Dodaj do ulubionych

Suszone grzyby, pomidory i śliwki...

29.04.11, 17:39
Bardzo lubie zupy, teraz na starość stały sie podstawą mojego pożywienia i zresztą z przyjemnością je gotuję szczególnie różne wielowarzywne; od kilku lat dodaje do zup po kilka kawałków suszonych grzybów ze dwa trzy plasterki suszonego pomidora i kilka suszonych śliwek naszych lub kalifornijskich co zdecydowanie jakos poprawia smak zupy; czy tez tak gotujecie? Moze macie jeszcze jakies inne fajne dodatki?
Obserwuj wątek
    • myga Re: Suszone grzyby, pomidory i śliwki... 29.04.11, 17:54
      grzyby daje do zurku, kapusniaku, barszczu, do grzybowej oczywiscie tez. Ale oszczedzam, bo mam malo, wiekszosc zuzywam na wigilie. Poniewaz nigdy nie kupuje grzybow, to mam tylko tyle, ile uzbieram. Ale poniewaz uwielbiam grzyby, to prawie do wszystkiego dodaje pieczarki. Sliwek nie probowalam dodawac do zup ani suszonych pomidorow. Puszke pomidorow dodaje do barszczu ukrainskiego.
    • Gość: aka Re: Suszone grzyby, pomidory i śliwki... IP: 85.101.199.* 29.04.11, 18:02
      zaciekawil mnie ten zestaw. wszystko razem do zupy dodajesz - grzyby i pomidory i sliwke? czy w zaleznosci od klimatu dania? ja dodaje pomidory suszone pokrojone w paski do zupy kremu pomidorowej, na wierzch jako dekoracje, a grzybki do grzybowej, ale ze sliwka jeszcze nie eksperymentowalam. podasz jakies przepisy do wykorzystania?
    • Gość: x też tak gotuję, oprócz zup IP: *.unitymediagroup.de 29.04.11, 19:26
      również jednogarnkowce, w których wszystko się pomieści. Ponieważ na jedną osobę trudno gotować takie małe porcje, po pierwszym obiedzie dorzucam resztę kaszy czy ryżu do gara. Następnego dnia smakuje jeszcze lepiej. Poza tym dodaję dużo ostrej papryki, szczególnie suszonej, bo świeża to ona jest przez kilka dni. Gdy przesadzę, to łagodzę smak śmietaną.
      • Gość: pasqda Re: Suszone grzyby, pomidory i śliwki... IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.11, 23:37
        Jabłka do pomidorówki wypróbuję niechybnie, zwłaszcza, że tydzień bez pomidorówki to tydzień stracony; oczywiście za każdym razem z innego przepisu i na inną modłę, ale jak mam fazę pomidorówkową to nie mam litości...:)

        Ale grzybowej z kwasem spod ogórków jakoś nie widzę, tzn. umiem sobie wyobrazić ten smak i zdecydowanie "nie gra" mi to połączenie. No chyba, że chodzi o grzybową ze świeżych grzybów? Wtedy byłby to smak w kierunku soljanki i to jak najbardziej ok. Ale z suszonych - zdecydowanie niet :)
        • bene_gesserit Re: Suszone grzyby, pomidory i śliwki... 01.05.11, 17:12

          No wlasnie nie trzeba wyobrazac, trzeba sprobowac. Rozumiem twoje obawy - grzybowka (mysle o klasycznej, z suszonych szlachetnych grzybow) ma taki pelny i skonczony, mocny smak, ze dziwnie jest myslec o skręcaniu tego jakims kwasem, chocby i spod domowych ogorkow z chrzanem, koprem i czosnkiem. Ale jest to jak najbardziej ok, calosc harmonizuje przeswietnie wręcz - trzeba tylko trzeba uwazac, zeby nie przedobrzyc. Noi do takiej zupy (jak i do pomidorowki z jablkiem) lepiej nie dodawac smietany.
            • bobralus Re: Suszone grzyby, pomidory i śliwki... 02.05.11, 23:04
              z racji diety jestem zmuszona do dośc "chudych" kolacji (a wieczorem najbardziej lubię lasuchować) - dyspozycji mam łyżeczkę tłuszczu i 400g warzyw. Zupy są idealnym wyjściem, bo woda zwiększa objętość takich kolacji. Żeby miały jako taki smak bez śmietany, oliwy, wywaru mięsnego, grzanek, makaronu, kaszy czy sera, to nauczyłam się przesmażać warzywa aromatyczne na tej odrobinie oliwy z czosnkiem i cebulą, a potem dodawać główne warzywo smakowe (szpinak, cukinię, brukselkę, kiszone ogórki itd) i dopiero zalewać wodą. Zupa jest o wiele bardziej esencjonalna i robi się szybciej niż gdybym wcześniej nastawiała wywar. Działa lepiej niż dodawanie intensywnych przypraw typu sos sojowy, kostki rosołowe czy maggi.
              Dodaję też dużo posiekanych świeżych ziół, które gotują się w zupie - bazylię, pietruszkę, tymianek, koperek - często wszystkiego po trochu. Do barszczu ukraińskiego dodaje przesmażonego kiszonego ogórka, do chłodnika litewskiego kiszonego surowego. Do zup kremów dodaję ziemniaka, ryż lub kaszę jaglaną - robią aksamitną konsystencję.
              Fajny patent z tymi suszonymi pomidorami - myślę, że z taką wkładką nawet pomidorówka beż śmietany i makaronu by mi weszła:) Jabłka w dużych kawałkach czy tak, zeby się rozgotowały? Śliwki mogę sobie od biedy wyobrazic w krupniku, ale podpowiedz proszę do jakich zup się nadają. Nie jestem zwolenniczką grzybowego smaku dodawanego dla "zaokrąglenia", chociaż wiem, że wiele osób tak robi. Grzyby lubię, ale w daniach w grzybowych. W roli "zaokrąglacza" chętniej widzę parmezan i anchovies (mam takie w tubce, chyba całkiem przyzwoite). Bardzo też lubię/lubiłam na koniec dodawać oliwę do zup warzywnych zamiast śmietany.
            • qubraq Re: Suszone grzyby, pomidory i śliwki... 03.05.11, 11:19
              Gość portalu: pasqda napisała:

              > No dobra, jak już tak kusisz, to poproszę o proporcje. Szacunkowo może być ;) Tak na 1,5 > litra zupy na przykład ile tego kwasu? Może się dam namówić:)

              no chyba nie więcej niz 1 szklankę 0,25 l ale to zalezy od kolejnosci zlewu zakwasu, pierwszy jest bardzo mocny niemal "czarny" drugi i trzeci juz są znacznie mniej stężone a trzeci to sie nadaje od razu do picia - bez rozcieńczania; - ale dodaje do sklarowanej pomidorówki (tzn. przezedzonej przez sitko jesli były w gotowaniu jakies warzywne składniki - bo czasem robie sobie zupę po prostu z bulionu i soku pomidorowego lub przecieru Podrawki) po trochu badając smak ale to nie wychodzi zbyt wiele -jak mówię góra 1 szklanka na te 1,5 litra zupy;
              Smacznego! :-)
    • kosmopolitesiorbut Qbraczku... 30.04.11, 10:52
      Ten zestawik nie pasuje chyba tylko do ciast i deserów, ale wcale bym się nie zdziwił, że jednak tak.;-D Przykład: lody o smaku bekonu. Spróbować to bym spróbował ale za diabła bym nie zagustował. Tak jak w mrówkach miodowych, które kiedyś tam jadłem.
        • qubraq Re: Qbraczku... 30.04.11, 17:40
          Wiesz Fetti - ja sie jakos boje pieca - kiedys juz nawet piekłem ale od jakichś kilku lat to mam takie dziwne lęki... ;-) ale ten pomysł z lychą powideł to mi sie podoba i zastosuje to jutro!
          Nie pasuje mi zupa grzybowa kwaśna - kojarzyłaby mi sie ze skwaszona zupą ktorej sie boje ze wzgledu na grzyby z ktorymi jak powszechnie wiadomo nie ma żartów w razie czego!
          A te śliwki to mnie nauczyła nasza Bodzia; A z grzybami to jest tak ze moi gospodarze z Suprasla mnie zaopatrują ostatnio w grzyby więc zawsze kilka kilo suszonych sie w domu znajdzie; ja bym sam zbierał ale musiałbym to robic na kolanach bo cięzko mi sie schylac do ziemi; plasterki imbiru daje do herbaty obok miodu i konfitur wisniowych lub smorodyniowych
          :-)
    • fettinia Re: Suszone grzyby, pomidory i śliwki... 30.04.11, 14:22
      Zalezy do jakiej zupy:)Np do dyniowej czy marchewkowej dodaje sok wycisniety z pomaranczy:)
      A grzyby suszone tez niestety musze oszczedziac,bo mi sie zapasy przeslane przez dobre dusze koncza..
      Sliwki suszone dodaje tez do "jaska w warzywach"-wprawdzie nie zupa,ale danie jednogarnkowe:)
      Do wielu zup pasuje prazona cebula-tu mozna kupic gotowa w pudelku-mysle,ze w PL tez juz jest.
      • aqua48 Re: Suszone grzyby, pomidory i śliwki... 30.04.11, 22:52
        Ja suszone grzyby daję tylko do grzybowej, bo nie lubię ich smaku w innych zupach, przeszkadza mi nawet w krupniku, pomidorów suszonych natomiast używam głownie do surówek i kanapek, a często po prostu wyjadam tak o z pudełka. Łapą. Szkoda mi ich do zupy. Do zupy daję paprykę, zwykłą, albo częściej ostrą, już pół strąka daje fajnego "kopa". A śliwki i morele suszone wraz z orzechami i rodzynkami najczęściej idą do mięsa, albo ciast lub babeczek. Śliwki poza tym robią u mnie w domu za cukierki, bo tych raczej nie jadamy.
        Qubraku - wcale nie trzeba włączać piekarnika - możesz kupić gotowe tzw "korpusy" babeczkowe (pamiętaj, że są w dwóch wersjach - na słono i na słodko) i nafaszerować je zmielonymi bakaliami. Można też suszone śliwki ugotować w wodzie z cukrem i posmarować tym wafle.
        • qubraq Re: Suszone grzyby, pomidory i śliwki... 01.05.11, 15:20
          aqua48 napisała:

          > Qubraku - wcale nie trzeba włączać piekarnika - możesz kupić gotowe tzw "korpusy"
          > babeczkowe (pamiętaj, że są w dwóch wersjach - na słono i na słodko) i nafaszerować je > zmielonymi bakaliami. Można też suszone śliwki ugotować w wodzie z cukrem i posmarować
          > tym wafle.

          Wiem wiem, często z nich korzystam choć jeszcze nie robilem ze slonych choć jedno pudełko trzymam na wszeki wypadek w szafce; musze sprobowac ktoregos dnia napelnic je jakims ragout, posypać serem żółtym i zapiec na blasze w piekarniku :-) ale to trzeba jeść na gorąco, prawda?
          • aqua48 Babeczki 01.05.11, 16:05
            Niekoniecznie, słone babeczki można wypełnić np pastą rybną, czy bryndzą z dodatkami i zjeść na zimno.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka