Do "zadowolonej" o robieniu ciasta na blacie

IP: *.pikonet.pl / *.pikonet.pl 17.05.04, 15:29
kuchennym.Dzisiaj przeczytałam Twój post jak posprzątać blat itd.Długo nie rozumiałam o co chodzi, bo ja np. robię pierogi, faworki,makaron na blacie i b.sobie chwalę.Chyba rozumiem.Ty pewnie traktujesz blat jak stolnicę i od początku na nim robisz, tzn. wysypujesz mąkę, wbijasz jajka itd.? Otóż ja ciasto robię w rondlu, a kiedy już "zabierze" całą mąkę wykładam na blat, ugniatam, wyrabiam do potrzebnego stanu, wałkuję(blat jest idealnie gładki, więc bez mąki),jest czysto, nic nie przywiera, a potem tylko mokrą ścierką i suchą na glanc i po kłopocie!
    • funana Re: Do "zadowolonej" o robieniu ciasta na blacie 17.05.04, 15:35
      Nie pytana-ale sie pożalę-też wyrabiam ciasto na blacie (jestem teraz na
      kupnie "rolowanej" stolnicy Tupperware). No i wczoraj chciałam sobie pomóc.
      czyszczą blat po wyrabianiu ciasta na kluseczki-czyszczarka do płyt
      ceramicznych (takie urządzonko z wsadzaną żyletką).No i zniszczyłam blat, zbyt
      mocno "przykładając" sie do roboty...Ech..dwa odpryski..Póki co połozyłam deske
      na obiekcie mojej destrukcji, co by siebie i innych nie drażnić.
      • Gość: izzi Re: Do "zadowolonej" o robieniu ciasta na blacie IP: *.pikonet.pl / *.pikonet.pl 17.05.04, 15:47
        Funana, a cóż Ty z mąki czy z kleju ciasto robiłaś, że aż żyletką ścierałaś?Trzeba było położyć na chwilę mokrą ścierkę lub gąbkę i by się odmoczyło!A ja też mam w jednym miejscu "wyżarty" blat, bo mąż coś kleił butaprenem i mu pokapał!Ale to było dawno, więc już przeżyłam.
        • funana Re: Do "zadowolonej" o robieniu ciasta na blacie 17.05.04, 16:15
          Nie, nie z kleju - robiłam gnocchi.Myślałam, że "ustrojstwem" będzie szybciej.
          Było wolniej a jest gorzej:-((Ścierka mokra to był drugi pomysł (niestety). Mąż
          jeszcze nie widział (dowód destrukcji, jak mówiłam skrywa póki co deska do
          krojenia)...na kota nie da sie niestety zwalić..
    • Gość: gość : wir Re: Do "zadowolonej" o robieniu ciasta na blacie IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 17.05.04, 16:32
      Chyba się niedokładnie wyraziłam. Ciasto na pierogi rozrabiam w misce. Jak już
      jest wyrobione i nie klei się wykładam na blat i wtedy robię pierogi. Można na
      blat położyć stolnicę i na niej robić. Napisałam nieprecyzyjnie, ale chodziło
      mi o to, że najwygodniejsze miejsce do robienia np. pierogów jest na
      przestrzeni między zlewozmywakiem i kuchnią. Chodziło mi o całość a nie
      drobiazgi. W kuchni powinien być właściwy cykl produkcyjny. Lodówka , blat
      zlewozmywak, blat, kuchnia, blat. Wtedy jest najwygodniej. Cztery razy
      zmieniałam ustawienie kuchni i teraz nie narzekam, jest wygodnie.
      Pozdrowienia.
      • Gość: izzi Re: Do "zadowolonej" o robieniu ciasta na blacie IP: *.pikonet.pl / *.pikonet.pl 17.05.04, 21:41
        Wir, miło, że piszesz, ale nie czytałam Twojego postu, dlatego nie wiem, z czego się tłumaczysz? Poruszył mnie post "zadowolonej, chyba z 18 lutego.
    • Gość: zadowolona tu zadowolona IP: 213.17.230.* 18.05.04, 14:51
      Pisałam o blacie. Ja używam stolnicy, ale w wielu programach kulinarnych widzę,
      że mistrzowie zagniatają ciasta bezpośrednio na tych blatach. Dziwi mnie takie
      podejście, bo jak to potem posprzątać? Ja wierzę w bieżącą wodę z kranu plus
      detergenty w ścisłej parze. A tu? Z jednej strony ekstra higiena, a z drugiej
      nie bardzo. No i bawię się z tą moja stolnicą, na którą jakoś nie mam
      eleganckiego miejsca w kuchni.
      Pozdrawiam
      • linn_linn Re: tu zadowolona 18.05.04, 16:24
        Zapewniam Cie, ze drewniana stolnica nie jest wcale lepsza. Drewno jest miekkie
        i wszystko w nie wsiaka. Najgorsze pod wzgledem higieny sa w kuchni deski
        drewniane do krojenia i gablki do mycia naczyn. Blat, ktory jest twardszy, moze
        byc prostszy do umycia.
        • Gość: speni Re: tu zadowolona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.04, 17:00
          A jak już mowa o tej "niehigienie" drewnianych desek do krojenia, zmieniam je
          dość często bo mnie cholera bierze jak deska czasem dobrze nie wyschnie i
          poprostu ordynarnie śmierdzi stęchlizną, to jakich używacie ? Szukam naprawdę
          dobrej, solidnej no i żeby służyła do wszystkiego do czego służą kuchenne deski.
        • Gość: anek nieprawda! drewno rulez :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 15:03
          drewno jest zdecydowanie najhigieniczniejszym materialem kuchennym! pewnie ze
          niedomyta kuchenna deska to smierc, zgroza i dramat :) ale umyta :)!.. ze
          wzgledu na zawartosc calej gamy enzymow i innych jak najbardziej swoich
          wlasnych skladnikow czyszczacych, drewniana deska odstawia daleko swoje
          rywalki. drewniana i plastikowa po kilku godzinach od umycia roznia sie
          diametralnie zawartoscia powierzchni, the winner iiiis:............... deska
          drewniana! empiria :)
    • Gość: gość : wir Re: Do "zadowolonej" o robieniu ciasta na blacie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.05.04, 16:58
      Posiadałam kiedyś stolnicę, ale zawsze brakowało mi na nią miejsca, po drugie
      też trzeba było ją myć. W zlewozmywaku kłopotliwe, zawsze mi się rozchlapywało
      na podłogę. Myłam stolnicę w wannie i zawsze były problemy, pełno kawałków
      rozmoczonego ciasta. Teraz ciasto wyrabiam w misce, do ciasta na pierogi dodaję
      oliwę i nic mi się nie przykleja do blatu. Można wałkować nawet bez
      podsypywania mąką. Jeśli coś się przyklei do blatu to można namoczyć wodą i
      zeskrobać drewnianą łopatką( taką od patelni teflonowej). Ciekawa jestem jak Ty
      te sprawy rozwiązujesz. Ja pisałam w poście jak wygodnie i ładnie urządzić
      kuchnię. Ponieważ pisałam bardzo szczegółowo gdzie jakie czynności należy
      wykonywać, aby było wygodnie bez kręcenia się po kuchni więc napisałam o
      pierogach. Ponieważ Twój post był na podobny temat więc myślałam że to do mnie.
      Pozdrowienia
      • Gość: izzi Re: Do "zadowolonej" o robieniu ciasta na blacie IP: *.pikonet.pl / *.pikonet.pl 18.05.04, 22:49

        Wir, robię dokładnie jak Ty i bardzo sobie chwalę. Chciałam jeszcze coś ciekawego o desce kuchennej powiedzieć;czytałam, że drewno jest jednym z najhigieniczniejszych materiałów i się zgadzam!Jest kilka warunków;drewno mokre, brudne,może być i pewnie jest szkodliwe i obrzydliwe.Ale podobno drewno umyte, wysuszone, "przywraca sobie" samo jałowoćś czy jak to nazwać-po pewnym czasie.Ja mam kilka desek i używam tę, która już kilka dni była sucha, i tak po kolei.Co pewien czas myję w zmywarce(musi być nie klejona) i nie używam kilka dni.W ten sposób mam zaufanie do moich desek i mam je już ho, ho...a może i dłużej.
        • abere8 Deski do krojenia 19.05.04, 04:15
          Troche skrece watek - czy macie cos przeciwko plastikowym deskom do krojenia?
          Bo od paru miesiecy tylko takich uzywam i sa ok, a wlasnie z drewnianymi zawsze
          mi sie wydaje, ze rozne rzeczy w nie moga wsiaknac i potem deski sa be :-)
    • Gość: zadowolona Re: Do "zadowolonej" o robieniu ciasta na blacie IP: 213.17.230.* 19.05.04, 09:28
      Na tym forum nic tylko się człowiek uczy i uczy.
      Myślę, że to faktycznie dobry pomysł, żeby ciasto, kiedy jest jeszcze z
      płynnymi składnikami wsadzić do miski, a potem dopiero na blat od szafki i tu
      formować dalej. Na tejże zasadzie widzę teraz sensowniej używanie tej rolowanej
      stolnicy, która mi się przedtem jawiła jako dziwny twór, z którego wszystko
      rozlewa się wokół, bo brak mu "boczków" jakie ma stolnica drewniana. Tylko jak
      na takiej nielubiącej noża stolnicy zrobić kruche ciasto wymagające siekania?

      Natomiast kwestia higieny tego przedsięwzięcia jest delikatnie mówiąc -
      złożona. Rzeczywiście wszelkie deski to hodowla bakterii i grzybów. Więc może z
      powodu blatu od szafki nie ma co robić dramatu.
      W końcu szorować wszystko jakoś się da. A pamiętajmy, że i tak to co jemy na
      surowo nie było myte w detergentach i nie było wyparzane. Jakoś z tym żyjemy.
      Jedna z amerykańskich teorii medycznych mówi, że alergie opadły cywilizację
      europejską z nadmiaru higieny. Może po prostu pora oprzytomnieć i zacząć
      spokojnie szukać złotego środka, bo ja to raczej jestem chyba dość daleko od
      tego środka - w stronę higieny oczywiście.
      • Gość: izzi Re: Do "zadowolonej" o robieniu ciasta na blacie IP: *.pikonet.pl / *.pikonet.pl 19.05.04, 10:45
        "Zadowolona", ja faworki, makaron, kroję, podkładając sobie deskę.No ale z kruchym, zarabianym nożem ciastem to może być problem.Ostatnio w sieci "Biedronka"pojawiły się szklane, ciężkie stolnice o wym.30x40 cm (ok. 10 zł.), na 4 malutkich przyssawkach-kupiłam, jestem zadowolona.Wybrałam pasujący mi do kuchni wzór i trzymam ją w pozycji stojącej na blacie.Wydaje mi się naprawdę higieniczna.Ja jeszcze nic na niej nie robiłam, mam ją z 2 tygodnie dopiero, ale mąż, który umie i uwielbia robić wędliny, mięsiwa, robił rolowany boczek, z czosnkiem, kminkiem i jakieś inne badziewia i co chwilę sobie chwalił"aleś fajną deskę kupiła, ale mi pasuje".Plastikowych deseczek nie lubię, bo za mały "opór" stawiają.Pozdrawiam.
        • ka_thy Re: Do "zadowolonej" o robieniu ciasta na blacie 19.05.04, 14:26
          Te szklane deski sa rewelacyjne. Ja mam komplet trzech desek z "Mango" i
          własnie tej największej używam jako stolnicy.
          • Gość: izzi Re:drewno rulez IP: *.pikonet.pl / *.pikonet.pl 19.05.04, 17:41
            dzięki anek, że mnie poparłaś, ja mam wielkie zaufanie do swoich drewnianych desek, moja mama ma chyba kilkudziesięcioletnią(!) deskę i nigdy nikt się niczym nie zatruł.A ja mam ponad stuletni wałek do ciasta, po mojej babci, a ja też jestem babcią.Drewno rulez(czyste) !
            • speni Re:drewno rulez 20.05.04, 20:52
              Ja też myje swoje deski !!!, co dalej problemu nie rozwiązuje, bo u nas doszło
              do tego, że mamy specjalną deske tylko do krojenia cebuli, bo jak pokroję na
              tej samej np. pomidora to czuć na nim wcześniej krojoną cebulę. Stąd moje
              zapytanie, czy ktoś ma jakieś sprawdzone z innego tworzywa. A to że drewno samo
              sie czyści to wiem, dlatego pisałam o niehigienie w czudzysłowiu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja