bene_gesserit
12.04.11, 15:46
Taki rodzaj ciasteczek nadziewanych glownie daktylami i/lub orzechami.
Przed laty przyjaciolka przywiozla mi ich cale pudlo prosto z Arabii Saudyjskiej, potem kupowalam tu i tam, ale byly inne - smaczne, ale gorsze, bo z normalnej mąki chyba.
Z nadzieniem bowiem sobie poradze, z grubsza wiem o co chodzi, ale sek w tym, ze nie do konca wiem, co bylo w ciescie tych pierwszych mamouli, ktore jadlam.
Jesli sie kto zna na kuchni arabskiej albo na mamoulach, moze mi wyjasnic, czy:
1. mogla byc tam procz semoliny mąka z pelnego przemialu?
2. czy ciasto moglo byc wzbogacone mielonym sezamem (czarnym lub bialym) czy jakas inna czarnuszka?
Albo najlepiej podac recepture, w ktorej w ciescie na mamule jest cos jeszcze oprocz skladnikow zwyklego kruchego jest semolia i ew. wody rozana czy z kwiatu pomaranczy.
Bo chce prawdziwe arabskie mamoule zrobic na swieta, zeby wzbogacic tradycję.