Umrę z głodu jak nie pomożecie ;)

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.11, 21:55
Witam serdecznie,
Od dawien dawna podglądam FK i przyznam szczerze,że wiele razy korzystałam z Waszych przepisów i porad i przyznaję,że jesteście kopalnią wiedzy :)
Mam pewnie dość nietypowy problem (jak na to forum) ale może pomożecie...otóż jestem przed założeniem aparatu na zęby,w ciągu 3 tyg pozbyłam się wszystkich ósemek,wczoraj siódemki....
Niby wszystko goi się ok,ale nie jestem w stanie nic jeść...na nadwagę nie narzekam,schudłam już 6 kg.Mam serdecznie dość jogurtów,kefirów,zimnych zup które traktuję blenderem,musów owocowych...Jestem na wiecznym "głodzie" a ból szczeny nie pozwala mi jeść rzeczy które lubię...mięso (każde)ryż,ryby,owoce...lubie wszystko byle by nie było niedoprawioną papką.Dodam,że nie mogę stosować zbyt dużej ilości soli,ostrych przypraw i nic na gorąco.Może macie jakieś pomysły?

Ps.Potrafię gotować i bardzo to lubię ale wiecznie z blenderem w ręku?Czeka mnie to jeszcze przez jakieś 2 miesiące.

Pozdrawiam!
    • krzysztofsf Re: Umrę z głodu jak nie pomożecie ;) 05.04.11, 22:25
      Solidne zupy?
      Grochówka, fasolowa - tyle, że przetarte przez sito przed podaniem?
      Chyba wiekszośc gęstych zup warzywnych można tak podać?
      "Wkładkę mięsną" - no to tu to juz problem - raczej nie widze gotowanego wedzonego boczku np. doprowadzonego do płynnej formy pitego z kubka.
    • bene_gesserit Re: Umrę z głodu jak nie pomożecie ;) 05.04.11, 22:29
      Kuskus, nawet w wersji podstawowej, z oliwą i czosnkiem. Mozesz sypnąc tam jakis zielonych ziolek w rodzaju bazylii i/lub natki. Mozna jesc na zimno. Mozesz sprobowac tez kuskusu z jakims pesto albo np wlasnej roboty tapenadą z zielonych oliwek, tunczyka, kaparów i szczypiorku.
      • aqua48 Re: Umrę z głodu jak nie pomożecie ;) 05.04.11, 22:40
        Z bardziej stałych dań może spróbuj omletu? Jajecznica i jajko na miękko oraz puree nie tylko z ziemniaków, ale z ziemniaków z marchewką, gotowanym selerem, albo groszkiem jeśli lubisz. Natomiast unikałabym ziółek w listkach, które będą Ci oblepiały bolące miejsca, jeśli chcesz je dodać (do puree ziemniaczanego np.) to miksuj. Gotowany kalafior zmiksowany z szynką też jest dobry. Można go podać z sosem pomidorowym.
        • aqua48 Re: Umrę z głodu jak nie pomożecie ;) 05.04.11, 22:52
          Jeszcze mi się przypomniała - awanturka, czyli biały ser wymieszany dokładnie z rozdrobnioną rybą wędzoną. Jeśli jest za gęsta można dodać łyżkę gęstej śmietany lub jogurtu. Doprawiona lekko pieprzem, dawniej popularna pasta do chleba. Ty możesz wsuwać bez pieczywa.
    • Gość: x nie martw się, nie umrzesz z głodu! IP: *.unitymediagroup.de 05.04.11, 23:11
      jedz to, co lubisz, tylko drobniej pokrojone na talerzu i nie tak gorące. I zmień technikę przełykania, żeby nie dotykać jedzeniem podrażnionych miejsc. Rozgniataj językiem na podniebieniu i do gardła :D
      I popijaj między kęsami, żeby nic nie dostało się na dziąsła.
      P.s. W młodym wieku usunięto mi też 8. Musiałem być "fit", więc wlewałem kieliszek wódki i trzymałem na rannym dziąśle, po czym wypluwałem. Pięknie się zabliźniło.
      • krzysztofsf Re: nie martw się, nie umrzesz z głodu! 05.04.11, 23:36
        Problem nie w usunięciu zebów, a w utzrymaniu przez kilka miesięcy zapewne, w czystości aparatu, do założenia którego było wstępem usuwanie.
        • Gość: Kasia Re: nie martw się, nie umrzesz z głodu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.11, 23:51
          Ale że co? :) Co ma czystość aparatu do niemożności jedzenia? Żeby był czysty trzeba myć aparat i zęby. Ból jest jedynie w okresie zaleczania się ran po wyrwanych zębach, a w trakcie noszenia do kilku dni po regulacji aparatu (u mnie max do 3). I wtedy faktycznie się jedzie na posiłkach niewymagających gryzienia. Ale nie trzeba ich aż tak rozdrabniać blenderem, wystarczy pokroić drobno, żeby były kawałki, a jednocześnie żeby nie trzeba było gryźć i rozdrabniać. Ja bez blendera sobie radziłam w ten sposób :)
          • krzysztofsf Re: nie martw się, nie umrzesz z głodu! 06.04.11, 00:45
            Nie mam pojecia jaki aparat. Autorka pisza jakby mial byc niezdejmowany.
            ja jestem z pokolenia co zeby same raczej rowno rosly, a i mój syn nie narzekał w dziecinstwie, chociaz on juz cos do zakladania tylko na noc dostał.
            • Gość: x każdy aparat się przecież zdejmuje! IP: *.unitymediagroup.de 06.04.11, 02:21
            • Gość: Kasia Re: nie martw się, nie umrzesz z głodu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.11, 10:52
              Jaki aparat - nie ma to znaczenia. Nosiłam obydwa rodzaje i oba trzeba było myć. I oba powodowały ból kilka dni po regulacji, ale ten rodzaj, który nosił Twój syn, nic nie dał. I z rozmów wynika, że u innych jest podobnie ;) Pokolenie bez krzywych zębów - jaaaasne :)

              Autorka wątku sama się niedługo przekona, że kiedy ból minie, to będzie mogła zjadać wszystko. A na razie niestety miękkie i małe rzeczy.
        • klara551 Re: nie martw się, nie umrzesz z głodu! 06.04.11, 13:33
          Do czyszczenia aparatu na zębach dostaniesz od ortodonty specjalną szczoteczkę,a i sam możesz kupić np. w Rossmanie. Z aparatem na zębach da się żyć i wcale nie trzeba jeść papek. Nie wolno tylko jeść twardych pokarmów/orzechy,twarde nie pokrojone jabłka,twarda skórka od chleba/.
    • shachar Re: Umrę z głodu jak nie pomożecie ;) 06.04.11, 00:18
      Jestem spokojna, że nie umrzesz z głodu. Kiedy nadejdzie czas, przeprosisz się z papkami mięsno-warzywnymi, daj sobie tylko więcej czasu.
      A tymczasem wciągaj roztopione lody przez rurkę :)
    • Gość: agniesia Re: Umrę z głodu jak nie pomożecie ;) IP: *.adsl.alicedsl.de 06.04.11, 00:35
      Robisz z igly widly:-)
      Co ciebie czeka przez 2 miesiace?
      • moniakociara Re: Umrę z głodu jak nie pomożecie ;) 06.04.11, 00:52
        No całkiem możliwe... Niestety, mnie po usunięciu jednej osemki szczeką bolała przez kolejny miesiąc, akurat tyle ile powiedział mi chirurg, chociaz normalne jedzenie gryzłam juz na drugi lub trzeci dzien, ale to był tylko jeden zab. Jak mialam usunięta piewsza osemke, to tego samego dnia wieczorem (zab usuwany ok 14-15) jadłam pizze i czułam się wyśmienicie, gryzłam tylko druga strona.
    • jackk3 Ciesz sie! 06.04.11, 01:22
      Powaznie mowie. Niektorzy wydaja majatek na pseudo diety, porady i nic nie chudna. Udowodnilas ze w chudnieciu liczy sie ilosc przyjmowanych kalorii. Przy nie zmienionej aktywnosci fizycznej nie ma cudow, chudnie sie. energia nie bierze sie z powietrza. Po to organizm magazynuje tluszcz.
      Poleca tzw. 'weight gainer' czyli mieszanine weglowodanow i bialka (z grubsza). Dalej bedziesz troche glodna ale spedek wagi powinno zwolnic. Idz do sklepu typu fitness i na pewno cos pomoga.
      Sam mialem taki przypadek. 4 zeby (madrosci) plus jeden pod pelna narkoza z intubacja (duzy zabieg). Na drugi dzien rano poszedlem na rower (mialem duze zawody za jakies 10 dni), nic nie czulem. Spadlem jakies 6 kilo w 10 dni (choc pochlanialem olbrzymie ilosci 'miekkich' potraw bo gryzc nie moglem. Na wyscigu jak przyszly podjazdy to typowi 'gorale' nie mogli uwierzyc ze potrafilem sie z nimi utrzymac (pozniej zartowali ze chyba EPO wzialem) bo ja sam czulem sie niesamowicie. Ale wszystko ma swoje minusy po 10 dniach zapalenie (chyba dolu zebowego - okostnej?), mocne antybiotyki i cholerny bol szczeki przez tydzien. Potrafilem wziasc z 10 Tylenoli, nastepne 2 'trojki' z kodeina i nic nie pomagalo. Moj dentysta powiedzial ze ja 'crazy' jestem! (duzy komplement dla mnie bo ja z tych co 'no pain no gain' jestem).
      Tak ze glowa do gory!
    • Gość: Ewa Re: Umrę z głodu jak nie pomożecie ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.11, 11:26
      Dasz rade nie przesadzaj, sama jestem "nosicielem" aparatu od ponad półtora roku, tez miałam usuwane ósemki, do tego na poczatku przez ponad 5 miesiecy nosiłam szyne rozciagajaca górna szczeke.. za wiele tych jogurtów nie jadłam:) Pewnie ze na poczatku jest cięzko i o jabłku zapomnij ale powolutku sie przyzwyczaisz i nauczysz jeśc stałe pokarmy:)
      Zupy z drobno pokrojonymi warzywami, miesa mielone, surówki z tartych warzyw... poradzisz sobie. Powodzenia.
    • Gość: Ola Re: Umrę z głodu jak nie pomożecie ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.11, 14:50
      Dzięki za rady.Nie chodziło o jedzenie podczas noszenia aparatu tylko podczas gojenia się ran po zabiegach,przez najbliższe dwa miesiące muszę pozbyć się jeszcze reszty siódemek ;-/
      Już w tej chwili mam serdecznie dość,boli jak diabli,całe szczęście że opuchlizna schodzi.
      Jedzenie sprawia mi duży ból ale nie mogę go sobie odmówić :)
      Kupiłam dziś piękną polędwicę i na obiad będzie tatar,a na kolację wciągnę przez rurkę lody waniliowe ;)
      Pozdrawiam!
      • fettinia Re: Umrę z głodu jak nie pomożecie ;) 06.04.11, 15:48
        Ech jak ja cie rozumiem..
        Polecam-omlety,jajecznice z roznymi dodatkami,zupy kremy,koktajle owocowo-mleczne,koktajle warzywne,makaron po jakims czasie tez "przechodzi",ryzu i kasz nie radze na razie bo wlaza tam gdzie nie powinny:/,ziemniaki gniecione+np marchewka z groszkiem-z potraw miesnych i rybnych najlepiej jakies gotowane pulpety lub jesli pieczone to bardzo drobno posiekane.
        Tez powoli dochodze do siebie,wiec rozumiem bol..
        • 83kimi Re: Umrę z głodu jak nie pomożecie ;) 07.04.11, 09:37
          Ja bym polecala jednak zupy kremy, zajrzyj tu, nie wszystkie sie nadaja, ale na pewno czesc tak. Czerwona soczewica, moze ryz lub kasza z jakims sosem? Miekki makaron?
          Ja nosilam aparat przez 6 lat, tyle tylko, ze taki na noc, tez nie mam wielu zebow. Warto sie przemeczyc!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja