Gość: Pichciarz IP: *.proxy.aol.com 17.04.04, 20:58 Może przyda się wam ten kulinarny słownik polsko<>włoski. Zmiana kierunku u góry po lewej (słownie). Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: P. Re: Do "Włochów", c.d. IP: *.proxy.aol.com 17.04.04, 20:59 Ups! Cdn.: slowniki.onet.pl/index.html?geo_kul=2&tr=wlo-pol Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Do "Włochów" IP: *.pool21345.interbusiness.it 17.04.04, 21:18 znalazlam niestety kilka drobnych bledòw. - ciastko to "biscotto", ewentualnie "pasticini" ale to sa takie szczegòlne, kupione w Pasticceria - caffè a nie "caff" - crepe a nie "crpes" - groch to "cieci", a "piselli" to groszek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marghe_72 Re: Do "Włochów" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.04.04, 23:45 Zuza.. niezupełnie. Biscotto , pasticcino, pasta, od biedy dolcetto - to wszystko rodzaje ciastek/ herbatników itp Mnie ubawiły włoskie nazwy zup :) ale to raczej kwestia zwyczajów kulinarnych niż błąd jezykowy. Na widok zupy z ogórków z zalewie (czyli ogórkowej) lib zupy z kapusty kiszonej (kapuśniaka) niejeden Włoch by zzieleniał:)) itp. ps. czy nie mozna było wszystkiego podac w liczbie pijedyńczej ? Lekki misz masz powstał. Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Do "Włochów" 18.04.04, 09:48 Mnie ucieszylo oczywiscie uznanie, ze prosciutto = szynka. Composta di frutta to raczej rodzaj przecieru / takze w fomie przetworu na zime /. Nasz kompot jest we Wloszech raczej nieznany. Pisze raczej, gdyz we Wloszech trudno cos wykluczyc. Czasem lokalnie mozna znalezc cos, co jest obce prawie wszyskim Wlochom. Odpowiedz Link Zgłoś
anuteczek Re: Do "Włochów" 18.04.04, 17:45 > Na widok zupy z ogórków z zalewie (czyli ogórkowej) lib zupy z kapusty kiszonej > (kapuśniaka) niejeden Włoch by zzieleniał:)) niektórzy uwielbiają zupę ogórkową, jest dla nich równie egzotyczna co sushi, tylko musi być bardziej posłodzona pozdrawiam andzia Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Do "Włochów" 19.04.04, 09:44 Trzeba jednak nad takim Wlochem popracowac albo... nie mowic z czego ta zupa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibi Re: Do "Włochów" IP: *.chello.pl 19.04.04, 20:23 Duże błędów, niektóre tłumaczenia śmieszne. homat to astice gambero to najwyżej krewetka królewska cicoria to wcale nie nasza polska cykoria :) crema di orzo tłumaczony jako krupnik to prawdziwa bomba :))) affettato misto tłumaczony jako półmisek szwedzki idem :))) cozze, vongole jako małże raczej pomyłka całkowita, zoologicznie małże to lamellibranchi lombo di manzo tłumaczony jako polędwica to bzbura poledwica to filetto manzo to wyrośnięty cielak, taki już odstawiony od cycka lombo zaś to okolice biodra czyli prawie półdupek, więc autor nie ma pojęcia gdzie znajduje się plędwica :))) gnocchi to wcale nie kluski a kopytka Basta..... raczej nie polecam takich tłumaczeń Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Do "Włochów" 20.04.04, 09:30 Slownik wyglada na taki, ktory mialby pomoc Polakowi w zamawianiu dan. Juz widze twarze kelnerow, u ktorych ktos zamawia: minestra di cetrioli in salamoia minestra di frutta Po co tworzyc konstrukcje, ktore we wloskiej rzeczywistosci nie maja sensu? Trzeba byloby jeszce przez 10 minut tlumaczyc, o co chodzi i tylko w celach poznawczych. Jesli chodzi o "cicoria", duze byloby zdumienie klienta, ktoremu przynosza talerz pelen ugotowanej trawy / nie calkiem, ale na Polaku takie zrobilaby wrazenie /. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibi Re: Do "Włochów" IP: *.chello.pl 20.04.04, 19:27 To z pewnością byłaby niezła zabawa :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marghe_72 Re: Do "Włochów" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.04.04, 12:02 Niezła zabawe to ja miałam jak znajomym (bardzo młodym.. ech kiedy to było) Włochom zaserowano "zuppa di barbabietole" (czerwony barszcz) i tatara... Uch. do dzis tę kolację pewnie wspominają:) Nie wspomnę o bigosie :( M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linn Re: Do "Włochów" IP: *.dialup.tiscali.it 21.04.04, 12:11 Tylko dlatego, ze Wlosi nie znaja tego, co jedza inni Wlosi. Carne cruda alla tartara: www.eateathurrah.com/it/eeh_02_easy_pages/easy_10minuti_basericet.asp?id=524 Odpowiedz Link Zgłoś