Dodaj do ulubionych

nazberałem kurek

07.06.04, 19:04
Ugotowałem zupę zaczął się sezon grzybowy ugotuje jeszcze spagatti z kurkami
www.grzyby.pl/
www.grzybypodhala.prv.pl/
o grzybach wiem wszystko i znam wszystkie linki interesuje mnie wykorzystanie
grzybów w innych krajach.Czy rzeczywiście w krajach skandynawskich nie
zbierają i nie jedzą
grzybów oprócz kurek,jak to jest w USA jak na południu europy i na
zachodzie .Interesujące jak to widza
polacy czy są jakies kłopoty ze zbieraniem grzybów.
Obserwuj wątek
    • Gość: marianka Re: nazberałem kurek IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 07.06.04, 19:09
      Gdzie, gdzie na Boga????
      W Polsce? W jakim regionie? więcej szczegółów nie potrzebuję zeby ci miejsca
      nie przetrzebić:)), ale kurki mi się śnią od tygodni...
      • anlukas Re: nazberałem kurek 07.06.04, 19:16
        50 km od Warszwy w Puszczy Białej.
        • Gość: marianka Re: nazberałem kurek IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 07.06.04, 22:41
          Czyli są!!! o radości!!!
          W weekend jadę na podkarpacie będę szukać z nosem przy ziemi, a potem wielka
          uczta...
          dzięki jeszcze raz za sygnał
    • tessa13 Re: nazberałem kurek 07.06.04, 21:43
      > Czy rzeczywiście w krajach skandynawskich nie
      > zbierają i nie jedzą
      > grzybów oprócz kurek,

      To jest wredna pogłoska, mój Drogi. ;-) Np. do Finlandii są nawet organizowane
      wycieczki dla grzybowiczów (przynajmniej z Niemczech):
      www.tujareisen.de/deu/sommer32.html
      > i na
      > zachodzie .

      Tu - tzn. w Niemczech - w sezonie wprost wybucha grzybomania. Niestety
      jednocześnie wybucha też praca na pogotowiach i centralach informacji o
      zatruciach, bo ludzie naprawdę zbierają każde świństwo ('najważniejsze, że
      grzyb')... No i zdarza się oczywiście, że ludziska nie umieją zbierać jak się
      należy i pozostawiają po sobie pasmo zniszczenia. :-/

      Pozdrawiam

      Renee
    • Gość: Pichciarz Re: USA IP: *.proxy.aol.com 07.06.04, 21:52
      Przeciętny Amerykanin jest absolutnie przerażony samą myślą jedzenia dzikich
      (tj. "trujących") grzybów. Tylko "białe" czyli pieczarki, "grzyby" w przepisach
      to tylko właśnie one.
      Ale od jakiegoś czasu pojawiają się w wykwintnych sklepach delikatesowych różne
      normalne choć dla nich strasznie egzotyczne grzyby, często orientalne, ale i
      właśnie kurki choć pod frymuśnymi francuskimi nazwami.
      To nie koniec jednak. Są i tutaj kluby zbieraczy grzybow i to jest chyba
      najbardziej uświadomione zbiorowisko zbieraczy.
      Jeśli znasz angielski, chętnie służe linkami do tych klubów.
      • anlukas Re: USA 08.06.04, 01:35
        Oczywiście znam strony amerykańskie o grzybach różnych klubów zbieraczy
        interesuje mnie czy normalni ludzie zbierają grzyby tak jak to ma mjejsce
        w Polsce gdzie przerodziło sie to w manie i w okresie wysypu a zwłaszcza
        na jesieni setki tysiecy ludzi samochodami z psami i kotami tratują lasy.
    • Gość: Pichciarz Re: nazberałem kurek IP: *.proxy.aol.com 07.06.04, 22:01
      Przepisy na boczniaki - można chyba podobnie przyrządzić i kurki:
      www.kago.com.pl/kplkul.htm
      Przepisy na grzyby, takie wszelakie:
      www.kuchnia.3miasto.pl/grzyby.htm
      No i linki podobne do tych, które są w twoim postcie:
      www.google.pl/search?q=grzyby+polskie&ie=ISO-8859-
      2&hl=pl&btnG=Szukaj+z+Google&lr=
      • anlukas Re: nazberałem kurek 08.06.04, 01:21
        Przepisy mnie nie interesują o grzybach wiem wszystko ciekawią mnie
        www.grzybypodhala.prv.pl/
        relacje grzyby-ludzie w innych krajach.Dlaczego w jednych zbieranie grzybów
        to sport narodowy a w innych lęk przed zatruciem
        www.grzybypodhala.prv.pl/
        • Gość: Pichciarz Re: nazberałem kurek IP: *.proxy.aol.com 08.06.04, 02:20
          No to może to jest bardziej stosowne:
          www.google.com/search?hl=en&ie=ISO-8859-1&q=mushroom+clubs&btnG=Google+Search
          • giezik Re: nazberałem kurek 08.06.04, 07:09
            u nas panuje przekonanie, ze tylko Polacy jedzą i znają sie na grzybach. Tymczasem po lekturze Roku w Prowansji wygląda na to, że francuzi uwielbiają (ponadto nazwa obowiazująca kurki również w świecie anglojęzycznym - chantrelles - to tłumaczy). Włosi znają również i kurki i borowiki i inne (to też z lektur). Szwajcarzy - kurki i borowiki uwielbiają (i zażerają się w Polsce grzybami), Szwedzi .... no tu ciekawostka - ci faktycznie tylko pieczarki i pieczarki, mój kuzyn przywozi z każdego wyjazdu do Szwecji ogromne borowiki, które traktowane są jako nieszkodliwa ozdoba krajobrazu.
            No i w końcu Anglicy - wiele tłumaczy (o czym już chyba kiedyś wspominałem) - jak znajomemu Anglikowi wyjaśniałem co to kurki są - dla niego nazwa kurki, chantrelles była tak samo obca.
            Do czasu gdy podałem tartę z kurkami.
            • Gość: baboon Re: nazberałem kurek IP: *.anu.edu.au 08.06.04, 08:32
              Chantrelles? Czy kurki to nie sa przypadkiem girolles? Tak przynajmniej mowili
              Francuzi...
              • giezik Re: nazberałem kurek 08.06.04, 08:40
                www.urbanfare.com/featuredfare/images/weeklyad/chantrelles.jpg
                no chyba ze to nie z francuskiego (jezyk mi znany tylko ze słyszenia :)
                • Gość: baboon Chantrelles vs girolles IP: *.anu.edu.au 09.06.04, 01:24
                  No i mamy problem jezykowy :-).
                  Kiedys wladalem francuskim niezle i z tego okresu, jak rowniez z podrozy do
                  tego kraju i rozmow z mieszkajaca tam rodzina utkwila mi w pamieci nazwa
                  girolles. Sprawdzilem jeszcze tu i owdzie i wyglada na to, ze pieprznik
                  jadalny, czyli kurki, to girolles (Cantharellus cibarius) a chantrelles to
                  pieprznik trabkowy (Cantharellus tubaeformis). Przynajmniej po francusku :-)...
                  Zrodlo:
                  www.arctic-flavours.fi/france/champignons.htm
                  Anglosasi zapewne uzywaja zangielszczonej lacinskiej nazwy rodzajowej lub
                  niewlasciwej nazwy francuskiej - koncowka wskazuje raczej na to drugie. Ciekawe
                  jak nazywaja inne gatunki pieprznika? Popytam wkolo ale pewnie sie nie dowiem
                  bo mieszkam w Australii a przecietny mieszkaniec tego kraju kupuje wylacznie
                  pieczarki w supermarkecie (pod nazwa mushrooms albo cup mushrooms), ewentualnie
                  czasami azjatyckie dziwadla jak shitake. W naturze grzyby zbieraja tu prawie
                  wylacznie Polacy, Rosjanie i Chorwaci - prawie wylacznie rydze i maslaki,
                  wystepujace jesienia w lasach sosnowych (Pinus radiata) w ilosciach wprost
                  niewiarygodnych.
                  • giezik Re: Chantrelles vs girolles 09.06.04, 07:39
                    ale tu nazwa łacińska dużo pomaga - jej brzmienie może sugerować, że chodzi o jedno i to samo. Francuskojęzyczni Szwajcarzy mówią chantrelles i to co widziałem na straganach u nich to zdecydowanie były kurki - chyba że różnica miedzy trąbkowym a jadalnym jest znikoma.
                    Wlasnie znalazlem:
                    www.republika.pl/grzybypolskie/Pieprznik_trabkowy.html
                    no pomylic tego z kurkami nie sposób
                  • giezik Re: Chantrelles vs girolles 09.06.04, 07:44
                    no to sie wyjasnia powoli:
                    shop.store.yahoo.com/chefshop/driedfrengir.html
                    wyglada na to, ze nazwa chanterelles, ktora dla mnie brzmiala "francusko" jest po prostu modyfikacja łacińskiej, a Francuzi używają girolles

                    zwłaszcza, że (tu zabawie sie w Sherlocka Holmesa)
                    " Les Chanterelles ou Girolles, bien connues des amateurs et excellents comestibles,"

                    jeśli po francusku "ou" to "lub". to jest to już rozstrzygnięte.

                    :)
                    • Gość: baboon Re: Chantrelles vs girolles IP: *.anu.edu.au 09.06.04, 08:05
                      Wlasnie rozmawialem ze studentem z Francji i potwierdzil on, ze girolles to
                      zolte kurki a chantrelles to tez niby kurki ale troche inne. Oba gatunki sa
                      dostepne w handlu (we Francji znaczy sie) i uzywane w kuchni. Te "inne" kurki
                      wystepuje ponoc w Polsce i zaliczane sa do smacznych grzybow jadalnych.

                      Moze teraz ktos odwazy sie zrobic jajecznice (omlet, suflet, pieczen itp.) z
                      chantrelles (a raczej pieprznikiem tubkowym) a nastepnie podzieli sie z nami
                      wrazeniami...:-)?
                      • giezik Re: Chantrelles vs girolles 09.06.04, 08:09
                        znalazłem tyle:
                        jadalny.
                        podobno bardzo smaczny ( nie jadłem )
                        niezbyt ceniony - mało znany i rzadko zbierany ( w górach występuje nielicznie miedzy innymi na Babiej Górze)

                        Ostrzeżenie
                        raczej trudno go pomylić z innymi grzybami choć pieprznik trąbkowy jest zmienny w wyglądzie (porównaj te fotki fot 1 fot2 ) i jest możliwość pomyłki z małymi brązowawymi strzępiakami , mają one cienkie blaszki a nie żyłki jak pieprzniki.
                      • giezik Re: Chantrelles vs girolles 09.06.04, 08:10
                        ale mysle, ze przepisy na chanterelles to przepisy na kurki
                  • anlukas Re: Chantrelles vs girolles 09.06.04, 11:02
                    > czasami azjatyckie dziwadla jak shitake. W naturze grzyby zbieraja tu prawie
                    > wylacznie Polacy, Rosjanie i Chorwaci - prawie wylacznie rydze i maslaki,
                    > wystepujace jesienia w lasach sosnowych (Pinus radiata) w ilosciach wprost
                    > niewiarygodnych
                    Zdaje sie że maślaki,rydze,muchomor czerwony i sromotnikowy zostały zawłeczone
                    do Australii z europy.
                    www.anbg.gov.au/fungi/mycogeography-imports.html
                    a tu zdjęca maślaków w Australii:
                    www.grzybypodhala.prv.pl/
    • qubraq Re: Ja też nazbierałem kurek! 08.06.04, 18:22
      Wystarczy się ruszyć pociągiem elektrycznym za Otwock do Pogorzeli i już są
      kureczki. To dawne zagłębie grzybowe mojej mamy, mieszkałem wtedy w Śródborowie.
      Andrzej
      • Gość: Camille Re: USA IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 09.06.04, 00:09
        Znam jednego amerykanskiego zbieracza-chodzil raz z moim mezem po lesie, z
        wielgachnym przewodnikiem pod pacha-znalazl jednego grzyba, wszyscy w
        towarzystwie go poogladali/rzecz sie dzieje na ranchu u znajomych/, pokiwali
        glowami, powachali i....wyrzucili do smietnika.

        Amerykanie boja sie zbieranai grzybow, wrecz w TV bija na alarm, ze kolejna np.
        ukrainska rodzina lezy w szpitalu, bo nazbierali trujacych grzybow. Ale wiem,
        ze jest tu wiele dobrych grzybow-wszyscy Polacy jakich znamy/ale tylko
        Polacy/zbieraja na wiadra/bo nie maja kompetycji/, tylko my nie...bo ani maz
        ani ja pojecia o grzybach nie mamy. Za to "odbijamy" sobie w czasie wakacji w
        Polsce-jemy ile sie da.

        Ps. Kurki to w USA na pewno chantarelles!
        • Gość: Pichciarz Re: USA Do Camille IP: *.proxy.aol.com 09.06.04, 00:20
          Zajrzyj na mój link powyżej, może was zainteresuje taki klub grzybiarzy. Są i
          na West Coast.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka