Mamoule

12.04.11, 15:46
Taki rodzaj ciasteczek nadziewanych glownie daktylami i/lub orzechami.
Przed laty przyjaciolka przywiozla mi ich cale pudlo prosto z Arabii Saudyjskiej, potem kupowalam tu i tam, ale byly inne - smaczne, ale gorsze, bo z normalnej mąki chyba.
Z nadzieniem bowiem sobie poradze, z grubsza wiem o co chodzi, ale sek w tym, ze nie do konca wiem, co bylo w ciescie tych pierwszych mamouli, ktore jadlam.

Jesli sie kto zna na kuchni arabskiej albo na mamoulach, moze mi wyjasnic, czy:
1. mogla byc tam procz semoliny mąka z pelnego przemialu?
2. czy ciasto moglo byc wzbogacone mielonym sezamem (czarnym lub bialym) czy jakas inna czarnuszka?

Albo najlepiej podac recepture, w ktorej w ciescie na mamule jest cos jeszcze oprocz skladnikow zwyklego kruchego jest semolia i ew. wody rozana czy z kwiatu pomaranczy.

Bo chce prawdziwe arabskie mamoule zrobic na swieta, zeby wzbogacic tradycję.
    • pinkink3 Re: Mamoule 12.04.11, 16:14
      To chyba to. Przepis i instrukcja obrazkowa. Powiadaja, ze to najpopularniejsze ciasteczka z Bliskiego Wschodu. Inna pisownia to 'maamoul':
      yasmeen-healthnut.blogspot.com/2009/05/mamoul-cookies.html
      • pinkink3 foremki do mamulow;) 12.04.11, 16:17
        www.gourmetsleuth.com/Articles/Unique-Cooking-Tools-641/mamoul.aspx
      • bene_gesserit Re: Mamoule 12.04.11, 17:18
        Dzieki, ale to nie to. Przeszukalam internet wczesniej. Bez tych slicznych foremek sobie poradze, a w ciescie tamtych mamouli nie bylo anyzu, tylko cos innego.

        Pewnie skonczy sie na eksperymentach.
        • jacek1f zadzwon do Le Cedre 12.04.11, 17:39
          www.facebook.com/note.php?note_id=389546332840

          i tu masz kawa n alawe np:
          hankawkuchni.blogspot.com/2010/12/maamoul.html
          a wogole, to mamoul to takie "ciachO "ciasteczko" wiec i przepisow i sposobow jest ponad setke pewnie:-)
          • bene_gesserit Re: zadzwon do Le Cedre 12.04.11, 18:05
            Dzieki, ale z netu wygrzebalam kilkadziesiat przepisow. Zaden nie jest TYM przepisem, na TE mamoule, ktore jadlam jako pierwsze, ktore mialy cos w ciescie kruchym oprocz semoliny i ew. dodatku wod. Cos tam bylo, i nie byl to anyz na pewno. Mamoule mozna kupic w Wawie pewnie w kilkunastu miejscach, w zadnym jednak nie sa to TE mamoule, wiec nawet skladnikow nie moge podpatrzec.

            Bede eksperymentowac z czarnuszka chyba, najwyzej bedzie nieortodoksyjnie.
    • Gość: pinkink mahlab IP: *.oc.oc.cox.net 12.04.11, 18:20
      A te strone widzialas?
      www.antoniotahhan.com/2009/04/14/mamoul-cookies/
      Moze to mahlab jest ta tajemnicza ingrediencja? Zdaniem autora blogu to jest to cos, co decyduje o charakterze ciasteczek. Od razu sie tego smaku nie wyczuwa ale jesli mahlebu nie ma, odczuwa sie jego brak natychmiast.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja