Gość: Beata IP: 213.199.253.* 03.02.11, 20:11 lazannie(nie wiem jak to się pisze) nigdy jeszcze nie robiłam i nie jadłam.Mam ochotę zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: aqua48 Re: Potrzebuję dobry i łatwy przepis na... IP: *.aster.pl 03.02.11, 20:37 A łazanki jadłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasqda Re: Potrzebuję dobry i łatwy przepis na... IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.11, 20:53 Przyznaję bez bicia, że pierwszy przepis na lazanię, z którego korzystałam, to ten z opakowania makaronu. Tego niebieskiego, firmy na "L" ;) To przepis na taką "klasyczną" - mięso mielone z sosem pomidorowym, do tego sos beszamelowy. Gdybyś chciała spróbować innej, to bardzo polecam tez ten przepis: fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,75974559,76064496,0,2.html?v=2 bardzo fajny i smakuje nawet tym, którzy szpinaku nie lubią :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yśty przepis jest łatwy,ale roboty troche jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 21:15 paczka płatów lazanii,sos beszamelowy,sos miesno warzywny,tarty ser. Makaron obgotowuję w wodzie z olejem,by płaty sie nie sklejały.Potem wyrzucam takie na wpół ugotowane(miękkie) do miski z zimną wodą.Fachowcy mówia,żeby nie gotować,a smakosze wolą gotowane.Musisz policzyć ile płatów bedzie ci potrzeba. Ja mam prostokatne szklane naczynie żaroodporne, do którego na warstwę wchodzą trzy płaty. Mięso mielę sam- z polędwicy wołowej i polędwicy wieprzowej ,Można użyć inne gatunki,ale smakosze wolą te. Pół na pół. Mielę na grubych oczkach. W rondlu duszę na oliwie cebulę pokrojona w kostkę, jedną startą na dużych dziurach marchew,pół selera średniego, też startego i dwa trzy ząbki czosnku,drobniutko posiekane. Warzywa muszą byc na wpół uduszone.Wyjmuję je z rondla,leję do rondla oliwe i wrzucam zmielone mieso. Tu nastepuje zabawa. Oliwa musi byc goraca,a Ty musisz cały czas rozgniatać mięso w rondlu by sie nie zbryliło.Mięso ma sie obsmażyc bez zrumienienia. Wrzucam do mięsa uduszone warzywa i całość zalewam dwiema puszkami pomidorów w sosie z bazylią.Intensywnie mieszam,a potem zmniejszam gaz i przykrywam rondel. Na wolnym ogniu sos sie gotuje. Na drugim gazie robię beszamel- masło,maka,jak sie maka rozpusci w maśle zalewam całość mlekiem i intensywnie mieszam by sos był gładki. Dodaję utartą gałkę muszkatołową,sól i odrobine cukru. Sos odstawiam z ognia i doprawiam do smaku sos miesno-warzywny. Robię to solą,pieprzem,bazylią. Czasami zaostrzam smak gotowym ketchupem-ostrym.Gotowy sos odstawiam z ognia. Ucieram na tarce ser żółty.Jaki mam. Raczej sporo niż mniej.Mieszam go z tartym parmezanem. No i potem zabawa. Na dno naczynia trzy plastry makaronu.Na to chochelkę beszamelu,tak by pokrył makaron. Na to chochlę sosu mięsnego.Posypuje serem i znowu makaron,beszamel,sos miesny,tarty ser.Na wierzchu makaron,beszamel i tarty ser. Sporo. Latem na ser żólty kładę listki świeżej bazylii,ale nie na ostatnia górna warstwę. Sporo.Naczynie przykrywam wieczkiem i całość do nagrzanego piekarnika(tak ok 180 stopni). Jak ser na wierzchu zacznie lekko brązowieć lazania jest gotowa. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 makaronu na lazanje przenigdy sie NIE obgotowuje 03.02.11, 21:30 chyba, ze lubisz paciaje. proponuje wykorzystac okazje i od pierwszego kopa nauczyc sie wykonywac danie prawidlowo i duzo smaczniej. nie ma chyba nic gorszego niz rozciapany makaron. trzeba tylko uwazac, aby bylo dostatecznie duzo sosu. suche platy ugotuja sie w nim i zachowaja pozadana konsystencje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marbor1 Re: makaronu na lazanje przenigdy sie NIE obgotow IP: *.aster.pl 03.02.11, 21:44 Ja również nigdy nie obgotowuję płatów lazanii. One się "ugotują" w sosie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: makaronu na lazanje przenigdy sie NIE obgotow IP: *.multimo.pl 03.02.11, 21:55 też makaronu nie obgotowują Odpowiedz Link Zgłoś
83kimi Re: makaronu na lazanje przenigdy sie NIE obgotow 03.02.11, 22:10 Jeśli lubisz szpinak, to polecam ten przepis. Ja też nigdy nie gotuję wcześniej makaronu, nie ma takiej potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: makaronu na lazanje przenigdy sie NIE obgotow 03.02.11, 23:55 ania_m66 napisała: > chyba, ze lubisz paciaje. > proponuje wykorzystac okazje i od pierwszego kopa nauczyc sie wykonywac danie p > rawidlowo i duzo smaczniej. nie ma chyba nic gorszego niz rozciapany makaron. > trzeba tylko uwazac, aby bylo dostatecznie duzo sosu. suche platy ugotuja sie w > nim i zachowaja pozadana konsystencje. Nie masz racji Aniu. Jak ktoś lubi to może sobie makaron obgotowac . Żaden grzech. Ja nie obgotowuję.. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yśty po to człowiek ma rozum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 22:12 i wolę, by slepo nie patrzył w obrazki i klepał pacierze. Ja tez nie znosze paciajdy i nigdy jej nie mam,a makaron obgotowuję. No i kto mi co zrobi? To taka troche inna wiara,a przepis jest zmodyfikowany i wypracowany przeze mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 Re: po to człowiek ma rozum 03.02.11, 22:22 no to na rozum gaz, albo prad oszczedz i nie gotuj przedtem. zobaczysz, ze sie nic nie stanie, a tylko smak sie poprawi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yśty przerabiałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 22:25 i NIE, więc przerobiłem. Smakosze są dla mnie wyrocznią i jedynym recenzentem. Stwierdzili,że moja jest o niebo lepsza niż włoska,oryginalna,z kilku regionów Włoch. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasqda Re: przerabiałem IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.11, 22:30 > Smakosze są dla mnie wyrocznią i jedynym recenzentem. Stwierdzili,że moja je > st o niebo lepsza niż włoska,oryginalna,z kilku regionów Włoch. No tak, bo w końcu co Włosi mogą o lazanii wiedzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yśty skąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 22:42 takie nadinterpretacje i wciskanie w obce usta słow niewypowiedzianych. Zapamietaj,że to TWOJA opinia o Włochach. Ja powiedziałem tylko to co masz przed sobą. Upieranie się ,że lazania jest potrawą włoską świadczy tylko o płytkim rozpoznaniu tematu. Lazanie robili Etruskowie,Grecy,robią całe Bałkany,Azja Mniejsza aż po Kaukaz . Pod przeróżnymi postaciami,z róznymi dodatkami,z róznymi sosami. W rodzinie robiono lazanie z zasmażana kapustą(mieszanka,pół na pół) i sporymi kawalkami zasmażonego mięsa.Całośc zapiekała sie w stosunkowo niskiej temperaturze kilka godzin i była taka,że palce lizac.Makaron był własnej roboty i wcale nie powstawala z niego paciajda. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 Re: skąd 03.02.11, 23:52 jak ja uwielbiam takie tezy :)))) chyba zesmy sie troszeczke zagalopowali panie ysty. to, ze w grobach etruskow znaleziono freski, ktore swiadcza, ze potrafili robic makaron, nie znaczy zaraz, ze robili lazanie. ok, ser znali, co prawda watpie, czy cos pod nim zapiekali, ale sie nie czepiam nie mowie tez o beszamelu, ale przypomnij sobie laskawie kto i kiedy przywiozl do europy pomidory. grecy maja musake bez makaronu, a z baklazanem. dito balkany i azja mniejsza. danie nie jest takie stare. znane jest od poczatkow XX w. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yśty a to sobie uwielbiaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.11, 08:03 makaron "opatentowany "w Chinach ma średnio licząc cztery tysiące lat. Przez Azję przewędrował do Azji Mniejszej,potem Bałkany,dzisiejszą Toskanię czyli Etrurię,rozszedł sie po obrzeżach całego Basenu Morza Sródziemnego,a z Legionami dotarł przez Prowansję,Bretanię,Normandię na Wyspy Brytyjskie.Nazwa potrawy pochodzi nie od makaronu,miesa,sera i pomidorów tylko od naczynia.Mówią,że od greckiego nocnika.To zawsze był rodzaj zapiekanki z makaronem,serem,z różnymi dodatkami.Gdy Kolumb przytargał pomidory zaczeto dodawać je również .Podstawą jednak był garnek przypominający nocnik z pokrywką i płaty suszonego makaronu.Jedno i drugie mozna było nosić ze sobą. Dodatki znajdowano na miejscu. Zapiekankę makaronową jadano już w Anglii w II wieku.Nie chcieli czekac na pomidory.Post inicjujący mówił o lazanii,a nie o lasagne alla Bolognese... Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: a to sobie uwielbiaj 19.02.11, 19:20 Gość portalu: yśty napisał(a): > makaron "opatentowany "w Chinach ma średnio licząc cztery tysiące lat. Przez Az > ję przewędrował do Azji Mniejszej,potem Bałkany,dzisiejszą Toskanię czyli Etru > rię,rozszedł sie po obrzeżach całego Basenu Morza Sródziemnego,a z Legionami > dotarł przez Prowansję,Bretanię,Normandię na Wyspy Brytyjskie.Nazwa potrawy p > ochodzi nie od makaronu,miesa,sera i pomidorów tylko od naczynia.Mówią,że od > greckiego nocnika.To zawsze był rodzaj zapiekanki z makaronem,serem,z różnymi > dodatkami. Mozesz podac zrodlo tych rewelacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasqda Re: skąd IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.11, 23:57 Ależ ja nie upieram się, że lazania jest włoskim wynalazkiem, ani nie twierdzę, że gdzie indziej jej nie znali. Ba! Słowem nawet nie wspomniałam, że ta w Twojej wersji wychodzi rozgotowana. To tak a propos nadinterpretacji... Gość portalu: yśty napisał(a): > > Ja powiedziałem tylko to co masz > przed sobą. No. A ja to skomentowałam. Ot i wszystko :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aqua48 Ja obgotowuję makaron IP: *.aster.pl 04.02.11, 08:14 Ja też obgotowuję lekko płaty makaronowe. A makaron do lazanii robię sama, bo kupny w tym daniu mi nie podchodzi. I nic mi się nie pacia. I dobre wychodzi, o zgrozo! Niezależnie od tego czy lazanię wynaleźli Etruskowie czy Chińczycy, czy Eskimosi :) Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Ja obgotowuję makaron 04.02.11, 08:50 Gość portalu: aqua48 napisał(a): > Ja też obgotowuję lekko płaty makaronowe. A makaron do lazanii robię sama, wlasnie dlatego masz racje, jak je sie robi samemu to powinny byc lekko podgotowane, te kupne kladzie sie od razu, skad ta wiedza? z tv Odpowiedz Link Zgłoś
lashqueen Re: skąd 04.02.11, 08:18 Nie obgotowuję płatów "lazanii", przed włożeniem makaronu do piekarnika. Na włoskich blogach i forach widuję to różnie - jedni obgotowują, inni nie. Każdy robi jak mu wygodniej. Nieobgotowywanie nie jest powodem do tego, by czuć się lepszym, mądrzejszym itp, wszak liczy się efekt końcowy - jak to to smakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: skąd 04.02.11, 08:58 Etruskowie robili lasagne z maki orkiszowej, ale byla tylko jedna warstwa makaronu. Uzywali walka i radelka, ktorego dzis uzywamy do ravioli. Lasagne ukladane z kilku warstw to pomysl niejakiego Francesco Zambriniego / XIV wiek /. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yśty Anka,czytaj to ,a potem uwielbiaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.11, 09:29 cały wiek przed pomidorami Kolumba juz kombinowano zapiekanki na bazie makaronu-prostuję- juz opublikowano wzmianki na ten temat.Kombinowali znacznie wczesniej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yśty smakosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.11, 08:22 czyli rodzina i ich znajomi Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: przepis jest łatwy,ale roboty troche jest 04.02.11, 09:57 raz się bawiłam w gotowanie płatów i bardzo dziękuję lasagne to jedna z najprostszych i najszybszych potraw w naczyniu do pieczenia układam po kolei: spód trochę sosu beszamelowego, surowe płaty, na to sos pomidorowy z podduszonym mięsem mielonym (gęsta konsystencja), beszamel, płaty, mięso, beszamel zapiekam 30-45 minut w 180 stopniach w zamknięniu, pod koniec pieczenia sypię serem żółtym, zostawiam do przegryzienia w zamkniętym piecyku i zamkniętym naczyniu na ok pół godziny.. wyjmuję prawie gorące, miękkie i odpowiednio przegryzione Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Zrobiłam jak radzicie 15.02.11, 15:49 Zrobiłam dzisiaj pod Waszym wpływem z nie obgotowanego ciasta. I powiem tak, samo przygotowanie jest krótsze i łatwiejsze, nie trzeba się paprać z odcedzaniem śliskich bądź co bądź płatów, trzeba więcej beszamelu niż do gotowanych płatów, za to musi zdecydowanie dłużej posiedzieć w piekarniku. Jest też może bardziej chrupkie. Pewnie będę robić tak i tak w zależności od tego za ile ma być obiad... A przekładałam mięsem usmażonym i podduszonym z papryką zmiksowaną z czosnkiem oraz smażonymi pieczarkami. Bez sera. Odpowiedz Link Zgłoś
wypasiona_foczka Re: przepis jest łatwy,ale roboty troche jest 19.02.11, 19:17 Mocno podpierasz się autorytetem anonimowych "smakoszy" :D Makaronu się nie gotuje bo on ma nasiąknąc i ugotować się w sosie a nie w wodzie. Do oryginalnej lazanie żaden "smakosz" nie da wieprzowiny. Ser to też nie wszystko jedno. Najlepiej kupić 2 kulki mozarelli lub kawałek dobrej mozarelli na wagę. Jak dasz ementalski czy goudę to się zeschnie a ser ma się ciągnąć na środku i chrupać na brzegach lazanii. Do środka lazanii nie daje się sera. Ser tylko na wierzch, na warstwę beszamelu. Oczywiście nie kwestionuję smaku Twojej lazanii, na pewno jest pyszna bo domowa choć włoska mamma rwałaby sobie włosy widząc niektóre elementy Twojego przepisu :D Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: przepis jest łatwy,ale roboty troche jest 19.02.11, 19:41 wypasiona_foczka napisała: > Do oryginalnej lazanie żaden "smakosz" nie da wieprzowiny. A to ci nowina. Ja bym byla ostrozna z takimi kategorycznymi sądami - do ragu bolonskiego Wlosi moga dodac nie tylko mieloną wieprzowine, ale i mieso z wieprzowych kielbasek (i inne rodzaje mies, wliczajac w to podroby), a do ragu neapolitanskiego - mieso z wieprzowych zeberek. > Do środka lazanii nie daje się sera. Ser tylko na wierzch, na warstwę beszamelu A beszamelu nie wali sie we Wloszech na lazanię wszędzie - raczej na polnocy. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: trzeba duzo czytać pani BG, 19.02.11, 20:43 Swego czasu z powodow zawodowych przegrzebalam rozne zrodla - wlasnie nt historii makaronu, lazanii itd itd. Ksiazki, artykuly - kilkadziesiat dobrych zrodel. Stad wlasnie moja ciekawosc, bo takich jak twoje rewelacji nie znalazlam. Pochwal sie, gdzie o tym przeczytales. Odpowiedz Link Zgłoś