nie wyszło mi risotto :(

IP: *.piasta.pl 27.04.04, 20:40
robiłam pierwszy raz. Najpierw poddusiłam warzywa (z mrożonki), potem dodałam
ryż (umyty) , podlałam rosołem, gotowałam ... zamiast pulchnych ziarenek ryżu
z warzywami wyszła mi gęsta breja. Co zrobiłam nie tak? może nie należało
mieszać w czasie gotowania?
    • Gość: kluba1 Re: nie wyszło mi risotto :( IP: *.we.client2.attbi.com 27.04.04, 20:52
      za duzo plynu. Pamietaj, ze mrozone warzywa maja w sobie dozo wody. Mieszanie
      pomoglo odparowac nadmiar ale jeszcze bylo za duzo.
    • dziuunia Re: nie wyszło mi risotto :( 27.04.04, 20:52
      Risotta się tak nie robi.Trzeba mieć odpowiedni ryż do risotta np. arborio Riso
      Gallo(można kupić w większości supermarketów albo w Bomi).Najpierw podsmaża się
      na oliwie lub maśle cebulkę,potem wsypuje ryż który musi się zeszklić,następnie
      trochę wina białego do wyparowania i teraz ewentualnie dorzuca się przyprawy i
      resztę składników i podlewa rosołem lub wywarem warzywnym i gotuje,podlewając w
      międzyczasie wywarem,aż ryż będzie miękki ale nie rozgotowany.Teraz wyłączamy
      gaz dodajemy łyżkę masła i starkowany parmezan mieszamy i dajemy risottu
      odpocząć.Przed podaniem jeszcze raz trzeba zamieszać.Risotto ma mieć kremową
      konsystencję z wyczuwalnymi nieposklejanymi ziarnkami ryżu.
      • dziuunia Re: nie wyszło mi risotto :( 27.04.04, 20:57
        Oczywiście ryż ma być al dente a nie miękki jak by to mogło wynikać z tego co
        napisałam,a odpoczywać powinien ok.minuty(po dodaniu masła i parmezanu)Tutaj
        znajdziesz parę przepisów na risotto
        www2.gazeta.pl/kobieta/1,24310,602566.html
      • Gość: Marghe_72 Re: nie wyszło mi risotto :( IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.04.04, 20:59
        Brawo Dziunia:)
        Cały proces powinien trwac około 18 minut.
        M.
        • dziuunia Re: nie wyszło mi risotto :( 27.04.04, 21:05
          I tyle mniej więcej mi to zajmuje:)Po prostu gotuje się tyle aż zabraknie mi
          wywaru,na ok.25 dkg ryżu ok.1 litr wywaru.Ja i moja rodzina bardzo lubimy
          takie 'spolszczone' risotto milanese tzn.do podstawowych składników dodaję
          pokrojoną w drobną kosteczkę kiełbasę krakowską suchą lub myśliwską.Nie wiem
          czy we Włoszech spotyka się taką odmianę?Tzn.z jakąś suchą kiełbasą.
          • hania55 Re: nie wyszło mi risotto :( 28.04.04, 09:35
            Ja na szklankę ryżu biorę szklankę wina i mam przygotowane 2 szklanki bulionu,
            który cały czas jest podgrzewany. Czasami dolewam tego bulionu mniej, czasem
            więcej - to zależy od składników. Na koniec daję trochę (tak 1/2 - 1 łyżkę)
            masła.
    • Gość: Camille Re: nie wyszło mi risotto :( IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 27.04.04, 20:54
      Risotto ma specjalna technike gotowania.Nigdy nie wrzuca sie wszystkiego od
      razu. Najpierw podsmaza sie cebulke i surowy ryz na oliwie z oliwek. Potem
      dodaje sie plyn/najlepiej rosol/-goracy- chochla po chochli....Jedna chochle
      wchlonie, dopiero wtedy dodajesz nastepna.Mieszac trzeba caly czas! Nie wolno
      odchodzic od garnka. Poza tym trzeba miec specjalny rodzaj ryzu-najlepszy jest
      arborio, ale zwykly krotki i gruby tez jest OK. Calosc ma byc al dente czyli
      jak makaron-nie za miekkie. Na samym koncu, juz po wylaczeniu gazu nalezy
      wmieszac lyzke masla i garsc parmezanu. Natychmiast podawac bo nie moze stac!
      Odgrzane to wlasnie taka breja o ktorej wspominasz.
      Nie stresuj sie, jest to w sumie bardzo latwe danie, tylko trzeba znac technike
      przygotowania no i troche poprobowac.....
    • kwieta4 Re: nie wyszło Ci risotto? no to co:) 28.04.04, 07:07
      Pliszka:) nie przejmuj sie, juz wiesz co jest co, nastepnym razem
      zrobisz 'fachowo'. nie wyrzucaj czasami tego, co Ci sie nie udalo! zaraz bym
      sprobowala (tez pierwszy raz, ale zawsze taki musi byc) zrobic jakies krokiety
      z tej breji. albo kotleciki. dodalabym podsmazona cebule, dla zaostrzenia smaku
      i sypnela ziol. panierka z bulki tartej i na patelnie. na pewno bedzie
      zjadliwe, bo to wszystko dobre surowce. a moze tym nafaszerowac pomidory,
      papryke albo cukinie? tez dobry pomysl. albo oszukane golabki? lub poprzekladac
      liscie kapusty wloskiej. pokombinuj, to jest dobra lekcja kreatywnosci.
      • Gość: pliszka Re: nie wyszło Ci risotto? no to co:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.04, 08:31
        dziękuję wszystkim za rady, chyba rzeczywiście zastosowałam
        niewłaściwą "technologię". Natomiast danie, które w rezultacie otrzymałam jest
        nie tylko zjadliwe, powiedziałabym nawet, że całkiem smaczne :)tylko ta
        konsystencja gęstego kleju albo betonu :))
        następnym razem bedzie lepiej
      • sigrun Re: nie wyszło Ci risotto? no to co:) 28.04.04, 08:53
        W pełni zgadzam się z przedmówcami. Jednak prawdziwe risotto zawsze jest
        odrobinę kleiste, chociażby po dodaniu masła i parmezanu. Jednak nadal w Polsce
        pokutuje przekonanie że risotto to ryż UGOTOWANY na sypko w wodzie (o bulionie
        lepiej zapomnieć), wymieszany z różnymi warzywami oraz mięsem, no i oczywiście
        z tylżyckim imitującym parmezan. Kiedy po raz pierwszy ugotowałam mojej
        rodzinie risotto (nauczyła mnie włoska gospodyni podczas mojego
        kilkunastoletniego pobytu w Toskanii), mąż się zajadał, natomiast teściowie
        byli zawiedzeni, bo spodziewali się właśnie takiego polskiego pseudorisotto, co
        z risotto ma tylko nazwę i nic więcej.
        Oprócz gatunku "arborio" dobrze się sprawdza również "ribe". Riso Gallo jest
        dobry, ale Riso Scotti jest moim zdaniem lepszy (również do nabycia w sieci
        Bomi). Ostatnio wyczytałam że wino można dodać pod sam koniec gotowania, aby
        zmniejszyć ryzyko powstania breji, ale jeszcze nie miałam okazji aby sprawdzić
        czy rzeczywiście tak jest.
        • skay5 Re: nie wyszło Ci risotto? no to co:) 28.04.04, 08:58

          cos na temat polskiego risotto wiem:)
          znajmoma nas kiedys ugościła ryżem z kapustą i jakimis innymi warzywami-ale
          kapusta dominowała ! paskudztwo!
          • dziuunia Re: nie wyszło Ci risotto? no to co:) 28.04.04, 09:23
            Moje dziecko czasem dostaje tzw.polskie risotto na obiad w szkole.Po prostu ryż
            z przyprawami zapieczony z serem niewiadomej maści i polany
            keczupem.Obrzydlistwo,jak to syn powiedział m.in.bo używał jeszcze dość
            organoleptycznych wyrażeń;),i jeszcze panie ze stołówki zdziwione że takie
            dobre a on jeść nie chce.
    • hania55 Re: nie wyszło mi risotto :( 28.04.04, 09:33
      Trzeba było ryż najpierw na oliwie przesmażyć, później zalać białym winem,
      później dodać warzywa (surowe) i dopiero wszystko razem dusić podlewając
      rosołem. Ryż arbioro, broń Boże Uncle Ben's precooked czy paraboiled.
      • linn_linn Re: wino 28.04.04, 09:56
        Wina wcale nie musi byc tak duzo. Kiedy ryz stanie sie szklisty, wystarczy
        zalac go winem / kolistym ruchem reki / i koniecznie odczekac az wino odparuje.
        Dopiero wtedy kontynuowac.
        • hania55 Re: wino 28.04.04, 10:05
          Ja daję tyle bo tak mi smakuje, kiedy jest więcej bulionu, a wina malutko,
          risotto wydaje mi się zbyt ciężkie w smaku (mimo, że używam tylko bulionu
          warzywnego). Oczywiście, że trzeba poczekać, aż wino odparuje.
          • sigrun Re: wino 28.04.04, 12:10
            Kiedyś zabrakło mi białego wina i dodałam czerwone. To był dość udany
            eksperyment, jeśli pominąć nieciekawą barwę potrawy.
            Zapomniałam dodać, że bardzo istotna jest podstawa, a mianowicie "soffritto" -
            baza do wszelakiej maści zup, sosów i potraw duszonych. Nie sama cebula, jak
            ktoś wcześniej wspominał, ale mieszanka posiekanej cebuli, natki pietruszki,
            marchwi, selera naciowego (ew. suszonej papryczki cayenne) i/lub czosnku.
            Wszystko oczywiście powinno być przesmażone na oliwie (olio d'oliva, nigdy olio
            extravergine). Wystarczy spróbować by poczuć różnicę. Smacznego.
            • Gość: giezik Re: wino IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.04, 13:23
              wino czerowne do risotto zdaje sie na Sycylii jest uprawiane. Kolor faktycznie
              ma taki troche "zdechławy". Ale mysle ze jest niezle przy dodadniu buraczkow
              cwiklowych.
              • linn_linn Re: wino 28.04.04, 13:41
                Jest jedno risotto, "risotto al vino rosso", ale w nim wino wystepuje w roli
                glownej. Kolor fatalny. Raz tylko zrobilam.
                • Gość: mediolanka Re: wino IP: *.pool8248.interbusiness.it 19.05.04, 14:58
                  Linn, a slynne "risotto al barolo"??? ;) Klasyk nad klasykami!
                  Co do koloru w stylu "pranie brudnej szmaty" , to polecam tez "risotto al nero
                  di seppia"... Kolory kolorami, ale oba smakuja nadzwyczajnie.

          • linn_linn Re: wino 28.04.04, 13:39
            Ja daje najwyzej pol szklanki wina. Jak sie da, nawet mniej.
            • hania55 Re: wino 28.04.04, 13:52
              linn_linn napisała:

              > Ja daje najwyzej pol szklanki wina. Jak sie da, nawet mniej.

              No dobrze, to ja też mam tyle dawać, czy mogę pozostać przy takiej ilości, z
              którą risotto mi smakuje? Czy może risotto z większą ilością wina to już nie
              risotto?
              • linn_linn Re: wino 29.04.04, 13:34
                Mozesz dac nawet wino zamiast bulionu, jesli Ci smakuje. Chodzi o to, ze smak
                wina nie powinien byc wyczuwalny / wg kucharzy /. Wlasnie dlatego musi najpierw
                odparowac. Im wiecej go dajesz, tym dluzej trwa odparowanie / koszty wina
                pomijam /. Tego nauczylam sie od kucharzy wloskich i tak robie.
                • hania55 Re: wino 29.04.04, 13:40
                  Nikt Ci nie każe wlewać butelki chardonnay zamiast bulionu - delikatne
                  sauvignon blanc nie dominuje innych smaków, nawet jeśli wlewam go całą szklankę
                  a nie pół. A dla mnie takie winne risotto jest po prostu lżejsze w smaku niż to
                  bardziej "bulionowe". Mam nadzieję, że takie wytłumaczenie jest dla Ciebie
                  satysfakcjonujące i nie odsądzisz mnie teraz od czci i wiary za profanowanie
                  klasyki włoskiej kuchni.
      • Gość: Aga Re: nie wyszło mi risotto :( IP: *.lama.net.pl / 62.233.214.* 29.04.04, 12:16
        A jakie będą najlepsze warzywa do risotto -cukinia, marchew, -co polecanie??
        • hania55 Re: nie wyszło mi risotto :( 29.04.04, 12:57
          Może tak, powiem z jakimi warzywami jadłam risotto i z jakimi mi smakowało, a
          są to cukinia i szparagi. Jeśli do warzyw zaliczyć grzyby, to pyszne jest
          risotto z grzybami. Giezik ostatnio polecał risotto z młodą botwinką i mam
          zamiar je zrobić, jak tylko kupię młodą botwinkę :-)
          • linn_linn Re: nie wyszło mi risotto :( 29.04.04, 13:35
            Ja lubie z grzybami, szparagami, cukinia, karczochami, pomidorami tez zreszta.
            • linn_linn Re: nie wyszło mi risotto :( 29.04.04, 13:36
              Lubie jeszcze truflowe, ale trufle mam rzadko.
    • Gość: pliszka tym razem wyszło :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.04, 13:23
      jeszcze raz dziekuję, wczoraj zrobiłam risotto wg waszych rad i wyszło bardzo
      dobre :)
    • Gość: Marghe_72 Re: nie wyszło mi risotto :( IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.05.04, 15:18
      Gratulacje:)
      Jakie zrobiłas.. tzn z czym?
      M.
      • agus7 risotto - jeszcze pytanko 08.09.04, 11:29
        dotychczas robilam 'gole' risotto tylko z natka pietruszki, a mam wielka ochote
        zrobic z jakims smakiem przewodnim. tym bardziej ze cale pudelko ryzu arborio
        mnie wzywa :)

        mysle o risotto z cukinia lub patisonem. i tu pytanko techniczne: w ktorym
        momencie mam wrzucic na patelnie pokrojone cukinie? czy wrzucac je surowe? i
        czy dodatek czosnku jest wskazany czy raczej nie? (jestem amatorem czosnku, ale
        wydaje mi sie ze nalezaloby go dodac dopiero na koniec przygotowywania risotto).

        z gory dziekuje 'Wloszkom' i 'Wlochom' za pomoc!
        • linn_linn Re: risotto - jeszcze pytanko 14.09.04, 15:51
          Trzeba je leciutko poddusic na oliwie i dodac na 5 minut przed koncem
          przyrzadzania / bez oliwy, jesli sie da /. Ja dodaje zawsze troche / ale
          naprawde niewiele, szafranu /.
          • agus7 Re: risotto - jeszcze pytanko 14.09.04, 15:56
            wielkie dzieki, linn!!!
            dopiero teraz sie dopatrzylam ze mi odpowiedzialas :)

            dzis chyba zrobie risotto z krewetkami... wiec chyba z nim postapie tak jak
            radzilas z cukinia. dam znac jak smakowalo! (krewetki koktajlowe gotowane przez
            18 min stalyby sie chyba totalnie gumowe...)
            • agus7 Re: risotto - jeszcze pytanko 14.09.04, 15:57
              hm... "dopiero teraz" :)
              linn droga, to chyba jakies porozumienie pozazmyslowe, bo odpisalas mi po
              kilkunastu dniach, a ja dokladnie w tym samym momencie odszukalam stary watek
              wyszukiwarka :)))

              tak czy siak, dziekuje!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja