobić ? Coraz rzadziej kupuję, bo raz że droga, a dwa - przeważnie nie wychodzi smaczna. Kiedyś jadaliśmy częściej i smakowała, więc nie przypuszczam, żebym nagle doznała uwstecznienia w kwestii przyrządzania tego mięsa. Robiłam świetne, kruchutkie bitki z rostbefu, mięciutki, kleisty gulasz z pręgi, ba - nawet zwyczajna sztukamięs w sosie chrzanowym to była poezja - teraz zawsze mięso jest jakieś wiórowate, włókniste, bez smaku. Kupuję różnie - zarówno w supermarketach, jak i na bazarku i jakoś od dawna nie udało mi się trafić na dobre.
Wczorajsze bitki całkiem mnie zniechęciły - niby miękkie, ale jednocześnie suche (mimo że w sosie) i takie jakieś... bezpłciowe :)