Krakowskie knajpki i sklepy

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.06.04, 20:52
Polecicie?
Niektóre restauracje mialam przyjemnosc odwiedzic.. ale wielu nie znam. Co do
sklepów spożywczych (takich z prawdziwego zdarzenia) to jestem zielona.
Szukam zatem namiarow na dobre przybytki gastronomiczne

Będę wdzięczna.
M.
    • Gość: Marghe_72 Re: Krakowskie knajpki i sklepy IP: *.aster.pl / *.acn.pl 08.06.04, 08:25
      wyciagam i licze na Was:)
      M.
      • pireneje Re: Krakowskie knajpki i sklepy 08.06.04, 08:35
        Cześć :-)W Krakowie mogę polecić dobrze zaopatrzony sklep z przyprawami na ul.
        Krupniczej (idąc od Bagateli, po lewej stronie w podworcu, nie pamiętam
        dokładnego numeru, ale jeśli znasz Kraków, na pewno trafisz)
        A jeśli chodzi o restauracje... hmmm... polecam przede wszystkim
        przewodnik "Zjeść Kraków" myślę, że wciąż bardzo aktualny...
        Osobiście polecam "La Stradę" na Stradomiu z najlepszymi daniami kuchni
        włoskiej jakie kiedykolwiek jadłam :-)
        a z nieco skromniejszych lokali "Naleśnikarnię" na Senatorskiej (boczna
        Grodzkiej) duży wybór na słono, na słodko... jakie tylko chcesz.
        • lunatica Sklepik naturalny na Krupniczej 08.06.04, 11:01
          w bramie, godny uwagi, ale bez przesady... można zajrzeć :-) i szczególną uwage
          zwrócić na przyprawy.
    • lunatica cały czas z utęsknieniem czekam na delikatesy, 08.06.04, 11:04
      których otwarcie zapowiadano na czerwiec... Rynek 13, póki co to chyba tylko
      wino można tam kupić w podziemiu... ale warto zajrzeć (sam obiekt robi
      wrażenie :-))
    • lunatica sklep i restauracja Pod Aniołami na Grodzkiej 35 08.06.04, 11:07
      www.podaniolami.pl/
    • Gość: zzzytkaaa Re: Krakowskie knajpki i sklepy IP: *.URSUS / *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.04, 11:07
      Polecam Taco- taka mexykańska knajpka, pysznie i tanio.
      jest tez taka restauracyjka z tradycyjną polską kuchnią. w jakiejs bocznej
      uliczce. jedzonko pychotka.
      Uważąj na trzy papryczki, co prawda śłiczne miejsce (tzn. ogródeczek), ale
      porcje dosyć skromne zarówno pod względem ilościowym jak i jakościowym.
      amówiłam makaron z sosem z trzech serów i nie poczułam nic.... oprócz makaronu,
      orzechów. sos serowy to była jakaś fikcja:( a zapowiadało się smakowicie.
      ja Kraków dopiero odkrywam, wiec tyle z moich doświadczen
    • lunatica i cały zaułek niewiernego Tomasza na Tomasza 17: 08.06.04, 11:13
      Loch Camelot (mój ulubiony) z ogródkiem, Cherubino i Dym też z ogródkiem...
      bardzo przyjemne miejsce.
      • Gość: Camille Re: i cały zaułek niewiernego Tomasza na Tomasza IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 08.06.04, 21:01
        Moj tez/ulubiony/! Za rowne 2 tygodnie bede tam siedziala i saczyla zimnego
        Tokaja z beczki....W Dymie jeszcze nie bylam, bo zawsze "wciagnie" mnie do Loch
        Camelot-warto? Maklowicz pisal w "Zjesc Krakow", ze maja najlepszego
        piszyngiera w miescie...Ale czy maja Tokaj z beczki??????
        • Gość: Camille Re: i cały zaułek niewiernego Tomasza na Tomasza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.04, 11:03
          Pozdrawiam z Krakowa! Wlasnie wczoraj saczylam tam w/w Tokay i przy okazji
          poznalam p. Maklowicza.Nie zdziwcie sie jak bedzie mial nowy program z winnic
          kalifornijskich....A tak w ogole to dobrze tu w Krakowie jemy- na razie bylismy
          w Pod Aniolami, Cyrano de Bergerac, dzisiaj wieczorem Copernicus.W Warszawie
          ylismy w goospodzie pod Kogutem-dziekuje Haniu za rekomendacje
          Pozdrawiam!
          • lunatica oj, Camille, to może gdzieś się minęłyśmy.... 24.06.04, 11:34
            w locie?
            pozdrawiam, l.
    • zuzinkas Re: Krakowskie knajpki i sklepy 08.06.04, 12:15
      ponad 7 lat temu chodzilam do baru salatkowego (nie pamietamjak sie nazywal!!)
      na jednej z bocznych ulic od rynku, w bramie a potem w dòl sie schodzilo.
      Bardzo mi sie podobalo i smakowalo. Nie wiem czy jeszcze istnieje.
      A potem 3 i 4 lata temu bylam w "Gospodzie u Zdzicha" na rynku. Kuchnia polska.
      Mnie smakowalo, mòj "wloch" byla zachwycony (wystòj gòralski i kelnerki w
      stojach ludowych) i zdziwiony ze tak malo zaplacil za 4 obiady!!!
      • lunatica Re: Krakowskie knajpki i sklepy 08.06.04, 12:38
        zuzinkas napisała:

        > ponad 7 lat temu chodzilam do baru salatkowego (nie pamietamjak sie
        nazywal!!) na jednej z bocznych ulic od rynku, w bramie a potem w dòl sie
        schodzilo. Bardzo mi sie podobalo i smakowalo. Nie wiem czy jeszcze istnieje.

        pewnie masz na mysli Chimerę na Anny - bar sałatkowy z sezonowym ogródkiem.
        • zuzinkas Re: Krakowskie knajpki i sklepy 08.06.04, 13:02
          fakt. Chimera.
          Jest jeszcze?
          • lunatica Chimra - jest, jest... 08.06.04, 13:42
            oferują głównie sałatki lub jakieś małe przegryzki zróżnicowane sezonowo, no i
            koktajle różnej maści, generalnie pomysł trafiony.
            • Gość: Camille Re: Chimera - jest, jest... IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 08.06.04, 20:56
              Ale podobno nie ma juz restauracji Chimery, ktora bardzo lubilam....Zostal
              tylko ten bar salatkowy/w ktorym notabene nie bylam, bo 2 lata temu zatrula sie
              u nich moja mama/.

              Bardzo sobie tez chwale ten maly sklepik "Pod Aniolami" na Grodzkiej-
              ale ....notorycznie czegos nie maja. Wlasciwie zawsze to jest tylko chleb,
              reszta produktow-b. rzadko i nigdy wszystkie od razu/jak sie trafi oscypek, to
              nie bedzie ogorkow, etc/. Jezeli ktos z wlascicieli zaglad na to forum-
              POPRAWCIE SIE! Jestescie dobrzy, ale mozecie byc lepsi! Mam wrazenie, ze
              sprzadaja to, co poprzedniego dnia nie poszlo w restauracji obok o tej samej
              nazwie.

              Na zakupy "jedzeniowe" polecam tez slynny krakowski targ- Kleparz.

              I tu pytanie do Lunatici-moze Ty bedziesz w stanie wyjasnic o chodzi ze Starym
              i Nowym Kleparzem? Bo ja znam tylko jeden-ten obok placu Matejki-a slysze
              czasem obie nazwy. W ksiazkach spotkalam sie jedynie z nazwa Kleparz.

              Duzo lepsze "wyczucie sytuacji" bede miala po lecie, na pewno napisze swoje
              przemyslenia.

              • jottka stary 08.06.04, 21:21
                kleparz jest częścią dawnego (średniowiecznego jeszcze) rynku kleparskiego,
                który obejmował równiez obecny plac matejki, nowy kleparz powstał dużo później,
                dopiero w 19w. włączono go do krakowa

                tu masz pare linków, a jak będziesz na miejscu, to kup sobie parę publikacji na
                temat prof. michała rożka :)

                www.krakow.pl/miasto/100/?id=place
                www.dzielnica1.krakow.pl/dzielnica.php?go=2
                • Gość: Camille Re: stary IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 08.06.04, 21:38
                  Dziekuje! Teraz juz rozumiem!
    • ferla Re: Krakowskie knajpki i sklepy 08.06.04, 23:14
      a ja polecam tratorię Soprano (na ul. Św Anny, tuz obok Galerii Centrum).
      kuchnia włoska, za która przepadam, jest naprawdę smacznie i dość tanio.
      jedyny minus to licha karta win :(
      jesli chodzi o kuchnię staropolską - to oczywiście Chłopskie Jadło (jest i na
      Grodzkiej, i na Jana i na Agnieszki).
      notabene, Gospoda U Zdzicha juz nie istnieje. i dobrze, bo tam dobre były tylko
      smażone ziemniaczki ;))
      pozdr
      • ferla i jeszcze sklepy :) 08.06.04, 23:17
        przypomnialo mi się :)
        dalej w temacie kuchni włoskiej - sklepik z pysznościami na ul. Starowiślnej
        (obok pałacu Pugetów), spory wybór makaronów, przypraw, win, itp.
        Natomiast na ul. Krakowskiej, pod arkadami, jest sklep z chyba największym
        wyborm serów w Krakowie. dobrych serów. ceny niektórych tez dobre... :))
      • lunatica przykro mi, ale Chłopskie jadło, już dawno 08.06.04, 23:26
        obniżyło loty...
        a szkoda, kiedyś faktycznie można było tam pojeść...
      • m_q Soprano i Chłopskie? Wolne żarty... 24.06.04, 18:51
        ferla napisała:

        > a ja polecam tratorię Soprano (na ul. Św Anny, tuz obok Galerii Centrum).
        > kuchnia włoska, za która przepadam, jest naprawdę smacznie i dość tanio.

        Więle osób ma inne zdanie:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=411&w=7706632&a=7706632
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=411&w=13686870
        > jesli chodzi o kuchnię staropolską - to oczywiście Chłopskie Jadło (jest i na
        > Grodzkiej, i na Jana i na Agnieszki).

        To taśmówka dla turystów. Dobre tradycyjne polskie jedzenie tylko u
        Polakowskiego na Miodowej, a staropolskie za ciężkie pieniądzew "Ogniem i
        Mieczem".
    • ampolion Kraków - restauracje 09.06.04, 00:13
      www.google.pl/search?q=Krak%F3w+restauracje&ie=ISO-8859-2&hl=pl&btnG=Szukaj+z+Google&lr=
    • m_q Serownia i wędzone ryby :-) 24.06.04, 18:45
      Przy Krakowskiej pod arkadami działa Serownia - specjalistyczny sklep z serami
      i dobrymi wędlinami.


      Na Zamojskiego (bodajże pod nr 65) dwa tygodnie temu otwarto sklep z wędzonymi
      rybami, ale jeszcze tam nie dotarłem...

      MQ
    • Gość: Izabelka Re: Krakowskie knajpki i sklepy IP: *.traple.pl / *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.06.04, 10:52
      Bacówka na Woli Justowskiej! Nie chce w sumie robić reklamy p. Zasadzie, ale
      trzeba przyznac, że jak na razie utrzymują wysoki poziom jakości produktów. Ale
      obsługa jest tak tragiczna, że kiedy tam wchodze biorę głeboki oddech i
      nastawiam się na 30 minut czekania i obsługiwania. Koszmar, ale moze w końcu
      nabiora wprawy.
      UCAŁOWANIA DLA SPENI!!!!
    • Gość: Izabelka Re: O Bacówce było, i jeszcze coś o knajpach IP: *.traple.pl / *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.06.04, 11:00
      Chimera to najgorszy lokal, o jakim słyszałam - szczury (obecne równiez Pod
      Ogródkiem na Jagiellońskiej), chleb zbierany ze stołów i wrzucany z powrotem do
      kosza, szkoda gadać. Zresztą, jak ktos kiedyś pracował w gastronomii to wie,
      jakie rzeczy sie czasem dzieja na zapleczu, bez wzgledu na kategorie lokalu...
    • precel_z_makiem Re: Krakowskie knajpki i sklepy 25.06.04, 13:36
      Ja polecam Wam Bary Wegetariańskie Vega- w których jest bardzo dobre jedzonko,
      smaczne sałatki i bezbłędne pierogi :) (+ładny wystrój) Znajdują się one na ul.
      Westerplatte i Krupniczej.
      Następne miejsce to Restauracja "Dookoła świata", na ulicy Szewskiej- wybiera
      się wielkość takerza i to, co ma być nań nałożone. Kuchnia ze wszystkich stron
      świata, przepyszne i tanie sałatki, super muzyka i wystrój.
      Jeśli zaś chodzi o Kazimierz- warto zajrzeć na ulicy Józefa do "fabryki pizzy",
      a zwłaszcza zamówić "ostre starcie" :>
      Jeśli macie ochotę coś przekąsić przed obiadem, to odwiedźcie Cafe Zakątek
      (Grodzka 2) i zamówcie kanapkę z wybranymi przez Was składnikami i sosem.
      Smocznego ! ;)))
      • Gość: Ania Re: Krakowskie knajpki i sklepy IP: 195.150.115.* 25.06.04, 20:49
        Jeśli chodzi o kanapki to polecam Zapiecek... na Floriańskiej (po lewej
        stronie idąć od Rynku, koło sklepu z sukniami slubnymi). Mają pyszne kanapki na
        ciepło :-)
    • Gość: granat Re: Krakowskie knajpki i sklepy IP: *.76.classcom.pl 25.06.04, 16:58
      Hej! Super wątek! Ja z całego serca polecam Gruzińskie chaczapuri na
      Sławkowskiej i ich pozostałe lokale na przecznicy Floriańskiej, ale nie
      Tomasza, nie pamiętam nazwy ulicy,Jana? Filipa?
      Najlepsza pizzeria to wspomniana Fabryka Pizzy, jedna na Kazimierzu, druga koło
      Akademii Ekonomicznej
      Najlepsza kuchnia wietnamsko- chińska na ulicy Miodowej
      Czy ktoś może napisać coś o Smakach świata? Czy mają duży wybór i jak wygląda
      to cenowo? Czy są tam dania niewegetariańskie?
      • coralin Re: Krakowskie knajpki i sklepy 26.06.04, 14:34
        Gość portalu: granat napisał(a):

        > > Czy ktoś może napisać coś o Smakach świata? Czy mają duży wybór i jak
        wygląda
        > to cenowo? Czy są tam dania niewegetariańskie?

        Masz na myśli ten lokal na Szpitalnej? Jak dla mnie jedzenie średnie. Jadłam
        tam mussakę wegetariańską w której bakłażanów było tyle co kot napłakał i to
        coś na wierzchu zamiast dobrego sera((fura czegoś a'la sos beszamelowy).
        Trafiłam też na dzień? tydzień? związany z kuchnią Indii. Imprezy, muzyka,
        otoczka ciekawe, ale samo jedzenie mizerne.
    • lunatica wiedzą wiedzą :-) 09.07.04, 18:58
      www.vipnews.pl/!__octopus_front/article.php?category=4&article=854
    • Gość: Łukasz Re: Krakowskie knajpki i sklepy IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 21.07.04, 23:15
      Rajska 22[?] - jeden z ostatnich w centrum Krakowa tradycyjnych sklepów
      jarzynowo-owocowo-różnych... (barszcz czerwony i biały nalewany z wiadra,
      ogórki kiszone z kamiennego garnka, soki owocowe "Tenczynka" w tradycyjnych
      szklanych flaszkach z kapslami, drzewo podpałkowe w kółkach... i wiele innych
      rzeczy). Jeszcze w latach 60. chodziłem tam z Babcią - już wtedy sklep był
      stary, od kilkudziesięciu lat zasiedziały na miejscu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja