citronella
03.03.11, 08:49
Dużo nam schodzi w domu mleka. Od litra do dwóch dziennie. Mleko i kakaa dla dzieci, czasem naleśniki, czasem kropla do kotletów, a czasem ślubny je chrupki z mlekiem.
Nasz koszyk zakupowy to głównie mleko :)
Kupuję to "świeże".
Wydaje mi się (może niesłusznie?), ze jest lepsze niż UHT.
Tylko, że się waży.
Do tej pory czarną liste otwierała "Paczka od krowy". Z terminem przydatnosci tygodniowym podczas kilku różnych zakupów rozciągniętych przez rok sporadycznie się nie ważyło.
I jak się wazy, to nie jedna butelka, a wszystkie ktore kupilam.
Wczoraj zwazylo mi się łowickie w plastikowej butelce. Termin przydatnosci do 10 marca.
A może nie kupowac tych w plastikowych butelkach? Od razu mowie, ze szklane sa za drogie. Jednorazowo na zakupach kupuje jakies 7 butelek/kartonów i to bedzie duza roznica w cenie.
Moze wiec te "swieze" w kartonikach?
A może ja demonizuję te UHT i po prostu najlepiej sie bedzie na nie przestawic?
Wydaje mi się,. że przechowuję prawidłowo. Sklep mam blisko, zakupy przejeżdzają w bagazniku i sa od razu wstawiane do lodowki.