jedzenie zaduszkowe

30.10.11, 08:29
Właśnie wybieram się na cmentarz, nie tylko by odwiedzić groby, ale również by kupić pańską skórkę. Jest to słodkość przypominająca dawne cukierki sugusy, tradycyjnie sprzedawana przy cmentarzach warszawskich, pokrojona na maleńkie kawałeczki. Z moich informacji wynika, że pańska skórka nie jest znana w innych rejonach kraju, ale może się mylę. Przepisu na ten przysmak dziecięcy nigdy nie spotkałam. Wiem, że na Lubelszczyźnie przy cmentarzach sprzedawane są szczypki, ale nigdy ich nie jadłam:
pl.wikipedia.org/wiki/Szczypka
Słyszałam też, że kiedyś na Podlasiu z okazji Zaduszek robiono specjalne ciasto drożdżowe nadziewane burakami. Jak to wygląda u was w innych regionach kraju? Czy są jakieś specjalne, okazjonalne potrawy?
    • shachar Re: jedzenie zaduszkowe 30.10.11, 09:20
      te 'kawakeczki' wcale nie są małe, potafią zaklajstrować na pól dnia.
    • thiessa Re: jedzenie zaduszkowe 30.10.11, 09:30
      Piszesz, ze nie spotkalas sie z przepisem na panska skorke ja natomiast wrzucilam w google i juz mialam pare przepisow.
      Panska skorke znam tylko ze slyszenia, ale poogladalam przepisy i to nie moje klimaty. Zeby mnie az bola jak to czytam, ale rozumiem, ze raz do roku mozna sie skusic.
      • momas Re: jedzenie zaduszkowe 01.11.11, 21:28
        tyle tylko, ze te internetowe przepisy maja sie nijak do prawdziwej pańskiej skorki.
        lubię ją (raz do roku - malenki kawalek). ale od lat nie jadam gdyz szanuje swoje zęby. Plomby i koronki wyciąga z predkoscia swiatla, a nawet większa....
        :(
    • Gość: forumowiczka Re: jedzenie zaduszkowe IP: *.111.146.2.static.crowley.pl 30.10.11, 10:19
      Jestem w Lubelszczyzny i nigdy u nas nie widziałam żadnego jedzenia sprzedawanego przy cmentarzach. Wyłącznie znicze i kwiaty.

      Wygooglalam sobie jak wyglada ta "szczypka", gdyz pierwszy raz w życiu słysze tę nazwę- rzeczywiście takie cukierki są sprzedawane ale na odpustach, w sklepach przed Bożym Narodzeniem, ale nie przy okazji zaduszek.
      • Gość: nuna Re: jedzenie zaduszkowe IP: *.dynamic.chello.pl 30.10.11, 12:22
        Ciekawe, może na Lubelszczyźnie nie, ale już w Lublinie jak najbardziej :-) Przynajmniej na Majdanku i na Lipowej szczypki są zawsze. Nie jest to jakiś super specjał (słodkie masakrycznie, barwione na wszystkie kolory tęczy) ale i tak zdarza mi się kupić z sentymentu.
        • doral2 Re: jedzenie zaduszkowe 30.10.11, 12:38
          pańska skórka i obwarzanki to obowiązkowy element tego smutnego święta.
          i zapach ze spalanych zniczy.
      • brykanty Re: jedzenie zaduszkowe 31.10.11, 21:42
        W Warszawie jedzenia jest mnóstwo, zwłaszcza przy cmentarzu na Wólce, który jest olbrzymi. Sprzedają obwarzanki, pańską skórkę, ostatnio pojawiają się pieczone kasztany, ale też golonkę, kiełbasę z musztardą, bigos i różne różności.
        Cmentarz jest tak wielki, że można zgłodnieć, zanim się dojdzie na grób bliskiej osoby i wróci do bramy. Przyznam, że ostatnio po rundce na Bródnie, Powązkach i w końcu na Wólce byłam już nieludzko głodna i żeby nie te budy, to by ciężko było :)
      • Gość: anet@ Re: jedzenie zaduszkowe IP: 193.22.252.* 02.11.11, 11:13
        hmm rownież pochodzę z Lubelszczyzny i przy cmentarzach które odwiedzałam były i są sprzedawane tzw szczypki czyli właśnie te odpustowe słodkości , a dodatkowo w tym roku rownież akcesoria na halloween .
    • angazetka Re: jedzenie zaduszkowe 30.10.11, 10:48
      Te "szczypki" w Białymstoku nazywane są krochmalami. Co roku kupujemy je po wizycie na cmentarzach :)
    • annjen Re: jedzenie zaduszkowe 30.10.11, 11:01
      dla mnie szczypki to normalne, ale z kolei w życiu nie widziałam pańskiej skórki:)
    • Gość: kaja Re: jedzenie zaduszkowe IP: *.aster.pl 30.10.11, 16:24
      jestem z lubelszczyzny, u nas ta to mowilo sie szczypy, a nie szczypki. takie twarde , skrecone laseczki zrobine z gestego lukru, barwione na rozne pastelowe kolory. bardzo smaczne, chrupiace. sprzedawali to na odpustach ale takze przed cmentarzami na 1 listopada.
    • akabe Re: jedzenie zaduszkowe 30.10.11, 17:20
      W Poznaniu przy cmentarzach sprzedawane są rury. Pozwolę sobie wrzucić link do poznańskiego fotoforum: fotoforum.gazeta.pl/72,2,872,91985326,92428418.html . To kruche, strasznie słodkie ciastka, są stosunkowo twarde. Więcej informacji w artykule, którego nie ma sensu kopiować - zainteresowani mogą doczytać: poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,7202373,Tajemnicze_ciastka_na_cmentarzach.html .
      Pozdrawiam serdecznie
      akabe
      • aqua48 Re: jedzenie zaduszkowe 30.10.11, 19:28
        Nigdy nie jadłam pańskiej skórki, ani szczypek, w Krakowie za to jest miodek turecki - cukierki łamane na kawałki, sprzedawane tradycyjnie tylko pod cmentarzami, zawsze kupuję torebeczkę i pogryzamy wracając do domu. Są różne rodzaje, śmietankowy, kakaowy i mój ulubiony z orzechami.
      • Gość: x rury 1 listopada????? IP: *.unitymediagroup.de 30.10.11, 20:25
        to coś zupełnie nowego.
        Za moich czasów rury były przy okazji procesji, odpustów... ale nie na cmentarzu.
        • Gość: dorotkah zwyczaje IP: *.hsd1.il.comcast.net 31.10.11, 19:29
          Panska skorka i obwarzanki pod cmentarzem to nie nowy wymysl.Troche lat zyje i jak bylam mala to TRZEBA bylo to zaliczyc na cmentarzu.Meksykanie nosza na groby ulubione potrawy i ulubiony alkohol swoich bliskich.Pamietam tez Cyganow z jedzeniem na okazalym grobie z czarnego marmuru na cmentarzu brodnowskim
          • beata_ Re: zwyczaje 31.10.11, 19:41
            Pańska skórka i obwarzanki były przed cmentarzem (bródnowskim) zawsze w niedziele - nie tylko 1 listopada. To ostatnio (no może ostatnie 30 lat albo lepiej, bo czas jednak płynie) "zredukowały" się do Wszystkich Świętych i Zaduszek.
            Ot, prawa handlu - coraz mniej ludzi odwiedza groby bliskich częściej niż raz w roku. Kiedyś niedzielne wizyty na cmentarzu były normą...
            • Gość: dorotkah Re: zwyczaje IP: *.hsd1.il.comcast.net 31.10.11, 22:12
              My chodzilismy na cmentarze tylko z okazji swiat,rocznic czy imienin i raczej wlasnie omijajac niedziele.Skorke dostawalam tylko na Wszystkich Swietych niestety.Teraz mam Halloween i kompletnie inny nastroj o tej porze roku i moje dzieciaki tego nie poznaja.Szkoda.Inny swiat.
              • beata_ Re: zwyczaje 31.10.11, 23:58
                Myślę, że te niedziele miały jakiś związek z "odpustem" - przyjęło się w swoim czasie, że przy niedzieli koło kościoła ustawiały się stragany z różnymi pierdutkami odpustowymi (gwizdki, piłki z trocinami na gumce, wachlarzyki rozkładane, pańska skórka, obwarzanki itd). To samo było przy cmentarzach... Teraz jest inaczej, ale przy większych świętach jest chociaż pańska skórka i... balony z celofanu - Króle Lwy, Małe Syrenki, Śnieżki czy inne postaci z kreskówek na topie...
                Dobre i to - zwłaszcza pańska skórka :-)
        • akabe Re: rury 1 listopada????? 02.11.11, 12:30
          Cóż, Iksie, na Miłostowie można kupić też krówki na wagę, hot dogi i pierniki w kształcie serca. Ja z produktów typowo regionalnych wystawionych na straganach przed cmentarzem kojarzę właśnie rury, dlatego też o nich napisałam.
          Pozdrawiam serdecznie
          akabe
    • aleska Re: jedzenie zaduszkowe 01.11.11, 21:58
      Owe "szczypki" funkcjonują doskonale we Lwówku Śląskim (dolnośląskie). Od kiedy sięgam pamięcią (czyli od połowy lat 80.) były i są nadal sprzedawane w okolicach tamtejszego cmentarza w czasie Wszystkich Świętych i cieszą się niebywałą wręcz popularnością. Utarło się, że trzeba kupić koniecznie kilka tych cukierków w różnych kolorach, chociaż i tak najlepsze są czekoladowe ;) Popularnością cieszy się też popcorn. Mam wrażenie, że mniej więcej do połowy lat 90. to święto we Lwówku miało bardziej odpustowy charakter. Pamiętam stragany z zabawkami typu wiatraczki, gwiżdżące kogutki, trocinowe piłeczki na gumce itp. Teraz tego nie ma.

      Z kolei jeśli chodzi o Wrocław, to w okolicach cmentarzy (przynajmniej na Osobowicach) popularnością cieszą się orzechy w karmelu i gofry. Widziałam też watę cukrową, żelki, obwarzanki, hot dogi oraz stand z kawą.
    • linn_linn Re: jedzenie zaduszkowe 02.11.11, 12:46
      U mnie deser zaduszkowy: pyszny. Kiedys mi nie smakowal, ale z czasem docenilam. Tu wstawilam opis i zdjecia:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,98597931,102328084.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja