Jedzenie do pracy dla faceta głodomora

07.04.11, 17:27
Witajcie,
czy możecie podrzucić jakieś pomysły dotyczące niedrogich a stosunkowo sycących i pożywnych potraw, które można zabrać do pracy? Próbuję sprowadzić mojego faceta na "dobrą" drogę przygotowując mu od czasu do czasu jedzenie, bo do tej pory szedł na łatwiznę i fast food non stop. Problem w tym, że w pracy nie posiada mikrofali, więc podgrzewanie obiadu odpada. Na razie kombinuję z urozmaiconymi kanapkami, sałatki: ryż, tuńczyk, warzywa; kura, makaron, brokuły; naleśniki; "dania do zalania" typu Knorr :)
Codzienne zamawianie obiadów raczej odpada z powodów finansowych.
Dodam, że mistrzem kuchni nie jestem, wręcz przeciwnie :P
    • triismegistos Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora 07.04.11, 17:36
      Litości, w ramach przyzwyczajania do zdrowej kuchni serwujesz mu gotowce knurra? Polecam rózne nadziewane warzywa, dobre i na ciepło i na zimno. Dobrze w tej roli sprawdzają się też różne strączkowe, hummus, pasta z soczewicy czy pasta fasolowa z pieczywem Pieczony korak też znakomicie pasuje się na zimno, do tego jakaś surówka i pieczywo. Dobre są też sałaty z gatunku treściwych, mieso, sałata, różne warzywa, do tego winegret osobno w słoiczku.
      • kawa_bez_papierosa Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora 07.04.11, 17:52
        Ano zdarzy się i Knur, jak mnie się nie chce robić... Ani jemu się nie chce robić.
        • triismegistos Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora 07.04.11, 18:18
          Toż nawet fastfudy są zdrowsze...
    • kawa_bez_papierosa Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora 07.04.11, 17:55
      Mięso najlepiej jakby było na okrągło, a z łakoci to "najlepiej lubię boczek", ja za to fanem świniny ni wieprzowiny nie jestem i raczej kura w lodówce. Czosnek i cebula to kolejni ulubieńce, ale z oczywistych względów nie faszeruję nimi kanapek.
      • nexstartelescope Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora 07.04.11, 18:32
        OMG, bez przesady, zupka knorra jeszcze nikogo nie zabiła, po co ta histeria? :/
        • Gość: x pamiętam, przed laty to i mikrofala potrafiła IP: *.unitymediagroup.de 07.04.11, 22:26
          zabić a dzisiaj...? ;)
          • ania_m66 Re: pamiętam, przed laty to i mikrofala potrafiła 07.04.11, 22:35
            no, moja zaledwie wczoraj przy podgrzewaniu mleka nieoczekiwanie zaczela sie palic. do tego momentu byla w pelni sprawna i stosunkowo nowa (4-5 lat). produkt nie no name, a firmy sharp.
            na szczescie nie trace glowy w takich sytuacjach. odlaczylam od pradu, jednym ruchem zrzucilam donniczki z parapetu i otworzylam szeroko okno.
            pod oknem mam trawnik.
        • triismegistos Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora 08.04.11, 13:50
          nexstartelescope napisała:

          > OMG, bez przesady, zupka knorra jeszcze nikogo nie zabiła, po co ta histeria?

          Nie chodzi o to, czy knury zabijają. Autorce chodziło o przestaiwnie chłopa na zdrowe odżywianie, a do tego to się one nie nadawają.
    • zlosnik5 Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora 07.04.11, 19:18
      jak nie posiada mikrofali to może jakiś czajnik się znajdzie. Sałatki z warzywami i kurczakiem z dodatkiem kaszki kuskus -zalewasz gorąca woda i już. :)
    • szpaczek2702 Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora 07.04.11, 21:42
      Chyba musisz pogrzebać po forach i blogach. Ja bardzo polecam www.cincin.cc - istna kopalnia przepisów i eksperymentować. Na pewno znajdziesz masę sałatek, past które można na zimno jeść. Ja przy szukaniu pomagam sobie google.pl/ szukanie zaawansowane.

      Mój też, że tak powiem miał strasznie zachowawczy stosunek do jedzenia w pracy ale już wyszedł na ludzi.

      Co do mikrofali to może da się złożyć w pracy na zakup mikrofali? Chyba że nie ma warunków i czasu - tak czasami też bywa.

      Teraz jak jest coraz więcej dobrych warzyw to uwielbiam sałatkę z serka wiejskiego, ogórka (świeży, kiszony, małosolny), pomidor, cebulka (najlepiej czerwona), inne warzywa według upodobań. Może być z mięsem (nawet zwykła wędlina w kostkę, może być nawet tuńczyk z puszki w sosie własnym), mięsko uduszone na patelni w kostkę z jakąś przyprawą. Co do sosu to może być bez sosu, może być oliwa, vinegret, oliwa+ocet balsamiczny, kupny sos sałatkowy - też bardzo dobry. Można popychać jeszcze jakimiś pieczywem, ale można jeść też bez pieczywa. Można zrobić w domu wieczorem. Można w pracy przy użyciu noża i miski.

      ... czyli milion kombinacji...

      Mąż bardzo długo odmawiał takich obiadów w pracy. Aż pewnego dnia nie dałam rady zjeść całej sałatki w pracy i zabrałam do samochodu. A że był strasznie głodny po pracy to zjadł resztę mojej sałatki. Zjadł i powiedział: nawet dobre. I od tej pory stał się koneserem sałatek z serkiem wiejskim.

      Powodzenia!!

      • kawa_bez_papierosa Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora 07.04.11, 22:49
        Ano właśnie. Dla mojego chłopaka jajecznica na kiełbasie, spaghetti z mięsem i toną sera, pizza, pierogi z cebulą to wymarzony jadłospis. Codziennie. Od niedawna mieszkamy razem i z przerażeniem obserwuję jego kulinarne popisy.
        Nie jestem fanatykiem zdrowego jedzenia, kupuję dużo półproduktów, zdarzy się i knorr i pyzy z mrożonki i nawet sos z torebki, ale jakiś instynkt samozachowawczy mam, więc staram się gotować nieco inaczej. Męczy mnie to dosyć, ale kiedy widzę jak facet wrzuca w siebie rano kawę + papieros i leci na łeb na szyję do pracy i 8 godz na głodzie albo fast food, to jakoś chce mi się coś przygotować wieczorem. Zresztą jemu smakuje wszystko, tyle, że mi się pomysły wyczerpują.
        • 83kimi Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora 07.04.11, 23:28
          Może jakiś kisz np. taki, ciasto szpinakowe, ryż z warzywami...? Czy jakieś fajne sałatki - sałata, kurczak albo tuńczyk, do tego różne warzywka (np. cieciorka), sos osobno...?
        • krzysztofsf Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora 08.04.11, 08:12
          Sałatki miesno-warzywne , lub z dodatkiem ryby czy jajka na twardo na bazie serka wiejskiego typu grani - swietny pomysł, potwierdzam.
          Do tego codziennie 1-2 banany, jakaś pomarancza, jabłko lub dwa, kiwi.
          Kawał dobrej kielbasy luzem lub ze dwa kabanosy - bezcenne jak element diety - dadza dodatkowo poczucie, ze zjadło sie kawał miecha.
          Teraz w lidlu sa jeszcze w sprzedaży niedrogie maszynki do chleba - 2 kromki z takiej maszynki (nie wiecej - tuuuuczy) szybciej nasyca węglowodanami niż niejedna pizza i inny fastfood - a mozna przepis chlebowy urozmaicic o rózne ciekawe dodatki.
    • Gość: Yon Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora IP: *.Red-83-61-14.staticIP.rima-tde.net 08.04.11, 00:26
      Ile wazy teraz twój "glomodór"? I .. ile bedzie wazyl za pól roku?
      • kawa_bez_papierosa Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora 08.04.11, 09:23
        Ha, niezmiennie 72-73 kilo przy 184 cm. Nic nie jest w stanie go utuczyć, za to mnie wszystko, więc chcąc urozmaicić jadłospis działam też w swoim interesie :P
        Pomysł z kabanosami dobry, tak jakoś wpadłam wczoraj na pomysł placków ziemniaczanych, chociaż nigdy nie robiłam.
        • krzysztofsf Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora 08.04.11, 10:11
          Lepiej kotlety mielone + kiszony ogórek :)
          I zaopatrz go w jednorazowe torebki śniadoniowe z folii - mam w pracy zawsze takie, odrywane z rolki - zakładam na dłon gdy mam zjesc na szybko cos "paprajacego' czy tlustego, czym po posilku zjedzonym przy biurku mozna pobrudzic papiery (czasem nie ma czasu zjesc na spokojnie i umyc rece po posiłku) .
          • 83kimi Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora 08.04.11, 13:36
            Uuuu, to trochę niefajne jeść przy biurku kotleta :-/ Dobrze, że u mnie w pracy mamy godzinną przerwę na spokojny obiad (w kuchni są naczynia, mikrofalówka itp.), a do tego czas na śniadanie i podwieczorek. :-)
            • 83kimi Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora 08.04.11, 13:38
              A jeszcze dodam, że naleśniki to super pomysł - mogą być z chilli con carne, z kurczakiem i warzywami, soczewicą i pieczarkami, jakimś serkiem...
            • krzysztofsf Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora 08.04.11, 14:26
              83kimi napisała:

              > Uuuu, to trochę niefajne jeść przy biurku kotleta :-/ Dobrze, że u mnie w pracy
              > mamy godzinną przerwę na spokojny obiad (w kuchni są naczynia, mikrofalówka it
              > p.), a do tego czas na śniadanie i podwieczorek. :-)

              Kotleta to sugerowalbym raczej w bułce zamiast wedliny :)
              Natomiast woreczkii sa przydatne , zeby wrzucic w taki kielbase w kawalku, czy nawet obrany ogóre - i trzymac za jeden koniec przez woreczek.

              ja akurat jem raczej przy biurku, bo powinienem jesc czesto male ilosci..
    • krzysztofsf Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora 08.04.11, 08:06
      Taaaa..... Same ananasy najlepiej zeby jadł?
      • pinos Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora 08.04.11, 10:58
        Ananasy - ale tylko te, co same spadną - czyli brońcie bogowie nie kupowane w polskich sklepach. Te zostały podstępnie zamordowane, zginęły przedwcześnie....

        A na poważnie. Oprócz ryżu polecam sałatki na bazie kaszki kuskus - prawie jak Knorr ;) i makaronowe... Naleśniki - osobiście chyba wolę na zimno, niż na ciepło - tortille...
    • mhr2 Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora 08.04.11, 14:02
      kawa_bez_papierosa napisała:

      > Codzienne zamawianie obiadów raczej odpada z powodów finansowych.
      > Dodam, że mistrzem kuchni nie jestem, wręcz przeciwnie :P

      warto by sie nauczyc,a tak obok co on je,
      bez finansu to moze kanapka ze sznyclem
      przekladana salatka,albo Mc
      • kawa_bez_papierosa Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora 08.04.11, 15:08
        Toć uczę się. Trudno po latach prowadzenia jednoosobowej kuchni studenckiej, gdzie schab zapiekany śliwką to marzenie ściętej głowy, wymyślać z dnia na dzień frykasy, które i smaczne i zaspokajają (męski) głód. Ja przez lata bazowałam na zupach, naleśnikach, kurczaku z warzywami, zapiekankach warzywnych, sałatkach, i jestem mocno zaskoczona ile... wydajemy na jedzenie :P
        Z drugiej strony nie po to robimy zakupy i zapełniamy lodówkę, żeby facet kupował 5 x tyg. jedzenie z knajpy.
        A pomysł z mielonymi dobry, to robić lubię i potrafię.
        • aqua48 Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora 08.04.11, 17:50
          Do bułki możesz też zamiast kotleta zagotować białą kiełbasę, a jak straci surowy wygląd to podpiec ją w piekarniku na kratce grillowej, bez tłuszczu, za to z dodatkiem ulubionych ziół i/lub czosnku. Po ostygnięciu kroi się jak zwykłą kiełbasę. Jest pyszna, moim zdaniem zdrowsza niż zwykła wędlina szpikowana nie wiadomo czym.
          • krzysztofsf Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora 08.04.11, 18:01
            aqua48 napisała:

            > Do bułki możesz też zamiast kotleta zagotować białą kiełbasę, a jak straci suro
            > wy wygląd to podpiec ją w piekarniku na kratce grillowej, bez tłuszczu, za to z
            > dodatkiem ulubionych ziół i/lub czosnku. Po ostygnięciu kroi się jak zwykłą ki
            > ełbasę. Jest pyszna, moim zdaniem zdrowsza niż zwykła wędlina szpikowana nie wi
            > adomo czym.

            A boczek pieczony w piekarnkiu.....Marzenie :)
            • aqua48 Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora 08.04.11, 18:44

              > A boczek pieczony w piekarniku.....Marzenie :)

              Z kminkiem... Choć ja lubię też gotowany z warzywami i liściem laurowym, zostawiam go w gorącym wywarze, wyjmuję dopiero jak wszystko będzie zimne. Na bulionie z boczku robię barszcz czerwony na zakwasie, albo grochówę, a boczek kroję do chleba. Z chrzanem...
              • kawa_bez_papierosa Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora 09.04.11, 01:31
                No ładnie. Z tych wszystkich rad kupiłam dziś pół kilo boczku, bo mi ślinka ciekła od waszych postów. I takim sposobem połowa poszła do fasolki po bretońsku, a druga połowa do pożarcia będzie z chlebem.
                • krzysztofsf Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora 09.04.11, 04:01
                  kawa_bez_papierosa napisała:

                  > No ładnie. Z tych wszystkich rad kupiłam dziś pół kilo boczku, bo mi ślinka cie
                  > kła od waszych postów. I takim sposobem połowa poszła do fasolki po bretońsku,
                  > a druga połowa do pożarcia będzie z chlebem.

                  Pół kilo? :)

                  I połowa do pieczenia?
                  Hmmm... Próbke zrobiłas przed właściwym zakupem? :P
                  • dzioucha_z_lasu Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora 11.04.11, 10:57
                    25 dkg boczku do pieczenia... hmmm.. to chyba jakiś jeden grubszy plasterek wyjdzie? :D
        • Gość: baba Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.11, 10:39
          Za parę złotych można kupić pojemniki zamykane takie na solidną porcję. W jednym mogą być różne sałatki a w drugim mięso. Mieszanie tych obu /warzywa z mięsem/ gdy nie je się na świezo jest ryzykowne. A z mięs to polecam pieczoną karkówkę,schab,czy klops/mielony pieczony w foremce do ciasta/ .@-3 plastry i po sprawie. Do tego sałatka,surówka i pieczywo. Możesz też zrobić galaretę z mięsa,pasteryzowaną w szerokich słoikach.
    • mhr2 to tez jest wspaniale, 09.04.11, 08:59
      kawa_bez_papierosa

      Pieczeń drobiowa z Gp,
    • forencka Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora 10.04.11, 23:33
      U mnie się sprawdziły treściwe sałatki z ryżem np. ale to kupa roboty :)
    • jej_torebka Re: Jedzenie do pracy dla faceta głodomora 12.04.11, 16:38
      zależnie od 'fazy' robię mojemu facetowi jeden z trzech posiłków:
      - sałatkę na bazie serów, warzyw świeżych i strączkowych z puszki z sosami majonezowymi lub na bazie oliwy (np. brokuł, feta, oliwki, słonecznik, sos jogurtowo majonezowy albo cieciorka, indyk, zielone oliwki, ogórek, oliwa, bazylia)
      - kanapki z ciężkiego pełnoziarnistego chleba z serami i wędlinami lub serem żółtym i pastą rybną (niewiele), z dużą ilością warzyw(sałata, ogórek, kiełki, oliwki) i często z wkładką z ziaren.
      - płatki owsiane zwykłe z jogurtem, bananem, ziarnami, orzechami, rodzynkami i kawałkami czekolady (czasem opcja bardziej bakaliowa, czasem owocowa, np. z ananasem i wiórkami kokosowymi)

      do tego dostaje w pudełeczku pokrojone na mniejsze kawałki kabanosy, marchewki, rzodkiewkę, ser żółty lub pleśniowy - w ramach przekąski
Inne wątki na temat:
Pełna wersja