Dodaj do ulubionych

Chleb dla debiutanta

06.02.11, 21:07
Zbieram się od lat ale zebrać się nie mogę. Między innymi z obawy, że to ponad moje możliwości ;) Wertuję co jakiś czas Pracownie Wypieków Liski i inne blogi i w sumie wydawać by sie mogło, że to nie jest aż takie trudne....
Jaki chleb ma szansę wyjść za pierwszym razem czyli jaki polecacie na debiut ? W końcu zakładam że każdy kiedyś debiutował i może miał obawy podobne do moich :)
Obserwuj wątek
    • Gość: yśty witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.11, 22:56
      kup makę pszenna z pełnego przemiału Lubelli. Tam,na opakowaniu jest przepis na chleb z tej mąki. Drożdże,woda,sól,ta mąka. I to wszystko
      Do zakwasów dojdziesz krok za krokiem
      • z_plus_z Re: witaj 08.02.11, 00:28
        > kup makę pszenna z pełnego przemiału Lubelli.

        Dobrze że powiedziałeś, że Lubelli. Bo kupiłam Sorenti ale zaraz wyrzuciłam do śmieci. Przecież makary z innej firmy po prostu nie działają.
        • Gość: yśty Re: witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.11, 08:35
          no nie denerwuj się,zapomniałem o globalizacji,emigracji,integracji,a jeszcze trochę to i zapomnę o jakiejkolwiek gracji.
          Za chleby wziąłem sie stosunkowo niedawno i oczywiście zacząłem od przepisów,gramów,mililitrów,stopni celsjusza i tp bajerów.Nawet wagę sobie kupiłem by gramy pokazywała.Studiowałem przepisy,odmierzałem,odliczałem,ustawiałem,latałem za mąką taką to a taką,dokarmiałem zakwas.Chleby jakies tam wychodziły,rodzina dzielnie to zjadała.Potem wpadła mi w ręce książka ,taka z życia,gdzie był opis jak babcia poszła do komory,z worka wytargała trzy wiadra maki,włała wode do drewnianej michy z kupką zakwasu na dnie,zamieszała,dolała garnczek wody ze studni, dała garść soli ,przykryła ściereczką i poszła krowy doić. Wieczorem rozpaliła w piecu kilkanascie patyków,dwa polana bukowe,potem zgarnęła popiól na bok,rzuciła na dno pieca garść maki,jak szybko zbrazowiała to stwierdziła,że już.Wczesniej chleby wyrobiła na desce w komorze,pozanosiła pod piec,jak wyrosły powkładała na łopacie do pieca.Potem zajrzała,gdy były odpowiednio brązowe to je powyjmowała. I to rodzina jadła przez tydzień. I TO BYŁO SMACZNE,ŻE HEJ.
          Moze cos przeoczyłem,ale jednego nie przeoczyłem,że babcia nie miała wagi,miarki,nie znała numeracji mąki,nie miała termometru i nie potrzebowała zegarka.A my tu pitu,pitu,gramy,stopnie,mililitry,hydratacje,numeracje.
          Teraz robie prawie jak ta babcia i chleb wychodzi że hej,a już zgłupialem, jak obczytałem woreczek po mące.Nigdy tego nie robiłem,nie wiedziałem kto robi mąkę,ale z nudów rzuciłem okiem na ten woreczek. I wówczas zobaczyłem ten przepis. Był tak prosty jak budowa cepa.Dlatego to napisałem...
          • dzioucha_z_lasu Re: witaj 08.02.11, 12:21
            Dokładnie - chleb na zakwasie jest bajecznie prosty! Ja też się nie bawię w jakieś ważenie, mierzenie, temperatury - 200 lat temu na wsiach tego nie robili, a chleb się udawał. Robię na oko, często wsypuje taka mąkę, jaką akurat mam pod ręką, bo mi np. została jakaś resztka z pieczenia ciasta. Nie mierzę kubeczkami - sypię, aż uznam, że dość. Dorzucam jakieś ziarenka, żurawinę, albo i nawet nie - i chleb wychodzi piękny i smaczny. Piekę w hurcie, kilka keksówek albo ze dwie duże blachy na raz, bo rodzina zaraz rozszarpuje :) To nie jest żadna filozofia, tylko trzeba się raz odważyć
          • lola211 Re: witaj 12.02.11, 21:41
            Poprawiles mi na wieczór humor:)- nie mam wagi i chyba nie kupie:).
    • linn_linn Re: Chleb dla debiutanta 07.02.11, 08:37
      Ten jest najprostszy z prostych:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,61754495,61754495,0.html
      • dzioucha_z_lasu Re: Chleb dla debiutanta 07.02.11, 10:39
        Jest prosty, jeśli ma się piekarnik pozwalający uzyskać tak wysoką temperaturę, inaczej wychodzi zakalcowata cegła niestety :(
        • corrina_f1 Re: Chleb dla debiutanta 07.02.11, 11:39
          Hmm, no to kicha, bo ja mam do 250 tylko :(

          A jakiś chleb który można zrobić w keksówce ? Z dużą ilością ziaren ? Musi być taki na zakwasie ?

          I pytanko, czy pierwszy chleb na zakwasie zwykle skazany jest na porażkę czy ma szansę się udać ?
          • bodzia50 Re: Chleb dla debiutanta 07.02.11, 12:03
            corrina_f1 napisała:

            > Hmm, no to kicha, bo ja mam do 250 tylko :(

            wystarczy taka temperatura , jeśli choć kilka razy robiłas ciasto drozdzowe to chleb jest
            bardziej prosty w wykonaniu ,tylko smaczny jest w pierwszy dzień ,trochę jeszcze na drugi, za to chleb na zakwasie smaczny potrafi być prze kilka dni
            >
            > A jakiś chleb który można zrobić w keksówce ? Z dużą ilością ziaren ? Musi być
            > taki na zakwasie ?
            ja zaczynałam od tego chleba ,robiłam go wiele razy:
            " target="_blank" rel="nofollow">fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,60478506,60478506,0.html>
            > I pytanko, czy pierwszy chleb na zakwasie zwykle skazany jest na porażkę czy ma
            > szansę się udać ?

            wiesz ...nie daj Boże się uda , to już wpadniesz po uszy i zechcesz robić następne i już nigdy sklepowy Ci nie będzie smakował,

            ja robię chleby drożdżowe, częsciej takie większe bułki typu duża grahamka z dodatkiem jogurtu lub maslanki zamiast wody ,lub z dodatkiem wody , są lepsze w smaku,
            ciasto wyrabiam wieczorem i zostawiam w lodówce aby urosło,
            rano go chwilkę pogniotę, kroję na części , "ukulam" kształt , zostawiam do wyrośnięcia podgrzewam piekarnik do 240-250 , wkładam i piekę chwilę w wysokiej potem zmniejszam do
            200 ,pieke trochę dłużej , bo u mnie lubią takie chrupiące i spieczone
            ciasto jest w konsystencji ciasta pierogowego , nie takiego do wymieszania łyżką ,
            Robiłam tez taki chleb ,ale wolą bułki bo więcej smacznej skórki:)
            wyglada to tak:
            fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2532174,2,8,grahamka.html
          • lola211 Re: Chleb dla debiutanta 12.02.11, 21:40
            Ja jestem od niedawna po debiucie.
            Jak juz powertowalam przepisy, net na wskros w te i we w te,jak juz pierwszy strach minal(te zakwasy,zaczyny,hydratacje, aj!) to -kupilam make zytnia 2000.Z tego nastawilam zakwas- codziennie po pol szklanki maki i wody do sloja i pod kaloryfer- po 5 dniach mialam juz pracujacy zakwas i wzielam sie za chleb.Zrobilam 3 rozne i najbardziej polecam debiutantowi zakupic mieszanke na chleb sądecki do kupienia w sklepach za 6 zl.(nie solic, bo w mieszance sol juz jest).
            Przepis tutaj mycuisine.blox.pl/2010/03/Chleb-sadecki-na-zakwasie.html

            Dorzucilam do ciasta słonecznika,posypalam takze pestkami.Wyszedl py-szny.
            Pieklam w okraglej tortownicy, mozna w keksówkach.

            Chleb wyrastal zakutany w folie pod kaloryferem 4 godziny.Pamietalam o nastawieniu piekarnika na 250.I o parze w piekarniku.

            Mnie sie udal za pierwszym razem i zakwas i chleb-czyli mozna.
            • corrina_f1 Re: Chleb dla debiutanta 14.02.11, 11:54
              lola211 napisała:

              > Ja jestem od niedawna po debiucie.

              Ja też, dokładniej od wczoraj :)

              fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,122148988,122148988.html
    • at.at Re: Chleb dla debiutanta 07.02.11, 12:33
      Bardzo prosty i smaczny, można eksperymentować z ziarnami i mąką (ja robię z pszennej pełnoziarnistej)

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,60478506,60478506.html
      • corrina_f1 Re: Chleb dla debiutanta 07.02.11, 12:52
        at.at dzięki za linka ! To przynajmniej teoretycznie, do mnie przemawia :) Miejmy nadzieję że ten chleb w praktyce podobnie jak Komarce, wyjdzie mi za pierwszym razem, hehe.
        Eksperymentować na razie moze nie będę, zrobie idealnie jak w przepisie i zobaczymy, co się stanie na koniec... :)
        • at.at Re: Chleb dla debiutanta 07.02.11, 13:08
          Mnie wyszedł od razu! Mała uwaga: lepiej na początku używać drożdży suszonych niż świeżych, są bardziej obliczalne. Na świeżych drożdżach zdarzało mi się, że rósł jak wariat albo wprost przeciwnie. Inne uwagi: w przepisie jest za dużo cukru, myślę że na taką porcję jak w przepisie (2 chleby) wystarczą 2 łyżki. Soli też daję 2- 2,5 łyżki. Acha, jak widzisz, że słabo rośnie, to postaw blisko grzejnika, jak rośnie za szybko- skróć czas wyrastania do kwadransa. Jak upieczesz kilka razy, to zobaczysz, o co chodzi. Powodzenia!
          • corrina_f1 Re: Chleb dla debiutanta 07.02.11, 13:14
            Dzięki za wskazówki !
            A jeśli suszone drożdże, to w jakiej ilości ?
            • at.at Re: Chleb dla debiutanta 07.02.11, 15:44
              Nie pamiętam dokładnie, zgodnie z przepisem na opakowaniu drożdży. Używam Dr. Oetkera w zielonym opakowaniu, tam jest chyba opakowanie na 500 g mąki. Czyli na 2 chleby z tego przepisu 2 paczki suszonych drożdży.
              • pluskotka Re: Chleb dla debiutanta 07.02.11, 15:48
                Ja zaczęłam od słodkich chlebów. Jeden na drożdżach, drugi na proszku do pieczenia. Zakwas to jeszcze dla mnie zbyt wiele. :) Tylko gdy szukam przepisów zawsze są te suche drożdże i muszę sobie przeliczać na świeże.
    • gola.baba Re: Chleb dla debiutanta 07.02.11, 17:51
      Mój pierwszy chleb był z tego przepisu
      puszka.pl/przepis/3491-chleb-najprostszy_przepis-bez_wyrabiania_.html
      Upiekłam go kilka razy, a następnie przerzuciłam się na ten fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,117447211,117760654.html
      Oba są proste i chleb zawsze wychodzi. Po pewnym czasie zaczęłam eksperymentować z chlebem na zakwasie. Teraz piekę za każdym razem inny, bo eksperymentowanie sprawia mi większą uciechę niż jedzenie :-)
      Bardzo Cię zachęcam do podjęcia chlebowych wyzwań, bo to naprawdę świetna sprawa. Powodzenia!
    • cucinissima Re: Chleb dla debiutanta 07.02.11, 17:54
      Moj chleb debiutnta cucinissima.wordpress.com/2011/01/08/bulki-razowe-nierowna-walka-z-piekarnikiem/
      Przepis jak ktos poradzil z opakowania maki.
      • cucinissima Re: Chleb dla debiutanta 07.02.11, 17:55
        No i wlasnie udaje sie, mimo, ze piekarnik grzeje jak mu sie podoba.
      • mhr-cs Re: Chleb dla debiutanta 08.02.11, 05:34
        cucinissima napisała:

        > Przepis jak ktos poradzil z opakowania maki.
        zeczywiscie te przepisy
        z opakowan warto probowac,
        kupuje gotowe mieszanki
        te sa juz wogole,bez problemu
    • Gość: Kasia Re: Chleb dla debiutanta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.11, 05:04
      A jaki chleb na zakwasie dla debiutanta? Do tej pory robiłam głównie drożdżowe chleby, ale chcę spróbować zakwasu - jutro będę miała gotowy, stoi już w słoiki i fantastycznie bąbelkuje.

      I jak się mierzy ilość zakwasu? Widziałam np u Dorotus na blogu, że trzeba dodać 100 gr zakwasu, ale nie mam jak zważyć, bo nie mam dokładnej wagi kuchennej. W takiej szklance, która ma 200 ml ile to będzie 100 gr zakwasu?
      • dzioucha_z_lasu Re: Chleb dla debiutanta 08.02.11, 12:32
        Nie musisz mierzyć i ważyć - jak dasz więcej zakwasu, nic złego się nie stanie, jak mniej - chleb będzie trochę dłużej wyrastał. Ja na średnią blachę daję pół dużego słoika po majonezie zakwaszonego ciasta, bo akurat w takim trzymam. Będzie pewnie coś koło 0,5 kg, nigdy nie sprawdzałam. A tu masz absolutnie prosty i niezawodny przepis fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,121410540.html
        Możesz do ciasta dodać np. żurawinę, orzechy, prażone ziarna. Wczoraj piekłam chleb ze smalcem - do ciasta dodałam dwie solidne łyżki domowego smalcu ze skwareczkami i cebulką, chleb wyszedł przepyszny i bardzo delikatny.
      • n_ina Re: Chleb dla debiutanta 08.02.11, 19:56
        zakwas różnie waży - w zależności od tego jaką ma hydrację, czyli zawartość wody i mąki

        do pieczenia chleba warto mieć dokładną wagę elektroniczną, zdaje się, że w tym tygodniu jest w Lidlu w ofercie - za 35 zł [czy jakoś tak]

        przy chlebach ważna jest precyzja

        P.S. Jeśli ktoś naprawdę chce nauczyć się piec chleby, to naprawdę warto wziąć udział w warsztatach chlebowych online- bezpłatnych - dzięki trzem pasjonatkom nauczyłam się piec chleby, formować bochenki pszenne - już nie kupuję pieczywa w sklepie!

        piekarniapogodzinach.blogspot.com/ - i zacznijcie od archiwum i od pierwszej lekcji, naprawdę warto
        • corrina_f1 Re: Chleb dla debiutanta 08.02.11, 20:27
          Kochane, dzieki za wszystkie linki i wskazówki !
          Jak dobrze pójdzie to w weekend zmierzę się z pierwszym chlebem :)
          Sama nie wiem jeszcze ktorym, bo koleżanka obiecała mi za 2 dni zakwas. Troche sie obawiam, no ale zobaczymy... :)
          Ta piekarnia po godzinach bardzo mnie zainteresowała, lektura na najbliższe dni murowana !
          • n_ina Re: Chleb dla debiutanta 08.02.11, 21:56
            powodzenia!!!

            pamiętam swój pierwszy chleb na zakwasie, wtedy myślałam że chleb jest troche jak gotowanie, można improwizować, ale niestety nie, nie można - zwłaszcza na początku, zachęciłam się do pieczenia właśnie dzięki blogowi Piekarniapogodzinach - bo tam wytłumaczono mi wszystko łopatologicznie i co najważniejsze - od podstaw

            koniecznie daj znać jak Ci wyjdzie, a także jeśli Ci nie wyjdzie [koniecznei zrób zdjęcia i pokaż swój wypiek - jeśli coś pójdzie nie tak to na pewno ktoś Ci doradzi co]
        • Gość: Kasia Re: Chleb dla debiutanta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.11, 22:10
          Czyli, jak mam zakwas robiony metodą tyle samo mąki i wody, to hydrację ma 100%? Nie wiem jak liczyć to, że on jednak trochę wyparował (mam nałożoną na sloik zakrętkę i zostawiony delikatny otwór). Mam obecnie ponad połowę słoika litrowego zakwasu, dokarmię go jeszcze dzisiaj raz, a jutro zamierzam coś upiec.

          Lidla nie mam pod ręką, więc wszystko muszę robić na szklanki, albo większe ilości ważyć na wadze (łapie mi od 0,5 kg bardzo dokładnie, mniejsze wyniki są niepewne). Naprawdę z chlebem wymagana jest aż taka precyzja? Robiłam do tej pory chleby na drożdżach i w pewnym momencie przestałam dobić cokolwiek wg przepisów - potrafiłam wyczuć chleb. Ciężko mi uwierzyć, ze nagle przy zakwasie muszę się przestawić na gramowe mierzenie.
          • n_ina Re: Chleb dla debiutanta 08.02.11, 22:23
            tak, tyle samo [wagowo] mąki i wody to 100% hydracji

            tu jeszcze poczytaj o zakwasie:
            piekarniapogodzinach.blogspot.com/2010/01/zakwas-na-mace-zytniej-razowej-100.html
            a tu o hydracji: piekarniatatter.blogspot.com/2009/01/hydracja.html

            ja podczas produkcji zakwasu, trochę mikstury wyrzucałam

            czy zakwas Ci bąbelkuje? widać, że jest aktywny?

            sama nie wiem co Ci odpowiedzieć w sprawie pieczenia chleba bez wagi, moim zdaniem to niezwykle trudne, ale jeśli miałabym Ci radzić - to robić ciągle ten sam bochenek - aż do osiągnięcia zadowalającego efektu - ale koniecznie zapisywanie za każdym razem ile szklanek, łyżek używasz, a najlepiej używać tej samej szklanki

            polecam miarki - takie z IKEI [jeśli masz blisko], kosztują chyba 3 zł, a precyzyjnie odmierzają łyżki, łyżeczki, nie tylko zresztą

            może przyda Ci się ten kalkulator: kalkulator.przepis-na.pl/
            • dzioucha_z_lasu Re: Chleb dla debiutanta 08.02.11, 22:39
              Pieczenie chleba bez wagi nie jest trudne.. Do pieczenia chleba waga wcale nie jest potrzebna - naprawdę! Moja babcia piekła chleb, moja prababcia piekła, moja ciotka piekła, piekły zwykle duże bochny na kilka domów. Całe wsie od setek lat piekły, nikt się nie bawił w ważenie, nikt nie siedział z termometrem przy piecu. Sama piekę i mimo, że nie używam ani miarki ani wagi - chleb wychodzi bez problemu, nigdy mi się nie zdarzyło, żeby nie wyrósł, miał zakalec czy coś... No - parę razy nie dosoliłam albo przesoliłam - ale to się chyba nie liczy :) Używanie miarek i wagi przy pieczeniu chleba ma jak dla mnie taki sam sens, jak wyliczanie ziarenek pieprzu, ważenie marchewki i sprawdzanie temperatury przypalanej cebuli przy gotowaniu rosołu...
            • Gość: Kasia Re: Chleb dla debiutanta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.11, 23:08
              n_ina - tak, zakwas bąbelkuje - wczoraj próbował wyskoczyć ze słoika, dzisiaj już nie jest taki swawolny i grzecznie siedzi na miejscu, ale bąbelkuje nadal. Przejrzałam tą stronę o robieniu zakwasu - robiłam podobnie, ale ja swojego nie wyrzucałam, bo nie bardzo wiem po co marnować i wyrzucać dobry zakwasik. Codziennie dodawałam ok 125 gr mąki i tyle samo wody.

              Przerażają mnie takie dokładne miary kuchenne - przepisy, gdzie coś jest podane co do grama. Nigdy tak nie piekłam, ani chlebów drożdżowych, ani ciast. Czasami kończyło się to zakalcem, ale wtedy coś poprawiałam. Dlatego ciężko mi uwierzyć, że wymagana jest aż taka precyzja. Skorzystam na razie z przepisu dziouchy z wątku obok, jeśli się mi nie uda, to wtedy będę kombinowała co zrobić i przerzucę się pewnie na dokładne przepisy. Wcześniej zalinkowany kurs przejrzę w wolnej chwili, bardzo Ci za niego dziękuję.
              • em_es Re: Chleb dla debiutanta 09.02.11, 07:53
                Spoko, chleb na zakwasie nie potrzebuje wielkiej precyzji, szczególnie jeśli idzie o ilość zakwasu, po prostu wyjdzie mniej lub bardziej kwaśny. Ja na 600 g mąki daję 200-350 g zakwasu (takiego 100%), zależy ile go akurat mam i chleb wychodzi praktycznie identyczny ;)

                Jeśli pieczesz pierwszy raz na tym zakwasie, to możesz dodać do ciasta odrobinkę drożdży, ale naprawdę mało, rzędu 5-6 g (czyli mniej niż 1/10 100g kostki) na pół kg mąki, nie zmieni to smaku, zakwas swoje zrobi, ale chleb będzie bardziej wyrośnięty. Ja po wielu próbach uznałam, że taki chleb z minimalnym dodatkiem drożdży najbardziej mi smakuje.

                Skoro pieczesz drożdżowe chleby, to przygotuj się na to, że zakwasowe ciasto jest inne, okropnie się lepi i generalnie powinno być rzadsze niż drożdżowe - ale za to spokojnie wystarczy je mieszać łyżką i tylko na końcu uformować bochenek, aczkolwiek tylko przełożone do foremki i z grubsza wyrównane też rośnie, nie widzę specjalnej różnicy ;)
    • linn_linn Re: Chleb dla debiutanta 08.02.11, 15:44
      Nie wiem, czy dla debiutanata, ale jesli ktos ma zakwas, to dlaczego nie:
      ninawkuchni.blogspot.com/2011/02/prosty-i-pyszny-razowiec-tatterowiec.html
      • n_ina Re: Chleb dla debiutanta 08.02.11, 19:53
        chleb jest bardzo prosty, ale jeśli ktoś ma młody zakwas, dodałabym trochę drożdży do ciasta - dla wzmocnienia

        jeśli ktoś jest z W-wy to mogę podzielić się zakwasem
    • shachar Re: Chleb dla debiutanta 08.02.11, 23:47
      oto chleb najlatwiejszy z mozliwych, od tego zaczynalam, i szczerze mowiąc ,wciaż jest jednym z najlepszych. Nie pamiętam juz jak znalazalm to video, ale polecam.
      www.youtube.com/watch?v=13Ah9ES2yTU
    • linn_linn Re: Chleb razowy orkiszowo-zytni 09.02.11, 12:51
      Wyciagnelam z archiwum: prosty w wykonaniu. Niestety, aby piec takie chleby musze niektore maki zamawiac w necie. Teraz mam orkiszowa, ale zytniej juz nie.
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,37889566,37889566,0,2.html?v=2
      • gola.baba Re: Chleb razowy orkiszowo-zytni 09.02.11, 14:19
        Piękny ten Twój chleb. I ja dorzucę swój orkiszowo-żytni, skoro o nim mowa fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,118976497,119545300.html
        + przygody domorosłego piekarza ;-)
        • linn_linn Re: Chleb razowy orkiszowo-zytni 09.02.11, 14:54
          Dobra metoda dla tych, ktorzy nie maja np. rzymskiego garnka.
          • gola.baba Re: Chleb razowy orkiszowo-zytni 09.02.11, 15:44
            Prawda. Ja np. nie mam, nawet nie wiedziałam, że nazywa się rzymski. Żaroodporna miska sprawdza się świetnie.
    • ladyjm Re: Chleb dla debiutanta 10.02.11, 13:36
      polecam przepisy na chleby z mojewypieki.blox.pl pieklam juz z kilku roznych i zawsze wychodzily a dodam, ze nie mam maszyny do chleba wiec wszystko robione recznie i pieczone normalnie w piekarniku
    • mathias_sammer Re: Chleb dla debiutanta 15.02.11, 11:10
      dziwi mnie ilosc watkow dotyczacych pieczenia chleba. upiec chleb jest najprostsza pod sloncem rzecza jak mozna przygotowac samemu w kuchni lub jej wnece. pieczenie chleba porownalbym do gotowania jajek, no ale przeciez nawet o gotowaniu wody:) mozna godzinami dyskutowac:)
      m.s.
    • maki-chan Re: Chleb dla debiutanta 16.02.11, 17:28
      w sobotę będę piekła mój pierwszy chleb. mam nadzieję ,że się uda!
      • a_figa Chrupkie pieczywo z ziarnami - prosty przepis 17.02.11, 17:00

        Piekę chleb od ponad roku. Żytni lub pszenno-żytni, na zakwasie. Nie mam żadnej maszynki, piekę mój chleb w piekarniku, ciasto wyrabiam ręką, nie ważę mąki, sypię na oko sól i nie odmierzam wody. Ale chciałabym się z Wami podzielić innym przepisem - na pieczywko chrupkie z ziarnami, które robi się bardzo szybko i jest rewelacyjne ! Dostałam ten przepis od znajomego z Danii i tej zimy jest to absolutny hit u nas w domu.
        Podam składniki w mililitrach, bo tak Duny do tego pieczywa podają, więc jeśli macie miareczkę, to się do odmierzenia przyda
        Otóż potrzebujecie

        100 ml płatków owsianych
        100 ml ziaren słonecznika
        100 ml ziaren dyni
        100 ml siemienia lnianego
        100 ml ziaren sezamu
        250 ml mąki pszennej
        100 ml mąki żytniej razowej (miałam żytnią typ 750 więc dodałam otrąb żytnich)
        200 ml wody
        100 ml oliwy z oliwek
        ok 3/4 łyżeczki soli

        Wszystkie składniki wymieszać w misce na jednolitą masę, jeśli będzie za luźna, podsypać mąką lub otrębami ; ciasto ma być zwarte. Podzielić je na 4 części. Każdą część rozwałkować między dwoma arkuszami papieru do pieczenia, na grubość ziarenek ok.2- 3 mm. Górny papier zdjąć ( posłuży nam do następnej partii ciasta), ciasto pokroić radełkiem na paski lub kwadraty wg uznania. Przenieść z papierem na blachę i wstawić do nagrzanego piekarnika do 200 st. Piec ok 10 min. Czynność powtórzyć z pozostałymi trzema częściami ciasta, wykorzystując papier. Ten chlebek chrupki nie ma żadnych środków spulchniających typu soda, proszek czy drożdże, jest chrupiący i bardzo smaczny. Robię do niego twarożek ze śmietaną, szczypiorem i rzodkiewką. Polecam serdecznie :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka