Przepisy - komu, czemu je powierzacie bez stresu?

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.05.04, 11:00
Gdzie trzymacie .......przepisy? W zeszytach? komputerach? gazetach, gdzie
były wydrukowane? przepisujecie do Swojej Jedynej Niepowtarzalnej Książki
Kucharskiej? Jeszcze gdzie indziej? Oprócz oczywiście tych, które się
pamięta - ale to przecież tylko część.
Bo ja od pewnego czasu powierzam je komputerowi i te przepisane wyrzucam. Ale
już kilka razy czytałam, że ktoś stracił zawartość Swojej Jedynej
Niepowtarzalnej Książki Kucharskiej i wtedy włos jeży mi się na głowie (;-)
    • ewa2233 Re: Przepisy - komu, czemu je powierzacie bez str 25.05.04, 11:08
      Ja mam swój stary, ukochany ZESZYT, którego zazdrości mi moja siostra :)
      • Gość: marcin Re: Przepisy - komu, czemu je powierzacie bez str IP: *.pgi.waw.pl 25.05.04, 12:10
        a ja mam pokreślone książki kucharskie, bo są w nich błędy; podopisywane
        przepisy na marginesach, miejscach na notatki itp; skoroszyt z wyciętymi,
        wydartymi z gazet przepisami i takimi przepisywanymi ręcznie czy podrukowanymi.
        Książek kucharskich mam jakieś 3 metry bieżące na półkach, z tym, że te
        najczęściej wykorzystywane trzymam w kuchni. Do tego roczniki starej "Kuchni"
        (przed zmianą wydawcy - co bym nie myślał o Agorze, to i "Kuchnia" i "Wiedza i
        Życie", baaaaaaaaaaaaardzo obniżyły loty :-(((((((()
        Moją ulubioną książką kucharską jest "W staropolskiej kuchni i przy polskim
        stole" Marii LEMNIS i Henryka VITRY. Do czytania i gotowania REWELACYJNA!!!!!!!
        • tessa13 Książek kucharskich też mam od cholery... 28.05.04, 19:05
          ... już raz pisałam na ten temat: na każdym lotnisku i w każdej księgarni są te
          książki. No i nazbierało się tego przez lata, ale ja i tak lubię czytać
          książki kucharskie.
    • Gość: morgi Re: Przepisy - komu, czemu je powierzacie bez str IP: *.cable.senselan.ch 28.05.04, 18:31
      ja mam duzy zeszyt i ze cztery skoroszyty, pokreslonych ksiazek kucharskich nie
      liczac. troche nowy posciaganych w komputerze, ale musze je wreszcie wydrukowac
      i wpiac do skoroszytu. bez moich przepisow chyba czulabym sie jak bez reki...
      bo jak to wszystko odzyskac. pozdrawiam
    • tessa13 Re: Przepisy - komu, czemu je powierzacie bez str 28.05.04, 18:57
      Witaj,

      ja mam

      a) moją legendarną szufladę ze uporządkowanym zbiorem świstków (to jest zbiór
      niezastąpiony i nie do opłacenia, bo to są własnoręcznie napisane przepisy
      kucharzy z całego świata), do tej szuflady nikt poza mną nie ma dostępu -
      zamordowałabym! (wprawdzie wszystko jest zanotowane w komputerze, ale świstki
      są lepsze);
      b) kilka grubaśnych - czasem już trochę zaplamionych, bo starych - brulionów z
      przepisami - ja od ponad 25 lat wiecznie coś notuję;
      c) ok. 400 stron (Word) w komputerze
    • Gość: P+... Re: Przepisy - komu, czemu je powierzacie bez str IP: *.proxy.aol.com 28.05.04, 19:37
      Zeszyty? W XXI wieku? Mając komputery?
      Prosty sposób to copy taki przepis, paste na worda, i od czasu do czasu
      wprowadzać z dodatkami na CD.
Pełna wersja