Przyjęcie komunijne - doradźcie proszę

11.02.11, 09:47
Zacznę może od początku. Zarezerwowałam na małe przyjęcie komunijne knajpkę (pizzeria niestety, ale smacznie i nie tylko pizzę serwują :). Gości będzie ok. 18-24 osoby (w tym 6 małych dzieci). Głównie ze względu na dzieci i fakt, iż część gości będę mieć z daleka i będą wcześniej wyjeżdżać lokal mam zarezerwowany tylko na 5 godzin – od 12tej do 17tej. Potem chętnych zgarniam do domu, bliziutko ;) W lokalu planuję dwudaniowy obiad, tort, 3-4 ciasta, owoce, jakąś wczesną kolację. Tu mam zgryz czy „zimna płyta” czy tylko coś na ciepło? A może i to i to?) Tradycyjne menu komunijne przewidziane są na dłuższy czas, nie mam pojęcia co zrobić w moim konkretnym przypadku... Proszę poradźcie jak rozplanować organizacyjnie posiłki w tym przedziale czasowym, żeby to miało jakiś sens i żeby goście nie siedzieli przy pustym stole. Zakładam że zaczynamy od obiadu…(12.15?) co dalej? Czy ciasta owoce powinny być na stole cały czas? Help, bo dopada mnie stres… Dziękuję z góry za wszelkie życzliwe podpowiedzi . Pozdrawiam



    • kaskahh Re: Przyjęcie komunijne - doradźcie proszę 11.02.11, 10:00
      A moze lepiej tylko obiad, ciasto, a potem skoro i tak ich zgarniasz do domu tam cos na cieplo jednogarnkowego?
      Mozesz przygotowac wczesniej, potem tylko podgrzac.
      • feniks_z_popiolu Re: Przyjęcie komunijne - doradźcie proszę 12.02.11, 06:43
        rozumiem, że dopada cię stres bo chcesz wypaść jak najlepiej. ale ludzie przyjeżdżają nie tylko po to by jeść ale także po to by ze sobą pobyć, pogadać, powspominać, porobić zdjęcia. ciesz się na taką możliwość! dałabym sobie spokój z tą kolacją w lokalu. owoce i ciasta, jeśli mają być choć trochę ruszone, niech stoją cały czas na stole. po skończonej imprezie zabierz je do domu i dostaw do bufetu, z jak to określasz, "zimną płytą". ja bym miała też w zapasie coś na ciepło bo dzień mimo, że wiosenny niekoniecznie musi być ciepły. u mnie sprawdziły się gotowe flaki z rosole i do tego kajzerki. Flaki rzadko się teraz podaje więc uchodziły za rarytas:). Ja się nie narobiłam, odmroziłam tylko tyle ilu było na nie amatorów a niezjedzone bułki sczerstwiały i poszły na starcie. Same plusy.
    • horpyna4 Re: Przyjęcie komunijne - doradźcie proszę 11.02.11, 11:24
      Skoro w knajpie będą siedzieć przy stole, to w domu nie muszą. Zrób w domu coś w rodzaju bardzo skromnego szwedzkiego stołu z zimnymi przekąskami, na osobnym stoliku postaw ciasta i owoce. Ewentualnie porozstawiaj ciasta i owoce w różnych miejscach (nie wiem, jak wygląda Twój pokój, ale często jest miejsce na różnych meblach). I nie przejmuj się za bardzo, najważniejsze to nie narobić się.
      • mhr-cs Re: Przyjęcie komunijne - doradźcie proszę 11.02.11, 14:38
        horpyna4 napisała:

        > Skoro w knajpie będą siedzieć przy stole, to w domu nie muszą
        Zrób w domu coś
        > w rodzaju bardzo skromnego szwedzkiego stołu z zimnymi przekąskami, na osobnym

        no jak zwykle gospodyni to zrobi,
        nie,nie nie
        ona ma tez prawo sie bawic,koniec

        • tyska_edziecko Re: Przyjęcie komunijne - doradźcie proszę 11.02.11, 19:46
          Ja bym jednak miała przygotowane coś na ciepło, do podgrzania. Choćby zwyczajowy bigos ;). Ciasto na talerzach i jakąs sałatkę także. Nie wiadomo nigdy, jak się utrafi z pogodą, a kiedy jest zimno, albo wręcz lodowato(tak tak, tak miałam w maju!), goście po prostu JEDZĄ!
          Moim zdaniem wynajmowanie sali na 5 godzin i przepędzanie gości " na spacerek" to porażka. Przecież dzieci i tak najczęściej idą po południu na nabożeństwo do kościoła. Owszem, nie musisz już w domu szaleć z wyżerką, ale po co świecić oczami? W końcu dla Twojego dziecka przyjechali z daleka :) .
          Pozdrawiam
    • Gość: pasqda Re: Przyjęcie komunijne - doradźcie proszę IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.11, 12:04
      Po dwudaniowym obiedzie i cieście w ciągu 5 godzin to ja już bym nie chciała nawet patrzeć na jedzenie. Ale jeśli koniecznie chcesz kolację to raczej zimna płyta - raz, że większość gości będzie już objedzona po dziurki w nosie, a dwa, że to będzie maj lub czerwiec, więc zakładam, że temperatury tez odpowiednie. Zdecydowanie coś lekkiego. I bez majonezu :)
    • bene_gesserit Re: Przyjęcie komunijne - doradźcie proszę 11.02.11, 12:11
      W ciagu pieciu godzin dwudaniowy obiad, ciasta i kolacja? Imho bez sensu. Rozumiem, ze chodzi ci o jak najwieksze przerzucenie ciezaru na barki rstauratorow i specjalnie sie nie dziwię, ale kto dwie godziny po dwugodzinnym obiedzie bedzie mial ochote na kolację?
      Noi malo kto o 12 ma ochotę na obfity posilek.
      Raczej zacząc powoli od napojow o 12, przekasek o 12:30, obiad o 13-14, ciasta&kawa itd do 15:30 i gudbaj, ew. poprawiny w domu dla chętnych - cos skromnego raczej, szwedzki stol, bez zasiadania (goscie beda najedzeni i zmeczeni siedzeniem przy stole, chetniej zalegną na czyms wygodniejszym).

      A tak w ogole to - o ile bedzie ladna pogoda - najlepiej po skonczonym obiedzie zaproponowac gosciom spacer, chocby i krotki, polgodzinny, o ile sa ku temu warunki, jakis skwerek, parczek czy malownicze uliczki. Na pewno wszyscy to docenia, bedzie tez sporo okazji do porozmawiania z tymi, ktorzy siedzieli przy zbyt odleglym koncu stolu.
      • Gość: x Re: Przyjęcie komunijne - doradźcie proszę IP: *.adsl.alicedsl.de 12.02.11, 00:00
        w czym problem ze obiad bedzie o 12-tej?wydaje mi sie ze tak lepiej,wszyscy beda pewnie troche glodni,wiec zjedza obiad a okolo 15 podac ciasta na stol,a w domu lekka kolacyjka deski wedlin,serow,owoce i sio do domu;)
    • Gość: aqua48 Re: Przyjęcie komunijne - doradźcie proszę IP: *.aster.pl 11.02.11, 14:15
      Zacznijcie od czegoś do picia, potem obiad, i i ciacha. Osoby z dziećmi z pewnością nie wysiedzą w lokalu aż do 17. 00, ja bym ok. 16.00 zaproponowała zimną płytę, a ewentualnie w domu coś ciepłego dla tych, którzy zechcą jeszcze do ciebie wpaść i posiedzieć. Nie wiem jaki jest u Was zwyczaj, u mnie na 15.00-16.00 komuniści wracali do kościoła wraz z rodzicami na uroczyste wręczenie pamiątek komunijnych (co najmniej pół godziny do czterdziestu minut) i było to hasło do kończenia obiadów oraz powrotu do domów dla zaproszonych gości. Umów się w każdym razie wcześniej z właścicielem knajpy, żeby Ci spakowali do domu niewykorzystane jedzenie (wędliny i sałatki, czy owoce i ciasta), bo i tak za to płacisz, a będziesz mogła ewentualnie w domu wieczorem podać.
      • Gość: dorotkah Re: Przyjęcie komunijne - doradźcie proszę IP: *.hsd1.il.comcast.net 12.02.11, 06:19
        Co to jest "zimna plyta" ?
        • crises Re: Przyjęcie komunijne - doradźcie proszę 17.02.11, 14:25
          Takie określenie na zimne zakąski, rodem z remiz i domów weselnych "U Zdzicha".
          • Gość: dorotkah Re: Przyjęcie komunijne - doradźcie proszę IP: *.hsd1.il.comcast.net 18.02.11, 16:18
            Dzieki!
        • mhr-cs Re: Przyjęcie komunijne - doradźcie proszę 17.02.11, 14:33
          Gość portalu: dorotkah napisał(a):

          > Co to jest "zimna plyta" ?
          przekaski na polmisku(kach)
          przeciesz bardzo popularne(kilkaset lat)
          nie znasz?
          • Gość: dorotkah Re: Przyjęcie komunijne - doradźcie proszę IP: *.hsd1.il.comcast.net 18.02.11, 16:22
            No pewnie,ze znam takie przekaski.Po prostu nie skojarzylam,nigdy nie slyszalam tego okreslenia zimna plyta.Swoja droga nie brzmi to apetycznie,kojarzy mi sie bardziej z nagrobkiem marmurowym.
    • serpente Re: Przyjęcie komunijne - doradźcie proszę 14.02.11, 10:09
      Dzięki serdeczne za odzew i cenne rady, na które poświęciliście swój cenny czas:) Bardzo, baaardzo mi pomogły! :) Po przeanalizowaniu wszystkich stanęło na tym, iż zasadnicza część imprezy (uroczysty obiad, owoce, ciasta, tort komunijny, napoje) odbędzie się w lokalu w godz. 12-16, natomiast potem w domu bufet szwedzki z zimną płytą (czyli wędlinami, deską serów, sałatkami, jajami faszerowanymi, itd. itp.) Jeszcze raz wielkie dzięki! Pozdrawiam :)
      • alina.g.t Re: Przyjęcie komunijne - doradźcie proszę 16.02.11, 19:12
        Przygotowałabym zimną płytę i jakąś sałateczkę. Już nic na ciepło, bo będziesz w tym dniu dosyć zmęczona. To jedzonko będzie przysłowiową kropką nad i.
        Możesz podejrzeć jak ja to robię. Bardzo chętnie podpowiem jak je przygotować. Myślę o tych mniej skomplikowanych, no chyba, że Cię to nie przeraża. :)))
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,109633296,109633296.html
        • kk345 Re: Przyjęcie komunijne - doradźcie proszę 16.02.11, 19:38
          Wysoko postawiłaś poprzeczkę:)
        • serpente Alinka! 18.02.11, 10:39
          Bardzo chętnie skorzystam z podpowiedzi! Cuuuuda :)
          • alina.g.t Re: Alinka! 18.02.11, 18:27
            :)))
            Tutaj zamieściłam niektóre z moich przepisów.
            www.wielkiezarcie.com/latestrecipes.php?user=164493
            Wybierz co Ciebie interesuje a co nie stanowiłoby kłopotu w przygotowaniu i pytaj o wszystko z czym masz problem. Możesz wcześniej wypróbować i zrobić z małej ilości na kolację.
            Pamiętaj:
            Nie taki diabeł straszny...... ;)))))
    • znana.jako.ggigus Re: Przyjęcie komunijne - doradźcie proszę 17.02.11, 14:53
      za duzo jedzenia i podczas obiadu nie podawalabym ciasta, po co?
      ogolnie pomysl o tym, ze komunia to swieto katolickie, chodzi o nowego czlonka kosciola kat., a nie o talerz, stol, zimna plyte i gastryczne problemy gosci
      • aqua48 Re: Przyjęcie komunijne - doradźcie proszę 17.02.11, 16:43
        znana.jako.ggigus napisała:

        > za duzo jedzenia i podczas obiadu nie podawalabym ciasta, po co?
        > ogolnie pomysl o tym, ze komunia to swieto katolickie, chodzi o nowego czlonka
        > kosciola kat., a nie o talerz, stol, zimna plyte i gastryczne problemy gosci

        Pomyliło Ci się z chrzcinami - wtedy się przyjmuje nowego członka kościoła.
        Na tym forum roztrząsa się właśnie problemy stołu i zimnej płyty, a nie wiary i praktyk religijnych, więc pytanie o przyjęcie jak najbardziej na miejscu. A poza tym miło jest świętować w otoczeniu rodziny, a w Polsce przyjęło się zapraszać również chrzestnych dziecka, dziadków, ciocie i wujków. I co w tym złego, że ciasto dostaną?
        • znana.jako.ggigus Re: Przyjęcie komunijne - doradźcie proszę 17.02.11, 17:00
          no niekoniecznie
          chrzest to przyjecie nowego, niczego nieswiadomego czlonka kosciola kat.. a po komunii wykonuje sie pewne obrzedy.
          wiem, bo jestem po bierzmowaniu.
          ba!

          rozumiem, ze nieco poirytowana reagujesz na moj post, ale mialam na mysli uwagi techniczne - na stole, na ktorym jem obiad w restauracji/pizerii panuje przepelnienie, gdy jest sa tam jeszcze napoje, ciasto, chipsy i inne cuda wianki.
          chodzi mi o kwestie czysto techniczna i optyczna.

          no i polecam mniej wszystkiego, ale to juz taka tradycja polskich wesel/komunii/itepe, ze sie stoly uginaja.
          • aqua48 Re: Przyjęcie komunijne - doradźcie proszę 17.02.11, 17:24
            znana.jako.ggigus napisała:

            > no niekoniecznie
            > chrzest to przyjecie nowego, niczego nieswiadomego czlonka kosciola kat.

            No właśnie, niekoniecznie - u mnie w rodzinie (katolickiej) jest tradycja, że chrzci się dzieci starsze. Nie oseski. Moja Mama i ja byłyśmy chrzczone w wieku sześciu lat, mój młodszy syn miał pięć. Ja dzięki temu doskonale swój chrzest pamiętam, jak również to, że mogłam świadomie zadawać rozmaite pytania na ten temat rodzicom. Uważam, że to bardziej w porządku w stosunku do dziecka.
            A dla wielu dzieci i Pierwsza Komunia nie kojarzy się z przeżyciem religijnym...
            • znana.jako.ggigus Re: Przyjęcie komunijne - doradźcie proszę 17.02.11, 17:29
              no ale mimo wszystko w tym wieku nie mozesz powiedziec - nie, mamo, dzieki ,nie chce isc do chrztu (swoja droga to ciekawe, co piszesz)
              to fakt, ze jest to b. w porzadku wobec dziecka.

              ale jak rezygnujesz z nadmiaru jedzenia? z ciekawosci pytam

              • aqua48 Re: Przyjęcie komunijne - doradźcie proszę 17.02.11, 17:52
                znana.jako.ggigus napisała:
                >
                > ale jak rezygnujesz z nadmiaru jedzenia? z ciekawosci pytam

                Hm, jem mniej? A na przyjęciach podaję mniej więcej tyle żeby na określoną ilość gości wystarczyło, i troszkę zostało, w razie gdyby się trafił jakiś głodomór. Np. na siedzące przyjęcie na dwanaście osób robię dwie duże miski sałatek. W zimie jest do tego talerz wędlin, w lecie dobry chleb. I ze dwa torty o różnych smakach. Jak się rozpędzę przy pieczeniu robię trzy (torty), bo lubię. Ale wtedy daję jedną sałatkę, albo wcale i przyjęcie jest na słodko z kawą i winem. Jak mi coś zostaje, to wychodzący goście dostają "na wynos" np. po kawałku ciasta, czy trochę sałatki. Jakoś tak się moi przyjaciele przyzwyczaili, więc nie mam problemu z nadmiarem:) A w domu mam trzech dużych chłopów, którzy jedzą, a nie tyją, więc "nadmiar" sam znika ;)

                • znana.jako.ggigus Re: Przyjęcie komunijne - doradźcie proszę 17.02.11, 17:55
                  nie, nie pytalam tylko w kwestii tej komunii w watku- czy rezygnujesz z ciast np. na stole i czy w ogole chcesz podac gosciom mniej jedzenia.
                  • Gość: aqua48 Re: Przyjęcie komunijne - doradźcie proszę IP: *.aster.pl 17.02.11, 18:03
                    Tak, ja bym podała tylko obiad i potem ciasta, nie stawiałabym ich na stole od razu, z wyjątkiem tortu komunijnego, który sam w sobie jest atrakcją i ozdobą. A resztę, już pokrojone podałabym po obiedzie. Poza tym nie dawałabym od razu na stół tych dodatków, które proponuje autorka wątku, a po obiedzie i deserze, tak ok 16.00 podałabym zimną płytę, i ewentualnie coś ciepłego jednogarnkowego w domu, dla tych, którzy tam jeszcze się wybierają, i myślę, że to zupełnie wystarczy. Komunia to nie wesele, nie tańczy się, więc się automatycznie je mniej.
                    • znana.jako.ggigus to ja przyjde na tort komunijny 17.02.11, 18:06
                      rzuce sie na niego, kiedy reszta bedzie zajeta obiadem
                      i szybko uciekne
                      prosze o adres.
                      sprawa jest powazna.
                      • aqua48 Re: to ja przyjde na tort komunijny 17.02.11, 18:09
                        znana.jako.ggigus napisała:

                        > rzuce sie na niego, kiedy reszta bedzie zajeta obiadem
                        > i szybko uciekne
                        > prosze o adres.
                        > sprawa jest powazna.
                        Jeśli do mnie, to się spóźniłaś, my już po komuniach i po bierzmowaniach, zostają jeszcze śluby mam nadzieję, ale to przyszłość. Poza tym po moim torcie szybko nie uciekniesz, gwarantuję. Zawsze daję drugi kawałek, a nawet trzeci...I jeszcze do domu :)
                        • selica Re: to ja przyjde na tort komunijny 17.02.11, 20:07
                          Lubię Cię czytać :)
                • mhr-cs lepiej wiecej, bo jak by to bylo,nawet ja rozumie 17.02.11, 17:57
                  aqua48 napisała:

                  > znana.jako.ggigus napisała:
                  > >
                  > > ale jak rezygnujesz z nadmiaru jedzenia? z ciekawosci pytam
                  >
                  > Hm, jem mniej? A na przyjęciach podaję mniej więcej tyle żeby na określoną ilo
                  > ść gości wystarczyło, i troszkę zostało, w razie gdyby się trafił jakiś głodomó
                  > r. Np. na siedzące przyjęcie na dwanaście osób robię dwie duże miski sałatek.
                  > W zimie jest do tego talerz wędlin, w lecie dobry chleb. I ze dwa torty o różny
                  > ch smakach. Jak się rozpędzę przy pieczeniu robię trzy (torty), bo lubię. Ale w
                  > tedy daję jedną sałatkę, albo wcale i przyjęcie jest na słodko z kawą i winem.
                  > Jak mi coś zostaje, to wychodzący goście dostają "na wynos" np. po kawałku cia
                  > sta, czy trochę sałatki. Jakoś tak się moi przyjaciele przyzwyczaili, więc nie
                  > mam problemu z nadmiarem:) A w domu mam trzech dużych chłopów, którzy jedzą, a
                  > nie tyją, więc "nadmiar" sam znika ;)
                  >
                  • aqua48 Re: lepiej wiecej? 17.02.11, 18:06
                    Poza tym, tak jak pisałam nadmiar jedzenia w lokalu po wcześniejszym uzgodnieniu dostaje się ładnie zapakowany do domu, to powszechna praktyka.
    • znana.jako.ggigus Re: Nowocześnie 18.02.11, 15:59
      czemu jak wege, to bez alkoholu?
    • znana.jako.ggigus Re: Nowocześnie 18.02.11, 17:17
      serio? moim wrogem nie jest.
      lubie wino, a piwo stosuje na wlosy jako pianke.
      • aqua48 Re: Nowocześnie 19.02.11, 09:31
        Ale alkohol i przyjęcie pierwszokomunijne, jakoś w ogóle nie idą w parze... To przecież przyjęcie dziecka. Z okazji jego święta. Jestem przekonana, że dorośli w tym dniu powinni się powstrzymać nawet od niewinnej lampki wina.
        • mhr-cs Re: Nowocześnie 19.02.11, 09:42
          masz racje,
          dziecko w tym wieku
          to nic nie wie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja