Mleko skondensowane

27.04.04, 09:14
wyczytalam w wielu przepisach na roznego rodzaju desery o uzyciu mleka
skondensowanego.
przyznam, ze w mojej karierze kulinarnej nigdy takiego cuda nie stosowalam.
czy wiecie cos na temat tego rodzaju mleka? czy jest to jakies spozywcze
swinstwo, czy tez bez obaw moge od czasu do czasu stosowac?
    • Gość: MS Re: Mleko skondensowane IP: *.ze.tarnow.pl 27.04.04, 09:23
      Ja takiego mleka uzywam jak na razie wylacznie do produkcji masy do wafli.
      Puszke slodzonego mleka skondensowanego wlozyc do garnka z woda i gotowac 2
      godziny, oczywiscie puszke nieotwarta :) Potem ostudzic, otworzyc - i masa
      gotowa :) czasem dodaje do niej troche soku z cytryny.

      Pozdrawiam
      MS
      • marghot Re: Mleko skondensowane 27.04.04, 09:24
        ok, ja rozumiem, ze takie mleko ma wiele zastosowan.
        ale jak wyglada ono pod wzgledem zawartosci "wrogich" substancji
        • Gość: MS Re: Mleko skondensowane IP: *.ze.tarnow.pl 27.04.04, 09:34
          Aaa, co do zawartosci roznych substancji to ja nie wiem, jakos sie tym nigdy
          nie zainteresowalam :)

          MS
          • cockerofil Re: Mleko skondensowane 27.04.04, 13:55
            Gość portalu: MS napisał(a):

            > Aaa, co do zawartosci roznych substancji to ja nie wiem, jakos sie tym nigdy
            > nie zainteresowalam :)
            >
            > MS

            skondensowane czyli pozbawione wody, niedopatrywalbym sie zadnych swinstw tam, poprostu podgrzane i odparowane...
    • julsza Re: Mleko skondensowane 27.04.04, 14:34
      ja z niego robie adwokata - i chyba wlasnie dzisiaj tez sie zabiore, bo stoi
      jakas zablakana puszka w lodowce
    • marghot Re: a kalorie? 27.04.04, 15:31
      mocno kaloryczne toto?
      zastanawiam się czy mniej tucząco będzie sporządzić sernik właśnei na bazie
      mleka skondensowanego czy 1 kostki masła (oczywiście mówię o 2 róznych
      przepisach).
      • hania55 Re: a kalorie? 27.04.04, 15:45
        Sprawdziłam - niesłodzone mleko skondensowane zawiera 132 kcal na 100 g.
        Zawiera również stabilizatory chemiczne i jest przygotowywane z mleka w proszku.
      • Gość: noemi76 Re: a kalorie? IP: *.ibch.poznan.pl 27.04.04, 15:47
        Myślę,że sernik z mlekiem skondensowanym będzie mniej kaloryczny niz ten z
        masłem :)
        • marghot Re: a kalorie? 27.04.04, 15:58
          te chemiczne stabilizatory brzmia straaasznie
          • hania55 Re: a kalorie? 27.04.04, 16:15
            No, niezbyt fajnie :-(
            • maniaczytania Re: a kalorie? 27.04.04, 16:43
              bez przesady, na pewno w rzeczach, ktore jecie, jest wiecej innych takich rzeczy
              • hania55 Re: a kalorie? 27.04.04, 16:55
                A skąd wiesz, co jemy? :-)

      • julsza daj przepis na ten sernik n/t 29.04.04, 11:01

    • alfredka1 Re: Mleko skondensowane 27.04.04, 17:43
      Przepis na deser z galaretki o,etkera i mleka skondensowanego: 1 op.galaretki
      rozpuścić w niepełnej sklance wrzącej wody, gdy ostygnie /nie zastygnie!!!/
      utrzepać z 3/4 puszki mleka niesłodzonego skondensowanego. Wstawić do lodówki.
      Zastyga genialnie po 1 godzinie. Nazywamy to "domowym ptasim mleczkiem:.
      Pozdrowienia :)))/najbardziej nam smakuje z galeretką malinową/
    • fasolka30 Re: Mleko skondensowane 28.04.04, 22:44
      A ja robię mazurka kaimakowego ze skondensowanego mleka. Gotuję puszkę 2
      godziny w garnku z wodą i rozprowadzam po kruchym cieście. Moja rodzinka to
      uwielbia.
      • edeka5 Re: Mleko skondensowane 29.04.04, 12:08
        fasolka30 napisała:

        > A ja robię mazurka kaimakowego ze skondensowanego mleka. Gotuję puszkę 2
        > godziny w garnku z wodą i rozprowadzam po kruchym cieście.

        Próbowałam to zrobić w tym roku i miałam duże kłopoty z wyłożeniem masy
        kaimakowej. Chyba była zbyt gęsta. Może za długo gotowałam, bo raczej ok. 3
        godzin. Czytałam też wersję, że po ugotowaniu kaimaku trzeba go utrzeć z
        masłem. Jak Ty, Fasolko to robisz?
        • Gość: dalloway Re: Mleko skondensowane IP: *.chello.pl 29.04.04, 12:30
          nie przesadzalabym z tym mlekiem,są gorsze świństwa, mam znajomą która jest
          technologiem żywności i robi testy konsumenckie w Niemczech - kiedy ona mówi,
          że można jeść bez szkody, to dłużej nie dyskutuję

          ta koleżanka twierdzi, że mleko niesłodzone jest zupełnie w porządku, a
          słodzone już raczej chemiczne. I zdecydowanie tylko to "tradycyjne" w czerwono -
          niebieskiej puszce, nie w tubkach itp.

          ja kajmaku z puszki nie lubie, bo ma dla mnie sztuczny smak i "jedzie" metalem,
          ale "ptasie mleczko" czasem robię i bardzo to lubimy.
          czasm robimy to wlasnie a la zimny sernik, czasem w pucharkach razem ze zwykla
          galaretka (polecam usatwic pucharki na ukos, np. w kubkach czy miseczkachc - -
          tak zeby byly przechylone - wtedy granica miedzy galaretka a mleczkiem tez jest
          ukosna i to bardzo dekoracyjnie wyglada) albo też na szklane blaty wylewam
          różne galaretki (kolory) i rózne mleczko-galaretki, potem kroję w kostke i
          mieszam jak sałatke, można dodać świeże jagodowe owoce. raczej pewny przebój
          imprezy, mimo ze moim zdaniem to dosyc prymitywny deser. ale ludziskom smakuje
          • hania55 Dalloway 29.04.04, 13:04
            A propos kajmaku - od paru lat robię kajmak z 36% śmietany kremówki z cukrem i
            wanilią. Trzeba ją gotować i mieszać, dopóki masa nie zgęstnieje. Trochę
            bardziej pracochłonne niż podgrzewanie puszki, ale bardziej mi smakuje. Polecam!

            • Gość: dalloway Haniu! IP: *.chello.pl 29.04.04, 13:09
              Też tak robię! Czasem mi trochę łapa odpada od mieszania, ale czego się nie
              robi dla rozkoszy podniebienia...
              natomiast kajmak z puszki uparcie serwuje moja koleżanka w swoim popisowym
              cieście karmelowym, którego nigdy nie wypada mi nie jeść
              • hania55 Puszka 29.04.04, 13:12
                Tylko ja tego smaku puszki, spotęgowanego obróbką cieplną, nie znoszę :-( To
                prawda, że mieszanie śmietany z cukrem trochę jest upierdliwe, ale kajmak
                wychodzi jak marzenie!
                • Gość: dalloway Re: Puszka IP: *.chello.pl 29.04.04, 13:21
                  no właśnie o to chodzi! w ogóle w różnych potrawach nie ma dla mnie chyba nic
                  obrzydliwszego niż metaliczny posmak, no może jeszcze deser przesiaknięty
                  zapaszkiem "lodówkowym" - też natychmiastowe mdłości gwarantowane
    • mantha Re: Mleko skondensowane 29.04.04, 12:36
      Dla mnie to mleko do kawy. Wtedy kawa jest pyszna. Poza tym to dla mnie smak
      dziecinstwa (ta puszka sie wcale nie zmienila), mama zdobywala do kawy, a ja
      jej podpijalam.
      niedawno niestety naszlo mnie na wersje tego mleka slodzona (chyba
      baaaaaaaardzo brakowalo mi cukru :-)
      w ogole nie wyobrazam sobie zadnych "potraw" z tego, kajmak w tym roku wyszedl
      mi obrzydliwy (z tego wlasnie mleka).
      pozdrawiam
      • Gość: pn Re: Mleko skondensowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 12:59
        to fakt to mleko kojazy mnie sie rowniez z rzecza zdobyczna, ach ten komunizm...smaki dziecinstwa;-D
      • dziuunia Re: Mleko skondensowane 29.04.04, 13:16
        Ja tylko pamiętam jak w 4 klasie podstawówki czytałam Krzyżaków i w ciągu 4
        godzin przeczytałam całą powieść wypijając do tego dwie!!! puszki mleka
        skondensowanego słodzonego prosto z puszki oczywiście.I wcale nie było mi
        niedobrze.Widać czytanie niweluje ujemne skutki nadmiaru cukru;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja