Dodaj do ulubionych

Cool whip-czy jest cos takiego w Polsce

IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 28.04.04, 00:39
Chcialabym zrobic polskiej rodzinie b. fajne ciasto jak przyjade w lecie, ale
bedzie trudno, bo w Polsce nie ma pewnych potrzebnych do niego
produktow....przywioze wiec ze soba pare rzeczy, ale jednej nie moge, bo jest
zamrozona- wlasnie Cool whip/inaczej whipped topping/. To jest taka a'la bita
smiatana, slodka, zamrozona, nie robiona jednak na bazie produktow mlecznych.
Nie wiem jak to wytlumczyc, ale moze bedziecie wiedziec o czym mowie. Czy
widzieliscie cos takiego w sklepach?
Obserwuj wątek
    • kwieta4 Re: Cool whip w spray'u 28.04.04, 21:39
      Camille, nie dalej jak wczoraj widzialam w TV reklame, nie zakodowalam czego,
      ale ktos dekorowal jakies ciastko i na pojemniku bylo napisane 'cool whip',
      zapamietalam, bo wlasnie zapytalas:). czyzby to nowy produkt? nigdy nie
      kupuje /tzn.nic w spray'u/, bo jestem 'pokrecona', ale ten w pudelku z
      zamrazarki znam. a zdradzisz co chcialabys rodzince w Polsce zaprezentowac?
      • Gość: Camille Re: Cool whip w spray'u IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 29.04.04, 00:07
        Tego w sprayu tez nigdy nie widzialam- a w ogole to zamrozony Cool whip kupuje
        tylko i wylacznie do jednego przepisu- podam tym co mieszkaja na tej samej
        polkuli co ja, bo ciezko go bedzie /chyba/ powielic w Polsce...Ale mozecie
        sprobowac. Moja corka i maz uwazaja to "ciasto" za absolutnie najlepsze pod
        sloncem, a przepis dostalam od jednej starszej Amerykanki-no i wlasnie jest
        taki....staromodny/typu- pudelko tego, paczke tego, czyli wszystko "gotowce"
        jak to sie jeszcze do niedawna tutaj gotowalo i pieklo...bo teraz na szczescie
        sie to zmienia/.

        1. Warstwowiec -

        -najpierw trzeba zrobic kruche ciasto w sredniej/26cm/ tortownicy- 1 szklankae
        maki wymieszac z 1/2 szklanki masla i 1/2 szklanki orzechow wloskich/lub
        pecans/. Wymieszac dobrze na dnie tortownicy i oblepic tym ciastem jej dol.
        Piec na 350F do zezlocenia. Wystudzic/nie sciagac obreczy tortownicy!/

        -1 kostke Philadelphia cream cheese wymieszac mikserem z 1 1/2 szklanki cukru
        pudru. Do tego wmieszac lopatka 1 szklanke /rozmrozonego/cool whip. Wylozyc na
        chlodne ciasto.

        -2 male french vanilla puddings instant wymieszac z 3 szklankami mleka-
        wstawic na chwile do lodowki, jak zgestnieje posmarowac jako nastepna warstwe
        ciasta.

        -posypac calosc orzechami/walnuts lub pecans/

        -ta warstwa to 2 szklanki rozmrozonego cool whip, rozsmarowanego po calej
        plaszczyznie

        -ostatnia warstwa to 1 puszka blueberry pie filling/na polce w sklepie przy
        owocach w puszkach lub na pie/

        Wstawic do lodowki, ja zazwyczaj robie dzien wczesniej.
        ----------------------------------------------------------------------------
        Przypomnialam sobie jeszcze jeden przepis ktory dala mi ta sama pani i tez
        chociaz typu "gotowiec" jest kapitalny!

        Kahlua cake-

        1 opakowanie yellow cake mix
        1 opakowanie instant chocolate pudding
        1 szklanka vegetable oil
        4 jajka
        1/4 szklanki likieru Kahlua
        1/4 szklanka wodki
        3/4 szklanki wody
        Wszystko wymieszac i wlac do formy/jak na babe/. Piec 50 min w piekarniku
        nagrzanym do 350F.
        Jest bardzo smaczne, wilgotne, no i extra szybkie!
        • Gość: hanna Re: Cool whip w spray'u IP: 64.213.238.* 29.04.04, 00:18
          Wydaje mi sie ,ze w Polsce nie dasz rady tego pierwszego zrobic, bo istniejace
          tak smietanki w spray czy sniezka, nie sa tak "mocne " jak cool whip. Nie
          utrzymaja sie w formie oddzielnej warstwy, a tak sobie wyobrazam ten deser. Ale
          ja sprobuje, drugi przepis tez wydaje sie fajny, dzieki za podzielenie sie z
          nami tymi przepisami.
          • kwieta4 Re: male pudding, do P. :)) 29.04.04, 01:56
            nawet nie zauwazylam, ze mozna to tak humorystycznie odebrac:).

            na obczyznie jestesmy wrecz zmuszeni uzywac wszelkich sposobow /i najlepszej
            woli/, zeby zrozumiec blizniego /wiekszosc imigrantow chce zaszczepic tu jakies
            swoje ulubione slowa, a juz zupelnie pol na pol po angielsku rozmawiaja
            Filipinczycy:)))
            ja sama czasem podpieram sie slowami z innych jezykow (choc w domu wszyscy sie
            b.pilnujemy, byl nawet czas, ze placilismy - na zyczenie dzieci - kare
            pieniezna za 'lenistwo', na szczescie teraz juz nie, bo jest nam czasami
            rzeczywiscie trudno znalezc polski odpowiednik :); a jednak ktos tutaj, bodajze
            n0str0m0:)), rozbawil mnie swego czasu do lez nadzwyczaj oryginalnym
            spolszczeniem nazw wszelkich amerykanskich potraw/a bylo ich mase:). bylam
            zaskoczona do tego stopnia, ze az pare razy czytalam tekst, bo to jest wielka
            sztuka tak 'fonetycznie' pisac. oby tylko jeszcze wszyscy mogli zrozumiec:))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka