Wino z mleczy - chyba pora na nie!

IP: *.chello.pl 25.04.04, 22:28
Piłam, ale nigdy w życiu nie robiłam. Półsłodkie jest sympatyczne, słodkie
nie w moim guście.
Ale i tak nie mam na nie przepisu. Wiem tyle, ze zbiera się świeżo rozkwitłe
kwiatki mlecza, do tego woda, cukier, ale ile? I co jeszcze? Proszę o pomoc.
    • kwieta4 Re: Wino z kwiatow mniszka lekarskiego 26.04.04, 05:37
      wino na kwiatach mniszka

      25 dkg kwiatu
      1 kg cukru
      2 L wody
      5 dkg drozdzy winnych

      nastawic w ciemnym miejscu na kilka tygodni. gdy kwiat opadnie na dno zlewa sie
      wino do butelek i przechowuje w ciemnym miejscu. pic maly kieliszek 2 x
      dziennie przed jedzeniem - wspomaga trawienie/ulatwia przeplyw zolci i
      stymuluje jej wytwarzanie/.
    • kwieta4 Re: syrop z kwiatow mniszka 26.04.04, 05:49
      SYROP Z KWIATOW MNISZKA LEKARSKIEGO => LEK WZMACNIAJACY

      20dkg kwiatow mniszka/nie myc, wytrzepac tylko robaczki, o ile sa/ zalac 1/2 L
      zimnej wody, zagotowac i macerowac kwiaty w tej wodzie przez noc. nastepnego
      dnia przecedzic, wygniatajac kwiaty. do plynu dodac 1/2 kg cukru i 1-2 lyzki
      (nie wiecej) soku z cytryny. gotowac bez przykrycia, odparowujac wode do
      konsystencji syropu, ktory nie powinien byc za rzadki (bo fermentuje) ani za
      gesty (bo krystalizuje). powinien miec kolor bursztynowy i kwaskowy smak.

      nadaje sie do sporzadzania napojow orzezwiajacych i ...pieczenia piernikow(jest
      namiastka miodu). mozna nim tez smarowac chleb zmaslem:).
      /ZA KSIAZKA "LEKI Z BOZEJ APTEKI" J.SZULC/
      • Gość: kiwi Re: syrop z kwiatow mniszka IP: *.chello.pl 27.04.04, 12:25
        Bardzo ci dziękuję. Spytam jeszcze, czy robiłaś je (to wino)? Jak wyszło? Czy
        nie za słodkie?
        • kwieta4 Re: syrop z kwiatow mniszka 27.04.04, 19:53
          Kiwi - nie robilam, ale moja Mama robila rokrocznie i poila nas tym, nie mam
          zlych wspomnien. winkowaty smak:).
    • Gość: kiwi Re: Wino z mleczy - chyba pora na nie! IP: *.chello.pl 03.05.04, 11:40
      Kwieta, mlecze zebrane na pięknej łącze nad stawami, wokół na wieledziesiąt
      kilometrów żadnego przemysłu tylko wsie, pola i te krowy przydrożne. Zważone
      według Twojego przepisu (Twoja porcja razy 3), właśnie nastawione a ja juz nie
      mogę się doczekać. Dam znać, jak mi poszło i zachęcam innych!
    • Gość: tekisk Re: Wino z mleczy - chyba pora na nie! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 03.05.04, 12:27
      ja też , podam Wam przepis na wino z mniszka lekarskiego , które robi mój mąż

      2,5 litra kwiatów mniszka lekarskiego
      1 kg. cukru
      5 g. kwasku cytrynowego
      5 g. pożywki dla drożdży
      1 opakowanie drożdży do win białych
      2 pomarańcze
      225 g. sułtanek

      Kwiaty , rozdrobnione sułtanki i kawałki pomarańczy ( bez podskurza ) zalewamy
      2,5 l. wrzątku i odstawiamy na dwa dni , mieszając przynajmniej dwa razy
      dziennie . Na trzeci dzień przygotowujemy matkę drożdżową , wg. przepisu .
      Cukier zalewamy 0,5 l. wody , doprowadzamy do wrzenia . Otrzymany syrop
      schładzamy i wlewamy do gąsiora .
      Następnie odcedzamy kwiaty . Kwasek i pożywkę rozpuszczamy w małej ilości
      ciepłej , przegotowanej wody . Dodajemy do płynu otrzymanego z kwiatów
      i wszystko wlewamy do gąsiora .
      Dopełniamy gąsior chłodną , przegotowaną wodą , pozostawiając nieco miejsca pod
      korkiem . Dodajemy matkę drożdżową , silnie mieszamy i zamykamy korkiem z rurką
      fermentacyjną .
      Gotowe wino ściągamydo czystego balonu , dopełniamy go sokiem jabłkowym lub
      letnią , przegotowaną wodą i dodajemy jedną pokruszoną tabletkę pirosiarczynu
      potasowego . Gąsior ponownie zamykamy korkiem z rurką fermentacyjną i
      pozostawiamy w chłodzie , by wino dojrzało .
      Następnych odciągów dokonujemy co 3 miesiące . Wino nadaje się do konsumpcji
      po 9 miesiącach , lepsze jest jednak po roku .
Pełna wersja