Dodaj do ulubionych

Obiad wielkanocny - pomocy

19.04.11, 07:27
Odwieczny problem - co podać. Będzie nas około 20 osób.
Myślałam upiec indyka - byłby to mój debiut kulinarny, nie wiem czy zaryzykować.
z innych dań będą zrazy i królki - to przygotowuje szwagierka.
Poproszę o podpowiedzi na sprawdzone, proste i smaczne przepisy.
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Obiad wielkanocny - pomocy 19.04.11, 12:13
      Odradzam indyka jeśli go nie robiłaś. Piecze się długi i trzeba trochę doświadczenia żeby wyszedł kruchy. Zrób pierś z indyka - jest duża, podzielna i dość szybko się piecze. Wystarczy nafaszerować jakimś dobrym sprawdzonym farszem. Można na słodko - z bakaliami, lub na słono. Na dwadzieścia osób to dwie średnie piersi potrzebne.
      • Gość: aqua48 Re: Obiad wielkanocny - pomocy IP: *.aster.pl 19.04.11, 18:13
        Ja robię nadziewkę świąteczną z resztek bakalii, mielę je w maszynce do mięsa, ale można zmiksować malakserem, ubijam białko (też pozostałość po cieście kruchym) dodaję dwie łyżki bułki tartej i ładuję do środka ptaka. Jest pyszne. Nadają się rodzynki, orzechy, morele, figi, daktyle, co tylko do głowy przyjdzie.
        Teraz wpadłam na pomysł nadziewki z sezamu i soku cytrynowego.
          • crises Re: Obiad wielkanocny - pomocy 21.04.11, 23:37
            Nie, nie jasne, bo:

            a) wina nie trzeba lać hektolitrami, już pół szklanki daje zauważalny aromat
            b) po tak długim czasie obróbki termicznej alkoholu będzie tam mniej niż w kefirze
            c) wino jest KONIECZNYM składnikiem wołowiny po burgundzku i potrawa bez niego wołowiną po burgundzku nie jest. Możesz ją nazwać jak chcesz - gulaszem wołowym albo Przysmakiem Dyletanta, ale nie siej dezinformacji. (Po bograczu z fasolą czekamy jeszcze na sernik bez sera i bigos z bananami).
      • paluszki38 Re: Obiad wielkanocny - pomocy 22.04.11, 08:00
        forencka to ja się przyczepię do czegoś innego:) Dla jasności, nie przeszkadza mi, że ktoś używa w kuchni kostek (bo służą do tego aby przyspieszyć gotowanie), ale przeszkadza mi gdy ktoś prowadzi bloga (czyli wykazuje się sporą ilością czasu) i je wciska gdzie popadnie, a także nie rozumiem idei robienia potrawy kilkugodzinnej (czytaj pracochłonnej) i wrzucania do niej kostek rosołowych... Masz czas na długie gotowanie, a nie masz czasu na porządny rosół, co przy częstym gotowaniu w domu nie powinno stanowić problemu, bo można ugotować więcej bulionu i go zamrozić... Jak na mój gust psujesz te potrawy tym glutaminianem sodu, a biorąc pod uwagę cenę wołowiny i Twój nakład pracy to powinno to się znaleźć w wątku ze świętokradztwami...

          • paluszki38 Re: Obiad wielkanocny - pomocy 22.04.11, 12:47
            > Ależ wszyscy tu lubią się powymądrzać :)
            > Współczuję z powodu braku wolnego czasu...

            Cóż, jeśli krytyka boli to czasem lepiej ograniczyć się do moderowanych zachwytów na swoim blogu:)

            Przyznasz, że Julia Child po przeczytaniu, że w jej przepisie na bouf borginon jest kostka mogłaby poczuć się troszkę zniesmaczona?

            Co do współczucia, to mam sporo wolnego czasu, świadczy o tym chociażby ta dyskusja z Tobą..
            • forencka Re: Obiad wielkanocny - pomocy 22.04.11, 14:10
              Jeszcze raz wyjaśniam - nie robiłam według przepisu Julii, tylko się nim zainspirowałam. Po wejściu na blog jest odnośnik do oryginału. Co sądzę o kostkach również już pisałam, choćby na blogu. Autorka wątku szuka wypróbowanych przepisów, a nie purystów kuchennych. Nie lubisz blogów, nie czytaj.
              • paluszki38 Re: Obiad wielkanocny - pomocy 22.04.11, 14:44
                forencka nie czepiam się przeróbki przepisu, napisałaś że nie jest to wierna kopia tylko przeróbka i ok. Chodziło mi, że dużo czasu poświęcasz, aby zrobić dobrą potrawę używając dobrych składników, a wrzucasz kostkę. Myślę, że nawet nie mając bulionu pod ręką, ani też w zamrażarce, mogłabyś śmiało użyć soli. Odbyłoby się to z korzyścią dla zdrowia i potrawy:)

                Gdybyś podała przepis na szybką zupę w 5 minut i pojawiłaby się kostka toby było dla mnie zrozumiałe, mogę skorzystać z przepisu lub nie. Jednak jeśli przerabiasz przepis klasykę i dajesz kostkę, która w żaden sposób nie polepsza smaku to wydaje mi się, że tkwisz w błędnym przekonaniu, że kostka jest potrzebna do wszystkiego. Ale nie martw się, jeśli nie uciekniesz z przerażeniem z tego forum to nauczysz się żyć bez kostki. Sama dzięki forum nauczyłam się gotować makaron i go podawać. Krytyka bolała, ale jem smaczniej:)

                Co do blogów to je lubię i nie wiem skąd podejrzenie, że jest inaczej.... Jeśli nie chcesz krytyki, nie podawaj linka do bloga.

                Zaznaczam, że to co napisałam powyżej jest moją subiektywną opinią i żadna firma antykostkowa tego nie sponsoruje :) Możesz się z tym zgodzić lub nie. Jeśli czujesz się urażona, to wiedz, że każdy popełnia błędy i każdemu jednakowo zwraca się tutaj uwagę:) Dlatego jeśli nadal czujesz niezasłużony atak na swoje potrawy to przepraszam, nie było to moim zamiarem.
        • coralin Re: Obiad wielkanocny - pomocy 22.04.11, 13:49
          Długie duszenie wołowiny sprawia, że wcale nie trzeba podlewać bulionem, wystarczy woda i wino. Smak dorzuconych przypraw, mięsa i tak w te 2 godziny się wydobędzie. Nie należy demonizować tego wina w tak długo gotowanej potrawie. Pewnie więcej promili będzie po spożyciu jabłka czy jak ktoś wspomniał kefiru:)
    • shachar Re: Obiad wielkanocny - pomocy 22.04.11, 00:53
      wiem trochę na temat pieczenia indyka i pwiem Ci że to najprostsza sprawa pod słońcem, pod warunkiem, że masz worek dostatecznie duzy do pieczenia idnyka. To jest to samo, co pieczenie w rękawie tylko odpowiednio wiekszym oczywiście. Jeśli nie masz wora, to lepiej żebyś miała garnek z pokrywką wielkości idnyka , bo bez garnka albo wora czarno to widzę... z dwóch ewentualności chyba łatwiej postarać się o worek.
      Sypiesz indyka sowicie solą i przyprawami jakie uważasz za stosowne, jedni poleją keczupem inni starannie włożą pod skórę piersi zmiękczone masło ziołowe......no i git.
      Wkladasz do dupy parę nawet nie obranych, tylko nożem spłaszczonych ząbków czosnku, pół cytryny, pół cebuli,może świeżego tymianku i rozmarynu?
      pieczesz w zalezności od wagi w temp 350F, to jest jakieś 170 naszych
      www.reynoldsovenbags.com/
      mięso indycze jest pyszne, ciężko coś spieprzyć, jestem wielką fanką indyczyzny.
    • miskaaaa86 Re: Obiad wielkanocny - pomocy 24.04.11, 19:30
      Najlepszy pomysł na obiad dla tak licznego grona to wg mnie schab ze śliwką - opcja nie wygórowanych kosztów ale bardzo efektowna, a przede wszystkim smaczna. Dodatkowym plusem jest to, że schab nie jest wybitnie pracochłonny.
      Przepis możesz zaczerpnąć np. z :
      oliwka.przepisy.net/schab-ze-sliwka/
      pozdrawiam,
      miśka86
      wodakokosowa.wordpress.com/
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka