Co jest z tą gryczną nie tak???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.11, 15:49
Kupiłam kaszę, niby taką samą jak zwykle, ale nie mogę jej normalnie ugotować. Zwykła procedura płukanie i gotowanie 1:2 (kasza:woda) się nie sprawdza. Z części ziarenek robi się ciapa, rozłażą się na miazgę a dla innych nie wystarcza wody, zostają twarde. Dolanie wody skutkuje tym że mi się kaszowe pure robi.
Miał ktoś tak?
    • vandikia Re: Co jest z tą gryczną nie tak??? 21.02.11, 16:01
      może Ci się trafiła gorsza kasza
      spróbuj te same proporcje co zwykle, zagotuj ją, dodaj łyżkę masła, przykryj i na małym ogniu gotuj aż wchłonie większość wody
      zawiń w gazetę i wsadź w pościel na 3-4 godziny
      może i sposób średniowieczny ale kasza tak zrobiona jest zawsze sypka, gorąca i o wiele smaczniejsza niż gotowana
      • qubraq Re: Co jest z tą gryczną nie tak??? 21.02.11, 16:08
        Od bardzo dawna gotuje hreczkę w torebkach od "Kupca" i jakos nie mam takich problemów - 20 minut gotowania i kasza jest na medal :-)
        • dzioucha_z_lasu Re: Co jest z tą gryczną nie tak??? 21.02.11, 16:39
          RANY BOSKIE!!! Gotujesz kaszę w woreczku?? To to zbrodnia! Jesteś kobietą :D forum.gazeta.pl/forum/w,77,122256276,122296867,Re_mozesz_gotowac_to_posprzataj_potem_.html
          • qubraq Re: Co jest z tą gryczną nie tak??? 22.02.11, 16:20
            dzioucha_z_lasu napisała:

            > RANY BOSKIE!!! Gotujesz kaszę w woreczku?? To to zbrodnia! Jesteś kobietą :D

            Oj, nie złość sie na mnie...nie warto ;-) z ryżem też sie nie obcyndalam tylko gotuję w "plastykowej" saszetce... ...i kwas chlebowy czy podpiwek piję ukraiński OBOŁOŃ a nie robie go sam w domu :-) i masło klarowane kupuje a nie robię sam i wiele innych rzeczy :-)
            Uśmiechnij się :-)
            • dzioucha_z_lasu Re: Co jest z tą gryczną nie tak??? 22.02.11, 17:03
              Zupełny upadek... i jeszcze się tak bez wstydu do tego przyznajesz..

              :D
              • qubraq dzioucha_z_lasu 23.02.11, 13:29
                ...a wiesz że może i nawet troche sie wstydzę ale zaufaj mi - ta kasza wysypana z sita na patelnię z cebulka posmażoną na maśle naprawde nie jest zla - sama spróbuj - nie bój sie - nie otruję Cię! :-*
                • dzioucha_z_lasu Re: dzioucha_z_lasu 23.02.11, 14:30
                  jejku - troszkę się nabijałam, bo niedawno był wątek, w którym założyciel strasznie przezywał, że dostał ryż ugotowany w woreczku, a to przecież niejadalne :D Sama też czasem gotuję kaszę w woreczku, ba - przyznam się, że zdarza mi się użyć kostki rosołowej :D
                  • qubraq Re: dzioucha_z_lasu 24.02.11, 16:41
                    dzioucha_z_lasu napisała:

                    > jejku - troszkę się nabijałam, bo niedawno był wątek, w którym założyciel stras
                    > znie przezywał, że dostał ryż ugotowany w woreczku, a to przecież niejadalne :D
                    > Sama też czasem gotuję kaszę w woreczku, ba - przyznam się, że zdarza mi się u
                    > żyć kostki rosołowej :D

                    Hej! dzięki za podpowiedź! Nie wpadlem na to ;-) zastosuje to równiez do ryżu podsmażanego z warzywami i zapiekanego z serem :-)

    • bene_gesserit Re: Co jest z tą gryczną nie tak??? 21.02.11, 16:03
      Nie mial, ale tak na oko to albo sa to zmieszane dwa gatunki gryki, albo nasiona z dwoch lat (starsze potrzebuja dluzszego gotowania). Reszta kaszy mozesz nakarmic ptaki, a producenta zapamietaj i wiecej jego produktow nie kupuj.
    • mhr-cs nie czytaj co napisane, 21.02.11, 16:13
      Gość portalu: Ania napisał(a):

      > Kupiłam kaszę, niby taką samą jak zwykle, ale nie mogę jej normalnie ugotować.

      kupuje soczewice pisza
      na noc moczyc,
      potem gotowac,co?
      ja ja od razu do zupy
      20min.gotowa i co
      na to powiedziec?
      nie wiem co by bylo
      po nocy????
      • nieskorzanka Re: nie czytaj co napisane, 21.02.11, 16:21
        Ty za to czytaj ze zrozumieniem.
        • dzioucha_z_lasu Re: nie czytaj co napisane, 21.02.11, 16:42
          No co Ty... to przecież mhr-cs, ona żyje w swoim świecie i jak ją męczy potrzeba wpisu, to pisze, nie ważne co :D
        • mhr-cs Re: nie czytaj co napisane, 22.02.11, 08:30
          nieskorzanka

          to bylo
          folozoficzne tlumaczenie,
          nie kazdy rozumie
          i nie bylo obraza
      • znana.jako.ggigus Re: nie czytaj co napisane, 21.02.11, 18:00
        moczona soczewica latwiej sie gotuje, nie powoduje u wrazliwych wzdec, lepiej smakuje (wg mnie i paru innych osob)
    • pavvka Re: Co jest z tą gryczną nie tak??? 22.02.11, 09:14
      To ten słynny Kupiec od wafli? ;)
    • tadek-niejadek kasza gryczana 22.02.11, 09:50
      Aniu! Nie rozpaczaj. Wlej do rondla z deklem trochę oleju, sypnij szklankę tej kaszy
      i podsmaż na sucho aż ta brzydka kasza zaskwierczy. Wtedy wrzuć do niej drobno
      posiekaną cebulę, szybciutko zamieszaj żeby się nie przypaliła i ostrożnie wlej dwie
      szklanki bulionu z kostek. Postaw to pod dekielkiem na mini-mini ogniu, po kilku minutach zmieszaj żeby cebula się w kaszy schowała a po 20 minutach wołaj, że kasza gotowa
      i palce trzeba lizać. Jak zostanie zadzwoń i na zagospodarowanie reszty sposób znajdziemy. Ukłony - tn
      • mhr-cs kasza gotowa,a la risotto(brak wina) 01.03.11, 16:54
        tadek-niejadek napisał:

        > Aniu! Nie rozpaczaj. Wlej do rondla z deklem trochę oleju, sypnij szklankę tej
        > kaszy
        > i podsmaż na sucho aż ta brzydka kasza zaskwierczy. Wtedy wrzuć do niej drobno
        > posiekaną cebulę, szybciutko zamieszaj żeby się nie przypaliła i ostrożnie wlej
        > dwie
        > szklanki bulionu z kostek. Postaw to pod dekielkiem na mini-mini ogniu, po kilk
        > u minutach zmieszaj żeby cebula się w kaszy schowała a po 20 minutach wołaj, ż
        > e kasza gotowa
        > i palce trzeba lizać. Jak zostanie zadzwoń i na zagospodarowanie reszty sposób
        > znajdziemy. Ukłony - tn
    • Gość: Anna Re: Oj Aniu, Aniu... IP: *.lukman.pl 28.02.11, 19:29
      Faktycznie przepraszam, ale czy wiesz jak większość gotuję kaszę w woreczku wrzuca ją do dużej ilości wody i ta kasza się w tej wodzie wygotowuje, po prostu zostawia w niej swój smak i wszystkie wartościowe składniki przy jedzeniu czujesz tylko smak tej wody a nie kaszy
      • horpyna4 Re: Oj Aniu, Aniu... 01.03.11, 12:55
        I tu się mylisz. Wrzucenie kaszy (czy czegokolwiek zawierającego białko) do dużej ilości wrzątku powoduje, że prawie nic się z niej nie wygotowuje. Bo białko się ścina i trzyma wszystko w środku ziaren. Dlatego zresztą tej wody powinno być dużo, żeby włożenie do niej woreczka z kaszą nie obniżyło za bardzo temperatury.

        • qubraq Re: Oj Aniu, Aniu... 01.03.11, 16:39
          horpyna4 napisała:

          > I tu się mylisz. Wrzucenie kaszy (czy czegokolwiek zawierającego białko) do dużej ilości
          > wrzątku powoduje, że prawie nic się z niej nie wygotowuje. Bo białko się ścina i trzyma
          > wszystko w środku ziaren. Dlatego zresztą tej wody powinno być dużo, żeby włożenie do
          > niej woreczka z kaszą nie obniżyło za bardzo temperatury.

          Dzieki za wsparcie i za naukę :-) Kitab mówi: "slucham i jestem posłuszny" :-)

          Aniu, :-)
    • doral2 Re: Co jest z tą gryczną nie tak??? 28.02.11, 20:11
      Gość portalu: Ania napisał(a):

      > Kupiłam kaszę, niby taką samą jak zwykle, ale nie mogę jej normalnie ugotować.
      > Zwykła procedura płukanie i gotowanie 1:2 (kasza:woda) się nie sprawdza..."

      spróbuj w proporcji 1:1,5.
      imho wody za dużo w twoim przepisie.
      • ala67 Re: Co jest z tą gryczną nie tak??? 01.03.11, 23:21
        Też robię w proporcji 1:1,5. Woda do wchłonięcia, ze 3 łyżki oleju, a potem w gazety i do kocyka.
        Zawsze jest sypka i pyszna.
    • mala21wrzesnia Re: Co jest z tą gryczną nie tak??? 01.03.11, 12:36
      ja robię z gryczaną ciut inaczej: wrzucam na wrzątek - nie używam w woreczkach bo to dla mnie po prostu za dużo ( mąż jada tylko jęczmienną córa tak samo) gotuję na wolnym ogniu jakieś 5 minut a później wyłączam gaz, przykrywam pokrywkę i ..... zapominam na jakieś pól godzinki - nie rozgotowana a ugotowana, Wodę prawie cała w siebie chłonie, aaa i tez używam proporcji 1 kaszy do 2 wody
      • Gość: AnkaKw Re: Co jest z tą gryczną nie tak??? IP: *.enterpol.pl 02.03.11, 13:47
        A ja przede wszystkim kaszy przed gotowaniem nie płuczę.
    • dzioucha_z_lasu Re: Oj Aniu, Aniu... 02.03.11, 15:08
      Oj Aniu, chyba od bardzo niedawna jesteś na tym forum, skoro nazywasz qubraqa pseudokucharką ( pseudokucharzem, jak już...).Akurat qubraq należy do osób od których nawet doświadczona kucharka ( albo kucharz) może się bardzo wiele nauczyć...
      • Gość: asma Re: Oj Aniu, Aniu... IP: 212.160.148.* 02.03.11, 16:05
        no ja sie wole od niego nie uczyc
        a posty jego sledze od jakiegos czau
        za bardzo kocham swoj zoladek i za bardzo lubie swoja rodzine
      • qubraq Re: Oj Aniu, Aniu... 02.03.11, 17:19
        dzioucha_z_lasu napisała:

        > ...Akurat qubraq należy do osób od których nawet doświadczona kucharka ( albo kucharz)
        > może się bardzo wiele nauczyć...

        Jejku, Leśniczanko! Policzki mi płoną z zawstydzenia... ale tak naprawde to marna ze mnie kucharka! :-) :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja